Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

(30)
Odpowiedzialność zbiorowa, jaką zastosował Donald Tusk i podlegli mu wojewodowie decydując się na zamknięcie aren w Warszawie i Poznaniu, to praktyka równie spektakularna, co mało skuteczna.
  • 2011-05-06 07:22 | miroskom

    Zamknięcie stadionów - bardzo słuszna decyzja

    Po zamknięciu stadionów wszędzie słychać płacz.Dziennikarze ronią krokodyle łzy. Jeszcze w środę wymądrzali się że rząd się boi kibolstwa, a Tusk powinien postąpić jak żelazna dama - Pani Thatcher, która poradziła sobie z kibolami angielskimi. Ale ona w swoim czasie zapowiedziała, że jak trzeba będzie to pozamyka WSZYSTKIE stadiony w Anglii i zawiesi rozgrywki ligowe. To zmusiło przedstawicieli klubów, ligi i angielskiej federacji do rzeczywistej współpracy bez żadnej taryfy ulgowej dla kiboli. I problem został rozwiązany.
    Nie ma lepszego sposobu żeby zmusić polskie kluby, ligę i PZPN do wzięcia się do roboty, zerwania układów z Litarem, Staruchem, Miśkiem, współpracy z policją. Jak pan Walter straci parę groszy, to zmusi pana Kosmalę i piłkarzy Legii do zerwania układów i układzików z kibolami.
  • 2011-05-06 07:28 | psr18gh

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Wczoraj w dzienniku TVP podano informację, że policja nie zidentyfikowała jeszcze ani jednego chuligana stadionowego po pucharze w Bydgoszczy.
    Czegoś nie rozumiem. Jeżeli bilety są imienne a dowody tożsamości są skanowane przy wejsćiu na stadion, to w czym problem?
  • 2011-05-06 09:00 | Urbański

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Ta kara to, przede wszystkim, kara wymierzona w kluby. I jako taka, o czym świadczy reakcja ich władz, jest dotkliwa. Kluby muszą zrozumieć, że nie moga opierać się na bandach pseudokibiców, wiec środki zastosowane przez rząd uważam za usprawiedliwione, a nawet niewystarczające. Komu, jak komu, ale PRAWDZIWYM kibicom na pewno zależy na pozbyciu się bandytów ze stadionów i widząc w perspektywie małe święta piłki nożnej na stadionach, zgodzą sie na chwilowe, mam nadzieję, niedogodnoście. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, ale każdy, od czasu do czasu, potrzebuje porąbanego drewna.
  • 2011-05-06 09:42 | luk

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    piszecie bzdury, bo nie macie pojęcia o całej sprawie.
    1) szeryf ukarał mnie - ja kupiłem karnet za 700 zł, po ciężkim tygodniu w pracy chciałem się wybrać na mecz. okazało się, że nie mogę, bo szeryf postanowił inaczej.od niesiołowskiego usłyszałem, że jestem lumpem i kimś tam jeszcze. Bydgoszcz widziałem tylko na pocztówkach;
    2) przerzucanie odpowiedzialności na kluby jest absurdem. poczytajcie sobie o ostatnim konflikcie w Legii. po stronie kiboli byli wszyscy święci, a zwłaszcza politycy, którzy zwąchali polityczny kapitał do zbicia. Członków zarządu Legii obrażano, wywieszano o nich plakaty, że są pedofilami, żonę jednego z nich zaatakowano. Legia jest podmiotem prywatnym, nie ma atrybutów państwa, które pozwalają realnie myśleć o wyeliminowaniu chuligaństwa (policja, straż miejsca, wojsko, sądy i prokuratury). Cała myśl jest dla mnie klarowna - chodzi o generowanie konfliktu na linii kibice - klub, aby potem politycy - niczym rycerze w lśniących zbrojach - mogli przychodzić z pomocą którejś ze stron;
    3) zatem - przerzuca się obowiązki państwa na podmioty prywatne i jednocześnie stosuje najbardziej prymitywną regułę odpowiedzialności - odpowiedzialność zbiorowa. to tak jakby do waszego bloku przyszedł szeryf i powiedział - ktoś z mieszkańców popełnił przestępstwo. Mieszkańcy bloku mają znaleźć tą osobę, bo inaczej wszyscy pójdą do więzienia.
    4) czy to jest państwo prawa? szeryf podejmuje decyzję, a potem wszystkie organy administracyjne niemal prześcigają się w tym, aby woli szeryfa dogodzić. po co nam komenda stołeczna i urząd wojewódzki, skoro decyzję i tak jednoosobowo podjął szeryf. Zlikwidujmy te niepotrzebne ogniwa pośrednie - będzie szybciej, prościej i - w obliczu trudności budżetowych - taniej;
    4) przez ostatnie 6 lat głosowałem na po bojąc się nadużyć ze strony pisu. okazało się, że obie partie są siebie warte.
  • 2011-05-06 10:28 | psr18gh

