No niestety, ja na wsi samochód mieć muszę. Ale jakbym miał konia i wóz, to kto wie ... (poprzedni gospodarz miał konia, została uprząż i resztki wozu)
Kiedyś jeszcze za PRL mój sąsiad miał "cytrynę". Jak mawiał - to nie on ma samochód, to samochód ma jego (tyle kasy w niego ładował ...).
A najlepiej się czułem jak jeździłem codziennie rowerem do pracy i z powrotem - 25 km w jedną stronę. Poddałem się 15.grudnia, gdy spadło pół metra śniegu, w tamtym roku przejechałem 6750 km. Miałem sporo wypadków, ale prawie wszystkie na ścieżkach rowerowych, tylko jeden na ulicy - facet wyjechał z podporządkowanej i twierdził, że ja za szybko jechałem. A ścieżki rowerowe omijałem jak się dało, bo są niebezpieczne. Najbezpieczniej jest na drodze.
pozdrawiam
Wyszukaj na forum
Forum
Cacko czy potworek?
(3)
2011-05-16 17:48
| jvelzkeyek
Bez samochodu życie sens traci.
Samochód muszą mieć biedni i bogaci.
Samochodem do pracy i po zasiłek.
Rowerem lub pieszo za duży wysiłek.
Z dzieckiem do przedszkola samochodem,
do pracy i domu tam i z powrotem.
Na wygodnych kanapach i w pasach.
Żyjemy w luksusowych czasach.
Samochodem na spacer do lasu.
Na pieszo zabrałoby to wiele czasu.
Samochodem na wczasy, w góry,
nad morze jeziora i Mazury.
Samochodem na zakupy do sklepów.
Samochodem po załatwienie różnych bzdetów.
Samochodem na pocztę, do bankomatu i kina
Samochodem na grilla i szklaneczkę wina.
Samochodem pod domu bramę i mieszkania drzwi.
Samochodem się jeździ,je w nim a nawet śpi.
Samochodów przybywa na potęgę,
a wszystko to także na ludzkości mękę.
W efekcie zapanuje w świecie gigantyczny korek.
Okaże się wtedy, że to nie cacko a potworek.
Bez samochodu życie sens traci.
Samochód muszą mieć biedni i bogaci.
Samochodem do pracy i po zasiłek.
Rowerem lub pieszo za duży wysiłek.
Z dzieckiem do przedszkola samochodem,
do pracy i domu tam i z powrotem.
Na wygodnych kanapach i w pasach.
Żyjemy w luksusowych czasach.
Samochodem na spacer do lasu.
Na pieszo zabrałoby to wiele czasu.
Samochodem na wczasy, w góry,
nad morze jeziora i Mazury.
Samochodem na zakupy do sklepów.
Samochodem po załatwienie różnych bzdetów.
Samochodem na pocztę, do bankomatu i kina
Samochodem na grilla i szklaneczkę wina.
Samochodem pod domu bramę i mieszkania drzwi.
Samochodem się jeździ,je w nim a nawet śpi.
Samochodów przybywa na potęgę,
a wszystko to także na ludzkości mękę.
W efekcie zapanuje w świecie gigantyczny korek.
Okaże się wtedy, że to nie cacko a potworek.
-
-
Re:Cacko czy potworek?
No tak, w dzisiejszym świecie bez samochodu ani rusz... To w gruncie rzeczy pierwszy i jeden z podstawowych kroków do samodzielności - prawo jazdy i własny samochód. Najgorzej jak człowiek jest zdany na kogoś innego, na autobusy, pociągi, itd. Samochód pozwala w dużym stopniu się usamodzielnić i naprawdę ułatwia życie. Szkoda tylko, że tyle tych wypadków na drogach ;/
