Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nasze życie z Karolem Wojtyłą

(26)
Drugie życie umarłych toczy się nie tylko w zaświatach, ale – wiedzą o tym nie tylko czytelnicy Dantego – także na ziemi, tej ziemi. Komedie boska i ludzka splatają się z sobą w gordyjski węzeł – nie do rozsupłania, nie do rozcięcia.
  • 2011-05-01 09:34 | Andrzej Sas

    Polakow przygoda z Papiezem

    Swietny tekst tym dobitniejszy w dniu dzisiejszym gdy sie slucha relacji beatyfikacyjnych.Trudno o lepsza analize w tak krotkim artykule.Hallelujah
  • 2011-05-01 11:13 | Joanna Kopytowska

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Wydaje mi się że wszystko to o czym pisze Pan Profesor jest prawdą i nieprawdą zarazem ,ja mogę powiedzieć o swoich przemyśleniach związanych z Papieżem , jestem osobą zdecydowanie niewierzącą , uważam Kosciół za instytucję niepoważną ze względu na kryminogenny moim zdaniem celibat księży i ich wszechewładzę w Kościele w którym kobiety mają rolę podrzędną,są pomijane we wszystkich urzędach i władzach kościelnych , jest to organizacja o skostniałej strukturze feudalnej rodem z głębokiego Średniowiecza nie pasująca ani do współczesnego świata materialnego ani do zindywidualizowanych i głębokich ale innych niż pokorne owieczkowanie potrzeb duchowych współczesnych zagubionych często i rozpaczliwie potrzebujących pociechy moralnej ludzi , nie lubię pustej obrzędowości choć urzeka mnie poezją i mądrością wielowiekowych doświadczeń ludzi ,którzy żyli w trudnych, często naznaczonych opresją i biedą warunkach , jak więc w tym kontekście widzę Jana Pawła II , jest on dla mnie ,osoby głęboko niewierzącej, OSOBĄ WIELKIEJ WIARY , wydaje mi się że wiara Jana Pawła II była wiarą człowieka ,który wszędzie widział rękę Boga ,dla Niego majestatyczny pejzaż Tatr , piękne kościoły ale także judaizm ,hinduizm ,islam czy kultura Japonii były natchnionym dziełem Boga które należy czcić i pilęgnować z miłości i szacunku do Najwyższego Stwórcy całego dobra ludzkości , w Ali Agczy widział nie mordercę a cud boskiego stworzenia - CZŁOWIEKA, dlatego przebaczył mu od razu bo kochał go jako stworzenie boże z miłości i szacunku dla Boga .Czuł się też prowadzony przez Boga ,stąd wynikała jego wielka siła moralna i łatwość w kontakcie ze wszystkimi ludźmi ,którzy byli dla niego nie tylko braćmi ludźmi ale istotami świętymi ,uświęconymi przez boską kreację, istoty która była mu najbliższa i z którą obcował emocjonalnie głęboko na codzień , modląc się żarliwie . Odkrywając Boga dla siebie ,odkrywał Go dla innych ludzi , dokrywał Polakom ich trudną ale dumną przeszłość ,ich historię ,ich kulturę . Był pozbawiony fanatyzmu bo czuł się szczęśliwy i wspierany w swoich wysiłkach ku pojednaniu wszystkich ludzi i ich uszczęśliwieniu .Był wierzący.
  • 2011-05-01 11:33 | Wojciech

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Żałosna parodia i mistyfikacja
  • 2011-05-01 12:30 | the mentor

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    JP2 to najwieksze polskie nieszczescie. Jego era jest poczatkiem zaglady narodowej.
    Odgrywal bardzo negatywna role. Dzieki jego wplywom polacy sa najbardziej otumanionym i nierozgarnietym spoleczenstwem na swiecie. No, moze stope przed talibami i amiszami.
  • 2011-05-01 13:27 | wankac

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą bez NADRZĘDNEJ >PRAWDY<

    Komedia ludzkiego życia polega na Chwilowym, Selekcyjnym istnieniu na PRÓBĘ.. tego co sami, Indywidualnie Uznamy za swój zasób wartości jakiejś wiedzy zebranej jako Nasza>
    UNIWERSALIZM PODSTAW ROZWOJOWYCH UMYSŁU.. polega na Indywidualnym poznawaniu tylko Tego, co Mieści się w ZASOBACH SAMEJ >PRAWDY NADRZĘDNEJ< a nie tym co rzeszom narzuca jakaś postać czy idea popularna na Ziemi.