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Dopóki obsługa kibiców nie będzie zbliżona do obsługi pasażerów linii lotniczych, to wybijmy sobie z głowy porządek na stadionach.
    Niech kibic kupuje bilet imienny na konkretne miejsce siedzące na stadionie tylko przez internet, łącznie z tym że musi on wydrukować bilet na własnej drukarce. Jeżeli nie ma on takiej możliwości, niech kibic kupuje bilet np. poprzez klub (drożej!). Biletu nikt nie sfałszuje z uwagi na kod paskowy. Przy wejściu na stadion skanowanie biletu celem sprawdzenia czy bilet nie jest sfałszowany i elektroniczne fotografowanie dokumentu identyfikacyjnego (dowód osobisty lub paszport). Przy takim podejściu do tematu służby porządkowe mogą monitorować on-line każdą osobę na meczu. Nie potrafię zrozumieć dlaczego kluby - prywatne spółki akcyjne, ponoszą milionowe straty z tytułu zdewastowanego mienia stadionowego a wykazują imposybilizm w wdrożeniu stosownego systemu elektronicznego za kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy złotych?
  • 2011-05-06 13:52 | MaliNeo

    Jaka "odpowiedzialność zbiorowa"?

    Jeżeli ma się odbyć impreza masowa w hali, która grozi zawaleniem, imprezę się odwołuje. Czy taką decyzję potraktowałby ktoś jako "karanie tych, którzy zapłacili za bilety"?
    Jeżeli klub nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa kibicom, policja ma pełne prawo zgłosić się z wnioskiem o zamknięte trybuny. Kupiłeś karnet? Twoje ryzyko, przecież wiedziałeś jaki sport sobie wybierasz. Możesz domagać się zwrotu pieniędzy od klubu. Bo to klub miał obowiązek za te pieniądze zapewnić odpowiedni standard bezpieczeństwa obiektu.
    Chcą zarabiać na meczach? Niech zachowują się jak każdy odpowiedzialny organizator imprez masowych.
  • 2011-05-06 15:15 | Incitatus

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Ten felieton, to beznadziejne dziennikarskie, excuses le mot, pierdu pierdu. Nie chcę powtarzać argumentów Kuczyńskiego z Wyborczej http://wyborcza.pl/1,75968,9547687,Kibolom_na_pomoc.html

    Zgadzam się jednak, że należało pańskie "chirurgiczne cięcie" wykonać wcześnie, kiedy było można. I zacząć od tego, by za przywilej oglądania kopanej piłki płacili jedynie ci, którzy chcą to oglądać. Myślę, że wtedy sami zadbaliby o porządek.

    Piłka stała się obecnie tym samym, co w starożytnym Rzymie zarzynanie zwierząt i niewolników w amfiteatrach. To igrzyska organizowane przez polityków za pieniądze państwa (podatników) w celu zdobycia poparcia tłuszczy.

