Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przestępcę wolno odstrzelić?

(47)
Szef al Kaidy Osama bin Laden został zabity w swoim domu wyniku tajnej akcji komandosów. Są poważne wątpliwości, czy jest to zgodne z prawem wojennym i z prawem międzynarodowym.
  • 2011-05-09 13:15 | Tantaloc

    Przestapca

    PRzestepcow powinno sie elimowac jak tylko sie da. To dobre co sie stalo a szukanie w caly dziury jest bedne i mylace. To nie jest sredniowieczny konflikt gdzie naprzeciw siebie stoja dwie armie tylko nowoczesna wojna gdzie wrog jest ukryty. Tak sie teraz wlczy a ci pseudoexperci co to krytykuja sa chyba z poprzedniej epoki...
  • 2011-05-09 17:08 | Joanna Kopytowska

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Takie pytanie powinien sobie postawić nie tylko każdy myślący choć trochę człowiek ale przede wszystkiem prawnicy , czyżby prawo nie nadąża za wydarzeniami w świecie a może właśnie zostało złamane,myślę że akcja Amerykanów wbrew ich głębokiemu przekonaniu o słuszności i konieczności wymuszonej okolicznościami i niezwykłością sytuacji przyjęta została z niesmakiem i zażenowaniem bardziej niż z radością i ulgą na całym świecie.Wielu ludzi na świecie nie utożsamia się z takim pojmowaniem sprawiedliwości , w Iraku oprócz Saddama Husajna który sam był wielkim zbrodniarzem ale nic nie miał wspólnego z Al -Kaidą zginęło 100 000 zwykłych Irakijczyków i 3 ooo marines , amerykańskich żołnierzy , wielu jest okaleczonych psychicznie po tej wojnie wywołanej z wściekłości bezradności wobec nieuchwytnej siatki Al - Kaidy. Afgańczycy cały czas wojnę z Ameryką i sojusznikami traktują jak okupację i barbarzyństwo , chyba tylko Holendrzy którzy już się wycofali z Afganistanu na serio traktowali swoja misję tam jako pomoc i ochronę ludności lokalnej przed talibami i terrorystami którzy tam dostali schronienie . Wobec takiej przewagi militarnej Amerykanie powinni dużo częściejh i głębiej zastanawiać się nad użyciem siły w stosunku do kogokolwiek. Bo skutek może być odwrotny do przewidzianego - przemoc rodzi przemoc i znowu być może zginą niewinni ludzie.
  • 2011-05-09 17:36 | Realista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Uważaj czego sobie życzysz - pewnego dnia ktoś Ciebie, członka Twojej rodziny, i przypadkowych ludzi znajdujących się w waszym otoczeniu może uznać z jakiegoś powodu za przestępców, i zabić bez żadnego sądu, i prawa do obrony. Naprawdę tego pragniesz?
  • 2011-05-09 21:14 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Nie tylko wolno, ale trzeba! Profesor prawa miedzynarodowego Claus Kress (z Kolonii) wypowiada sie na temat zabicia zbrodniarza bez prawomocnego procesu. Akurat obywatel panstwa odpowiedzialnego za potworne zbrodnie wojenne i ludobojstwa ma najmniesze kompetencje zeby cokolwiek o tym mowic. W 1966 roku Polska "wybaczyla", ale nigdy nie zapomni. Facet z narodu, ktory odpowiedzialny jest za miliony zabitych i, po prostu, zamordowanych nie ma prawa wypowiadac sie na ten temat.

    Mieszkam w Kolorado - "Make my day law". Prawo mowi, ze wlamanie do domu, lub wejscie przez niepowolana do tego osobe, uprawnia mnie - jako mieszkanca - do zabicia tej osoby bez zadnych skutkow prawnych. Prawo to zostalo okrzyczane jako barbarzynskie i niesprawiedliwe w stosunku do wlamywaczy. Ciekawe jednak, ze po latach jego obowiazywania zmniejszyla sie znacznie liczba wlaman w Kolorado, a mimo tego, ze kazdy taki przypadek jest skrupulatnie badany przez policje i prokurature, to zanotowano tylko bardzo nieliczne przypadki naduzycia tego prawa.
  • 2011-05-09 22:03 | Realista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Kolorado? Niech zgadnę, pracujesz dla któregoś z kontraktorów zbrojnego ramienia USA? Nie dziwię się, że obiema rękoma jesteś za ;)

    Profesor ma jak najbardziej rację, niezależnie od kraju pochodzenia, bo sprawa nie rozchodzi się wyłącznie o Osamę, ale również o ludzi mu towarzyszących, którzy zostali ZAMORDOWANI mimo że nie stawiali oporu, i jedyną ich winą mogło być przebywanie w jego otoczeniu. Sorry, ale dla mnie to "sprawiedliwość" importowana rodem z Izraela, który wysadza w powietrze całe budynki mieszkalne, tylko dlatego, że jeden z dwudziestu lokatorów odważył się na zbrojny opór. Jak kiedykolwiek ma się zakończyć ten konflikt między Zachodem i Islamem, skoro Zachód wobec Muzułmanów regularnie stosuje politykę podwójnych standardów? Jaką wiarygodność mamy w oczach tych ludzi po tak obłudnych zagraniach?

    Skoro laureat pokojowej nagrody Nobla tak ładnie potrafi uzasadnić użycie szwadronów śmierci i bezzałogowych dronów do mordowania ludzi, to może niedługo jego "granica tolerancji" przesunie się jeszcze dalej, i USA po prostu przywalą w państwa muzułmańskie głowicami chemicznymi, jednym szybkim ruchem rozwiązując "kwestię muzułmańską"? Ale by wtedy była imprezka pod Białym Domem!!! USA! USA! USA! ;)
  • 2011-05-09 23:06 | boneylas

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    "Amerykański prezydent – laureat pokojowej nagrody nobla – wyraził zadowolenie z przebiegu zabójstwa. Zaznaczył jednak, iż nie jest to z pewnością koniec drogi, zatem możemy spodziewać się kolejnych zabójstw..."

    To fragment tekstu z kawaler24.pl który świetnie oddaje to co się właściwie stało. Jedną kwestią jest zastanawianie się nad sprawiedliwością i tym jak ją wymierzyć. Inną jest celebrowanie morderstwa i czynienie z niego przedmiotu dumy narodowej. Pomijając kwestie prawa międzynarodowego, Obama w swoim przemówieniu zachował się w sposób żenujący, choć zapewne właśnie to przemówienie zapewni mu reelekcję.
  • 2011-05-10 00:22 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @ 2011-05-09 22:03 | Realista

    Realista okreslil Werbaliste. To juz dalej nie mozna bylo sie pomylic. Akurat reprezentuje najbardziej liberalny kurs amerykanskiej polityki, a z zadnymi kontraktorami, ani tez silami zbrojnymi USA nigdy mnie nic nie laczylo. Po latach pracy w systemie prawnym, doszedlem do wnioskow, jakie przedstawilem. Kazdy obywatel ma prawo sam sie obronic, a panstwo ma absolutny obowiazek obronic swoich obywateli, a jesli to niemozliwe, to ich pomscic.W przypadku Osamy, byla to akcja zbrojna zolnierzy amerykanskich. Kazda tego typu akcja ma wyraznie wytyczone "Rules of Engagement" okreslajace dokladnie dopuszczalne akcje dowodcow i zolnierzy.

    Od kiedy to kwestionuje sie akcje doprowadzajace do smierci zbrodniarzy. Muzulmanie, a szczegolnie Al Quaida, talibowie zamordowali tysiace ludzi bez sadu i bez mozliwosci obrony. To teraz naleza im sie prawa, ktorych sami nigdy nie przestrzegali?

    Prosze spojrzec w Internecie, jak zabijaja swoich zakladnikow. Zakladnikow, ktorzy, tak jak ja, nie mieli nigdy nic do czynienia ani z kontraktorami, ani z amerykanska armia. Tylko dlatego, ze byli Amerykaninami (no wystarczylo byc Polakiem, bo tez go zabili).

