Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jimmy Carter wciąż w pracy

(24)
Gdy wchodzi, pokój rozjaśnia ten jego uśmiech – jak z reklamy pasty do zębów. W 1976 r. zaczarował nim Amerykanów na tyle, że byłego plantatora orzeszków ziemnych i gubernatora stanu Georgia wybrali na 39 prezydenta Stanów Zjednoczonych.
  • 2011-05-08 10:42 | andrzej52

    Jimmy who?

    Co tu komentować, raczej należałoby życzyć sobie takich polityków. A artykuł dedykuję wszystkim zauroczonym "spieprzaj dziadu" z Żoliborza.
  • 2011-05-08 18:50 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Pamietam, pamietam tego faceta. Bradzo podobny do Kaczynskiego, jeden z najgorszych prezydentow za mojej pamieci. To ten, ktory przyjezdzajac do Polski sposrod milionow Polakow, mieszkajacych w USA musial sobie wybrac tlumacza, ktory ledwo dukal po polsku. To ten odpowiedzialny za akcje odbicia pracownikow ambasady amerykanskiej w Bagdadzie, wzietych jako zakladnikow, ktora skonczyla sie jednym wielkim fiaskiem. To ten, ktory zaprowadzil pokoj na Bliskim Wschodzie i dostal nagrode Nobla za to, ze ludzie zabijaja sie tam do dzisiaj. To ten, ktory doprowadzil amerykanska gospodarke do calkowitej ruiny, ktora z trudem odbudowywal potem Ronald Reagan. Rzeczywiscie wspanialy prezydent. Powinien w tej swoim kosciolku baptystow nauczac codziennie, bo tam jest jego miejsce.
  • 2011-05-08 21:48 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Być może walka z państwowym terroryzmem w USA przerasta możliwości tego prezydenta,jak żartobliwie go określają,od orzeszków.
    Jak się okazuje taki Herkules w USA jeszcze się nie urodził.
  • 2011-05-09 01:22 | slawek

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Prezydent Carter mial sukcesy jak uklad z Can David. I porazki wojna domowa w Salwadorze,Nikaragua sfilmowana smierc amerykanska dzienikarza zastrzelonego przez sierzanta armi prezydenta Somozy.Prezydent Regan uznal nowy rzad Nikargui i Daniela Ortege przyjol w Bialym Domu.Za prezydentury Cartera zbrojenia szly pelna para.Nie wdawal sie wojny lokalne jak Regan,Bush.Nastepca Cartera Regan wszystko zburzyl.W USA ostra walka z zwiazkami zawodowymi,utworzenie odzialow kintras na terenie Hondurasu ktore prowadzily wojne podjazdowa z Nikaragua inwazja na mala wyspe na Karaibach Grenada.Kryzys Iranski mogl dobrze nastapic pozniej.Mimo wieku Carter jest naprawde aktywny,miesac temu wizyta na Kubie.Wybory moze przebral przez uczciwosc.Farmerow od pszenicy odciol od rynku zbytu Zwiazek Radziecki wskutek inwazji na Afganistan.Wiele informacji w artykule jest pominietych az sie prosi ciag dalszy.
  • 2011-05-09 03:47 | zyta2003

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Werbalisto, Carter podobny do Kaczynskiego? Zmarlego, zyjacego, dwoch w jednej postaci? Napisz dokladnie o tych podobienstwach, bo to interesujaca teza.
  • 2011-05-09 07:17 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    @ zyta 2003

    Zmarlego prezyddenta? Na wlasna prosbe? Raz juz predtem wylazl w Gruzji pod ostrzal nieprzyjaciela, bez zadnej oslony. Potem zaliczyl glebe, bo zachcialo mu sie ladowac. To madry prezydent? Carter byl na tyle madry, ze sam nie narazal sie na niebezpieczenstwo (zreszta nie pozwoliliby mu). Ale wielu ludzi kosztowal zycie i zdrowie. Podobienstwa sa takie, ze - w mojej opinii - jeden byl, za mojej pamieci, najgorszym prezydentem USA, a drugi - najgorszym prezydentem Polski. Dwoch blaznow, ktorzy osmieszali swoje kraje na miedzynarodowej arenie. Ani Cartera, ani Kaczynskiego nikt przeciez nie bral serio.