    Kontynuacja obecnego stanu doprowadzi do konieczności użycia na stadionach broni maszynowej zamiast gładkolufowej z gumowymi kulami.
  • 2011-05-06 17:10 | psr18gh

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Kluby Legii i Lecha mogły stworzyć swoim kibicom namiastkę uczestnictwa w najbliższych meczach. Wynajem zastępczego stadionu, czy placu z kilkoma dużymi bilboardami transmitującymi mecz, to dla nich piwko. Kluby i PZPN wybrały jednak konfontację z rządem, policją, wojewodami - jak zwykle. Smutne.
    Zaskakujące jest stanowisko prezydenta Poznania, pana Grobelnego. No cóż, on boi się referendum w swojej sprawie. Poszedł tym razem na całość, zbierając na wszelki wypadek elektorat kiboli. Smutne to, ale liczę na to że Poznaniacy nie dadzą się skołować. Tutaj liczy się spokój i porządek. To jest priorytet.
  • 2011-05-06 19:16 | SWIEKRA

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Drogi "luk"
    Dajmy inny przyklad: Z okazji rodzinnych uroczustości w Twoim domu organizujesz szampańską imprezę.Wszyscy licznie zaproszeni goście świetnie się bawią,beneficjentowi przynieśli cenne prezenty, piękna impreza...
    Na koniec jednak atmosfera się psuje, dochodzi do klótni, bijatyki pomiędzy zaproszonymi,w ruch idą co lżejsze meble, jest zgielk i halas.
    Sąsiedzi dzwonią na policję. Pytanie, kto będzie odpowiadal za te zdarzenia?
    Prezydent miasta? Prezes Spóldzielni Mieszkniowej? Czy organizator imprezy?
  • 2011-05-06 22:59 | ronczek

    biedni kibice

    Ja się tu zgadzam z kilkoma głosami, że kibic wie, na co się pisze.

    Czy jeśli kupujecie drogie karnety na mecz, to wolicie, żeby mecz się skończył burdą i zamieszkami, co jest ostatnio standardem, czy raczej końcowym gwizdkiem? Ja bym się cieszył, że ktoś robi coś, żeby mi zapewnić rozrywkę, za którą płacę zamiast mordobicia bydląt, co się wstydzą swoich nieskażonych myślą twarzy i je zasłaniają szalikami. Bo jeśli płacisz, to powinieneś wymagać, kibicu, a nie miauczeć, że Ci odebrano możliwość patrzenia na półgłówków w dresach i kominiarkach wyrywających krzesła z betonu. Chyba że płacisz za ten cyrk właśnie... Pozdrawiam.
  • 2011-05-07 03:45 | koronka

    Pytanie do pana dziennikarza...

    A zastanowił się pan, dlaczego na stadionie w Bydgoszczy nie było prawdziwych fanów? Czy przypadkiem nie spowodu burd i chamskich zachowań niewielkiej grupki kiboli tych klubów? Prawdziwy kibic nie straci nic na zamknięciu na jeden mecz dwóch stadionów, bo on i tak ostatnio na mecze nie chodził. Kara będzie wymierna dla beznadziejnych szefów klubów, dla grupki zmanierowanych młodych i głupich, dla bandziorów i łobuzów. Dla nich to jedna jedyna rozrywka, wyszaleć się na stadionie wybudowanym za społeczne pieniądze, za pieniądze nas wszystkich. Czy warto było budować dla tej grupy tak piękne stadiony? Może lepiej było rozdać te pieniądze biednym dzieciom, niż kibolom na zmarnowanie... Proszę nie bronić kiboli, proszę ich piętnować. Inaczej nigdy nie pozbędziemy się chamstwa ze stadionów i nigdy nie skorzystają z nich uczciwi kibice.
  • 2011-05-07 10:41 | mz