    Wyrazilem to juz raz, ale powtorze. Bardzo bym wolal, aby Osama, po procesie, odsiadywal dozywotni wyrok w samotnej celi, odizolowany od kogokolwiek przez 23 godziny na dobe. Bez prasy, telewizji, telefonu, lacznosci z Internetem. Niestety, do tego nie doszlo. Let him rot in hell.
  • 2011-05-10 00:40 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @ 2011-05-09 22:03 | Realista

    Jeszcze jeden komentarz na temat "ZAMORDOWANO". Na calym swiecie obowiazuje prawo, ze ktos, to zadaje sie ze znanym prestepca jest rowniez winien przestepstwa. W Ameryce jest to znane jako "aiding and abetting", czyli zezwalanie i udzielanie pomocy w przestepstwie. Biorac pod uwage, ze zbrodnia Osamy byla znana od dziesieciu lat, ze byl poszukiwany miedzynarodowym listem gonczym, to nie wydaje sie, aby jakakolwiek osoba w jego towarzystwie byla "niewinna".
  • 2011-05-10 03:22 | slawek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Nie bedac prawnikiem od razu mozna miec watpliwosci do operacji zastrzelenia bin Ladena.I to nie pierwsza akcja sil specjalnych odbijanie zakladnikow i automatyczna ekgzekucja porywaczy,terorystow.Zabicie bin Labena wyszlo taniej i wiele informacji zabral za soba.Zostal by ujety zywy i przetraspotowany na terytorium USA i co dalej.Przed jakim sadem mialby stanac cywilnym,wojskowym?Komu bylo bardziej na reke zabicie bin Labena USA czy Pakistanowi?USA ma umowe o eksdradyci z Pakistanem?Wspolpraca miedzy tymi krajami to taktyka kija i marchewki. Werbalista jako znawca prawa USA chyba wiesz ze USA nie uznaje sadow miedzynarodowych razem z krajami jak Chiny,Jemen,Polnocna Korea,Iran niezly klub.
  • 2011-05-10 04:46 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @ 2011-05-10 03:22 | slawek

    Nie twierdze, ze jestem znawca prawa USA, a szczegolnie miedzynarodowego. Wiem cos na ten tamat, ale daleko mi od bycia specjalista. Natomiast wiele lat spedzilem w systemie prawnym i wiem troche, jak system ten dziala.

    Smierc Osamy mozna porownac ze sprawami Romana Polanskiego i Juliana Assange. Jeden podejrzany o stosunek seksualny z nieletnia, drugi o ujawnienie tajemnic (nie takich tajemniczych) w korespondencji dyplomatycznej oraz takze o wykorzystanie seksualne (gwalt?) dwoch obywatelek szwedzkich. Obaj zostali uwiezieni, a kwestia ekstradycji do wlasciwych krajow, gdzie rzekomo popelnili te przestepstwa (na razie - nieudowodnione). Jak mozna jednak zrownac te zarzuty z faktem, ze Osama byl winien smierci tysiecy niewinnych Amerykanow. Roznica jest chyba olbrzymia. Nie wnikam w szczegoly taktyczne calej operacji, ale oddanie go w rece wladz Pakistanu i potem zadanie ekstradycji byloby chyba bledem.

    USA nie ma miedzynarodowych porozumien prawnych odnosnie miedzynarodowych sadow, a ja to w pelni popieram. Te sady sa bezsilne i wyrzadzaja wiecej szkody niz pozytku. Nie stoi za nimi zaden aparat wyegzekwowania swoich wyrokow i sa bardziej instytucja polityczna, niz sadem prawa. Dlaczego do tej pory, na przyklad, do sadu miedzynarodowego nie mozna bylo wniesc sprawy Katynia? Ujawniono juz wiele dokumentow (choc nie wszystkie), ale mozna byloby podjac decyzje, czy bylo to ludobojstwa. Miedzynarodowy sad jednak tego nie zrobi, bo latwiej zajmowac sie sprawami, jak oskarzenie Pinocheta, czy Karadzica, a poniewaz obaj nie zyja, sad odniosl spektakularny sukces.

    To wole trzymac z sadami amerykanskimi, a choc z wieloma wyrokami sie nie zgadzam, to jednak wole ten system.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-10 07:31 | ryba2222

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Witam serdecznie
    generalnie podzielam pogląd autora i jestem przeciwko "wymierzaniu sprawiedliwości" z pominięciem ku temu stworzonych narzędzi i procedur. Z drugiej zaś strony procedury i narzędzia zostały stworzone w określonych okolicznościach i przystosowane do działania w określonych warunkach. Niestety jest wiele sytuacji, kiedy nie da się ich zastosować z różnych względów i takim obszarem jest też międzynarodowy terroryzm. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że każda "droga na skróty" może zaostrzyć chęć podążania na skróty przez innych jednakże nie wyobrażam sobie również aby ktoś kto szafuje ludzkim życiem dla jakichś ideałów mógł udać się na "zasłużone wakacje" gdzieś na drugi koniec świata i tam w ciszy i przy piwku oddawać się rozkoszy epatowania swoimi popełnionymi czynami. Niestety, ale międzynarodowe sądy i trybunały, jak pokazuje obecne doświadczenie, nie są w stanie zapewnić czegokolwiek w tej materii. Po prostu jest zbyt wielu zainteresowanych i każdy z nich (w większości przypadków) ma swój własny doraźny cel na uwadze i dąży do niego kosztem pozostałych a w szczególności tzw. sprawiedliwości. Skoro zatem "międzynarodowa sprawiedliwość" nie istnieje i nie ma się co łudzić, że kiedykolwiek będzie sprawnie funkcjonować (przynajmniej na tym świecie) zatem nie dziwię się nie tylko amerykanom, że biorą sprawy w swoje ręce. Nie jest to powód do dumy (moim zdaniem) ale jednak na tej ziemi niestety (jak na razie) nie ma alternatywy dla tego typu zachować.
  • 2011-05-10 11:06 | sugadaddy

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Kilkanascie lat temu, pewien durny - bo młody - Japończyk, chciał spedzic nowy rok w "Amelyce". Został nawet zaproszony, w jakimś "Kololado", czy innym dzikim stanie na sylwestra. Ale, nieszczesliwie pomylił domy - o co nietrudno, bo wszystkie wygladaja tak samo - i nieopatrznie "wtargnął" na teren jakiegos "redneka", który natychmiast wykorzystał okazję i go zwyczajnie zastrzelił.(Dotychczas strzelał do wszystkiego co sie rusza, oprócz ludzi - co powodowało u niego rodzaj depresji, czyli niechec do życia) Nie będzie mu jakiś "Jap" po ogrodzie chodził. Bardzo fajny numer, dla "mędrców" pokroju np. Werbalisty, czy Tantaloca - których mentalnosc, wprost idealnie, pasuje do mentalnosci amerykanskich patriotów, którzy jakos tak nie zauważyli, że od wojny secesyjnej, minęło juz dobrze ponad sto lat.
    Tak trzymać.
  • 2011-05-10 15:19 | Rysiu

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @Realista

    Juz w podstawowce ucza, ze zasady dyskusji polegaja na odpowiadaniu na poglady dyskutanta, NIE NA ATAKOWANIU OSOBY Z KTORA SIE DYSKUTUJE.
    Jestes typowym przedstawicielem narodu, ktory tak bardzo chce wejsc na salony cywilizowanego swiata. Wiedz, ze nikt tam Cie nie wpusci w obloconych butach i dziurawych skarpetkach.
  • 2011-05-10 17:22 | Werbalista

    Re:Przestępcę trzeba odstrzelic!