    Jeśli Skończoność to nasze nierozwinięte WŁAŚCIWIE Życie Próbne i powielanie na "wyczucie" wartości z tego zasobu nam udostępnianego przez INNYCH ... to świadome Pragnienie INDYWIDUALNEGO Poznania Całej >PRAWDY NADRZĘDNEJ< staje się w końcu Jej KOPIĄ W MÓZGU, pustym a zaśmiecanym samowolna, polityką JEDNOSTKI NIEŚWIADOMEJ tego co WYKREOWANE w ZASADACH i PRAWIE NADRZĘDNYM nad Materialnymi formami Odtworzonymi kiedyś jako MODELE ŻYCIA ...

    INNI... nie mogą Narzucać swej Niby znajomości zasobów >PRAWDY< a Pokazywać do niej każdemu, INDYWIDUALNĄ DROGĘ POZNAWANIA JEJ WIEDZY.

    Módlmy się zatem świadomie o Nieskończoność, uzyskaną poprzez nasze POZNANIE TEGO CO WYKREOWANE i Nadrzędne w ZASADACH, w niej Samej ZOSTAŁO ZAWARTE.

    To rola ludzkiej Świadomości.
  • 2011-05-01 18:34 | Deedee

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Po pierwsze nie JP2 tylko Jan Pawel II dobra ? (bedzie tutaj mi gowniarz szpanowal) .....Jan Pawel to Polskie nieszczescie ? poczatek zaglady narodowej ? Tak naprawde ? Sluchaj gowniarzu widze ze do reki ksiazki nigdy nie brales. Najpierw wez do reki ksiazke a potem komentuj. Nie dorosles jeszcze do powaznych rozmow. Jest oczywiste ze nie masz pojecia ani o histori ani o polityce nie wspomne juz o religi... Tylko blazen mogl by taki komentarz napisac...
  • 2011-05-01 18:40 | Deedee

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Cos ty wogole cpal ostation , w kazdym bac razem przestan cpac bo za duzo komorek mozgowych juz ci widze nie zostalo
  • 2011-05-01 18:41 | Deedee

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Cos ty wogole cpal ostatio , w kazdym bac razie przestan cpac bo za duzo komorek mozgowych juz ci widze nie zostalo
  • 2011-05-01 18:56 | jerry111

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Papiez Jan Pawel II doprowadzil do podpisania przez Polske konkordatu - jednej z najgorszych umow miedzynarodowych w calej historii polskiej panstwowosci!
  • 2011-05-01 19:13 | Deedee

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Zalosny jest ten brak szacunku do kultury Polskiej , do jej histori i do systemu wartosci instytucji religi i papieza. Zalosne...
  • 2011-05-01 20:39 | the mentor

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Towarzyszu, ale sie zapieniliscie ! Ale po co ? Tak nie po katolicku. Religia mowi nie kalmac a towarzysz raczy klamac ze niby era zaglady Polski sie nie rozpoczela.
    A czym jest Komisja Majatkowa ? To pelzajacy rozbior Polski ! A czym byla proba przejecia PZU przez Watykan (via opus dei, via eureko) ? To pelzajacy process pacyfikacji polskiej wlasnosci.