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Proste rozwiązanie. Za burdy, w tym koszty policji płacą: kluby, PZPN, i inni organizatorzy meczy. Po równo. Bo wszyscy za porządek i bezpieczeństwo odpowiadają! Od chwili rozpoczęcia rozgrywek ligowych. Właściciele stadionów, sprzedający bilety, organizatorzy. Za kibiców Legii odpowiada ten, kto im sprzedał bilety. Podobno mające weryfikować itd. I jest odpowiedzialność zbiorowa. Organizatorów nie potrafiących poradzić sobie z tłumem. To idzie wyeliminować, tylko trzeba chcieć. A nie chce na prawdę nikt. Po burdach zamykamy stadiony. Prawdziwi kibice to zrozumieją. Bo kibicowanie to nie tylko obecność na 1 czy 10 meczach. To bezpieczeństwo całej piłki nożnej. Ci którzy protestują przeciw zakazom popierają bandytyzm w imię własnych interesów. Przyzwolenie na bandytyzm, oznacza że jesteś bandytą. Gdyby na świecie nie było przyzwolenia na faszyzm, nie byłoby Hitlera i zbrodni. To skala makro i mikro-rozdzieranie szat z powodu zabezpieczeń.
  • 2011-05-07 12:22 | maksymilian

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Premier Tusk uwielbia takie "wejścia smoka" w roli szeryfa wkraczającego do rozkołysanego saloonu, aby wszyscy złoczyńcy struchleli ze strachu a spokojni mieszkańcy płakali ze wzruszenia i wdzięczności. Dla mnie to już trochę żałosne populistyczne efekciarstwo, im bardziej media rozgrzeją jakiś "gorący" ale w rzeczywistości marginalny temat, z tym większym hukiem na arenę wkracza Donald Tusk i wali po łbach złoczyńców. Publiczność to łyka, po czym spokojnie można wracać do polityki "małych kroków" czyli tchórzliwego kunktatorstwa i prawie-nic-nie-robienia w sprawach o wiele ważniejszych.
  • 2011-05-07 13:21 | Al_Ka

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Pisze maksymilian: "Premier Tusk uwielbia takie "wejścia smoka" w roli szeryfa wkraczającego do rozkołysanego saloonu, aby wszyscy złoczyńcy struchleli ze strachu a spokojni mieszkańcy płakali ze wzruszenia i wdzięczności". Skąd to wie? Czy premier T. kiedyś opowiadał o tym, co "uwielbia"? Ja sądzę, że pewne rzeczy, nawet jeżeli je oceniać jako widowiskowe pokazówki, robi, bo nikt inny ich zrobić nie chciał. Chamstwo na stadionach i działające tam coraz lepiej zorganizowane mafie nie powstały wczoraj. Dziennikarzom piszącym o stadionach warto doradzić: idźcie za pieniędzmi. Z konkretów więcej wynika niż ze wzniosłych ocen moralnych (rozważania, czy karać jednostkę za ewidentne uchybienia klubów-gospodarzy stadionów, są infantylne).
  • 2011-05-07 23:11 | maksymilian

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    "Czy premier T. kiedyś opowiadał o tym, co "uwielbia"? "
    Chodzi o to, że premier Tusk aktywizuje się przy takich okazjach w sposób niezwykle widowiskowy, co rodzić może podejrzenie, że tak naprawdę to interesuje go przede wszystkim, czy wypadnie równie efektownie jak detektyw H.Callagan, wracający z ulicy złoczyńców. Nie wiem kto ma się tym zajmować, pewnie odpowiedni ludzie z MSWiA, może nawet minister. Ale z premierem rządu publicznie wymachującym pałą na watahę stadionowych rozrabiaczy to już jest tylko widowisko medialne i nic ponadto.
  • 2011-05-07 23:37 | divak2

    To taki zakaz stadionowy

    Jak nie dziełają zakazy stadionowe nakładane na poszczególnych kiboli, to smutna konieczność jest taka, że trzeba zamknąć stadion. Wtedy zakaz mają wszyscy, ale przynajmniej on działa.