    @ 2011-05-10 11:06 | sugadaddy

    Stalo sie to w Baton Rouge, w stanie Luiziana, w 1992 roku. Mlody Japonczyk nie byl turysta, tylko studentem (wiec z zalozenie powinien byl znac angielski). Nazywal sie Yoshihiro Hattori i razem z amerykanskim kolega trafil do niewlasciwego domu w swieto Halloween. Wlasciciel domu poinformowal ich, ze sa w zlym miejscu i zamknal drzwi. Poniewaz nabral jednak jakichs podejrzen, wyciagnal bron i poszedl do garazy, gdzie otworzyl drzwi aby zaobserwowac odejscie tych mlodych ludzi. Jednak na odglos otwieranych drzwi do garazu, mlodziency zamiast odejsc, zaczeli znowu zblizac sie do domu. Wlasciciel domu wyraznie i glosno wezwal ich do zatrzymania sie, ale gdy go nie posluchali, oddal strzal, ktory dla Yoshihiro Hattori okazal sie smiertelny.

    Taka - sugadaddy - jest oficjalna wersja wydarzen, ustalona przez policje i prokurature. Byl to jeden z bardzo nielicznych nieszczesliwych wypadkow. A wszystko stalo sie juz prawie 20 lat temu. "Medrcy" w rodzaju Werbalisty, czy Tantaloca obchodza sie z bronia od wczesnego dziecinstwa i sa z nia tak obeznani, ze nie zdarzaja im sie ani wypadki, ani przypadkowe postrzelenia. Jesli sugadaddy chce mi przypiac etykietke "redneck", to bede ja z duma nosil.
  • 2011-05-10 20:33 | wnukmarek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Amerykanie w swojej mocarstwowej megalomanii zachowują się jak nadludzie,którym wolno więcej.Mnie zawsze irytowało jak zginął żołnierz amerykański w Iraku lub Afganistanie(przecież jakby nie było okupant lub agresor),a media czyniły z tego tragedię na miarę światową.Jeżeli jednak omyłkowo lub przez błąd(nie dopuszczam myśli,że świadomie)zabito dziesiątki przypadkowych ludzi,weselników, uczniów itp,to drobiażdżek,jakby ktoś niechcący zdeptał robala.To powoduje,że administracja amerykańska czuje się ponad wszelkimi prawami i normami międzynarodowymi,a także zwykłymi ludzkimi,ma przecież zawsze poparcie większości swoich obywateli.
  • 2011-05-10 21:37 | Werbalista

    Re:Przestępcę trzeba odstrzelic!

    @ 2011-05-10 20:33 | wnukmarek

    Szanowni Blogowicze. Jak sie zdaje mamy ogromne roznice swiatopogladowe, a takze idee, jesli chodzi o prowadzenie dyskusji. Tu, jak i na innych forach Polityki staram sie cierpliwie przytaczac fakty, ktore sklaniaja mnie do takiej, a nie innej opinii. Nie uzywam epitetow, ani nie twierdze, ze mam calkowita racje. Po prostu wysuwam swoje argumenty i bardzo sie zawsze ciesze, gdy komus uda sie przekonac do innego zdania. Temu celowi sluzy dyskusja.

    Dlatego prosze nie pisac o "megalomanii" Amerykanow, "nadludziach", itp. Amerykanie popieraja swoj rzad, nawet wtedy, gdy jest w bledzie. Carl Schurtz (Niemiec z pochodzenia), general amerykanskiej armii zaslynal powiedzeniem: "My country, right or wrong". Czyli: "Moj kraj, postepuje dobrze, czy zle". O czym malo wiadomo, to byl tylko poczatek zdania, bo w dalszym ciagu stwierdzil: "jesli postepuje dobrze - to tak trzymac, jesli nie - to nalezy to skorygowac".

    Pisze o tym obszernie, bo Pan Wnukmarek mowi o poparciu amerykanskich obywateli. I to sie zgadza, poniewaz amerykanscy obywatele maja zaufanie do swojego prezydenta i rzadu, nawet wtedy, gdy popelniaja bledy. W czasie kazdej prezydentury czesc spoleczenstwa nie zgadza sie z polityka rzadu. Ale od tego sa wybory, organizacje polityczne, aby to skorygowac. Natomiast w Ameryce zaden normalny obywatel nie pozwoli sobie publicznie oglosic, ze "ten ma krew na rekach", albo, ze jest "zdrajca". Nie ma zadnych praw, ktore by temu zapobiegly, ale tez tych praw nie trzeba. Ktos taki zostalby uznany za idiote i nie tylko kompletnie zlekcewazony, ale unikany towarzysko.

    Wreszcie na temat amerykanskiej "okupacji, czy agresji". Nie bede bronil amerykanskiej polityki w Afaganistanie, ani w Iraku. Nie jestem od tego specjalista zeby sie wypowiadac na takie tematy. Natomiast wiem, ze jak zabija naszego zolnierza, to oczekuje masowego odwetu. Moze to niezbyt humanitarne, ale tam sluza nasi synowie i corki - nie z wlasnego wyboru, tylko na podstawie decyzji rzadu. Wrog jest bezlitosny, a my bardziej ludzcy. Pomylki sie zdarzaja i w kazdej wojnie sa cywilne ofiary.

    Wreszcie, na koniec, chce zwrocic uwage, ze wiekszosc polskich partyzantow walczacych z okupantami, byla umundurowana i nalezala do takiej, czy innej formacji Wojska Polskiego. Co nie znaczy, ze nie bylo pomylek, czy wrecz (w dzisiejszym pojeciu) terrorystycznych aktow. Tak zawsze jest na wojnie.

    Ameryka jest w stanie wojny ze swiatowym terroryzmem i podejmuje takie dzialania, jakie sa konieczne, aby w tej wojnie zwyciezyc. Panstwu w Europie chcialbym przypomniec, ze juz dwa razy musielismy interweniowac zeby Was ocalic - raz w pierwszej wojnie swiatowej, a potem w drugiej. Teraz interweniujemy po raz trzeci. Nie tylko w imieniu Ameryki, ale takze w imieniu Europy. Za nasze pieniadze. Polska nam pomaga, ale tylko - pomaga. Olbrzymie koszty, ludzkie straty ciaza na naszych barkach, nie - Europy. Poza Wielka Brytania, reszty to nie obchodzi, natomiast chetnie krytykuja amerykanska polityke.

    Skoro brak nam odpowiedzialnych sojusznikow, to jak mamy sie zachowywac? Nie mozemy liczyc na nikogo, tylko na siebie. Ale to nie nowina, w Ameryce bylo tak zawsze.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-10 22:46 | wnukmarek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Oczywiście,że się nigdy nie zgodzimy,bo większość ludzi widzi to co chce widzieć.Sama przyczyna terroryzmu,w dużej mierze, jest spowodowana polityką amerykańską.Wojna w Iraku wybuchła,gdyż miała być tam broń masowego rażenia,ale tam jej nie było i na pewno służby specjalne o tym wiedziały.Amerykanie uwierzą w każdy kit,który władza im wciśnie.
    Co do ratowania naszych europejskich tyłków,to przypomnę,że USA prowadziła politykę izolacjonizmu i to w przypadku obu wojen,dopiero gdy sami zostali zaatakowani przystąpili do wojny.Trzeba znać fakty,a nie posługiwać się mitami.
  • 2011-05-10 23:14 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @ 2011-05-10 22:46 | wnukmarek

    Tak, tak - Amerykanie wierza w kazdy kit, ktory wladza im wcisnie... W Ameryce wladza sie zmienia, istnieje masa ugrupowan, partii i stowarzyszen, z ktorych kazde chce wcisnac swoj "kit". Nie mowiac, ze istnieje Internet, wiec "kit" coraz trudniej wcisnac.

    USA prowadzila polityke izolacjonizmu, ale nigdy nie byla zaatakowana przez panstwo europejskie. W czasie II wojny wojne wypowiedziala jej III Rzesza, ale nie podjela zadnych dzialan wojennych na terytorium USA. Atakowala owszem konwoje do Wielkiej Brytanii, a Japonia zaatakowala amerykanskie kolonie i terytoria. Jednak pokonanie Japonii w wojnie bylo stosunkowo prosta sprawa, natomiast dzialania w Europie to inna rzecz zupelnie inna. Przy tym nalezy przypomniec, ze dwukrotnie cala Europa nie mogla poradzic sobie z niemiecka agresja i musiala oprzec sie na amerykanskiej pomocy, materialnej i wojskowej.

