Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wojny z kibolami ciąg dlaszy

(26)
Wojna z kibolami nabiera rozmachu, rząd serwuje im zakaz, oni dalej skandują swoje hasła. Nadeszła pora na demonstrację siły, do akcji ma wkroczyć policja.
  • 2011-05-13 03:01 | slawek

    premier wali slepakami

    W obecnej sytuacjipodczas meczu policja czeka przed stadnionem na wezwanie od organizatora meczu (klubu)do interwencjijakie sa koszty takiego postoju?Moze zamiast wprowadzac nowe regulacje wsprawie bezpieczenstwa na stadionach,zaczac od edukacji obecnych i przyszlych kibicow.Sprawa bezpieczenstwa na stadionach podczas meczow jest bardziej w gesti PZPN i prezes Lato powinien w tej sprawie sie wypowiadac a nie premier.
  • 2011-05-13 05:51 | PGR Jackowo

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Jakoś tego nie rozumien, nie można wprowadzic policji, bo to zdenerwuje i sprowokuje sznownych kiboli? A co z tym co przyszli oglądac mecz? Ustawki-niech się leją ile wlezie, kilku idiotów chce walczyc między sobą pod lasem, czemu nie. Poza tym to chyba policja jako reprezentant państwa jest od tego żeby ustalac reguły-nawet na stadionie-a nie kibole. Wobec zupełnego przyzwolenia PZPN i klubów uważam działania premiera za bardzo słuszne. Ja poszedłbym jeszcze dalej-schwytanych kiboli wysłałbym do Afganistanu, żeby nasi chłopcy mieli co posyłac na czele patrolu, jak stanie na minie to państwo w porywie miłosierdzie mogłoby dobic delikwenta. Karac i jeszcze raz karac!!!Stadiony mają byc dla ludzi, a nie dla bydła.
  • 2011-05-13 07:17 | nocri

    Bejsbol , kibol , hipokryzja czyli zupa z buta Prezesa

    "Koniec z meczami na stadionie Legii! Do końca roku na stadion nie wejdzie żaden kibic! - grzmiał w 2006 roku komisarz Warszawy Mirosław Kochalski , zastępca ówczesnego prezydenta Warszawy - Lecha Kaczyńskiego. Decyzje bliskiego współpracownika i zaufanej osoby takiej postaci związanej z Prawem i Sprawiedliwością nie są więc decyzją złą natomiast tożsame decyzje w dzisiejszych czasach są decyzjami złymi i tchórzliwymi. Czy nie jest to słownikowy przykład hipokryzji tego środowiska ? czytaj więcej
  • 2011-05-13 08:34 | Prudent

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Wejście policji to prowokacja dla kibiców?

    Właśnie takimi głupimi tezami się karmimy i nic się nie zmienia.
    Kibice i kluby zapewnią porządek - już to słyszałem.

    Pora na to aby ustalić właściwą kolej rzeczy. To policja strzeże porządku.

    Jezeli kibole tego nie pojmują to będą wyciągani z domów, wsadzani na lata do więzień a stadiony będą zamykane.

    Jako podatnik nie pojmuję pobłażliwości prezentowanej przez autora.
    W końcu wybudowaliśmy fajne Orliki, ładne stadiony i ten kto to niszczy zwyczajnie powinien się bać polskiego prawa.
  • 2011-05-13 09:53 | august

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Tak, najlepiej niech robią co chcą, demolują, dewastują, wyrywają krzesełka, palą, doszczętnie zniszczą co się da. Później zamknie się stadiony na cztery spusty, nie będzie gdzie rozgrywać meczy piłkarskich i będzie święty spokój.

    Trudno mi oceniać czy decyzje Rządu są w stu procentach właściwe i skuteczne. Jednak pozytywnie oceniam podjęte działania. Wobec chuligaństwa trzeba być stanowczym i konsekwentnym.