  • 2011-05-09 16:33 | wladeczek

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy/slawek i werbalista podobne poglady

    niby inni w swych pogladeach a tacy sami
    "regan zburzyl wszystko" dzieki reganowi ameryka stanela na nogi a ruscy dostali w dupe.
    "taki podobny do kaczynskiego" co ty czytasz i co ty palisz chlopie .
    carter wcale nie byl najgorszym prezydentem ,juz ktos go pobil -to prezydent obama.
    carter jest wspanialym czlowiekiem ale na prezydenta ameryki to on sie nigdy nie nadawal.
    pamietam jak prl-skia propaganda sie nim zachlystywala ,ze czlowiek pracy itd ,chlop byl dosc naiwny i rosyjskie sluzby niezle nim manipulowaly, no i nie zpomnijmy wibitnej roli zibiego b.
  • 2011-05-09 20:30 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    @ 2011-05-09 16:33 | wladeczek

    Szanowny Wladeczku; sugestie, ze czytam lub pale nieodpowiednie rzeczy sa co najmniej niedelikatne. Kwestionowanie moich opinii o Carterze i Kaczynskim jest oczywiscie jak najmilej widziane, tyle, ze sam sobie zaraz zaprzeczas piszac, ze Carter "...na prezydenta Ameryki sie nie nadawal." Dalsza czesc Twojej wypowiedzi tylko to utwierdza. Co do Obamy, to z wypowiedzeniem sie zaczekam do konca jego kadencji. Kaczynski swoja kadencje juz zakonczyl i wedlug mnie byl najgorszym prezydentem Polski do tej pory, wlaczajac w to nawet prezydentow miedzywojennych. Moze to nie byla jego wina i, jak Carter, byl po prostu za malo inteligentny aby sprawowac taka funkcje, ale fakty pozostaja faktami. Na Brzezinskiego za bardzo bym nie narzekal, bo prezydent sam dobiera sobie doradcow i jakich dobierze, taka potem ma prezydenture.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-09 20:52 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    @ 2011-05-09 06:32 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Moze Pan nie rozumie amerykanskiego poczucia prawa. Akcja zabicia Osamy byla akcja militarna, nie - policyjna. Osama nie byl wiezniem politycznym. Zginal w trakcie dzialan wojennych. Ale prosze mi wierzyc, kazdy Amerykanin zastrzelilby takiego morderce z zimna krwia. Osobiscie wolalbym, aby pojmano go zywcem i wsadzono do wiezienia na dozywocie, gdzie przebywalby w izolacji przez 23 godziny na dobe. Moze mialby wtedy okazje przemyslec swoje czyny, morderstwa niewinnych osob.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-09 23:42 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    @Werblista.
    W kontekście Pana komentarza Osama był zatem więżniem wojennym.
    Nie porównywalne,ale historycznie ważne na czym polegała ZBRODNIA PRZEMILCZENIA jeżeli chodzi o więżniów wojennych w Katyniu.
    Pax Americana rządzi się swoimi prawami,stąd sekwencja zdarzeń z nadużywaniem bezwzględnego prawa silniejszego.
  • 2011-05-10 01:45 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    @ 2011-05-09 23:39 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Co tu jeszcze wyjasniac? Oficerowie i podoficerowie w Katyniu i gdzie indziej byli umundurowanymi zolnierzami Wojska Polskiego, walczacymi legalnie po polskiej stronie przeciwko armiom Niemiec i ZSSR. Byc moze niektorzy dopuscili sie jakichs przestepstw wobec ludnosci cywilnej, a byc moze nie.

    Osama byl zbrodniarzem, ktory wydal wojne ludnosci Ameryki, lecz nigdy nie przystapil do dzialan wojennych. W zamian, z jego rozkazu, zginelo ponad 3 tysiace osob cywilnych niezwiazanych w ogole z jakakolwiek wojskowa organizacja. Nie byl ani umundurowany, ani nie reprezentowal zadnego panstwa. Byl nie tylko zwyklym bandyta, ale zbrodniarzem na wielka skale. Nie zaatakowal nawet zadnych celow wojskowych, tylko niczego sie nie spodziewajacych cywili.

    Czy naprawde nie widzi Pan roznicy?

    Bezwzgledne prawo silniejszego zawsze sie liczy, bo ja idac do walki, chce miec najnowsza bron, najnowoczesniejszy sprzet, tak, aby wrogowi nie dac zadnej szansy przezycia. Tak uczono mnie w Wojsku Polskim. Idea w konflikcie jest zabic nieprzyjaciela, a samemu nie dac sie zabic. W kazdej wojnie tak bylo.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-10 07:23 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Tak było i w wojnie przy użyciu broni masowego rażenia tak ma być?!
    Chodziłem na szkolenia związane z analizowaniem skażeń i włos się jeżył kiedy przygotowywano do możliwości zastosowania wielkości ładunków,a przy nich nie tylko przeżycia,ale i wygrania wojny.
    Podzielam pogląd,że w ramach rozwoju procesów cywilizacyjnych zbrodniarzy,w tym również i politycznych trzeba ujmować i osądzać.
    ZE WSZYSTKICH ŚWIATÓW STWORZONYCH PRZEZ CZŁOWIEKA PRAWDZIWIE NAJWAŻNIEJSZY JEST ŚWIAT POSTULATÓW ETYCZNYCH.
    Dla nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego alternatywą jest kontrola przepływu środków finansowych.
  • 2011-05-10 15:36 | wladeczek