    Bardzo przepraszam za emocje, ale nie moge sluchac o "broni masowego razenia". Prezydent Bush zadecydowal o tej interwencji, a jakos do dzis nie slysze, ze postawiono go w stan oskarzenia za wprowadzenie w blad opinii publicznej.

    Ale byc moze ma Pan racje, ze Amerykanie uwierza w kazdy kit, jaki im wladza wcisnie, poniewaz do tej pory jeszcze nigdy sie na wladzy nie zawiedli.

    Prosze takze wziac pod uwage, ze granice II Rzeczpospolitej ustanowil, miedzy innymi, "moj" prezydent Wilson, a granice PRL - "moj" prezydent Roosvelt. Bez nich Polski by w ogole nie bylo, bo Europa nie byla bardzo zainteresowana istnieniem takiego panstwa.

    Z przyjacielskimi pozdrowieniami.
  • 2011-05-10 23:55 | wnukmarek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Dodam jeszcze,że to nie tylko moja opinia,Europejczyka.Podobną ma moja mieszkająca w Vancouver siostra,mieszkająca tam od 1973r.,choć tego nie głosi ze względu na political correctnes.
    Amerykańskie działania przypominają te,które prowadził ZSRR,też"instalował" w różnych krajach marionetkowe rządy,uprzednio inspirując wojny lub rewolty,dorabiając ideologiczną gębę sprawiedliwości społecznej.Dziś Rosja jest słaba i ideologicznie zagubiona.
    Amerykanie robili i robią dokładnie to samo.No ale cóż,pewien pan z wąsikiem mówił o prawach silniejszego i że zwycięzcy nikt nie pyta,czy miał rację.
    Wiele tych wojen,interwencji itp.jest prowadzonych w imię korporacyjnych biznesów,"bezpieczeństwa surowcowego" itp.I tu również dorabia się gębę-działania w imieniu demokracji.Tak było,jest i będzie ,świata się nie zmieni,ale przynajmniej trzeba o tym wiedzieć i to dostrzegać.
  • 2011-05-11 00:38 | Werbalista

    Re:Przestępcę trzeba odstrzelic!

    @ 2011-05-10 23:55 | wnukmarek

    Dziekuje za komentarz. Siostre w Vancouver prosze pozdrowic. Tyle, ze Kanada, to zupelnie inny kraj. Nic dziwnego, ze nie glosi swoich pogladow, bo w Kanadzie nie ma wolnosci slowa. (Przyklady moge podac).

    W imie "korporacyjnych biznesow o bezpieczenstwa surowcowego", to najlepiej poczytac statystyki. Z panstw arabskich USA importuje ok. 17% ropy naftowej. Najwiekszym eksporterem jest - niespodzianka - Kanada - ponad 23%. Potem Wenezuela - ponad 10%. Potem - Meksyk - prawie 10%.

    "Bezpieczenstwo surowcowe" w USA wcale nie zalezy od panstw arabskich, stad sugestie "instalacji marionetkowych rzadow" sa niedobrane. Jasna rzecza jest, ze USA promuje swoje interesy na swiecie, tak jak kazde panstwo. Za duzo jest jednak wewnetrznych organizacji, aby pozwolily tu na imperialne zakusy. Wszyscy pilnie obserwuja i oceniaja dzialanie rzadu amerykanskiego (mnie nie wyloaczajac), a obecna mozliwosc dostepu do mediow jest taka, ze nie da sie prawie niczego ukryc. Dlatego porownywanie dzialan Ameryki do dzialan ZSSR, czy pana z wasikiem - sa bardzo nie na miejscu. To prawda, ze Ameryka prowadzila szereg wojen imperialnych, np. z Meksykiem, na Kubie, Filipinach - ale bylo to bardzo dawno temu. Zakonczylo sie to wszystko na samym poczatku XX wieku. Polskie wojska, natomiast, wkroczyly na Ukraine w 1918 roku. Polska, za pomoca slaskich powstancow zawladnela tymi terytoriami w w 1921 roku.

    Na ten temat argumentami mozemy przerzucac sie bez konca. Poniewaz zna Pan historie, to nie bedzie Pan latwym przeciwnikiem. Jednak chodzi o to zeby wlasnie nie "dorabiac geby" faktom historycznym, tylko je ocenic i wyrobic sobie wlasna opinie.

    Nie twierdze, ze moja musi byc dokladnie taka sama, jak panska.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-11 03:45 | Herstoryk

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Pozwolę sobie dorzucić swoje 3 grosze na temat bohaterskiej obrony USA przez Werbalistę:
    1. wciskanie kitu Amerykanom. Przeciętny obywatel USA jest fatalnie wykształcony i nie ma pojęcia o geografii, historii i kulturze poza granicami swej parafii. W tej sytuacji elitom politycznym, sterowanym przez grupy nacisku, jest bardzo łatwo ten kit wciskać. Przykłady: przekonanie większości "great unwashed" o odpowiedzialności Saddama Husseina za 9/11, o wyznaniu (rzekomo muzułmańskim) prezydenta i wiary w inne podobne bzdury rozpowszechniane przez Fox News. Dzięki temu nawet najbardziej zbrodnicze i głupie akcje Waszyngtonu cieszą się poparciem większości.
    2. wojny imperialne, które skończyły się wg Werbalisty bardzo dawno temu. Werbalista albo nie rozumie historii, albo rżnie głupa. Bo owszem, USA zakończyły dawno temu tradycyjne przygody kolonialne w XIX wiecznym stylu, ale kolonializm nowymi metodami ma się dobrze. Czymże bowiem jest utrzymywanie 1000 baz we wszystkich zakątkach świata, używanie zaprzyjaźnionych dyktatorów, organizowanie zamachów stanu, mordów pozasądowych i zabójstw politycznych, a wreszcie najazdy zbrojne, od Wietnamu do Afganistanu. Ale wg Werbalistów, to wszytko jest usprawiedliwione dobrymi intencjami i szlachetnym celem.
    3. wojna ze światowym terroryzmem. Akceptacja i używanie propagandowej formułki kiepsko świadczy o autorze. Terroryzm jest taktyką, z którą wojny prowadzić się nie da. Tak jak nie można prowadzić wojny z np. przygotowaniem artyleryjskim. Terroryzm jest odwieczną metodą walki słabszych z przygniatającym przewagą przeciwnikiem. Ale formułki dobrze się sprzedają odbiorcom kitu (patrz 1). A islamski terroryzm to przecież blowback - odpowiedź na 60 lat bliskowschodniej polityki USA.
    4. Amerykanie popierają władzę, bo się na niej nie zawiedli ?? Zobaczymy za kilka lat, kiedy dostaną rachunek za rozdęte ponad wszelką miarę zbrojenia, wojenne awantury po drugiej stronie globu, rozbuchaną konsumpcję, wszystko za chińskie kredyty.
    5. right or wrong, my country. Jeśli się pretenduje do roli światowego policjanta, należy liczyć się więcej z "right" nie tylko "my country" ale i tej reszty świata, którą próbuje się rządzić.
    6. A wreszcie Bin Laden. Jeśli pretenduje się do stawiania światu przykładu, jako ideał demokracji, wolności i sprawiedliwości, w odróżnieniu od złego i brzydkiego przeciwnika, nie powinno się używać jego metod, kropka.

