Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

(49)
Mimo aktu beatyfikacji warto podtrzymać słabnącą dyskusję o spuściźnie Jana Pawła II. Jedno z najciekawszych pytań dotyczy stosunku papieża do kapitalizmu. Był liberałem, socjaldemokratą czy może alterglobalistą?
  • 2011-05-22 11:56 | KrzysztofMazur

    Papież

    Każden wolałby być papieżem. Papież Domosławski, Piątek, Ziemkiewicz, Żakowski, Semka, Wildstein, itd. Sami papieże.
  • 2011-05-22 12:42 | wnukmarek

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Papież był po prostu za kapitalizmem " z ludzką twarzą" a nie za kapitalizmem "z wilczą mordą".Poglądy socjalistyczne to nie opowiadanie się za komunizmem, ale o prawie ludzi do godnego życia.
  • 2011-05-22 13:22 | babcia

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Jeśli był za kapitalizmem z jakąś tam twarzą, to czemu wprowadził w Wolsce konkordat wespół z Suchocką i Małysią Łokitówną? To kosztuje podatników ponad 5 mld rocznie i trzyma kraj w okowach zacofania. Przez tego gostka Wolska to ciemnogród!

  • 2011-05-22 13:41 | warszawiak

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Papiez byl przedewszystkim ostoja ciemnoty. Pomagal Watykanowi okradac kraj z ktorego pochodzi, oglupiac i demoralizowac polakow. Nie wazne czy swiadomie czy nieswiadomie. Ja mysle ze swiadomie.

    Wezmy taka Komisje Majtkowa za przyklad, z 550 spraw ktore ta komisja rozpatrzyla zaledwie 15 mialo cos wspolnego z 'odszkodowaniami'.
    Papiez jako dyktator naczelny Watykanu jest za to odpowiedzialny.

    Np 'slynna 50 ha dzialka na warszawskiej Bialolece'. W tajemniczych okolicznosciach zabrana miastu i przekazana dla KK. A teraz jej wlascicielem jest byly szef pruszkowskiej mafii.

    Minie nastepne 50 lat, byc moze polacy sie otrzasna z tej demoralizacji, haniebnej glupoty w ktora dali sie wpedzic jak bydlo i skandalicznego debilizmu ktore epoka papieska przyniosla. Ale bedzie juz za pozno. Polacy beda i juz sa tylko tania sila robocza poddana dla wyzysku przez Watykan i obce korporacje. W czym media pomagaja.

  • 2011-05-22 13:56 | pigwa

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Bardzo dobry artykuł, przypomina o pewnej atmosferze intelektualnej, która jeszcze dwadzieścia lat temu była w Polsce żywa, a poglądy bliskie socjaldemokratycznym uważano w zasadzie za coś normalnego. Do tego stopnia, że mógł je włączyć do swego nauczania nawet papież.

    Dziś atmosfera jest radykalnie inna, i nie ma się co łudzić - polski Kościół tapla się coraz mocniej i chętniej w umysłowej płyciźnie i braku jakichkolwiek ambicji, często już wręcz w rydzykowym bagnie. Aż żal patrzeć jak KUL staje się wylęgarnią i trybuną jedynie słusznych poglądów [vide występy pana Brauna, i nie tylko], a Episkopat główkuje jak tu publicznie nie utracić cnoty zachowując polityczne wpływy i dochody, głównie przez promowanie polityków w rodzaju 'zbawcy' Kaczyńskiego.
    I nie przyjmuje się przy tym do wiadomości, że ów 'zbawca' ewidentnie traktuje religię jak poręczny instrument, i w praktyce sprowadza ją do farsy.
    Tamte 'socjaldemokratyczno-papieskie' klimaty to dziś już tylko mrzonki dla idealistów i innych półgłówków - jakiś wyzysk? nierówności? bieda? krzywa gęba polskiego kapitalizmu? Przecież to tylko instrument dla polityków żeby wbijali ciemnemu ludowi swoje racje, a Kościół jest i tak ponad tym.

