Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pary homoseksualne - kwestie prawne

(20)
SLD zgłosił projekt ustawy o związkach partnerskich, która miałaby ułatwić życie także parom homoseksualnym. Część polityków uważa jednak, że obecne przepisy wystarczają. Czy aby na pewno?
  • 2011-05-25 09:15 | anna12

    związki partnerskie

    W zupełności zgadzam się z artykułem.Opisane trudności i jeszcze wiele innych są nie do przezwyciężenia.Na przykład:sytuacja dzieci par heteroseksualnych-będących w związku nie formalnym.Takich dzieci w Polsce jest już ponad 20%.Jakie one /te dzieci/mają poczucie bezpieczeństwa w każdym wymiarze?Czy partner matki,a ojciec dziecka może czuwac w szpitalu przy chorym,nawet w sytuacji gdy matka z różnych względów jest nieobecna?Czy może iśc do szkoły na wywiadówkę?Czy może iśc z nieletnim dzieckiem do sądu?Tylko w tym wymiarze należy szybko ustawę uchwalic.Szczególnie pary heteroseksualne,a jest ich wg.badań ok.95%,z różnych względów nie chca zawierac formalnego związku,zupełnie nie dawno,media alarmowały o pladze rozwodów,bo PAŃSTWO uchwaliło takie ustawy,że dla dzieci jest sytuacja materialna lepsza wtedy,gdy rodzice się rozwiodą.Ustawa SLD nie podoba się Kościołowi,więc kołtuńskie partie PiS i Platforma,jej nie uchwalą.Jedna i druga chce poparcia kościoła w wyborach.PiS poprzez radio Maryja,a Platforma poprzez poparcie Łagiewnik i pisania uniżonych listów do proboszczy.Czyste KOŁTUŃSTWO !!!!!!!!!!!!Obrzydliwośc.
  • 2011-05-25 09:22 | myślicielka

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Może w końcu coś się zmieni w tej kwestii, w tym 'katolandzie'. Dręczą tych homoseksualistów i dręczą, ale dajcie już spokój jest 21 wiek, a Polska to cywilizowany w miarę kraj, a nie Uganda. Oczywiście z mojej strony pełne poparcie. ;)
  • 2011-05-25 11:03 | maxaue

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Bardzo dobry tekst! Trafia w sedno problemu: brak uregulowania związków partnerskich, to ograniczenie swobody zawierania umów pomiędzy dorosłymi ludźmi, czyli - de facto - komunizm w najgorszym wydaniu. Obnaża to fakt, jak niewiele polska "prawica" ma wspólnego z takimi pojęciami, jak wolny rynek, czy prawo do samostanowienia jednostki.
  • 2011-05-25 12:18 | Bejotka

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Drażni mnie bezmyślne używanie określenia "związki nieformalne". Przecież chodzi właśnie o to, żeby w Polsce były formalnie usankcjonowane związki partnerskie, nie będące małżeństwem. Powinny one różnić się od małżeństwa przede wszystkim uprawnieniami adopcyjnymi (tu "wypiętrza się" kwestia dzieci, urodzonych w poprzednich związkach partnerów), ale dawać partnerom prawa w zakresie wspólnoty majątkowej, dziedziczenia, opieki itp. W gruncie rzeczy chodzi o utworzenie instytucji "ułomnego małżeństwa". Obecne przepisy są w tej materii dalece niewystarczające.
  • 2011-05-25 18:12 | alicja

    zdjęcie

    Wszystko ok, tylko razi mnie epatowanie golizną - zapewne ma zachęcać do przeczytania artykułu, ale w kontekście walki o równość pokazywanie tyłków dwóch dziewcząt jest co najmniej niesmaczne.
  • 2011-05-25 20:15 | Bejotka

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    @ alicja 18:12. Jaka tu golizna? Mniejsza niż w pantoflu z odkrytą piętą!
  • 2011-05-26 07:12 | Kola

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Dziękuję za bardzo sensowny artykuł. Co do projektu ustawy, ma sporo wad, ale popieram go z całych sił jako krok we właściwą stronę. Czekam na takie rozwiązanie i wierzę, że się doczekam, choć pewnie nieprędko.
  • 2011-05-26 07:59 | bets