    Werbaliście polecam rozszerzenie źródeł informacji poza CNN i Fox, o Al Jazeera, Antiwar.org, książki Chalmers Johnson'a, Andrew Bacevich'a, Louise Richardson, itp. Być może dodadzą realizmu jego patriotyzmowi.
  • 2011-05-11 08:44 | wnukmarek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    2011-05-10 23:14 |Werbalista

    Pańskie uwielbienie dla USA mnie nie dziwi i obiektywizmu dlatego się nie spodziewam,ale fakty historyczne przeczą Pańskim twierdzeniom o roli USA w odrodzenie wolnej Polski,nawet rola takich postaci jak Kościuszko i Pułaski,nie wcale taka wielka w wojnie o niepodległość USA,była wielokrotnie większa,niż wspomnianych "Pańskich" prezydentów.Jako historyk amator powiem,że jeszcze Wilson to przynajmniej uczynił gest w Orędziu do narodów,mówiąc o wolnej Polsce z dostępem do morza.Uczynił to na prośbę swojego przyjaciela I.Paderewskiego i zapewnień o poparciu Polonii w nadchodzących wyborach.Ale to wyjątkowy zbieg okoliczności sprawił,że wszystkie trzy monarchie zaborcze upadły,rozpadło się państwo Habsburgów,bolszewicy ogłosili prawo narodów do samostanowienia,powstała wolna Litwa, Łotwa, Estonia i Finlandia.W tych warunkach Polacy sami wywalczyli sobie wolność,w czym byli,wyjątkowo w naszej historii, zgodni.Musieli wywalczyć sobie też granice,Powstanie Wielkopolskie,powstania śląskie i wojna z bolszewikami.Na konferencji w Wersalu USA nie brała udziału.Jedyną granicą, o którą nie toczyła się wojna była granica morska i to może być pewna zasługa W.Wilsona,gdyż umiędzynarodowił sprawę polską.Chwała mu za to,ale nie przeceniajmy.
    Co do F.D.Roosevelta,to był on grabarzem Polski do spółki z Churchillem i to jeszcze w 1943r w Teheranie,kiedy to jeszcze wojska niemieckie były daleko na terytorium ZSRR,a później w Jałcie,przehandlował całą Europę środkowo-wschodnią za pomoc sowietów w wojnie z Japonią.O byciu przez Polskę państwem satelickim ZSRR lub republiką sowiecką oraz o granicach decydował Stalin.To Roosevelt nadał legalizm zniewolenia Polski na pół wieku.Zresztą Stalin go ograł,do wojny z Japonią przystąpił dopiero po Hiroszimie,bez walki zajął Kuryle,zdobył masę sprzętu rozbrajając bez walki milionową armię kwantuńską,usadawiając komunizm w Korei(kosztowało tu USA później setki tysięcy ofiar),pomógł Mao wykończyć Czang Kaj-Szeka.H.Thruman nie mógł po śmierci swego poprzednika,na kilka tygodni przed zakończeniem wojny w Europie,nic już zrobić.
    Polska to dla Amerykanów mały ,śmieszny kraik,jak jakieś Togo czy Burkina Faso,ale to nie znaczy,że Polacy to małpy,nie mające rozumu.
  • 2011-05-11 11:45 | wnukmarek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Do Werbalista 2011-05-11 00:38

    ..."bo w Kanadzie nie ma wolności słowa".
    A nie jest przypadkiem odwrotnie.Zresztą tolerowanie takiego reżimu tuż pod nosem,to nie podobne do USA.W latach 50 i 60 jeśli ktoś nawet nieopatrznie wyraził sympatię do haseł komunistycznych,o partii nie było mowy,to zrujnowano mu życie i trafiał do pierdla.No ,ale Pan na pewno o tym nie słyszał,choć była to prawdziwa histeria.Nawet w postalinowskiej Polsce po 1956r chwalenie Zachodu nie spotykało się z takimi represjami.Stosowano tortury,jak dzisiaj w Guantanamo,no ale przecież Ameryce wolno,bo jako nieliczne z cywilizowanych państw,nie podpisała konwencji międzynarodowych.Ale niech gdzieś stosują,to USA podnosi największy krzyk, taka sobie mentalność Kalego.
    "USA promuje swoje interesy na świecie".Toż to jakiś eufemizm.Ta "promocja" to pewnie te mordy CIA,nie tylko na tyranach i przestępstwach,na terytorium obcych państw(od paru lat zaledwie CIA musi mieć zgodę prezydenta,ale jak jest naprawdę,trudno powiedzieć).Niech ktoś nie wpuści coca-coli lub macdonaldsa,to nie jest demokratyczny i USA zapromuje mu demokrację na swój sposób.Ściganie handlarzy bronią(przed laty np.polski "Cenzin"),to nic innego jak wycinanie konkurencji,W różnych konfliktach często obie strony uzbrojone są w amerykańską broń,ciekawe dlaczego.
    "Za pomocą powstań śląskich,zawładnęła tymi terytoriami".W dwóch pierwszych Polska nie interweniowała,sama była w ciężkiej wojnie z bolszewizmem,w III powstaniu wsparła je,bo Niemcy zaczęli wprowadzać regularne oddziały,z polskiej strony byli to ochotnicy i to nie były duże siły.Nie rozumiem zresztą o co Panu chodzi,czy powstańcy bili się przeciwko Polsce,czy przeciwko Niemcom za przyłączeniem do Polski,bo chyba oto drugie.
    "Polska wkroczyła na Ukrainę w 1918".I znowu brednie.To regularne oddziały ukraińskie zajęły te tereny i parły na zachód,polscy cywile,młodzież i harcerze stawili im opór,ale o"Orlętach Lwowskich" Pan nie słyszał.A później kiedy wybuchła wojna z bolszewikami, wspólnie z Ukraińcami pod dowództwem Petlury z nimi walczyliśmy.Wtedy powstała koncepcja Piłsudskiego wolnej Ukrainy.Później po "Cudzie nad Wisłą",nie mieliśmy dość sił,aby tę wojnę wygrać i Piłsudski zawarł pokój ryski.Można to potraktować jako zdradę Ukrainy,ale ani my ,ani razem nie byliśmy w stanie tej koncepcji zrealizować.
    Drogi Panie,ja cały czas podaję fakty,nie za nadto je interpretując,w odróżnieniu od Pana,gdzie Pan interpretuje, a później dobiera fakty.To zwykła kazuistyka.

    wyrazy szacunku
  • 2011-05-11 12:35 | wnukmarek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Do Werbalista 2011-05-11 00:38

    ..."bo w Kanadzie nie ma wolności słowa".
    A nie jest przypadkiem odwrotnie.Zresztą tolerowanie takiego reżimu tuż pod nosem,to nie podobne do USA.W latach 50 i 60 jeśli ktoś nawet nieopatrznie wyraził sympatię do haseł komunistycznych,o partii nie było mowy,to zrujnowano mu życie i trafiał do pierdla.No ,ale Pan na pewno o tym nie słyszał,choć była to prawdziwa histeria.Nawet w postalinowskiej Polsce po 1956r chwalenie Zachodu nie spotykało się z takimi represjami.Stosowano tortury,jak dzisiaj w Guantanamo,no ale przecież Ameryce wolno,bo jako nieliczne z cywilizowanych państw,nie podpisała konwencji międzynarodowych.Ale niech gdzieś stosują,to USA podnosi największy krzyk, taka sobie mentalność Kalego.
    "USA promuje swoje interesy na świecie".Toż to jakiś eufemizm.Ta "promocja" to pewnie te mordy CIA,nie tylko na tyranach i przestępstwach,na terytorium obcych państw(od paru lat zaledwie CIA musi mieć zgodę prezydenta,ale jak jest naprawdę,trudno powiedzieć).Niech ktoś nie wpuści coca-coli lub macdonaldsa,to nie jest demokratyczny i USA zapromuje mu demokrację na swój sposób.Ściganie handlarzy bronią(przed laty np.polski "Cenzin"),to nic innego jak wycinanie konkurencji,W różnych konfliktach często obie strony uzbrojone są w amerykańską broń,ciekawe dlaczego.
    "Za pomocą powstań śląskich,zawładnęła tymi terytoriami".W dwóch pierwszych Polska nie interweniowała,sama była w ciężkiej wojnie z bolszewizmem,w III powstaniu wsparła je,bo Niemcy zaczęli wprowadzać regularne oddziały,z polskiej strony byli to ochotnicy i to nie były duże siły.Nie rozumiem zresztą o co Panu chodzi,czy powstańcy bili się przeciwko Polsce,czy przeciwko Niemcom za przyłączeniem do Polski,bo chyba oto drugie.
    "Polska wkroczyła na Ukrainę w 1918".I znowu brednie.To regularne oddziały ukraińskie zajęły te tereny i parły na zachód,polscy cywile,młodzież i harcerze stawili im opór,ale o"Orlętach Lwowskich" Pan nie słyszał.A później kiedy wybuchła wojna z bolszewikami, wspólnie z Ukraińcami pod dowództwem Petlury z nimi walczyliśmy.Wtedy powstała koncepcja Piłsudskiego wolnej Ukrainy.Później po "Cudzie nad Wisłą",nie mieliśmy dość sił,aby tę wojnę wygrać i Piłsudski zawarł pokój ryski.Można to potraktować jako zdradę Ukrainy,ale ani my ,ani razem nie byliśmy w stanie tej koncepcji zrealizować.
    Drogi Panie,ja cały czas podaję fakty,nie za nadto je interpretując,w odróżnieniu od Pana,gdzie Pan interpretuje, a później dobiera fakty.To zwykła kazuistyka.