  • 2011-05-08 00:07 | divak2

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Skoro dochowaliśmy się pokaźnej grupy motłochu, do urzymywania w ryzach której potrzebne jest angażownie takiej ilośći policji jak w stanie wojennym - obstawa stadionu, za każdym tramwajem z kibolami 1-2 suki, nad dzielnicą musi krążyć helikopter, inny helikopter leci nad pociągiem, pociąg ów z powodu meczu Pogoń-Lech łapie 40min opóźnienia, na każdym peronie dworca po kilkudziesięciu gliniarzy z psami - to nie ma co udawać, że nic się nie dzieje - na to zjawisko trzeba jakoś zareagować. A te chirurgiczne uderzenia są gówno warte - kolesie z zakazami stadionowymi wchodzą na każdy mecz na jaki chcą. Skoro indywidualne zakazy nie działają, to znaczy, że trzeba znaleźćjakiś sposób, żeby kolesie nimi ukarani na stadiony nie weszli. Póki co zamykanie na amen stadionów jest skuteczne.
    I wreszcie, last but not least, nie roumiem zupełnie czemu ludzie mający w głębokim powżaniu piłkę kopaną, muszą się zrzucać na te wszystkie helikoptery, gliniarzy z psami itd.
  • 2011-05-08 08:34 | luk

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    nie wierzę, że wszyscy jesteście tak naiwni czy głupi, pewnie trafiła się tu garść prowokatorów czy klakierów. dla przypomnienia:
    1) zamknięto stadion Legii - Legia NIE organizowała meczu w bydgoszczy. tak więc za co poniosła karę? Stadion Legii jest najbezpieczniejszy w Polsce - kamery wychwyciły nawet, że ktoś rzucił cukierkiem (czy czymś podobnym) w kamerzystę. na tym stadionie organizowane są mecze charytatywne i spotkania reprezentacji Polski;
    2) prawdziwy problem to słabość państwa - policja nie jest w stanie zapobiec zamieszkom ani ich skutecznie zwalczać, jej cała aktywność sprowadza się do kamerowania zajść. trochę mało jak na organ mający stać na straży porządku w państwie.
    3) do chwili obecnej nie zatrzymano ani jednej osoby odpowiedzialnej za zajścia;
    4) zamknięcie stadionu to prostacka propaganda dla naiwnych - patrzcie, władza działa. Tymczasem nie działa - winni nie złapani i nie ukarani. ale szeryf tupnął nóżką, więc naiwniacy myślą, że problem został rozwiązany.
    5) kilku mądralińskich pisało o faszyźmie, porządku czy państwie prawa itp. burdy są wszędzie, nie wystawiają najlepszego świadectwa państwu, ale zawsze trafią się idioci bijący innych. prawdziwym zagrożeniem dla państwa są politycy, którzy świadomie łamią prawo i prawa podmiotowe obywateli.
    6) dla mnie RP to przykład chorego kraju. chorzy rządzący i (jak czytam) chorzy rządzeni. obudzicie się z ręką w nocniku jak szeryf wam coś odbierze, tylko po to aby rozegrać kolejną propagandową gierkę.



  • 2011-05-08 08:38 | luk

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    ja się uważam za "prawdziwego kibica" jestem za Legią 20 lat, mam ukończone wyższe studia, a nawet nieco więcej. nigdy nie byłem kibolem. Chodzę na mecze i wiem, że na stadionie Legii jest bezpieczniej niż w większości prywatnych mieszkań. Więc niech pan swoich filozofii tu nie przedstawia, bo te przemyślenia nie są za wiele warte - z uwagi na ich niezdolność do konfrontacji z rzeczywistością.
  • 2011-05-08 08:46 | luk

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    1) czemu ludzie nie czytający książek mają się zrzucać na biblioteki, czemu ludzie, którzy nie chodzą do teatru mają zrzucać się na finansowanie kultury, czemu ludzie jeżdżący samochodami mają płacić na metro czy tak bliskie panu pociągi, czemu ludzie niewierzący mają zrzucać się na kościoły, czemu ludzie, którzy nie uczestniczą w wyborach mają płacić na partie polityczne.
    takie rozumowanie jest z pozoru efektowne, lecz faktycznie idiotyczne. żyjemy w społeczeństwie, czy nam się to podoba czy nie, musimy iść na kompromisy i zrozumieć, że to co podoba się jednemu nie musi się podobać innym. pana wzorce i upodobania nie są wiążące dla innych.