    Często bywam na meczach koszykówki. Panuje radosna, przyjazna atmosfera. Dzieciaki rozradowane wieszają się na maskotce zespołu i nikt nie odczuwa agresji na widok ochroniarzy. Na piłkarskim meczu klubowy byłam tylko raz i to w najbardziej bezpiecznym sektorze. A i tak mimo wszytko było nieprzyjemnie, wulgarnie i brutalnie. Bałam się, że jak jakiemuś "gentelmenowi" przez przypadek zasłonię widok, to nieopatrznie dostanę butelką po łbie, albo jakąś wiązanką soczystych słów na swój temat.
  • 2011-05-13 10:17 | psr18gh

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    W gwarze poznańskiej "kibol" nie ma zabarwienia negatywnego. Mój apel: nie używajcie Państwo tego określenia, ponieważ Poznaniakom przykro to czytać a zmieniać z tego tytułu gwarę? To nonsens.
  • 2011-05-13 10:49 | Piątek

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Ja nie rozumiem chyba do końca forumowiczów. Mówicie o Kibolach w trzecich osobach, zupełnie jakby byli to kosmici. Otóż zapewniam Państwa, że to normalni ludzie, tacy NORMALNI. Mają Kochające rodziny, koty, pieski, są uprzejmi, wykształceni. Jeżdżą na działki za miasto, sa wędkarzami i grzybiarzami. Chodzą poprostu jak inni po ulicach, a czasem jeżdzą na mecze. Oczywiście opis ten skrojony jest moją i moich znajomych miarą, bo wśród kibiców, są też studenci, uczniowie i wielu małolatów, którzy niestety nie mają odpowiednich wzorców do naśladowania. Niczym nie usprawiedliwiam agresji, bo agresja jest poprostu zła. Zostawiam więc ten temat. Zajme się sobą. Dlaczego ja mam się teraz bać wjazdu antyterrorystów razem z drzwiami "przez pomyłkę" ? Tylko dlatego, że byłem ze znajomymi na meczu w Bydgoszczy? No hola hola - coś tu jest nie tak... Dlaczego teraz ja, moja narzecozna i mój przyjaciel, który uwaga z dzieckiem chadza na mecze w Warszawie mamy wszyscy zamknięty stadion??? - a za chwilę mecz będziemy oglądać w towarzystwie uzbrojonej policji...
    Moi drodzy, bardzo łatwo jest na skróty rzucić kogokolwiek do celi i tam go zlać. Nie życzę tego nikomu z Was. Zacznijcie jednak otwierać oczy.
    Czy ponad 12tys ludzi, którzy zjechali na mecz zniszczyli cokolwiek na mieście przed i po meczu? Czy ktoś został ranny? NIE, było spokojnie, cały mecz było spokojnie. Potem "coś" się wydarzyło i Ci co chcieli mieli swój czas, a media o tym trąbią teraz bez opamiętania. Szkoda, że tak niewiele zabrakło, aby wszystko było okej - musiało komuś na tym wyjątkowo zależeć. Zawsze głosowałem na PO i wszyscy dookoła mnie. Teraz będe wszystkich gorąco namiawiał, żeby odpuścili sobie ten głos. PiS to nie jest rozwiązanie, SLD - to też nie jest rozwiązanie - reszta zepchnięta na margines. Czy na tym właśnie nie polega szantaż??? Nie mamy wyjścia! To jest dopiero straszne. Chciałbym aby w Polsce było dobrze, normalnie, miło, sympatycznie, kulturalnie i zeby pozostała Nam WOLNOŚĆ o którą zawsze musimy walczyć. Dobro zawsze jednak zwycięża. Predzej czy później. Napisał KIBOL Legii Warszawa
  • 2011-05-13 11:23 | Zdzislaw