    wyrazy szacunku
  • 2011-05-11 13:12 | tkw

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    do 2011-05-09 21:14 | Werbalista

    1. o tym, czy ktoś jest przestępcą czy nie w cywilizowanym kraju decyduje sąd. Nad Osamą sądu nie było.

    2. to nie czasy Dzikiego Zachodu, gdzie szeryf był daleko i trzeba było samemu chwytac za colta. Mówimy o działaniach najpotężniejszego państwa świata, który potrafi podbic kilka krajów po drugiej stronie kuli ziemskiej a okazuje się, że nie potrafi pojmac jednego faceta uzbrojonego w kałasznikowa. Te same Stany potrafiły pojmac Saddama.

    3. Nie było nawet próby pojmania, to była egzekucja.

    4. Stawiasz tezę, że skoro Osama był przestępcą to każdy może do niego strzelac. Może w USA jest to dopuszczalne, ale w cywilizowanym świecie nie jest - od wykonywania wyroków jest wymiar sprawiedliwości. Gdyby w Polsce uciekł z więzienia skazaniec a ktoś by go z zimną krwią zabił - byłby sądzony za zabójstwo niezależnie od tego, że na zabitym miał byc i tak wykonany wyrok. Takie są zasady państwa prawa.

    5. Osama prawdopodobnie zrobił to co zrobił - zorganizował akcje przeciw USA. Ale nie został zabity "w stanie wyższej konieczności", nie było sytuacji "zabic go bo odpali bombę". Można go było pojmac, jak każdego przestępcę czy podejrzanego, który po tym co zrobił siedzi w domu. Nie wiem jak się to odbywa w USA ale w Polsce policja w domach ludzi aresztuje a nie zabija.

    6. Czy tych kilka dni temu Osama pukał do Twoich drzwi w Kolorado i został zabity jako intruz ?

    7. Dużo można by jeszcze pisac, ale na koniec uświadomię Ci, że świat islamu zrobił wobec USA dokładnie to samo - wydał wyrok śmierci. To tylko kwestia czasu, gdy USA stracą swoją moc a świat islamu ją zyska. I wtedy wy, Amerykanie, będziecie mordowani jak wściekłe psy, tak jak wy zabiliście Osamę.

    Zginął, bo miał za dużo do opowiedzenia o USA.
  • 2011-05-11 14:02 | Herstoryk

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @wnukmarek
    Zastrzeżenie nie na temat. Pokój Ryski zawarł rząd zdominowany przez endeków, którzy dla storpedowania planów Piłsudskiego nie przyjęli sowieckich koncesji terytorialnych.
  • 2011-05-11 14:18 | Realista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    A Ty w tym dalekim świecie zawsze stajesz w obronie czyjegoś dziewictwa?! Moje pierwsze zdanie nie było atakiem - Kolorado jest znane z tego, że znaczną część swojego "PKB" zawdzięcza zlokalizowanym na jego terenie firmom pracującym dla zbrojnego ramienia USA. Większość jego mieszkańców ma w swojej rodzinie, lub w grupie najbliższych przyjaciół osoby pracujące dla przemysłu zbrojeniowego. To jest dość znany fakt, więc moja uwaga była raczej mrugnięciem oka, niż szturchnięciem - myślę że Werbalista zdawał sobie z tego sprawę, i nie czuje się obrażony :)
  • 2011-05-11 19:03 | Werbalista

    Re:Przestępcę trzeba odstrzelić!

    @ wnukmarek

    @ herstoryk

    Dziekuje Panom za dyskusje, ale nie bede jej juz kontynuowal, bo musialbym argumenty Panow zbijac punkt po punkcie, a przeciez zawsze znajdzie sie kontrargument. Dlatego ocena historii jest tak niejednoznaczna i historycy latami tocza spory o interpretacje, zdawaloby sie, jednoznacznych faktow.

    Moze rzeczywiscie trzeba byc upartym Amerykaninem (redneck), jak ja zeby bronic mojej przybranej ojczyzny. Ja przy tym pozostane.

    Na koniec tylko uwaga do komentarza Herstoryka na temat Obamy. Moze sie Pan smiac z "kitu", ale ja to sprawdzalem i zarzuty, choc niesluszne, sa bardzo blisko celu. Po pierwsze ojciec Obamy byl niewatpliwie muzulmaninem, przybierajac drugie imie "Hussein" - dokladnie tak, jak nazywa sie nasz prezydent. Stad watpliwosci. Kwestia urodzenia sie w USA tez nasuwala watpliwosci, bo urodzil sie na Hawajach w 1961 roku, podczas, gdy Hawaje zostaly uznane jako stan w 1959 roku. Roznica dwoch lat zatem uczynilaby go rezydentem USA, lecz nie obywatelem. Oczywiscie, ze FBI sprawdzila to wszystko na dlugo przed jego zaprzysiezeniem, ale trudno sie dziwic, ze ludzie maja watpliwosci. I tyle na temat rzekomego "kitu", ktory wciska sie Amerykanom.

    My country, right or wrong! Polish born, American by the grace of God.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-11 21:56 | wnukmarek

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @
    Werbalista.

    Faktów i dat nie da się "zbić punkt po punkcie".Chce Pan po prostu słyszeć to co Pan chce i nie chce Pan przyjąć do wiadomości,że ktoś może mieć rację.Zachowuje się Pan jak bezkrytyczna matka,wszyscy mówią,że jej dziecko jest przestępcą,siedzi nawet w pudle,a ona uważa,że wszyscy się pomylili,że jest to dobre i kochane dziecko.

    No comments,please.Wyrazy szacunku.
  • 2011-05-11 23:43 | Werbalista

    Re:Przestępcę trzeba odstrzelić!

    @ 2011-05-11 21:56 | wnukmarek

    Trudno nie skomentowac, skoro nie tylko przekreca Pan moje slowa, ale jeszcze ucieka sie Pan do argumentow ad personam.

    Napisalem "...musialbym argumenty Panow zbijac punkt po punkcie...". Gdzie tu mowa o faktach i datach.

    Staram sie tu dyskutowac rzeczowo i kulturalnie, nikogo nie obrazajac. Wdzieczny bylbym za podobne stanowisko. Nie musimy sie zgadzac, ale okreslenie moich opinii, jako bzdury, porownywanie mnie do "matki przestepcy" to przesada. Nie uzywalem tu zadnych pejoratywnych okreslen w stosunku do ktoregokolwiek komentatora i robic tego nie zamierzam.