    do 1szej części wypowiedzi - to tak jakby powiedzieć - w tej miejscowości jest za dużo morderstw. chirurgiczne rozwiązania są bez sensu. skoro tak, to trzeba wsadzić wszystkich mieszkańców do więzienia. póki co wsadzanie wszystkich mieszkańców jest skuteczne. - ciekawe jakby się pan czuł, gdyby to pan albo pana bliski znalazł się w więzieniu na podstawie takiego uzasadnienia.
  • 2011-05-08 20:19 | Mademan

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Ale jakoś użytkownicy bibliotek, basenów i komunikacji metra nie przychodzą tam po to, żeby urządzać tam burdy?

    Czemu każda inna impreza sportowa, czy to siatkówka, czy żużel, czy rugby może być wolna od burd na rozgrywkach?

  • 2011-05-08 23:40 | divak2

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Ale to kibole legii (do spółki z kibolami lecha) zorganizowali zadymę jaką mieliśmy okazję wszyscy oglądać. Skoro nie umieją się chłopcy bawić, to piaskownic będzie zamknięta.
  • 2011-05-08 23:53 | divak2

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Biblioteki, komunikacja publiczna i baseny nie wymagają nadzwyczajnych środków ochrony, które zancząco zwiększają koszty funkcjonowania tych instytucji. Normalne użytkowanie komunikacji, basenów i bibliotek nie wiąże się z paraliżem całego miasta.
    Nie rozumiem też czemu z powodu imprez sprtowych (dziwne że akurat meczy piłki nożnej) ktoś ma się spóźniać a prdróżując narażać się na niebezpieczeństwo.

    Jak policja sprawdza na blokadzie każdy samochód, to znaczy że każdy się musi zatrzymać i dac skontolować, a nie tylko ci którzy mają coś na sumieniu. Tak samo jeżeli jakiś obszar jest zablokowany zpowodu pościgu za jednym przestępcą to jest zablokowany i nie wychodzi stamtąd nikt.
  • 2011-05-09 08:33 | jpet

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Podzielam opinię, że pan premier Tusk nie powinien angażować się osobiście w "sprawie kiboli" jednak z przyczyn, których w komentarzu i artykule nie znalazłam. Pan Premier sam dobierał sobie szefów resortów. Zakładam zatem, że ma ministra spraw wewnętrznych oraz komendanta głównego policji - dostatecznie kwalifikowanych oraz umocowanych aby:
    1. Odwołać panią Wojewodę bydgoską z racji zlekceważenia opinii policji o braku możliwości właściwego zabezpieczenia "imprezki" w Bydgoszczy oraz 2. dyscyplinarnie zwolnić policjanta, który na papierze firmowym pismem służbowym zwrócił się do prywatnej firmy (PZPN) w sprawie prywatnej dopuszczenia na stadion kreatury z zakazem stadionowym orzeczonym przez sąd.
    Czego więcej potrzeba? Nad czym tu się pochylać? Kogo, czego i dlaczego bronić?
    A w sprawie policji.Koszty interwencje/asysty policji na prywatnych imprezach winni pokrywać organizatorzy imprez. Bez wyjątków i bez dyskusji.
  • 2011-05-09 09:11 | kociewiak