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Panie Redaktorze,

    Kluby pikarskie wielokrotnie udowadniały, że nie należy im ufać i że nie potrafią zaprowadzić porządku. Agencje ochroniarskie zatrudniają dużych chłopców jak sądzę byłych kiboli lub niedoszłych bandytów. To oni wpuszczają kiboli z zabronionymi racami itp. lub bez biletów. To oni nie reagują na zakłócanie porządku. Bo łatwiej jest dać w gębę chudzinie niż uspokoić bandytę. A jakie wnioski wyciągają kluby? Żadnych a powinny. Zwolnić obecne agencje i zatrudnić drugie. Albo nie płacić. Brak ochrony brak wypłaty. Może to prosto brzmi ale powinno być skuteczne.
    Pozdrawiam
  • 2011-05-13 11:31 | jvelzkeyek

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Łobuzeria już się boi


    W telewizji główny policjant się chwali,
    że w końcu "Szkatułę" złapali.
    Bójcie się i drżyjcie poszukiwani,
    policjanci stoją za waszymi plecami
    Policja ściga piłkarskich kiboli.
    Główny policjant zapewnia, że nie pozwoli
    na wulgaryzmy, chamstwo i chuligaństwo
    i że wytępi stadionowe draństwo.
    Głównego policjanta dzisiejsze zapowiedzi
    cały czas społeczność będzie śledzić.
  • 2011-05-13 11:43 | Incitatus

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Każdy gliniarz wie przecież czym grozi interwencja w rozemocjonowanym tłumie i jak działa na agresywnych kibiców widok policyjnych mundurów.


    A czym grozi?
    Milicjanci, o przepraszam, policjanci, będą musieli pomachać pałami? Powstaną dodatkowe koszty w związku ze zużyciem gazu łzawiącego?
    Policjanci będą zmuszeni zamknąć paru swoich przyjaciół-kiboli w aresztach?

    Wie Pan, ja już mam dosyć przemykania się ulicą, gdy hordy kibiców wracają ze stadionu rycząc np.

    "Chuje, chamy, skurwysyny! Nie jesteśmy z jednej gliny!!! Polskaaaa!!! Polsakaaa!!!

    Proszę wybaczyć wulgaryzmy, mam nadzieję, że żaden automat tego nie wytnie.

    Mam dosyć policji, która zajmuje się łapaniem kierowców suszarkami przy znakach ograniczających prędkość w miejscach, gdzie pół roku wcześniej zakończonego remontu.
    Policja jest tez od tego by pałować ludzi łamiących zbiorowo prawo. To robi policja francuska, niemiecka. Byłem świadkiem znakomitej akcji przeciw kibolom w Dreźnie. Nie bali się użyć pał. Nasza wyraźnie się boi.Co najwyżej ostrzela gumowymi kulami, co jest bardziej niebezpieczne (dla kiboli, demonstrantów), niż pałowanie.
  • 2011-05-13 12:17 | małyjanio

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    wystarczyło pogrozić tonfą i zaraz zmiękła wam rura, co?
  • 2011-05-13 12:48 | Szechter

    Drodzy czytelnicy, nie dajcie się zwariować!

    Prawdziwym powodem zamknięcia stadionów jest potężna krytyka rządu i środowiska Gazety Wyborczej jaka odbywała się na meczach. Zobaczcie te filmy, tego w usłużnych telewizjach NIE ZOBACZYCIE :)

    Wszystkie filmy są z początku kwietnia.

    http://www.youtube.com/watch?v=BbscRMAb84o&playnext=1&list=PL26DF3630C4409BA1


    http://www.youtube.com/watch?v=l9tnyiTLP2k&feature=autoplay&list=PL26DF3630C4409BA1&index=3&playnext=3

    http://www.youtube.com/watch?v=sNWuaIt47Rg&feature=autoplay&list=PL26DF3630C4409BA1&index=2&playnext=2