    I chyba jeszcze długo będzie.
  • 2011-05-22 14:48 | maxaue

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Szkoda tylko, że dla zwykłego, szarego człowieka socjalizm oznacza zawsze nędzę, wyzysk, upodlenie i niewolniczą pracę dla partyjnych bonzów. Oznacza razy pałką od milicjanta i pogardliwy śmiech grubego sekretarza. Brak wolności politycznej i brak wolności ekonomicznej. Ciągły strach i niepewność. Podziękuję za takie "godne" życie. Ta "wilcza morda" jest przynajmniej uczciwa w formie, jej reguły są jasne. Nie próbuje udawać zbudowanego na kłamstwie raju na ziemi.
  • 2011-05-22 15:07 | ronin

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Masz na myśli zapewne biedne państwa Skandynawskie, laicką Francję, Niemcy, gdzie przedstawiciele związkowi zasiadają w zarządach na mocy prawa itd. Nawet w USA klasie średniej żyło się, gdy bogaci płacili 90% podatki, związkowcy mieli coś do powiedzenia, a o deregulacji mało kto myślał.
  • 2011-05-22 15:10 | ronin

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    To zrozumiałe, że KK jako feudalna skamielina jest przeciwko komunizmowi jak i kapitalizmowi. Mało odkrywczy artykuł. Wystarczy popatrzyć na to co proponuje zamiast tych dwóch systemów katolicyzm i od razu wiadomo dlaczego wszyscy wzruszają na to ramionami.
  • 2011-05-22 15:10 | otu

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    2011-05-22 14:48 | maxaue

    obawiam sie, ze Szanowny Pan nie przezyl tych czasow a zna je jedynie z opowiesci rodem IPN i wspolczesnych.
    najlepsze w tym "tekscie" to stwierdzenie ...niewolniczą pracę dla partyjnych bonzów...
  • 2011-05-22 15:39 | wnukmarek

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    do maxaue 2011-05-22 14:48

    Chyba się nie rozumiemy.Ja chyba wyraźnie napisałem,że socjaliści to nie komuniści,są w większości państw cywilizowanych,a w wielu sprawują władzę w systemie wielopartyjnym,bo wygrali wybory demokratyczne.Piłsudski też był socjalistą,a nie był zwolennikiem rewolucji komunistycznej.Neoliberałowie najchętniej wróciliby do XVIII lub XIX wiecznego kapitalizmu,niczym nieograniczonego wyzysku.Zanim zabierzesz głos przemyśl i poczytaj,bo wg twoich teorii to nawet JP II to komuch.Pisałem o kapitalizmie z ludzką twarzą,a nie o socjalizmie,który de facto był komunizmem(rządy sprawowała tylko 1 partia i to komunistyczna a nie socjalistyczna).Socjaliści walczyli o państwa socjalne:8 godzinny dzień pracy,emerytury,powszechny dostęp do oświaty i równość bez względu na pochodzenie,płeć ,rasę itd.Nie kwestionowali własności prywatnej i kapitalizmu.
  • 2011-05-22 19:02 | Joanna Kopytowska

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Panie Arturze mi wydaje się ta analiza sztuczną ,Papież był mistykiem zagłębionym w modlitwie ,medytacji,żył w stałym kontakcie z Bogiem i religią którą pokochał tak bardzo że pozwoliła mu stawić czoła całemu złu tego świata bez uszczerbku dla jego osobistego zdrowia psychicznego i jeszcze dawała mu siłę do tego aby być wsparciewm dla cierpiących z wielu różnych powodów ludzi,których spotykał ,szukał jak wszyscy w kościele i religii ucieczki od wszelkich form degeneracji człowieczeństwa które obserwował na tysiąc różnych sposobów podczas wojny i po wojnie a potem poznawał skutki wyzysku i upodlenia ludzi przez innych ludzi kontaktując się podczas podróży ze swoimi wiernymi na całym świecie a wielu z nich cierpiało na tysiąc różnych sposobów z powodu nędzy ,chorób ,wyzysku czy prześladowania.Główny kierunek myśli papieskiej to próba pogodzenia ludzi ze sobą w imię miłości bliźniego i w imię miłości do Boga, dla Papieża każda forma wyzysku poniżała Boga w człowieku ale szukanie nauk ekonomicznych u kogoś kto nie zajmował się w ogóle światem materialnym jest po prostu głupie ,tak myślę. Papiez dostrzegał rękę boska i Jego inspirację we wszystkim co dobre i co człowiekowi służyło.
  • 2011-05-22 19:45 | wnukmarek