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    ..wszyscy tylko krytykuja decyzje D.Tuska ale jakos nikt nie podal definicji co zrobic z ,,kibolami,,jak uchronic prawdziwych kibicow od bandziorow .
    Decyzja premiera o zamknieci stadionow to zacheta do dyskusji i wyczulenie dla instytucji ktore maja chronic nas kibicow przed bandziorami.
    Z wypowiedzi J.Kaczynskiego i PIS wynikalo ze tylko oni maja pomysl(tajny)
    jak uchronic swiat przed kibolami.Swiat kibicow dziekuje i nadal boi sie
    polityki PIS..
  • 2011-05-09 16:15 | Waldemar

    medialni kibole i nacjonalistyczni prawnicy boją prawdy i tyle


    http://www.youtube.com/watch?v=pgEQyqTHunA
  • 2011-05-10 10:55 | Krzysztof_G

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Calkowite poplatanie z pomieszaniem. Niezalezne i niezawisle kluby sportowe sa podmiotami gospodarczymi czyli przedsiebiorstwami, ktore prosperuja w oparciu o prawa ekonomii. Swiadczac "uslugi" dla ludnosci, czyli organizujac imprezy masowe zarabiaja niemale pieniadze. Od podmiotow gospodarczych nalezy wymagac funkcjonowania zgodnego z prawem. Organizator jest zobowiazany do zapewnienia ladu i bezpieczenstwa w czasie trwania imprezy sportowej. Moze zapewnic bezpieczenstwo wlasnymi silami, a jesli te sa niewystarczajace, powinien poprosic o pomoc fachowe sily jak sluzby ochroniarskie czy w koncu policja. Uslugi te sa naturalnie platne. Za niedopelnienie tych obowiazkow i w razie zamieszek, powinno sie takiego organizatora pociagnac do odpowiedzialnosci. Zamkniecie stadionow jest kara nie dla spokojnych kibicow, a dla klubu, ktory nie dopelnil obowiazku zapewnienia bezpieczenstwa publicznosci. Kluby powinny nauczyc sie ponosic odpowiedzialnosc za wlasna dzialalnosc, a nie przrzucac jej na barki wladz terenowych lub centralnych.
  • 2011-05-10 10:55 | Krzysztof_G

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Calkowite poplatanie z pomieszaniem. Niezalezne i niezawisle kluby sportowe sa podmiotami gospodarczymi czyli przedsiebiorstwami, ktore prosperuja w oparciu o prawa ekonomii. Swiadczac "uslugi" dla ludnosci, czyli organizujac imprezy masowe zarabiaja niemale pieniadze. Od podmiotow gospodarczych nalezy wymagac funkcjonowania zgodnego z prawem. Organizator jest zobowiazany do zapewnienia ladu i bezpieczenstwa w czasie trwania imprezy sportowej. Moze zapewnic bezpieczenstwo wlasnymi silami, a jesli te sa niewystarczajace, powinien poprosic o pomoc fachowe sily jak sluzby ochroniarskie czy w koncu policja. Uslugi te sa naturalnie platne. Za niedopelnienie tych obowiazkow i w razie zamieszek, powinno sie takiego organizatora pociagnac do odpowiedzialnosci. Zamkniecie stadionow jest kara nie dla spokojnych kibicow, a dla klubu, ktory nie dopelnil obowiazku zapewnienia bezpieczenstwa publicznosci. Kluby powinny nauczyc sie ponosic odpowiedzialnosc za wlasna dzialalnosc, a nie przrzucac jej na barki wladz terenowych lub centralnych.
  • 2011-05-10 14:11 | Grzegorz

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    2011-05-08 08:34 | luk
    ...ciekawe, dlaczego ja jako niekibic musiałem - jako podatnik - zapłacić jakąś część z miliona złotych, które kosztowała policyjna obstawa prywatnej imprezy?
  • 2011-05-16 15:47 | Waldek

    Re:Zamknięte stadiony w Warszawie i Poznaniu

    Jestem pewien, że gdyby nie zamkną stadionów to wy dziennikarze i oczywiście politycy z innych partii, grzmielibyście dlaczego nie zamkną. I deba była by taka sama ale odwrócona o 180 stopni, bez senu, to jest polska.
    "NIE OTO CHODZI BY ZŁAPAĆ KRÓLICZKA TYLKO BY GONIĆGO"