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Alicjo,
    jak ty to robisz? Mnie podobny w tomie i tresci komentarz wyciela cenzura tego wolnosc milujacego tygodnika kolorowego.
  • 2011-05-26 09:01 | szerszeń_stepowy

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    No to w takim razie idąc przez większe miasto musisz zamykać oczy - bo golizna jest na olbrzymiej ilości reklam i to często bardziej ostra niż dwie dziewczyny w letnich ubrankach (nawet nie w bikini) pokazane gdzieś na tle romantycznego jeziora.
  • 2011-05-26 09:06 | szerszeń_stepowy

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Pozostała jeszcze kwestia odwiedzin chorego partnera w szpitalu i prawa do otrzymywania poufnych informacji lekarskich o zdrowiu partnera. Jest pełno polityków, którzy udają, że problem nie istnieje, ale on jednak istnieje i jest ważny.
  • 2011-05-26 11:29 | Karolina

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Smutna sprawa, współczuję tym parom że natykają na takie trudności w cywilizowanym świecie. Mniej zawiści ludzie więcej tolerancji.
  • 2011-05-26 18:25 | Maja

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Z jednej strony pary te mają trudniej, a z drugiej... Nie wyobrażam sobie społeczeństwa kształtowanego w takich rodzinach za 30-50 lat... Za pokolenie okaże się, że nie ma kto prokreować, bo większośc par jest homoseksualna... (do tego może prowadzić wychowywanie dzieci w takim modelu)
  • 2011-05-26 20:16 | joa

    refleksje dla Maji

    Naprawde? A moze by tak dowiedziec sie co sie dzieje gdzie indziej? I dowiedziec sie ze te dzieci to juz wyprobowane malzenstwa heretoseksualne. I dumne ze swoich rodzicow i bez przszkod w otwartym przyznawaniu sie do tych rodzin. Bez zadnych uraz ani problemow psychicznych czy watpliwosci co do przynaleznosci seksualnej. Ciekawe, prawda? Takie dziwne pogloski zaslyszanie gdzies tam od kogos tam to wcale nie musi byc prawda w ktora trzeba swiecie wierzyc. I prokreacja tez jest mozliwa, no narazie moze nie w Polsce, ale dojdzie... Pary heteroseksualne tez maja mniej dzieci niz nasi dziadkowie, nalezaloby sie pomyslec dlaczego...""""
  • 2011-05-28 12:16 | glosnarodu.pl

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Jestesmy ciemnogrodem Europy i na razie nic nie zapowiada zmiany. Jak o tej sprawie dyskutują politycy pokroju Beaty Kempy, ktora tylko rozbrajajaco potrafi sie usmiechac, bo przeciez malzenstwo to wartosc konstytucyjna, a to ze zwiazek partnerski to nie jest malzenstwo, wcale do niej nie dociera, to nie ma co sie dziwic, ze coraz ciemniej w tej Polsce.
  • 2011-05-29 02:36 | Matka

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Sluchajcie, - to jest oczywiscie do rzadowcow, nie do komentujacych, ktorzy i tak sa w wiekrzosci ZA.
    Zycie jest trudne, wiadomo, czlowiek nie sznurek, wiadomo. Itd. itd.
    Od stuleci wiemy ze sa ludzie homoseksualni, czlowiek ten fenomen zauwazyl prawie tak wczesnie jak to ze sa kobiety, dzieci, grubi, ludzie w okularach, itd gdzies z osiemdziesiat lat temu.
    Super!
    Jak rowniez nawet zauwazylismy ze sa ludzie rasy zoltej i czarni - o kurde, z tym bylo trudniej nawet niz ze zwyklym homoseksualizmem, czy ktos slyszal "STRANGE FRUIT' spiewany przez Billy HOliday? Serce sie kroi.
    No dobra, dygresja.

    Moj syn, pare lat temu siedzial w fotelu i zaczyna plakac.
    No ze kocha jakiegos chlopaka. No dziecko, dobra, no fajnie kurde, mozemy tez go kochac. Tego chopaka. Naprawde, my jestesmy z hippy generacji.
    My kochamyt totalnie i programowo.
    Ludzie zatrzymali wojne w Wietnamie, ludzie skasowali komunizm.
    To czy nie mozemy kochac WSZYSTKICH?
    Odp: TAK, mozemy, kochal wszystkich i ZAWSZE.

    Syn pokochal, a potem sie rozeszli. Potem kochal dziewdzyny znowu.
    I my tez ja kochamy. Tak czy inaczej, nie bylo traumy, bylo troche niepewnosci, troche pomieszanych uczuc - ale takie jest zycie, nie?

    Nasze seksualne preferencje sa takie albo inne, mogoa sie zmieniac.
    Dopoki dzialamy z szacunkiem i miloscia wobec tych ktorych kochamy, i mamy kompletna wzajemnosc to wszystko jest w porzadku.

    Na kazdym etapie naszego zycia, dopoki dzialamy uczciwie i z dobrego serca, nalezy sie nam i naszym bliskim szacunek, milosc i opieka prawna.
    Korekta - nie wiem czy milosc sie nam nalezy, to jest kwestia filozofii.
    Milosc MUSIMY dawac, robic, regenerowac, wymyslac, siac i podlewac.
    Prawo sie nam nalezy.

    Z bolem serca czytalam jak tacy fajni ludzie jak pan Waldorff bohatersko niemal chronili i dbali i swoich pozostawionych nie-objetych prawem partnerow.
    Tak naprawde to WIEM ze ludzka chec pomocy i zrozumiania jest wielka.
    Trzeba tylko stworzyc klimat prawny zeby ludzie nie bali sie zyc.

    KONIECZNIE, zwiazki miedzyludzie ktore kiedys moblibysy okreslic jako niekonwencjonalne prawnie uregulowane.

    A co do regularnie uformowanych zwiazkow nieformalnych - panowie prawnicy - pobudka! Tutaj to juz zupelnie nie ma na co czekac!
  • 2011-05-29 12:06 | sugadaddy

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    W Polsce coś się zmieni w tej materii, tylko wtedy, jeśli zmieni sie stosunek ciemniaków do oświeconych. Jak na razie, ciemniaki "rulez".
    Dobrze, że chociaż pod tym artykułem, zdecydowaną przewagę mają oświeceni.
  • 2011-05-29 13:09 | jaro

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    Problem rzeczywiście nie istnieje, ponieważ jest już uregulowany. Mianowicie: informacji o stanie zdrowia lekarz może udzielic tylko i wyłącznie osobie wskazanej przez pacjenta (czyli jeśli żona nie została wskazana, nie może uzyskac informacji!). A jeśli pacjent jest nieprzytomny, osoba pozostająca w związku pozamałżeńskim dalej ma prawo dowiadywac się o stan zdrowia jako tzw. opiekun faktyczny (osoba sprawująca opiekę, mimo że nie ciąży na niej taki obowiązek ustawowy). Opiekun faktyczny nie może decydowac o sposobie leczenia. Wszystkie te regulacje znajdują się w ustawie o prawach pacjenta, o zozach i o zawodzie lekarza. Nie prawo jest więc problemem, a jak ktoś zauważył niski poziom świadomości prawnej obywateli oraz mentalnośc lekarzy.
  • 2011-05-29 16:33 | kaganek ciemnoty

    iluminati

    Bardzo intrygujaca jest ta ostatnio wyznawana religia oswieconcyh: stosunek do techniki uprawiania stosunkow jako kryterium oswiecenia, takoz stosunek do techniki osiagania innych euforii. Wyglada na to, ze dawne ciemniackie umiejetnosci, jako to czytanie i pisanie, ze o tabliczce mnozenia ie wspomne, wreszcie zostaly definitywnie odeslane na smietnik historii. No coz - jaki bog, taka religia. Gdzie na oltarzach Mamona i Konsumpcja, tam omamieni i konsumujacy, siebie i innych. Konsumuj blizniego swego, jak siebie samego.
    A swiatlosc wiekuista...
  • 2011-05-30 20:28 | m.

    Re:Pary homoseksualne - kwestie prawne

    czego sie obawiasz, ze heteroseksualisci zmienia orientacje? Poza tym homoseksualisci nie sa kastratami, tez sie rozmnazaja, wiec gatunek ludzki nie wyginie
  • 2011-07-16 23:37 | heterofob

    Dzieci z tęczowych rodzin

    Dzieci z tęczowych rodzin: http://www.youtube.com/user/ark951#p/u/0/to2estztxMI