    Nie dajmy się manipulować, polecam też wypowiedź Profesor prawa z Uniwersytetu Warszawskiego Moniki Płatek na temat akcji Tuska:

    http://www.youtube.com/watch?v=TE3tJptKCKM


  • 2011-05-13 13:21 | wnukmarek

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Państwo jest słabe,w dodatku nieudolne.Pozwolono na bezkarność i teraz nikt nie umie połknąć tej żaby. Przepisy są,nawet zupełnie przyzwoite,tylko nikt ich nie respektuje,nikt ich nie wprowadza i nikt nie odpowiada.Dopiero jak się coś wydarzy władza urządza spektakle(pedofile,dopalacze,hazard,a teraz pseudokibice),to jakieś doraźne rządy,pod publikę i dla słupków.Jaki oficer,takie wojsko mówi porzekadło.Ciągłe zmiany personalne,stanowiska wg klucza partyjnego,nepotyzmu i kolesiostwa bez kwalifikacji,doświadczenia i co najważniejsze bez odpowiedzialności.Gdyby to było nowe i nieprzewidywalne zjawisko,rozumiem,ale problemy są znane od dawna.Przecież normalnego człowieka nie interesuje ,czy to PZPN,czy policja,kto ponosi koszta za spokój na stadionach.Jeżeli państwo sobie nie radzi w tak wydawałoby się prostych sprawach,to co dopiero dzieje się w gospodarce,w prywatyzacjach,finansach publicznych,czego gołym okiem nie widać,od czego można odwrócić uwagę za pomocą tematów zastępczych,"kreatywności ministrów" i PR.
  • 2011-05-13 17:11 | Incitatus

    Re:Normalni kibole...

    Mówicie o Kibolach w trzecich osobach, zupełnie jakby byli to kosmici. Otóż zapewniam Państwa, że to normalni ludzie, tacy NORMALNI.

    Może jako odpowiedź zadam pytanie:
    Czy to znaczy, że komendant obozu w Auschwitz Rudolf Höß Auschwitz też był "taki NORMALNY"?
    Zapewne tak. Kochał swoje dzieci. Lubił słuchać Bacha.

    Myślę, że Tusk postąpił słusznie. Kibole nie są jego wyborcami. Kiedyś byli wyborcami LPR i Młodzieży Wszechpolskiej, teraz zapewne zagłosują na PiS. Sądzę, że "Donaldu Tusku" może tym posunięciem jedynie zyskać głosy.

  • 2011-05-13 17:44 | maja89

    Oczywiście wszystko to na koszt podatnika.

    Zaprosić to całe towarzystwo - od Tuska do Starucha, ze sporą dozą mili- przepraszam - policji, na tzw. Stadion Narodowy, uzbroić ich wszystkich po zęby i owinąć wszystkie wejścia drutem kolczastym pod prądem.

    Skonsultować to z kolegami od bratniego reżimu chilijskiego - oni mają doświadczenie we właściwej utylizacji stadionów.
  • 2011-05-13 19:45 | mw

    Premier wali ślepakami

    Czy mam rozumieć, że Pan sugeruje, aby premier użył ostrej amunicji? Chyba się Pan zagalopował w tym swoim dziennikarskim wypełnianiu misji.
  • 2011-05-13 20:55 | autor

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    A świstak siedzi i zawija ...
  • 2011-05-14 00:40 | martin_heideggierek