    Klocmy sie jak najbardziej, lecz zachowajmy pewne formy.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-12 00:13 | Sewerus

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji. Niestety prawo nie da w tym wypadku odpowiedzi pozytywnej na pytanie, czy powinien być zabity, czy nie. Natomiast odpowiedź może dać historia, która zna przypadki mieszania się sfer polityki i religii. W XI wieku polski król o imieniu Bolesław zabił podczas mszy biskupa o imieniu Stanisław. W konsekwencji ten drugi został ogłoszony świętym, natomiast pierwszy stracił władzę. Niemniej jednak nic nie zapowiada podobnego scenariusza w obecnych czasach. Tu idzie o coś innego. W 2009 roku wyszedł film Agora, pokazujący m.in. obraz starcia pomiędzy władzą państwową a władzą religijną. W tym przypadku również została obalona władza prefekta. W obu przypadkach popełniono kardynalne błędy. Dobór miejsca i okoliczności w obu przypadkach był najgorszy z możliwych. Nie można tego powiedzieć o okolicznościach zabicia Osamy bin Ladena. Został zgładzony daleko od miejsc, w których mógłby szukać publicznie zwolenników przeciwko wrogom z cywilizacji zachodniej. Egzekucja szybka, bezbolesna, utrudniająca w maksymalny sposób wrzawę medialną nad czynem karygodnym, jakim jest zabójstwo. Co mogłoby się wydarzyć w momencie, jeśliby chodziło tylko o pojmanie Osamy i pokazowy proces?? Jakie byłyby tego koszta? To nie proces norymberski i okoliczności temu towarzyszące. Sytuacja dużo bardziej skomplikowana. Z punktu widzenia dziejów ludzkości to rozwiązanie było najrozsądniejsze z możliwych.

    W odniesieniu do toczącej się dyskusji. Nie wiedziałem, że USA miało jakikolwiek wpływ na tworzenie państwa polskiego i ustalanie jego granic. Z całym szacunkiem, ale w Jałcie granice ustalił Stalin, a nie Roosvelt. Polityka USA tamtego okresu była na tyle siłowa na ile sił miał schorowany Roosvelt. Gdyby FDR przeforsował swoją ofertę to teraz Polska miałaby granice, albo wraz z obwodem kaliningradzkim, Lwowem i zagłębiem drohobyckim, albo tylko ze Lwowem i zagłębiem drohobyckim. Werbalista wyraził raczej życzenie, aniżeli wyraził się o stanie faktycznym. Co do I Wojny Światowej to nie wiem skąd informacje, że USA miało coś wspólnego z ustalaniem polskich granic. Zostały one wywalczone krwią i blizną. Czy to Ukraina, czy Górny Śląsk. Polacy i Ślązacy jasno opowiadali się za przynależnością. Trzeba było siły, aby przeciwstawić się cwaniactwu uprawianemu przez Niemców w czasie plebiscytu na Śląsku. Ludność sama zdecydowała. Wkroczenie na Ukrainę? Raczej obszar pogranicza - to dawne tereny polskie, przedrozbiorowe, zamieszkane przez duży procent Polaków. Ponadto Piłsudski pisał o państwowości ukraińskiej. Łatwo jest upraszczać i generalizować, trudniej zrozumieć.
    Jak się to ma do imperialnej polityki uprawianej przez USA? To pikuś. Lecz przy okazji to nie znaczy, że polityka USA nie jest nam na rękę.
  • 2011-05-12 09:22 | MCH

    jakieś braki?

    Nie wypowiadając się w kwestii zasadniczej, czyli oceny moralnej i prawnej akcji w Pakistanie, w której już tyle tu napisano, chciałbym wyrazić zadziwienie, że dla wyrażenia dość elementarnych pytań prawnych - Polityka musi się posługiwać cytatem ze Spiegla. Czegóż to zabrakło Szanownej Redakcji do samodzielnego formułowania myśli?
  • 2011-05-12 11:38 | sugadaddy

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Do Werbalisty, detalisty i dumnego Redneck'a,
    Gwoli ścisłości, żebyś wiedział z czego jesteś dumny:
    Redneck = nietolerancyjny ciemniak,(bigot) nie przyjmujący niczego do wiadomości zwykły cham,(boorish,churlish, loutish) ultra konserwatywny palant. Czyli po naszemu ciemny, wiejski głupek, majacy czerwoną szyję bo cierpi na chorobę zwaną pellagra, występującą wśród niedożywionych cracker'ów. Gratuluję dobrego samopoczucia.
  • 2011-05-12 16:37 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @ 2011-05-12 11:38 | sugadaddy

    No i dlaczego sie przerzucac obrazliwymi stwierdzeniami? Po polsku "sugadaddy", to "sponsor" - starszy mezczyzna, ktory nie moze znalezc sobie partnerki, wiec za pieniadze, albo prezenty kupuje uslugi seksualne duzo mlodszych pan, albo nawet nieletnich. Gratuluję dobrego samopoczucia.
  • 2011-05-12 17:04 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @ 2011-05-12 00:13 | Sewerus

    Gwoli wyjasnienia. Sytuacja byla bardzo skomplikowana, jak to w czasie wojny, ale jednak prezydent Woodrow Wilson w styczniu 1918 roku oglosil:

    An independent Polish state to be established whose political and economic independence and territorial integrity shall be guaranteed by international covenant; which shall include the territories inhabited by indisputably Polish populations; and which shall be accorded a free and secure access to the Sea.

    Oznaczalo to formalne uznanie prawa do niezaleznej Polski, w terytorialnych granicach zamieszkanych przez Polakow, oraz z dostepem do morza. To stwierdzenie, ktore stalo sie czescia "14 punktow" - mowy Wilsona, byly wypracowane latami zabiegow i staran Ignacego Paderewskiego. Moze ta deklaracja nie byla kluczowa dla powstania niepodleglej Polski, ale z pewnoscia wazna, bo wygloszona przez najwazniejszego sojusznika aliantow w Europie. Ocene znaczenia tej sprawy zostawiam historykom.

    Jesli chodzi o II wojne, to Stalin nie podejmowal sam decyzji, mimo choroby Roosvelta, musial do jakiegos stopnia liczyc sie z jego opinia, podobnie, jak z opinia Churchilla. Prosze takze pamietac, ze w tym czasie w ZSSR dzialal Zwiazek Patriotow Polskich, ktory zabiegal o przylaczenie Polski do ZSSR.

    Powstania slaskie byly najzupelniej wyraznie przeciwko ustaleniom miedzynarodowych traktatow, wiec legalnie bardzo watpliwa legitymacja do przylaczenia Slaska do Polski. Nie narzekam, ze tak sie stalo, ale patrze chlodnym okiem.

    Jeszcze dodam, ze wszystko, co napisalem mozna znow rozebrac na male kawalki i udowodnic, ze nie mam racji. Pisalem juz, ze historia to kwestia interpretacji. Fakty pozostaja niezmienne, ale co je spowadowalo, sily, ktore dzialaly za kulisami, wplyw takich, czy innych ideologii, politykow - to wszystko jest kwestia oceny. Ja przedstawiam tu tylko swoja opinie, nie roszczac sobie prawa do nieomylnosci.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-12 18:14 | sugadaddy

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, dobrze wiem co po polsku znaczy "sugadaddy" i nie mam z tym żadnego problemu. Bardzo lubię młode dziewczyny. Ty najwyrażniej nie miałeś pojęcia, mianując się sam Rednekiem, z czym to się je. Bo nie ja nazwałem Cię Rednekiem - zrobiłeś to sam, ponadto nie rozumiem o co Ci chodzi z tym przerzucaniem się obrazliwymi stwierdzeniami- Twoje zapytanie potwierdza, że nie miałeś pojęcia w co się pakujesz, odgrywając dumnego Redneka. Ja Ci tylko to uświadomiłem. Właściwie to powinieneś mi być wdzięczny za uswiadomienie Ci jak można niechcący, zrobic sobie samemu koło pióra. Polecam na przyszłość dobry słownik amerykańskiego slangu - wiki to stanowczo za mało.
  • 2011-05-12 19:00 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    2011-05-12 18:14 | sugadaddy

    Prosze nie wyciagac zbyt pochopnych wnioskow. Po agielsku chyba na pewno mowie i pisze lepiej niz Pan, o czym zreszta swiadczy panska ortografia. Chodzilo mi jednak o to zeby nie obrzucac sie epitetami, ale dyskutowac racjonalnie. Jakos ta idea nie moze sie przebic, ze mozna dyskutowac bez inwektyw. Nie chce zaostrzac ognia dyskusji, bo juz daleko odbiegla od mertium. Chce tylko stwierdzic, ze zapewne wszystkich tu uczestniczacych stac na to, by wykazac jakas klase w dyskusji. Obrzucanie sie obelgami raczej do "klasy" nie nalezy.