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy/ do werbalisty

    przepraszam za atak w takiej formie (palenie),nie rozumiem jak sobie zaprzeczam , twoje porownanie kaczynskiego z carterem jest nie na miejscu ,czy uwazasz walese ,jaruzelskiego czy kwasniewskiego za lepszych reprezentantow naszego narodu ,jesli tak to moze powinienes siegnac do innych zrodel ,polecam ksiazke mariana zacharskiego szpiega z czasow prl jak i z czasow po szarej smucie.
    werbalista , wez rownierz poprawke na szalona maszyne propagandy ,wiele zarzucano kaczynskiemu , piszesz cos o braku inteligencji tez (walesa i pol magister kaswniewski wedlug ciebie mieli wiecej??? oto jak dziala propaganda,pamietaj ze bloto czy g...no raz rzucone niezle sie przylepia i trudno to zmyc .moji znajomi z zagranicy inwestujacy w polsce byli pelni podziwu ze korupcja zaczyna byc scigana i powstaja stabilniejsze warunki gospodarcze i zlodzieje zaczynaja sie bac ,kaczynski zadarl z czyms czego nie mogl pokonac w krotkim czasie ,bo zeby byc popularnym trzeba sie ludziom przypodobac ,tak jak robi nasz premier i prezydent
  • 2011-05-10 18:14 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy


    @ 2011-05-10 15:36 | wladeczek

    Chetnie odpowiadam; na temat Jaruzelskiego nie wypowiem sie, to zadanie dla przyszlych historykow. Walesa i Kwasniewski byli swietnymi prezydentami, choc z roznych powodow. Walesa byl podziwiany przez caly swiat, a choc zdarzaly mu sie liczne "wpadki", to wybaczano mu to, bo byl czlowiekiem z ludu. Kwasniewski (pol magister, czy nie) godnie reprezentowal Polske na calym swiecie i byl szanowany jako maz stanu. Tez mu sie "wpadki" zdarzaly, ale ktoz z nas czasem nie bladzi?

    Kaczynski, dla odmiany, nie zaliczal "wpadek", tylko systematycznie rujnowal opinie o Polsce. Nigdy nie musialem sie tak za Polske wstydzic, jak za prezydentury Kaczynskiego. Nikt nie mogl zrozumiec, co ten czlowiek robi. Calka awantura w Gruzji byla operetkowa farsa. Interwencja kancelarii prezydenta w sprawie artykulu podrzednej gazeciny w Niemczech na temat "kartofli". Walka o krzeslo w Brukseli. Blokowanie ustaw. Odmowa zgody na przyjecie Legii Honorowej przez pania Gronkiewicz-Waltz. Pozostawienie Blasika na stanowisku dowodcy sil powietrznych, co w koncu doprowadzilo do jego smierci. I tak dalej. Zbyt malo tu miejsca zeby wymieniac tu wszystkie glupoty popelnione przez Kaczynskiego.

    Przy czym nie mysle, aby robil to wszystko celowo. Po prostu nie rozumial, ani nie dorosl do takiego stanowiska, podobnie, jak Carter - chcieli dobrze, a wyszlo...
  • 2011-05-10 20:14 | wladeczek

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy/do webalisty

    ale fajnie, artykul byl o carterze a my o kaczynskim. osobiscie odnosze wrazenie ze ten tygodnik nie moze zyc bez kaczynskich ,vide artykuly pana passenta paradowskiej .kaczynski jest w niektorych kregach zblizonych do "polityki " podejrzewany o straszna susze w pernambuko.
    wracajac do godnego reprezentowania polski przez walese ,ha, ha dobry jestes .ten czlowiek nawet nie zna skladni jezyka polskiego,nie mowiac juz o prawie ohma.
    kwasniewski jeszcze lepiej reprezentowal nas w katyniu czy na odczycie w kijowskiem uniwersytecie(zobacz sobie na you tub) i chyba wiem co powiesz ,ze to fotomontarz albo alek byl naprawde chory
  • 2011-05-10 20:29 | wladeczek

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracyjeszcze do werbalisty

    aha przypomnialo mi sie cos ,te lekkie przymruzenie oka na wyglupy walesy .znajomy opowiadal ze walesa mial udzial firmie konsultingowej w north carolina ,zrobil nawet odczyt w kilku parafiach i co no i nic gadal zeby ludzie kupowali uslugi ,wywolalo tylko usmiechy na twarzach (lechu sie zeszmacil),swoja droga dziwi mnie to ze lech tak na pieniadze narzekal i nikt go nigdy tez nnie rozaliczyl z kasy
  • 2011-05-10 23:49 | jerry111

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy!

