Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Półprawda Napieralskiego

(3)
2011-05-20 10:24 | psr18gh
Pan Grzegorz Napieralski pisze półprawdę w artykule "Widzimy więcej niż rząd" w dzisiejszej Rzeczpospolitej, a półprawda to kłamstwo. Oto one: "Miliony osób w momencie wejścia w życie reformy świadomie podejmowało decyzję o tym, czy pozostać w ZUS, czy też przenieść się do OFE."
Pan Napieralski słowem nie wspomina jednakże, że równolegle miliony młodych Polaków zostało pozbawionych wtedy tego wyboru pomiędzy OFE a ZUS. Druga grupa z roku na rok jest znacznie większa od pierwszej grupy.
Nie rozumiem, skąd w lewicy takie zakłamanie i przemilczenia?
  • 2011-05-20 11:32 | wnukmarek

    Re:Półprawda Napieralskiego

    To tylko świadczy jak politycy się wyalienowali i oderwali od rzeczywistości,którą sami tworzą.W polskiej polityce i mediach słowo kłamstwo nie istnieje, są jakieś "półprawdy", "mijania się z prawdą", "ocierania o prawdę", "żonglowanie prawdą" i inne eufemizmy.To taka polityczno-polska political correctness,ale kłamstwo jest kłamstwem i jak są dowody powinno być napiętnowane lub choćby wyśmiane.Pan Napieralski(ksywka Nabieralski) jest na pewno bardzo zdolnym politykiem,zwłaszcza w intrygach i waśniach wewnętrznych.Ale jako lider SLD, na zewnątrz ,jest postrzegany jako nijaki,miałki i bezkształtny.W SLD jest wielu dobrych polityków,zadziwia mnie więc,że wybrali takiego lidera,bez którego mieliby może dwukrotnie większe poparcie,zwłaszcza że rządzące Polską przez ostatnie 6 lat partie prawicowe nie pokazały nic wielkiego.A silna lewica jest Polsce potrzebna,ale taka, która ma wrażliwość społeczną, chce realizować program stricte lewicowy.Spłycenie programu tylko do związków partnerskich,in vitro i walki z klerykalizmem(to fikcja, bo lewica robiła Kościołowi lepiej niż inni)nie przyniesie sukcesu,co najwyżej utrzyma status quo.Przez nieznajomość tak ważnych dla każdego Polaka ustaw emerytalnych lider lewicy się zbłaźnił,pokazał,że lego lewica nie może być wiarygodna,bo chce iść do władzy tylko po władzę.
  • 2011-05-20 12:55 | psr18gh

    Re:Półprawda Napieralskiego

    Jeżeli pan Napieralski publicznie przeprosi za to kłamstwo, to mu wybaczę. Zakładam, że nie było jego zamiarem kłamać. Może jestem naiwny, ale staram się każdemu dawać szansę.