    Przy okazji, wiem co to "redneck". Sam nim bylem pracujac na budowie. Okreslenie pochodzi od oparzenia slonecznego, a nie zadnej choroby. Pracujac kilkanascie godzin dziennie na polu, czy na budowie - kark naturalnie jest narazony na najwieksze dzialanie slonca. Stad jest permanentnie czerwony. Czemu tylko kark? Bo w intensywnym sloncu nie da sie pracowac bez koszuli, albo przynajmniej podkoszulka. Okreslenie "redneck" jest pejoratywne, ale tylko w stanach wschodnich, natomiast na poludniu i zachodzie jest to powod do dumy. Nie z powodu ignorancji, ale przywiazania do podstawowych amerykanskich wartosci (Mom and apple pie). Mozna wiec sobie to roznie interpretowac. Natomiast "suggar daddy", albo jeszcze gorzej "suggadaddy" - w Ameryce oznacza czarnego alfonsa, ktory zeruje na mlodych prostytutkach.

  • 2011-05-12 19:29 | sugadaddy

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Z ciebie to jednak jest prawdziwy rednek - w/g stanów wschodnich.
    (wsród redneków, jak widać, trafiaja się tzw. chłopskie filozofy)
  • 2011-05-12 19:56 | Werbalista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @ 2011-05-12 19:29 | sugadaddy

    Za komplement dziekuje. "Chlopskim filozofem" sie nie czuje. Postawilem pewne tezy, z ktorymi mozna sie zgadzac, lub nie. Natomiast Ty, szanowny blogowiczu, nie postawiles zadnej. Napisales jedynie, ze w "jakims Kololado odstrzelono Japonczyka". Nic, a nic sie w tej historyjce nie zgadzalo, co staralem sie cierpliwie i bez emocji wyjasnic. Wiec moze lepiej nalezec do kategorii "redneck", niz "sugadaddy", choc ma to oczywiscie swoje limity. Nic nie wiemy o mlodych prostytutkach, takie sprawy zalatwiamy w swoim "trailer park".

    Prosze wszystkiego nie brac tak powaznie - to tylko dyskusja.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-13 01:50 | Realista

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Tak swoją drogą zastanawiam się, o ilu akcjach zabicia rzekomego Osamy w ciągu ostatnich 10 lat nigdy się nie dowiedzieliśmy?!!! Skoro tu chojracy z Navy Seals strzelali do ludzi, nie mając nawet pewności do kogo walą z karabinów, to założę się, że tego typu akcji było w przeszłości dużo więcej. Pewnie za 40 lat dowiemy się, że w dziesiątkach omyłkowych operacji zginęła masa przypadkowych osób, ale ukryto te fakty, aby nie wzbudzać wzburzenia świata arabskiego i własnej opinii publicznej :/
  • 2011-05-13 05:15 | Tantaloc

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Co za bzdury wygadujesz? To moze nie powinno sie jest kurczakow do ktoregos dnia to one ciebie zjedza... Przestepca ktory zabija i to jest fakt znany juz od prawie 10 lat w przypadku Osamy, jedyne na co zasluguje to smierc, tak jak kazdy przestepca tego pokroju. On jest uosobieniem zla i jego wyeliminowanie moze przyniesc tylko kozysc. Jesli ja moglbym to sam to zrobil bez zastanowienia. Do to jest sprawiedliwosc. Prawo jest do d... jesli mowi ze przestepca moze zabijac a i robic co mu sie podoba - a ofiara nie ma zadnych praw. Ja sie z tym nie zgadzam!!!
  • 2011-05-13 11:28 | kamp

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Jak się nie ma prawa, ale ma do dyspozycji DEVGRU - można :).
  • 2011-05-14 03:00 | camel

    @werbalista

    "Akurat obywatel panstwa odpowiedzialnego za potworne zbrodnie wojenne i ludobojstwa ma najmniesze kompetencje zeby cokolwiek o tym mowic." (...)

    Cóż, podobnie jak ty. Z jednej strony jesteś Polakiem, a więc pochodzisz z narodu odpowiedzialnego za wymordowanie kilku innych (Wieleci, Prusowie) a z drugiej obywatelem (?) państwa, które jakoś nie może obyć się bez wojny od ponad półwiecza. Lubisz takie szufladki? To masz.

    "zanotowano tylko bardzo nieliczne przypadki naduzycia tego prawa"

    Znaczy, jak już zabił włamywacza, to mu dalej krzywdy nie robił? No ładnie. To u was, w Kolorado zatłuczono z dwururki tego japońskiego studenta, który się zaplątał na prywatne pole?
  • 2011-05-29 05:39 | Rysiu

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @realista

    Widze,ze wiesz ze dzwony biją tylko nie w którym kościele.
    Co potem napiszesz, ze Kanada pachnie zywica? C'mon
    Bin laden został zamordowany? Poczytaj sobie przepisy konwencji genewskiej czy haskiej podczas wojny. No bo Bin Laden uważał się za żołnierza, prawda? Kiedy jego "żołnierze" aby dostać się do raju dla tych dziewic podrzynaja gardła czy kamienuja kobiety to tez byli żołnierze, no nie?
  • 2011-06-03 22:39 | Rysiu

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    @wnukmarek
    Co do ratowania naszych europejskich tyłków,to przypomnę,że USA prowadziła politykę izolacjonizmu i to w przypadku obu wojen,dopiero gdy sami zostali zaatakowani przystąpili do wojny.Trzeba znać fakty,a nie posługiwać się mitami. - No teraz juz wiem. Masz 15 lat i wlasnie dostales sie do liceum.
    Dziecko, ten izolacjonizm to byl tak dawni temu i tak krotko, ze malo kto go wspomina bo i tak o niczym nie swiadczy. Zgadza sie, fakty trzeba znac, zwlaszcza gdy sie pisuje na forum. Idz wiec i poczytaj troche wiecej a nie cytuj tu jakichs tytulow z gazet
  • 2011-08-30 15:35 | Karol Garz

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    Po co "Polityka" przedrukowuje artykuły ze zdyskredytowanego, lewackiego czasopisma niemieckiego? Niezabicie Bin Ladena byłoby zbrodnią wobec ludzkości.
    Brać go na pokład helikoptera i robić mu potem proces (gdzie?) - który trwałby parę lat - o to zadbałyby już takie kanalie, jak autor artykułu ze "Spiegla", to byłyby kpiny ze sprawiedliwości!
  • 2011-09-16 02:13 | Technochronik

    Re:Przestępcę wolno odstrzelić?

    No tak, odstrzelenie kogoś nie brzmi za sympatycznie, rzeczywiście trudno popierać.

    Ale naprawdę nie wiem co zaproponować w to miejsce. Prawo do sprawiedliwego sądu w danym kraju? Czystą celę więzienną i wyżywienie? Prawo wojenne? Jakoś mnie to nie przekonuje.

    Terrorysta jest terrorystą. I nie ma dobrych terrorystów. Chyba że 'dead'.

    Czytaj więcej na temat 9.11.2001 i rodzimym (polskim) terroryźmie w poniższym artykule:

    http://technochronik.blogspot.com/2011/09/dziesiec-lat-mineo-nie-bojmy-sie.html