    Bin Laden z pewnoscia zaslugiwal na smutny los ale... czy zabojstwo, a raczej egzekucje Osamy bin Ladena (bo to faktycznie byla egzekucja!) mozna okreslic jako "akcje militarna"? Akcji dokonano na terytorium Pakistanu, a nie przypominam sobie, aby USA bylo kiedykolwiek w stanie wojny
    z Pakistanem. A moze sie myle?

    P.S. Taki sposob zalatwienia sprawy byl znacznie wygodniejszy dla rzadu USA.
    Po prostu, martwy bin Laden juz nic nie powie i niczego nie wyjasni...
  • 2011-05-10 23:56 | jerry111

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    "Ani Cartera, ani Kaczynskiego nikt przeciez nie bral serio."

    Carter doprowadzil do (do dosyc waznego wowczas!) porozumienia
    pomiedzy Izraelem i Egiptem. Byl wiec, przynajmniej czasami,
    brany na serio!

    p.S. Pani dziennikarka raz po razie nazywa Cartera "plantatorem
    orzeszkow ziemnych", a zupelnie zapomina, ze Carter spedzil
    tez kilka lat plywajac jako oficer na atomowych okretach
    podwodnych. A to nie jest zajecie dla ludzi bardzo bojazliwych!
  • 2011-05-11 00:02 | jerry111

    Re:Jimmy Carter ... i inni

    "kwasniewski jeszcze lepiej reprezentowal nas w katyniu czy na odczycie w kijowskiem uniwersytecie(zobacz sobie na you tub) i chyba wiem co powiesz ,ze to fotomontarz albo alek byl naprawde chory"

    Nawet jezeli wziac pod uwage powyzsza "wpadke" Kwasniewskiego, to i tak byl o niebo lepszym prezydentem nizli super-nieudacznik Kaczynski... i nie usilowal prowadzic tak bezmyslnej i wrecz szkodliwej polityki zagranicznej jak L. Kaczynski!
  • 2011-05-11 04:35 | slawek

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Carter sluzyl w Amerykanskiej Marynace Wojenej na pierwszych lodziach podwodnych o napedzie atomowym.Sluzbe zakonczyl w stopniu kapitana,z powodu smierci ojca i wrocil na farme ojca plantacja orzeskow ziemnych.Od tego czasu zaczyna sie droga do polityki od polityka lakalnego i startu na gubernatora.
  • 2011-05-11 19:13 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    @ 2011-05-11 04:35 | slawek

    Krotko, bo juz nudzi mnie prostowanie wszystkich rzeczy tu publikowanych:

    Carter zakonczyl sluzbe w marynarce wojennej USA w stopniu porucznika. Czyli w ciagu szesciu lat sluzby awansowal o jeden stopien. Stopien "kapitana" w marynarce wojennej odpowiada stopniowi "pulkownika" w innych formacjach sil zbrojnych, czyli tylko o jeden stopien nizej od "generala". Carter sluzyl szesc lat.

    @ 2011-05-10 23:56 | jerry111

    Carterowi nigdy nie zarzucalem "bojazliwosci". Po prostu nieudolnosc, a moze jeszcze bardziej to, ze mial pecha jako prezydent. Napoleon rzekomo mawial, ze zamiast walecznych generalow woli jednego, ktory ma szczescie.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-12 04:06 | poll

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    jak tak bardzo lubisz prostowac to zacznij uczyc tepych Amerykanow uczyc geografi swiata i ich kraju z Buschem
  • 2011-05-12 17:10 | Werbalista

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    @ 2011-05-12 04:06 | poll

    Prezydent nazywal sie "Bush", George W., w odroznieniu od poprzedniego prezydenta, a jego ojca - tez o nazwisku "Bush". Wystarczy jako sprostowanie?

    Pozdrawiam.
  • 2011-07-12 21:00 | m.

    Re:Jimmy Carter wciąż w pracy

    Bagdadzie? chyba chodzi ci o zakladnikow w ambasadzie a Teheranie... (Irak i Iran to nie to samo..)