    JP2 mial szanse zrobic cos pozytecznego dla Polski. Odegral jednak role szatana. Cena za to bedzie zacofanie przez nastepne 50 lat.
  • 2011-05-01 20:48 | tkw

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    do 2011-05-01 19:13 | Deedee

    niestety większość nie wychodzi aspiracjami ponad to, by się chabanina na grillu nie przypaliła. A jak ktoś przychodzi i mówi rzeczy nieco trudniejsze, jak wzywa do myślenia, to najchętniej by go zaciukali i dalej grill z piwkiem.

    pozdrawiam
  • 2011-05-01 21:40 | Fox Mulder

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Już po napastliwym języku poznać prawdziwego Polaka-katolika! Nie wszystkim odpowiadają pouczenia z Watykanu, nie wszyscy są fanami Papy i kościoła, ba nawet jest sporo niewierzących w tym kraju, jak i wyznawców innych religii, czy innych odłamów chrześcijaństwa. Wielu zwyczajnie nie traktuje papieża jak ludowego świątka, którym się stał dla przeciętnego bywalca kościoła. A jeśli chodzi o ścisłość - nie da się ukryć, od JP2 nasza podległość wobec Watykanu ustaliła się na dobre i wszyscy łożymy na to. Więc się tak człowieku nie wzburzaj!
  • 2011-05-01 21:44 | mietek

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    z tego szacunku pewnie Ci sie juz boczek przypalil, wyluzuj, HIV, dzieki Papie ma sie dalej niezle, o finansach juz bylo,
  • 2011-05-02 12:01 | #-#

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Polske spotkaly TRZY nieszczescia, ktore rzutuja na nasza przyszlosc;
    1° wybor Polaka na papieza
    2° przyjecie konkordatu
    3° beatyfikacja Polaka papieza
  • 2011-05-04 00:21 | AGA

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    SMUTNE JEST TO ,ZE JAKOS POLACY PO PAPIEZU SA GORSI ,NIENAWISTNI I CHAMSCY .TAK PRZEWIDYWAL JAN JOZEF LIPSKI ,ZE TA MEGALOMANIA POLAKOW ZGUBI -MY JESTESMY LEPSI ,BO MIELISMY PAPIEZA ,CALA EUROPA TO CYWILIZACJA SMIERCI I W OGOLE DNO .FALA SCHAMIENIA POLSKI PRZEZ DZIALANIE RYDZYKA W CIAGU 2O LAT I DOLACZENIE DO TEGO KACZYNSKICH Z ICH NIENAWISCIA I JADEM JEST FAKTEM .POLSKI KOSCIOL WLACZYL NIENAWISTNA RYDZYKOWA SEKTE LEKKO POPRZEZ DOKTORAT W UKW I UDZIAL W KATEDRZE I TERAZ JUZ MAMY JEDNOLITY KOSCIOL KACZYNSKO -RYDZYKOWY ODRZUCAJACY INNYCH I ZAWLASZCZAJACY BOGA I OJCZYZNE NA UZYTEK PIS ,A KOMOROWSKIEGO I TUSKA PRZY ROZNYCH OKAZJACH MOZNA NAZYWAC SZATANAMI ,ZDRAJCAMI OJCZYZNY I ZAPRZANCAMI .CZY O TAKA POLSKE CHODZILO PAPIEZOWI ?
  • 2011-05-04 18:35 | jerry111

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Nie zawsze interes Watykanu musi byc zgodny z interesem Polski (i odwrotnie)!
  • 2011-05-05 08:15 | leniin