    Staruch na

    prezydenta !!!!!!!! :)))))))))
  • 2011-05-14 06:19 | ewkas

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Zdumiewający artykuł.
    Sama obecność policji prowokowała kibiców do awantur, też coś ! Nie kibiców, redaktorze. Chuliganów albo idiotów. Np. na stadionie Celtic Glasgow w czasie meczu pełno jest ochroniarzy, policji również. Nie wzbudza to niczyjej agresji, a jeśli nawet znajdzie się taki bezmózgowiec, to jest z miejsca unieszkodliwiany. I często obserwuję jak dziesiątki tysięcy kibiców, w tym wielu z dziećmi w spokoju i porządku idą na mecz, pięknie kibicują swojej drużynie i wracają bezpiecznie do domów. NAWET jeśli są derby Glasgow, czyli mecz z Rangersami, a powodów do wzajemnej wrogości między tymi klubami jest wiele, jednym z najważniejszych /czego u nas nie ma/ jest religijny.
    Martwi też Pana bezpieczeństwo przypadkowych gapiów w czasie tzw. ustawek gdzieś pod lasem. Naprawdę ktoś oczekuje ochrony policji, bo polazł w miejsce, gdzie leje się rozwydrzona hołota, czy raczej chodzi o to, żeby policja ochraniała życie i zdrowie nawalających się bandytów ?
    Jak dla mnie, to oni wszyscy mogą się pozabijać, żadna strata.
    Ani PZPN ani piłkarskie kluby nie zapewnią porządku na stadionach, za bardzo już "zrosły się" z grupami kiboli i jak się okazuje, jest to współpraca już prawie mafijna.
    Kto więc pozostaje, jeśli nie sprawna i ODWAŻNA policja, która w razie potrzeby nie zawaha się użyć siły, żeby poskromić stadionowe bydło. I to nie dać delikatnie "sójkę w bok" krótką tonfą, tylko prać szturmówką, aż będzie gwizdało. Stadionowi bandyci muszą wiedzieć, że jest ktoś od nich silniejszy. Państwo.
    Wie Pan, czemu zdumiał mnie ten artykuł ? On jakoś dziwnie współbrzmi z wpisem /na innym forum/ pewnego pan z trzema ukończonymi fakultetami, jak sam dumnie przyznaje, który innemu forumowiczowi tłumaczy m.in.
    "Gdyby Pan czuł piłkę nożną i sposób kibicowania, to wiedziałby Pan, że NIE WOLNO na sektor kibiców danej drużyny wchodzić z BARWAMI NARODOWYMI" /podkr.moje/.
    Tak się czuje teraz piłkę nożną i sposób kibicowania.
    Nie wolno mi na stadionie rozwinąć polskiej flagi. Mnie, Polce. Kibol o tym zadecydował.
    Do tego już doszliśmy.
  • 2011-05-14 09:47 | ma70