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Podpisanie konkordatu w takim kształcie, to wina polityków wszystkich opcji,bo nie przypominam sobie,aby któraś głośno protestowała.Być może była to chęć odwdzięczenia się papieżowi za wpływ na upadek komunizmu(oczywiście przesadzony,bo to upadek ZSRR spowodował upadek komunizmu i możliwość odzyskania wolności).Ponadto politycy liczyli na wsparcie kleru w kampaniach wyborczych,a przynajmniej jego neutralność.Wszyscy bez wyjątku robili Kościołowi dobrze,ba prześcigali się nawet w pochlebstwach i podarunkach.Nawet jakiekolwiek propozycje w sprawach światopoglądowych spotykają się ze strachem polityków,zwłaszcza PO,a SLD zaczyna o tym mówić głośniej teraz,bo mając słabe notowania ma nadzieje coś ugrać.PiS ma jednoznaczne stanowisko,którego nie kryje.Kościół miał się dobrze i przy tych politykach,którzy od 22 lat słuchają biskupów i dają się im pouczać, dalej będzie się miał dobrze.
  • 2011-05-22 20:49 | warszawiak

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Przeciez to KK stoi za wiekszoscia tych wszystkich nieszczesc. Popierali Hitlera, popierali kolonialne podboje i kolonialne zlodziejstwo i popierali ogolocenie Polski. JP2 odznaczyl Busha w rok po napasci na Irak.
    Widze ze w Brwinowie potrzebuja stu lat i trzech pokolen aby sie wyzwolic bo az tak sa zdominowani ta wroga ludzkosci ideologia. A porzadnej drogi do Brinowa dalej nie ma. Nie ma nawet pieniazkow na polaczenie sie z A2. A gdyby tak na prace spoleczne sie chodzilo zamiast do kosciolka,..., gdyby tak na droge sie dawalo zamiast na tace,...
    Jaki bylby pozytek,..
  • 2011-05-22 21:23 | Wojciech

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Został po nim złom żelazny i głośny szyderczy śmiech pokoleń
  • 2011-05-22 22:18 | maxaue

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Ja JESTEM polskim Żydem. Więc odpieprz się od Żydów, rasisto. W sumie to mało zaskakujące, czerwoni socjaliści zawsze stali obok brunatnych, tych od Hitlera. Jedna banda. A za tej twojej ubóstwianej komuny moja rodzina siedziała w więzieniu. Bo nie po drodze jej było z niewolniczym systemem. Ale zawsze znajdą się tacy jak ty, mali ludzie o mentalności niewolników. Ludzie, bez których by nie było Auschwitz i GUŁAGU. Obrzydliwe.
  • 2011-05-23 01:39 | babcia

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Wiara religijna to forma choroby psychicznej, a w przypadku kr-k to dodatkowe pasożytnictwo na społeczeństwach. Głowa tej firmy powinna doskonale zdawać sobie sprawę, że jest zwierzchnikiem armii pasożytów!

  • 2011-05-23 06:19 | Werbalista

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Dziwie sie bardzo zarowno autorowi artykulu, jak i komentatorom. Nie dziwie sie pogladom JPII, bo "od zawsze" byl w hierarchii koscielnej, a na zycie codzienne spogladal tylko przez szybe. Choc mogl wysluchiwac opowiesci swoich parafian, to w dalszym ciagu od zycia byl izolowany poprzez witraz. Daltego do jego pogladow nalezy odnosic sie z wielkim sceptycyzmem, jako do mistyka, oderwanego od codziennego zycia. Jego odwolywanie sie do wczesno marksistowskich koncepcji tez nie dziwi, bo Marks mial takie samo doswiadczenie, studiujac codzienne zycie w bibliotekach, a zyjac na koszt Engelsa. To wiec nie dziwi.

    Co dziwi mnie, to fakt, ze ani autor, ani komentatorzy nie zauwazyli zmiany paradygmatu, ktora dokonala sie (i wciaz dokonuje) od jakichs lat osiemdziesiatych. W zwiazku z olbrzymimi zmianami, jakie nastapily w organizacji wszelkiego rodzaju przedsiebiorstw przemyslowych, powstala calkiem nowa klasa pracownikow - najemnikow. Kiedys nazywalo sie to "wolnym zawodem" i obejmowala nieliczna grupe tak uprzywilejowanych. Od kilkudziesieciu juz lat, ta grupa staje sie coraz pojemniejsza i obejmuje zarowno sekretarki, jak i wysoko kwalifikowanych pracownikow naukowych. Prawie nikt nie liczy juz, ze przepracuje cale swoje zawodowe zycie w jednej, czy dwoch firmach. A poniewaz taka jest rzeczywistosc, prace zmienia sie czesto i bez zalu. Stwarza to oczywiscie sprzezenie zwrotne, bo trudno lekcewazaco i pogardliwie traktowac pracownika, ktory moze w piec minut odejsc. Z gory sie zgadzam, ze nie dotyczy to wiekszosci, ale jednak wystarczajacej liczby pracownikow, by bylo to istotne. Stwarza to pewna presje w stosunku do pracodawcy by konkurowac o najlepszych, z gory zreszta wiedzac, ze na dlugo miejsca nie zagrzeja. Stwarza sie wiec system "projektow" i do tego przykrawa sie kontrakty, tak aby zapewnic sogie fachowa pomoc na okres trwania "projektu". I wcale nie dotyczy to tylko jakichs placowek naukowych, bo sam bralem udzial w takim projekcie w sieci sklepow spozywczych, ktore na rynku sa "od zawsze i na zawsze".