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Wojtyla to najwieksze nieporozumienie przypisuje sie mu wszystko , -zwalenie komunizmu; pokoj na swiecie wszystko co najlepsze to zaslugoa Wojtyly i tego ze zostal wybrany na Autokrate malej dzielnicy Rzymu.Oczywiscie wszystki te bajki o Jego wielkich zaslugach powiela sie nieskonczenie w polskiej prasie.W Polsce kazdy polityk to szuja i oszust " dorwal sie do koryta i trudno go oderwac" to polski stereotyp POLITYKA. Nikt jakos nie widzi w Wojtyle polityka i to polityka ktory urodzil sie w Polsce ale dla Polski nic nie zrobil absolutnie nic . Rozdmuchal atmosere uwielbienia wokol swoje osoby doprowadzil do histeri narodowejktora nieprzerwanie sie toczy od nieszczesniego dla nas Polakow wyboru go na Papieza .
    To ze jest tak jak pisze mozna przeciez zauwazy juz przy wyborze jego tytulu nie zrobil sie przeciez Wojciechem 1 nie zrobil sie tez Kazimierzem nie zrobil sie Mikolajem , przyjol imie Jan ( po Jan 23 ) i Pawel ( Pawel 6 ) 2 bo pierwszy Jano Pawelek piastowal to imie tylko 33 dni. Cy to nie swiadczy o tym ze Karol Wojtyla urodzil sie w Polsce ale korzenie mial w Rzymie ? Sadze ze tak to znim wlasnie bylo .Jeszcze jeden przyklad z zycia "wielkiego" przypomnijmy sobie jak to bylo z "testamentem wielkiego" napisal w nim ze o jego miejscu pochowku zadecyduje Narod Polski ......jednak polapal sie ze moze to spowodowac troche klopotow no bo jak tu zaufac Polakom w Polsce wiec w 1983 roku dopisal skorygowal ten " Narod Polski" napisal wlasna definicje Narodu Polskiego ktora brzmi " pod pojeciem Narodu Polskiego rozumiem Episkopat Polski " to sa slowa Karola Wojtyly w jego wlasnorecznie napisanym testamencie. Czy trzeba to tlumaczyc sadz ze nie jest to potrzebne.
    Karol Wojtyla wybral tym wyborem nie byla Polska to byl VATYKAN. Robil wszystko zeby osiagnac swoj cel byl genialnym POLITYKIEM. Wszystko co robil robil dla Karola Wojtyly...i organizacji w ktorej pracowal. Na tacy podarowal Polske Vatykanowi zeby osiagnac swoj cel i osiagnol to o czym marzyl. Brawa mu za to ale prosze nie wmawiac mi ze Karol Wojtyla martwil sie tym ze nie ma w Polsce DOMOW STARCOW, ZLOBKOW ;PRZEDSZKOLI
    Mam pytanie czy w PRL-u "swietowalismy" tylu Rosyjskich KOMUNISTOW czy dzien urodzin jakiegos "wielkiego komunisty' byl dniem wolnym od pracy ? czy trzeba bylo urzadzac pielgrzymki sypac kwiaty ? budowac oltarze czy podpisalismy z Moskwa Konkordat ???????
    Karol Wojtyla zyl pracowal kochal i robil wszystko tylko dla VATYKANU to byla jego WIELKA MILOSC nie Polska
    Ps
    Kazdy przy zdrowych zmyslach wie ze TO GORBACZEW BYL TYM KTORY ZDEMONTOWAL ZSRR I UKLAD WARSZAWSKI.
    Regan pod murem w Berlnie wyraznie powiedzial " Panie GORBACZEW ZWAL PAN TEN MUR" NIE BYLO TAM KRZYKU " PANIE WOJTYLA PROSZE ZWAL PAN TEN MUR "
  • 2011-05-05 11:16 | Andrzej

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Papież Wojtyła wprowadził nas do Europy i na szeroki świat. Ludzie na nadążali za nim i znaczna część dalej nie nadąża. Tę zapóźnioną część narodu usiłują przekabacić na swoją modłę Kaczyński z Rydzykiem, posuwając się nawet do zawłaszczania słów papieskich, a to już grube świństwo, za które będą się smażyć w piekle.
  • 2011-05-08 10:17 | antypapista

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    A czy JPII, bedac wiele razy z wizyta w Polsce choc razy powiedzial "wybaczmy sobie nawzajem?" Oczywiscie, ze nie, mowil duzo, gesto ot taka sobie gatka szmatka. To jest glowne zrodlo schamienia Polakow.
  • 2011-05-15 01:44 | yamata

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    "jest filozofem religii, eseistą, profesorem nadzwyczajnym i kierownikiem Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, profesorem w Warszawskiej Wyższej Szkole Humanistycznej im. Bolesława Prusa".

    Fajna fucha. Przyszłościowa. Ciekawe czy dobrze płatna...

    I pomijając zawartość merytoryczną artykułu, do której ciężko się przyczepić, szczególnie czytając notkę o autorze - to można naprawdę być dumnym z tego, że w XXI wieku, w ogóle istnieją takie wydziały i poważni ponoć ludzie zajmują się takimi pierdołami w kontekście innym, niż historyczny...