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Spójrzmy na to od strony systemowej.
    Mamy trzy główne podmioty:
    - PZPN,
    - Ekstraklasa,
    - rząd.
    PZPN jest organizacją zupełnie autonomiczną.Niezależną od państwa. PZPN organizuje rozgrywki piłki nożnej w Polsce i ma na to monopol. Ale rozgrywki piłki nożnej to tylko mecze piłki nożnej. Czyli w skrócie: zawodnicy, sędziowie, zasady rozgrywania meczów. Decyzje i przepisy PZPN dotyczą tylko członków PZPN. Nie dotyczą kibiców. Dlatego decyzja o zakazie uczestniczenia ZORGANIZOWANYCH grup kibiców w meczach wyjazdowych są fikcją. Nie są przepisami prawa powszechnie obowiązującymi.
    Ekstraklasa SA jest spółką prawa handlowego organizującą rozgrywki piłki nożnej w najwyższej klasie rozgrywkowej. I tylko tyle. Jeżeli jest spółką prawa handlowego to ich decyzje dotyczą tylko udziałowców tej spółki czyli klubów grających w Ekstraklasie. Spółka prawa handlowego nastawiona jest na generowanie zysków m .in. z praw do transmisji meczów. Przepisy i decyzje tej spółki nie dotyczą kibiców.
    Wszelkie kary nakładane przez PZPN i Ekstraklasę mogą dotyczyć tylko i wyłącznie klubów.
    Natomiast kwestia bezpiecznego organizowania imprez masowych, w tym piłki nożnej jest domeną państwa czyli rządu. Zasady organizowania imprez masowych określone w ustawie są przepisami powszechnie obowiązującymi. Do roku 1997 policja była obecna na stadionach i pilnowała porządku. Od 1997 roku obowiązek ten nałożony został na organizatorze meczu piłki nożnej. Organizatorzy zostali wyposażeni w pewne instrumenty prawne, prawa i obowiązki w celu zapewnienia bezpieczeństwa na stadionach. A jak to wygląda widać gołym okiem. Klub sportowy i PZPN (jako organizator meczu np. o PP) nie radzą sobie z tym. Nie stosują zakazów klubowych, wolą dogadywać się z grupami kibiców, przymykają oko na naruszenia prawa na stadionach. W Ekstraklasie klub jako spółka akcyjna nastawiony jest na zysk. Prosta kalkulacja: w przypadku zakłócenia porządku na meczu karę nałożoną przez Komisję Ligi ureguluje z wpływu z biletów i z tego co wpłacą sponsorzy, za ewentualne straty na stadionie zapłaci również z tej puli.
    I tak kółko się toczy od meczu do meczu.
    A w przypadku burd wszelkie pretensje do rządu i Policji.
    Dlatego potrzebne jest przebudzenie.
    Policja na stadiony - tak, ale klub płaci za to Policji (tak jak w Anglii).
    Klub nie wypełnia wymogów ustawowych - zamykanie przez wojewodów (czytaj rząd) trybun lub nawet części trybun na stadionie.
    Niech w końcu zapanuje normalność.
    Normalni kibice mają tego dość, czemu dali wyraz na stadionie Wisły Kraków w meczu z Lechem. Gdy fanatyczni kibice w geście protestu opuścili stadion, to reszta kibiców ich wygwizdała i rozpoczęli własny doping. Kluby muszą zrozumieć, że oprócz stowarzyszeń kibiców są również inni kibice, normalni (i jest ich większość), którzy nie chcą wchodzić w relacje z klubem, nie chcą żadnego specjalnego traktowania (dofinansowanie do opraw), chcą dopingować piłkarzy na swój sposób.
    A w zamian oczekują pięknego widowiska na murawie. Jeżeli piłkarze i klub się do tego dostosują to ci normalni kibice będą przechodzić na mecze z całymi rodzinami, znajomymi i wtedy będzie normalnie.Ci normalni kibice nie muszą się obawiać ani ochrony ani policji, bo ich zadyma nie interesuje.
  • 2011-05-14 09:57 | Tenno

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Artykuł jako produkt inaczej myślącego...
  • 2011-05-14 10:26 | pole minorowe

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    Humanitaryzm kibica Tuska:

    "Jako premier polskiego rządu, muszę wypowiadać się w sposób wyważony, ale wczoraj... chciałem zabić!" sędziego piłkarskiego Webba.
  • 2011-05-14 23:23 | Jak wygląda sytuacja w UK, mozna przeczytać

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    we wstępniaku w aktualnych Faktach i Mitach. Tam nikt się nie patyczkuje. Pan redachtór zapewne uznałby to za pogwałcenie demokracji...
  • 2011-05-15 09:27 | kociewiak

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    ..to nie strzelanie slepakami..to pokazanie ze mozna pokonac kiboli,to wezwanie do wspolnej walki z chuliganstwem na stadionach.Tylko jest pytanie czy my razem umiemy to pokonac,widac juz ze politycy opozycji uznali ze jest okazja i tu dokopac rzadowi Tuska a kibole to maly pikus,ale czy tak jest\??
  • 2011-05-15 12:19 | bothajohn85

    Sklepów KDC

    Sklepów KDC
  • 2011-05-18 15:30 | ustawkowicz

    Re:Wojny z kibolami ciąg dlaszy

    "Kibole bez dodatkowego stresu ustawią sobie widowiskową bójkę z dala od trybun i załatwią porachunki po męsku, a przy okazji porachują kości przypadkowym przechodniom."

    Hahaha. Tak, w lesie na polanie chadza mnóstwo przypadkowych przechodniów. A nikt tak kibiców przecież nie irytuje jak grzybiarze.

    Kolejny zorientowany gamoń pisze artykuły o kibicach ;PP