    Ta zmiana sposobu myslenia i organizacji pracy tlumaczy tez doskonale upadek zwiazkow zawodowych. Organizacja zwiazkow zawsze byla domena najzdolniejszych i najbardziej zaangazowanych. Teraz, kiedy masowo odchodza od pracy "na stale" przerzucaja sie raczej na organizacje stowarzyszen zawodowych, nastawionych na skupieniu specjalistow jednej dziedziny, niz na zwiazkach zawodowych reprezentujacych wszystkich pracownikow zakladu pracy.

    Bardzo jestem ciekaw Panstwa komentarzy.

    Pozdrawiam.
  • 2011-05-23 10:28 | Slawczan

    Powiedzieć można wszystko...

    Może papież - owszem - krytykował kapitalizm. Ale chyba był to ten sam rodzaj krytyki jaki by mógł paść z ust Steva Jobbsa. Papież był szefem największej korporacji na świecie . Dysponującej gigantycznym majątkiem, dążącej do zysku. Dlatego tak zaciekle zwalczał komunizm - bo ten godził w MATERIALNE podstawy ekspozytur tej korporacji w danym kraju. Podobnie United Fruit Company reagowało gdy jakiemuś rządowi w Ameryce Łacińskiej uroiło się uwłaszczenie bezrolnych chłopów na jej majątku. Dlatego na krytykę wobec prawicowych tyrani pozwalał sobie niezwykle rzadko. W końcu episkopat w Chile (i gdzie indziej) z radością witał dojście do władzy szlachetnych ludzi w mundurach. Ci nie dybali na pozycję materialna i moralną Kościoła. A te kilka wyrwanych paznokci...,ci ,,zniknięci" ,te trochę elektrowstrząsów. Stąd ten brak proporcji w postawie Jana Pawłą II. Werbalnie ,dla biednych było Kazanie na Górze, ale w końcu to nie biedni mają kasę, to nie biedni decydują kto ja będzie miał.Cicho i pokornie znoście szambo na tej Ziemii a bozia da wam nagrodę zaś ,my zaś pobieramy skrupulatnie dywidendę na tej Ziemii...
  • 2011-05-23 10:44 | Slawczan

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    @ Werbalista - owszem masz rację ale też całkowicie jej nie masz :-).
    Jeżeli jesteś wysokokwalifikowanym specjalistą w jakieś dziedzinie - to masz rację .Firma bedzie cię cenić,szanować bo sobie pójdziesz.
    Problem w tym ,że więszość społeczeństwa to przeciętniacy. Nie każdy jest tak zdolny by zostać dobrym informatykiem, konstruktorem ,inżynierem. Ktoś ,,tylko" wklepuje dane do komputerów, parzy kawę,wykonuje telefony.I ci przeciętniacy są dla pracodawcy zwykłą mierzwą do wykorzystania, wyżmnięcia i wyrzucenia. Zdecydowanie trudniej będzie wymienić biurko (albo ,,warsztat") za którym pracuje taki ,,przeciętniak" niż samego pracownika. Biznes zwyczajnie,by zwiększyć swoje zyski uwolnił się od obowiązków wobec zatrudnionych. Klasyką jest polskie samoatrudnienie. De facto jesteś w stosunku pracy wobec pracodawacy jakbys był na etacie ale nie masz żadnyc związanych z tym uprawnień. W takim kontekście nie jest to żaden przywilej tylko zwyczajne pozbycie się obowiązków i przerzucenie wszelkich obciążeń na zatrudnionego (de facto bo nie de jure).Dzięki za taki przywilej - chory jesteś - nie należy cisię nic ( wkońcu jako sekretarka jesteś bizneswoman), zmęczyłeś sie tyrając po 10 godzin swiątek piątek - to twój proble. Na twoje miejsce sto kolejka chętnych
  • 2011-05-23 10:52 | Slawczan

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    @p. Joanno - ten mistyk zatopiony kontempalcji i modlitwie pamiętał kto uchronił majątek i pozycję Kościoła w Chile, zadbał o przerzucenie kosztów utrzymania swojego aparatu w Polsce na polskiego podatnika, zadbał by wyszarpnąć jak najwięcej pod hasłem restytucji mienia,nie wspomnę o udziale w spekulacjach giełdowych Banku Watykańskiego. Ojeciec Macial - homoseksualista,pedofil,bigamista i narkoman ,do śmierci był bardzo ceniony(mimo rozlicznych sygnałów o ojcowskich upodobaniach) przez JP II gdyż ,,organizował" katolicką elitę w Meksyku i zwykle zjawiał się w Wtykanie z sporym datkiem. Cóż każda korporacja ma swoją ,,mistykę" nawet Foxconn...
  • 2011-05-23 12:09 | ala

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Nie umniejszajac JPII, realizował po prostu konsekwentnie Gaudium et Spes - Konstytucję duszpasterską o kościele w świecie współczesnym, wydaną jako zwieńczenie Soboru Watykańskiego II w 65r. w czasie pontyfikatu Pawła VI czyli na długo przed swoim własnym. Dokument ten trwale zmienił oblicze kościoła katolickiego na świecie. Niestety w znikomym stopniu w Polsce.

    Szkoda, że autor artykułu nie pokusił się o odrobinę szersze i bardziej wyczerpujące ujęcie problemu.

    Dla zainteresowanych - Gaudium et Spes
    Konstytucja Duszpasterska
    Wrocław 1986
    Kuria Metropolitalna Wrocławska
    oraz inne materiały, na których opiera sie Katolicka Nauka Społeczna

  • 2011-05-23 15:10 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    A jak by częściej krytykował, to co by to zmieniło?
    Pinochet by się wystraszył i uciekł???
  • 2011-05-23 15:20 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Ataki na Papieża są przejawem przeceniania znaczenia jednego człowieka, czyli jest to bałwochwalstwo.
    Gdyby powiedział to lub tamto, to by było inaczej.
    Otóż by nie było.
    Papież nie jest Bogiem ani szefem wszystkich szefów.
    Jeden człowiek nie zmieni wielkiej instytucji ani nie wymieni wszystkich polityków na świecie.
    Wstrzemięźliwość odnośnie Ameryki Południowej mogła wynikać z oceny sytuacji, że nie jest to najważniejszy obszar, ważniejsze było zwalczanie komuny (która była silniejsza) i nie musi to być cynizm. Kościół nie jest od rozwiązywania problemów politycznych. Zresztą i w Polsce jest przeceniane polityczne znaczenie wizyt papieża. Solidarność i tak by powstała, być może trudniej byłoby skłonić obie strony do okrągłego stołu, ale i to nie jest pewne.

    Jak zauważył Stefan Kisielewski Wojtyła został biskupem krakowskim dzięki wsparciu PZPRu a konretnie Kliszki, który pamiętał, że Wojtyła rozmawiał z komunistami w sprawie jakichś budynków kościelnych.
  • 2011-05-23 15:24 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Papież stał się obrazkiem, do którego jedni się modlą, a drudzy rzucają błotem. Jednym i drugim się wydaje, że Papież jest wszechmogący. Jedni i drudzy nie widzą człowieka tylko symbol.

  • 2011-05-23 15:28 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Jeżeli Papież był słaby, to w porównaniu do kogo?
    Swoich poprzedników lub następców?
    Swoich krytyków?
  • 2011-05-23 15:30 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Jeżeli Papież był słaby, to w porównaniu do kogo?
    Swoich poprzedników lub następców?
    Swoich krytyków?
  • 2011-05-23 15:37 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    W sprawie słowa 'neoliberalizm' papież niestety uległ neomarksistowskiej propagandzie do użycia tego słowa, które nic konkretnego nie oznacza. Wszystko co się niektórym ludziom nie podoba jest przez nich nazywane 'neoliberalizmem', z czego wyciągają błędny wniosek o wspólnocie poglądów ludzi tak mówiących, a to co najwyżej wspólnota braku treści.
  • 2011-05-23 16:11 | Slawczan

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Pewnie ,że nie ale dla wielu osób o konserwatywnych poglądach inspirowanych religią byłby to czytelny sygnał ,że Pinochett nie jest ,,dobrm chrześcijaninem" za jakiego zwykł uchodzić. Zmniejszyło by to znacząco autorytet i baze akceptacji społecznej dla jego rządów, zważywszy na to ,że Chilijczycy sa najkonserwatywniejszym ze społeczeństw Ameryki Łacińskiej.
  • 2011-05-23 17:10 | otu

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    dokladnie tak samo jak nic nie oznacza modne slowo "neomarksizm"...
  • 2011-05-23 18:01 | Wojciech

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Słowczan. Święta prawda. Pozostały puste słowa i beznadzieja wobec władzy bankierów i finansjery. Pozostanie w pamięci po Wojtyle bank Abmrosiano, Marcinkus, Calvi pod mostem na Tamizie, włoskie mafie i Opus Dei.
  • 2011-05-23 18:01 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Proszę napisać ile powinni zarabiać wszyscy ludzie w Polsce w zależności od stanowiska, miejsca pracy, itd., żeby było sprawiedliwie.
  • 2011-05-23 18:02 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Raczej uznaliby, że to nie jest prawdziwy Papież. Czy lefebryści słuchali Papieża, albo polscy konserwatyści? Przeceniasz znaczenie centralnego sterowania.
  • 2011-05-23 18:13 | glosnarodu.pl

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Cóż....papież pytał dlaczego w XX i XXI w. ludzie musza głodowac, ale jakos nie zastanawiał się nad tym, dlaczego w obliczu głodu innych Watykan skąpany jest w bogactwie?
  • 2011-05-23 18:14 | KrzysztofMazur

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    W Polsce mamy do czynienia z wyzyskiem: ludzi młodych przez starych. Składka ZUS stanowi połowę kosztów pracy, dzięki czemu młodzi nie mają mieszkań i dzieci, ale za to wcześni emeryci mogą pojechać na wakacje. Koszt pracodawcy: 3800, wynagrodzenie netto 2000. Czy o takim wyzysku napisze coś pan Domosławski (Sierakowski lub Żakowski)? Ciekawe dlaczego młodzi pracownicy mają w Polsce mniej urlopu od starszych?

    Odrzucanie czegoś na podstawie nazwania tego 'neoliberalizmem' jest świadectwem bezradności.
    Owszem pracownik może być wykorzystywany, gdy pracodawca jest monopolistą na rynku pracy (i w tym przypadku państwo powinno tworzyć przepisy korzystne dla związków zawodowych), ale w innej sytuacji, gdy pracodawca jest monopolistą na rynku dostarczanych towarów lub usług, związkowcy mogą się dogadać z właścicielami i wyzyskiwać klientów (przykłady: energetyka, banki, górnictwo, telekomy). W tym przypadku państwo powinno związki zawodowe ustawowo ograniczać. Czy o tym coś napiszą przeciwnicy wyzysku?
    W przypadku drobnych przedsiębiorstw nie mających wpływu na rynek, przepisy odnośnie relacji pracodawca-związki powinny być możliwie neutralne.
  • 2011-05-23 18:28 | babcia

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Sz. p. Mazur, skup się pan i napisz pan wszystko raz a dobrze zamiast wtrącać co pół godziny nowe myśli ... chyba, że piszesz to pan w trakcie prowadzenia lekcji religii?
  • 2011-05-24 08:19 | Herstoryk

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Jeszcze nie macie dosyć tego papieża ?!?! Mnie Wojtyła i Smoleńsk już się uszami wylewają.
  • 2011-05-24 08:53 | Slawczan

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    @ Krzysztof Mazur.
    Ile powinni zarabiać? Tyle ile zarabiają nasi odpowiednicy w ,,starej" UE - wykonujący tą samą pracę, na tym samym stanowisku. Przypomnę ,że dodatkowo w PL za wszystkie usługi społeczne de facto trzeba płacić bo znienawidzony przez noelibów socjal istnieje w Polsce jako karykatura.Ceny w PL w zasadzie nie odbiegają od cen w Niemczech więc nie widze powodów byśmy nie mieli zarabiać tyle...
  • 2011-05-24 11:46 | GLS

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    A jednak wydzieral sie "SILENCIO, SILENCIO!!!" na ludzi w pld Ameryce ktorzy chcieli "lewackich" luksusow jak szkol i szpitali.
  • 2011-05-24 13:46 | wnukmarek

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Do 2011-05-23 18:14 \Krzysztof Mazur

    Uległ Pan kłamliwej propagandzie premiera i PO, jakoby młodzi musieli pracować na emerytury starych.Tym starym odciągano,gdy pracowali, 47% wynagrodzenia na fundusz ubezpieczeń społecznych-ZUS,z których budowano m.in. inwestycje,które później sprywatyzowano, a pieniądze nie wróciły do systemu,lecz zostały zmarnotrawione,czyli emerytów okradziono.Starzy pracowali bez wolnych sobót,a pojęcie długiego weekendu nie było nawet znane.Urlop zaczynał się od 14 dni i rósł w miarę wykształcenia i stażu pracy do 26 dni roboczych.Ponieważ starzy, to raczej nie wyborcy oszustów z PO,toteż podaje się takie kłamstwa,aby "zabrać babci dowód",stara zasada "dziel i rządź".Ponieważ pieniądze z ZUS-u zmarnotrawiono,to dzisiaj ZUS musi być zasilany,aby wypłacać głodowe świadczenia.Z budżetu natomiast zawsze były emerytury mundurowe,które i dziś wypłaca MON i MSWiA,na to składamy się wszyscy.PO po dojściu do władzy zmarnowała także fundusz demograficzny, na starcie niejako okradając przyszłych emerytów.
    Pan też będzie stary, jaką będzie Pan miał emeryturę,pewnie jeszcze mniejszą,bo kolesie z dawnego KLD (dziś w Platformie),już młodych oszukują.No,ale Pan wini starych i wierzy w te kłamliwe bajki.I o to PO chodzi.
  • 2011-05-24 16:09 | dr_herpes

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    A nikomu nie przyszło do głowy, że dżej pi tu był zwyczajnym hipokrytą w temacie. Nawet antyklerykałowie rozważają każde słowo płynące z należną powagą. JPII maił krytykować kapitalizm? podważał dogmatyczność prawa własności? Wystarczy spojrzeć na dwadzieścia kilka lat działalności komisji majątkowej, by wiedzieć wszystko. Tanie bajeczki dla ciemnego ludu.
    Ktoś po przemianach musiał zagospodarować miliony 'porzuconych' chłopów i robotników. Najlepiej zrobił to KK, tyle że ta instytucja wypłaca premię po przejściu na drugą stronę. dopiero.
  • 2011-05-24 18:55 | maka

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Jeżeli Karol Wojtyła był takim lewicowcem, to dlaczego z takim zapałem niszczył teologię wyzwolenia? Pan, Redaktorze, zna przecież Amerykę ŁAcińską dlaczego pomija Pan milczeniem to wręcz okrutne czasami dzieło Wielkiego Polaka?
  • 2011-05-25 08:06 | RobertK

    Żenujące komentarze

    Komentarze pojawiające się po interesującym artykule, gdzie autor przypomniał jedną z cech wielkości Wojtyły, są po prostu żenujące. Rozumiem, że osobom o lewicowych poglądach nie w smak jest pozytywnie wypowiadać się o Janie Pawle II, a prawicowcom nie odpowiadają głoszone przez niego poglądy na sprawy społeczne. Może dlatego ten papież, jeden z największych współczesnych nam i krajan ma tak złą prasę i cierpkie opinie, gdzie wywlekane są jego niektóre trudne do zaakceptowania poglądy odnoszące się do religii, a jego głos w sferach uniwersalnych związanych życiem człowieka jest zagłuszany.
  • 2011-05-25 10:29 | adamjer

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Panie Robercie!
    Nie należy się zżymać na "żenujące komentarze". Mało kto ma zdolność do wielowątkowego myślenia, a i z jednowątkowym nie jest na ogół najlepiej. Zgoła kiepsko jest w tym względzie z "nawiedzonymi" tak z lewej jak i prawej. Nie rozumieją tacy, że papież Jan Paweł II był przede wszystkim inteligentem obiektywnie patrzącym na rzeczywistość. Będąc prawdziwie i głęboko wierzącym chrześcijaninem oraz uczonym-filozofem analizował tę rzeczywistość jako zbiór pozytywów oraz (przede wszystkim!) negatywów wynikających nie tyle z niedoskonałości doktryn politycznych ile z indywidualnych ludzkich ułomności. Piętnował zło i chwalił dobro. Jego piętnowali i piętnują dziś ci, którzy nie rozumieją lub nie akceptują filozofii życia wiecznego, którego ziemski etap jest wstępem z konsekwencjami od nas zależnymi. Aby zrozumieć i zaakceptować treści głoszone przez JP II niekoniecznie trzeba być chrześcijaninem; wystarczy życzliwie wielowątkowo myśleć.
    Pozdrawiam.