    Może byśmy jakiś przełomowy procesor skonstruowali, albo jakąś nowatorską "komórkę" i sprzedali całemu światu? Oczywiście moglibyśmy...
    Gdyby na uniwersytetach nie zajmowano się świętością papieża i jego dokonaniami. Niech się tym zajmują uczelnie katolickie, najlepiej za własne pieniądze. Amen.
  • 2011-05-17 16:24 | babcia

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    To świadczy jedynie o tym, że był lojalnym urzędnikiem Watykanu. Kim były wtedy Suchocka i Małysia Łokitówna?
  • 2011-05-18 23:23 | jerry111

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą - itd.

    "Zalosny jest ten brak szacunku do kultury Polskiej , do jej histori i do systemu wartosci..."

    Spora czesc historii i kultury polskiej ma swoje korzenie w wierzeniach poganskich!
  • 2012-03-11 11:15 | Anna

    Krzyże papieskie, święte drzwi, itd

    Papież JP2 to, moim zdaniem, największy wróg Chrystusa !
    Za jego panowania Kościołowi katolickiemu - oprócz, oczywiście, rwania kasy z budżetu państwa - udało się skutecznie odsunąć na drugi plan samego Chrystusa. Najwięksi wyznawcy papieża nie chodzili na msze, by oddać cześć Chrystusowi. Oni chodzili na msze PAPIESKIE, by oddać cześć śmiertelnikowi Wojtyle. Jednego razu w krakowie, kiedy zebrani na Błoniach dowiedzieli się, że papież zachorował i nie może uczestniczyć w tych obrzędach, po prostu poszli sobie. Pozostało niewiele osób.
    Te msze to było czyste bluźnierstwo Bogu ! Chrystus był tam takim samym rekwizytem, jak Chostia na satanistycznych mszach. Z ta różnicą, że na mszach papieskich zabijali ducha, a na satanistycznych kota.
  • 2014-04-27 16:05 | addetto stampa

    Re:NKarol Wojtyła miał poczucie humoru

    I to Go wyróżnia spośród innych papieży, zwłaszcza tych rozpustnych i palących oponentów na stosie "by nie przelewać Krwi". On to wszystko znal. On to wiedział. Religia nie musi być karząca boleśnie, jak u sióstr Boromeuszek, może być lekka jak oczekiwanie na cud, jak wiosna w lesie. Wystarczy być przyzwoitym, i nie trzeba zapasionych kapłonów, pedofilów i interpretatorów dziwnych Ewangelii... Doda została ukarana za ocenę Świętych Ksiąg ale czy rzeczywiście wierzymy w ich treść?
  • 2014-04-27 16:10 | remm

    Re:Nasze życie z Karolem Wojtyłą

    Wojtyła był postacią niejednoznaczną. Z jednej strony otworzył Kościół na świat, wyszedł do ludzi, spotykał się z przedstawicielami innych religii, organizował msze ekumeniczne itp. W rezultacie masowy obserwator odbierał go jako charyzmatycznego przywódcę, który skupia się na tym, co ludzi łączy, nie dzieli.

    Były to jednak, jakbyśmy dziś powiedzieli, działania piarowskie, wizerunkowe, zewnętrzne. Bo za tą piękną fasadą, w sferze twardych konkretów, Wojtyła przebudowywał Kościół na całkiem inną modłę. Zahamował reformy soborowe i oddał Kościół w ręce Opus Dei – faszyzującej organizacji, która głosi zgoła odmienną wizję katolicyzmu. Wizję opartą na tym, co dzieli, nie łączy. Wizję, w której podstawą tożsamości katolika jest wykluczanie i nienawiść do każdego, kto myśli inaczej. Wizję wspierającą feudalną strukturę społeczną i bezlitosny wyzysk najsłabszych. Ta wizja pasowała idealnie do nowego, neoliberalnego modelu świata - nic dziwnego, że Reagan tak szybko dogadał się z Wojtyłą.

    Pontyfikat należy oceniać nie po tym, jak pięknie papież się uśmiechał i machał rączką, ale jaki Kościół po sobie pozostawił. A pozostawił Kościół Terlikowskiego, Hosera i Rydzyka.