Gniewałam się na Pana Boga

(6)
Przymusowa prostytucja obozowa w czasie II wojny światowej to bolesna część kobiecego doświadczenia lagrowego, która w Polsce została całkowicie zapomniana i wyrugowana z dyskursu dotyczącego ofiar II wojny.
  • 2011-05-15 13:04 | wiesiek

    zła jakość tłumaczenia

    czemu to tłumaczenie na polski jest takie niedobre? to zupełnie jakiś poldeutsch. Czy tak miało być? Czy korzystaliście z tłumacza internetowego? brrrrr
  • 2011-05-15 17:04 | kay

    Re:Gniewałam się na Pana Boga

    No wlasnie - temat zapomniany. Czemu? cZemu te kobiety wstydza sie, ze byly gwalcone, a ich koledzy wiezniowie nie wstydza sie, ze byli torturowani? Czemu gwalt jest powodem do wstydu ofiary, a nie sprawcy? Dobitnie pokazuje to pozycje kobiet w kulturze europejskiej. Nawet jesli zostala zgwalcona, to psuje to JEJ reputacje, a nie gwalciciela. sZokujace.
  • 2011-05-16 20:09 | logika

    Kobiety się wstydzą, a mężczyźni niekoniecznie

    Oglądałam w tv jakiś film dokumentalny o Auschwitz. Mężczyzna (Polak) opowiadał o swoim pobycie w obozie. M.in. mówił o kartkach do obozowego burdelu, opowiadał, że dostał taką kartkę i z niej skorzystał. Zaszokowało mnie nie to, że wtedy chciał skorzystać z takiej "usługi", bo mogę zrozumieć, że młody chłopak znalazłszy się w tak nieludzkich warunkach, chciał mieć choć chwilę zapomnienia. Zaszokowało mnie, że tak bez żenady o tym opowiadał, że nie miał żadnej refleksji, że w tym momencie stanął po stronie katów.
    A artykuł jest rzeczywiście fatalnie tłumaczony.
  • 2011-09-19 16:13 | m

    Re:Gniewałam się na Pana Boga

    po jakiej stronie katów?co ty opowiadasz? polecam poczytać trochę lektury a następnie zabierać głos w dyskusji :) i widać, że jednak w ogóle nie zrozumiałaś artykułu.
  • 2011-05-17 17:09 | el

    Re:Gniewałam się na Pana Boga

    cyt:Wchodzili do środka, musieli iść do pokoju lekarskiego, żeby dostać zastrzyk, mogli wybrać numer, więc więźniarkę, mogli wykonywać „swoje rzeczy”, do środka, do góry, do dołu, na zewnątrz i z powrotem, dostawali jeszcze jeden zastrzyk i wychodzili.
    Czy przy tak poważnych a nawet drastycznych tematach nie powinno się zadbać o sensowne tłumaczenie?
  • 2011-05-18 18:21 | wnukmarek

    Re:Gniewałam się na Pana Boga

    Ja nie dziwię się ,że temat nie był nagłośniany,nie były tym zainteresowane same pokrzywdzone.Psychologiem nie jestem,ale wiem,że ofiary gwałtu chcą jak najszybciej zapomnieć,a każde przypominanie,to rozdrapywanie nie zabliźniających się ran.Dlatego tak trudno było znaleźć takie poszkodowane,które chciałyby mówić,czy zeznawać.Dzisiaj jednak, mimo upływu lat, należy o tym mówić i pisać,bo to przecież także zbrodnia przeciwko ludzkości.
  • 2011-06-13 12:25 | pinkol

    wpis został usunięty

    .........

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną