Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zajrzeć w historię praw fizyki

(9)
Fizyk i kosmolog Lee Smolin wespół z filozofem Roberto Ungerem obmyślają zaskakującą teorię opisującą wspólnotę losów Wszechświata, ludzi, kwarków i całej reszty.
  • 2011-05-25 13:31 | Vera

    Jestem pod wrażeniem

    Jak bardzo różni się to od - denerwujących mnie zawsze - pytań: dlaczego prawa przyrody są takie, że mogło powstać życie? Albo dywagacje: Gdyby stała grawitacji była inna to... Itd.
    To są wszystko błędy logiczne zamiany skutku z przyczyną.

    A tutaj po raz pierwszy ktoś pyta o przyczyny takich a nie innych praw przyrody i wartości stałych bez szmuglowania ukrytej odpowiedzi o stwórcy. Takie pytania można traktować poważnie. Poruszające.
  • 2011-05-25 14:51 | Malgorzata M

    Re:Zajrzeć w historię praw fizyki

    Wszechświat jako roztwór - czemu nie ? Z jakiegoś powodu słabo wychodzi krzyżowanie mechaniki z termodynamiką, a przecież współistnieją. Natura rzeczywiście jest dynamiczna i wydaje się w każdej chwili kierować aktualnym optimum. Rzeczywiście potrzebujemy dynamicznego oraz równoległego postrzegania mikro- i makro-świata (jak i innych na pozór przeciwstawnych aspektów). Nasze obserwacje wychodzą z pewnego punktu, w którym znajdujemy się jako ludzie i ograniczone są naszym doświadczeniem oraz niedoskonałymi zmysłami. O tym też warto pamiętać. Zgadzam się z tym, że warto spojrzeć wstecz. Ale nie na teorie, ale na to dlaczego możliwe jest istnienie czegokolwiek - choć wychodząc znacznie dalej poza ludzkie aspiracje można dojść do wniosku, że istnienie wszystkiego - początek - jest niemożliwe. Ale tym bardziej dochodzę do tego, że nieistnienie jest jeszcze bardziej niemożliwe... Dręczy mnie to od czasów przedszkolnych, kiedy to sprawa braku początku wszystkiego spędzała sen z moich powiek podczas leżakowania :)
  • 2011-05-26 08:02 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Zajrzeć w historię praw fizyki

    Efektem ewolucji ludzkiego myślenia jest teza,że EWOLUCJA EWOLUUJE.
    Nie można wykluczyć,że Ziemianie przeniosą do swojego Wszechświata wartość,że ze wszystkich stworzonych światów prawdziwie najważniejszy jest :
    ŚWIAT POSTULATÓW ETYCZNYCH.
  • 2011-05-26 08:11 | higienista1

    Re:Zajrzeć w historię praw fizyki

    Najbardziej dokuczliwą rzeczywistością jest świat drugiego człowieka, który ciągle czegoś chce.Mozna czlowieka zlikwidować /to juz przerabialiśmy/bądz z nim wspópracować i dać sobie nawzajem pole do ewolucji.Ludzkie potrzeby róznego stopnia subiektywnie wydaja się nam najbardziej rzeczywiste i są one chyba natrwalszym elementem tego świata.
  • 2011-05-26 08:11 | higienista1

    Re:Zajrzeć w historię praw fizyki

    Najbardziej dokuczliwą rzeczywistością jest świat drugiego człowieka, który ciągle czegoś chce.Mozna czlowieka zlikwidować /to juz przerabialiśmy/bądz z nim wspópracować i dać sobie nawzajem pole do ewolucji.Ludzkie potrzeby róznego stopnia subiektywnie wydaja się nam najbardziej rzeczywiste i są one chyba natrwalszym elementem tego świata.
  • 2011-05-27 02:36 | StraśnieMundry

    Pozwolę sobie

    na krytykę. To cożem tu wyczytał i usłszał, tudzież zobaczył są to nieziemskie, w dosłownym znaczeniu, dyrdymały. Pan gieniuś wygląda mi na desperata, który pogubił się w swych przemyśleniach. Za bardzo jest wszechstronny, za dużo - paradoksalnie - wie, za wiele musiał mędrkować żeby był w stanie coś sensownego jeszcze wydumać. Po latach mędrkownia bez rezultatów, sam też w końcu bym się załamał. Kto wie, może wówczas wreszcie też bym jakąś teorię "opracował" której nie dałoby się nijak zweryfikować. Zupełny brak pragmatyzmu w tym co Pan Smolin nam rysuje. Szkoda czasu na łamanie sobie głowy na czymś czego nie można sprawdzić by mieć punkt wyjścia do stawiania nowych hipotez opartych na jakimś sensownym fundamencie i ich weryfikacji. Rozwija się różnorakie teorie zanim zdąży się odpowiedzieć na fundamentalne związane z nimi problemy. Pęd do sukcesu i do maksymalnej liczby publikacji w "renomowanych" czasopismach? Może sfolgujmy, zatrzymajmy się trochę. Rozwój naszej ludzkiej "wiedzy" jest za szybki. Może najpierw odrobina krytycznego spojrzenia na własne pomysły, a potem dopiero formułowanie nowych teorii.
  • 2011-05-27 15:53 | Rerum con Fabula

    Ale to już było

    Vera pisze:"A tutaj po raz pierwszy ktoś pyta o przyczyny takich a nie innych praw przyrody i wartości stałych bez szmuglowania ukrytej odpowiedzi o stwórcy. Takie pytania można traktować poważnie".

    Jeśli słowo "Wszechświat" piszemy z dużej litery to czy słowo "Stwórca" nie można by zaryzykować także z dużej? Może Wszechświat sam jest swoim Stwórcą? Ale to chyba stary dobry panteizm, więc już było. Jeśli chodzi o istotę Wszechrzeczy to nie posuwamy się szczególnie szybko do przodu. :)
    Nawet S. Hawking popadł w depresje i twierdzi, że Wszechświat powstał "z niczego". A raczej, jak czasem doprecyzowuje, z energii fluktuacji próżni. Może słowo "Próżnia" lub "Energia" należałoby pisać z dużej litery? Tak, na początku była Energia .... :)
  • 2011-05-28 13:00 | nelson

    Re:Zajrzeć w historię praw fizyki

    To co wiemy o otaczającej nas rzeczywistości jest niczym w porównaniu do tego, czego nie wiemy. Wszelkie prawa fizyki, wzory, wytyczne są z gruntu ograniczone bo są zależne od innych zjawisk, o których istnieniu póki co nadal nie mamy pojęcia. No, ale próbować trzeba, w końcu co nam innego pozostaje?
  • 2011-05-30 11:14 | Adam 2222

    Cześć Vera, wcale bym się nie zdziwił, ze odbiorniki intelektu/rozumu, jakim jest ludzkość, ma szanse/przeznaczenie zostać Bogiem/"Bogiem" i stworzyć nowe odbiorniki intelektu/rozumu na zdefiniowanych przez siebie prawach

    Nie sadze, ze uda to się za pierwszym razem. Tak wiec można by się spodziewać ze z "dołu" kuli Ziemskiej ludzie spadną. W takim wypadku świadków fuszerki nie będzie wiec i problem nie zaistnieje. Albo spełnia się scenariusz pytania co było pierwsze, kura czy jajko