    Żenujące komentarze
    Komentarze pojawiające się po interesującym artykule, gdzie autor przypomniał jedną z cech wielkości Wojtyły, są po prostu żenujące. Rozumiem, że osobom o lewicowych poglądach nie w smak jest pozytywnie wypowiadać się o Janie Pawle II, a prawicowcom nie odpowiadają głoszone przez niego poglądy na sprawy społeczne. Może dlatego ten papież, jeden z największych współczesnych nam i krajan ma tak złą prasę i cierpkie opinie, gdzie wywlekane są jego niektóre trudne do zaakceptowania poglądy odnoszące się do religii, a jego głos w sferach uniwersalnych związanych życiem człowieka jest zagłuszany. ""
  • 2011-05-25 12:49 | RobertK

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Dziękuję za powyższe słowa. Wiem, że najłatwiej jest narzekać ale obserwuję wielką zmianę co do opinii wyrażanych w kontekście osoby Jana Pawła II. Ze skrajności bezkrytycznego uwielbienia w przeciwną stronę. Pewnie wpływ na to mają działania Kościoła Katolickiego w Polsce w ostatnich latach takie jak wprowadzenie religii do szkół i nadzwyczajne efekty prac Komisji Majątkowej. Co do wątków społecznych, pamiętam jak kontrowersyjna, choć ciekawa wizyta papieża na Kubie przyćmiona została w mediach przez pewna aferę, której nie warto bliżej przypominać. pozdrawiam
  • 2011-05-25 14:52 | babcia

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Szanowna Pani adamjer,

    Ma Pani absolutną rację pisząc, że mało kto ma zdolność do wielowątkowego myślenia, a i z jednowątkowym nie jest na ogół najlepiej. Mam nadzieję, że jedynie przez wrodzoną skromność nie zalicza Pani siebie do tego grona?

    Natomiast stwierdzenie, że "Nie rozumieją tacy, że papież Jan Paweł II był przede wszystkim inteligentem obiektywnie patrzącym na rzeczywistość." to klasyczny strzał kulą w płot. Wojtyła był przede wszystkim urzędnikiem Watykanu i robił wszystko dla dobra tej firmy. Jego zaangażowanie w "obalenie komuny" można wsadzić między bajki, natomiast spuścizną jest niestety konkordat - bezsprzecznie najgorsza umowa międzynarodowa w historii Polski. Jeśli tak kochał naiwne owieczki w swojej ojczyźnie to czemu im tak uczynił?

  • 2011-05-25 15:32 | otu

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    JP2 jest glownie dobrze odbierany w Polsce, chyba tylko dlatego ze sam pochodzil z Polski. W tekstach i wypowiedziach jest dobrze widziane zacytowanie jakis "mysli", tylko jestem ciekaw ilu katolickich wiernych przeczytalo jego ksiazki. To chyba jest podobnie jak to bylo w ubieglych czasach, wszyscy glosno mowili i pisali o Leninie, tylko tych co przeczytali jego "dziela" bylo niewielu i to glownie z obowiazku. Podejrzewam, ze nawet polski klerus ma podobne nastawienie. Obecnie sa odkrywane rozne negatywy z jego dzialalnosci, bank, ukrywanie pedofilii wsrod katolickiego kleru itp. Wiec trudno sie dziwic ze i nastawienie sie zmienia. Nawet wsrod polskich wiernych mimo beatyfikacji nie budzi takiej ogromnej euforii jak wtedy kiedy zyl. Po prostu czasy sie zmieniaja i czas na nowego idola.
  • 2011-05-26 08:29 | adamjer

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Szanowna "babciu"!
    "Adamjer" to rzeczownik rodzaju męskiego i łatwo się domyślić, że mam na imię Adam. Co do "wrodzonej skromności", to nie grzeszy Pan(i) finezją w swojej złośliwości, jaka przebija też przez resztę tekstu obnażającego Pana(ią) jako typowego "żółciowca". Proszę się leczyć. Życzę poprawy samopoczucia.

    ""
  • 2011-05-26 19:05 | jerry111

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem

    Papiez Jan Pawel II nigdy tez specjalnie nie interesowal sie licznymi "przekretami" zwiazanymi z Banco di Vaticano...
  • 2011-05-26 19:13 | jerry111

    Re:Jan Paweł II i jego relacje z kapitalizmem... i nie tylko...

    "Piętnował zło i chwalił dobro"

    ... i skrzetnie zamiatal pod dywan, i ukrywal
    setki pedofilskich zbrodni popelnianych
    przez "slugi" rzymsko-katolickiego kosciola.
    O tym tez nie nalezy zapominac!