Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trójkami do Sejmu szli

(26)
Trwa układanie list wyborczych do parlamentu. Wygląda na to, że znowu dostaniemy Sejm, którego właściwie nie znamy, wybierzemy ludzi, o których w większości słyszeli tylko ich przyjaciele i rodzina. Może ten Sejm jest po prostu za duży?
  • 2011-05-29 23:29 | wnukjarek

    Niech żyje Liberum Veto!

    Sejm w Polsce za duży? Bez przesady - są większe. Zaraz, zaraz: czy jest gdzieś na świecie kraj, gdzie parlament jest większy niż w kraju o tak chlubnych tradycjach parlamentarnych? Jednomandatowe Okręgi Wyborcze to przeżytek i juz niedługo polski model z listami będzie obowiązywał na całym świecie. No to oby nam się i za tych co na morzu!

  • 2011-05-30 08:55 | warszawiak

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    "wybierzemy ludzi, o których w większości słyszeli tylko ich przyjaciele i rodzina"

    Bzdura !

    Polski wyborca nikogo nie wybiera. To partyjni dyktatorzy wybieraja. Poziom dozwolonej inteligencji w Sejmie jest ustalony przez partyjnych dyktatorow.

    Jedynym zadaniem posla jest glosowac na rozkaz partyjnego dyktatora.

    Polski system polityczny jest obelga dla Sejmu i polskiego wyborcy. Jest zniewaga dla cywilizacji. Nie mam nawet najbardziej elementarnego szacunku dla tego systemu. To farsa zaslugujaca na bojkot. I tak robie juz przez 22 lata. Bo to nie jest moj rzad ani moj parlament. To dyktatorska klika ludzi ulomnych na uslugach obcych rzadow i obcych korporacji ktora sama siebie wybiera.

    Sejm jest sponiewierany i zeszmacony przez partyjnych dyktatorow. Potrzebne sa bezposrednie wybory do Sejmu. Sejm-Senat sa rowniez za duze. Senat nalezy zlikwidowac. Liczbe poslow w Sejmie zmniejszyc do najwyzej 250.
    W Polsce w przeliczeniu na glowe mieszkanca jest 8.5 razy wiecej poslow-senatorow w porownaniu z UsA.

  • 2011-05-30 10:23 | Wojciech

    Re:Gorsząca parodia

    Parodia wyborów, które właściwie już się dokonały. I w sejmie znajdą się ci sami mężowie stanu z Macierewiczem, Gowinem i Kopotkiem na czele. Członkowie sitwy , kanapy, rodziny, kolesie, kumple i papuciowi biskupów. To już lepiej było w PRL. Wyznaczano, ale przynajmniej pracowitych, mądrych i doświadczonych.
  • 2011-05-30 11:17 | Tichy62

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    No i po co to biadolenie? Chcieliście systemu proporcjonalnego to macie.
  • 2011-05-30 12:09 | Marcin

    Liczba posłów

    > Może więc to za mały kraj na 460 posłów

    Uważam, że zdecydowanie tak. Większość posłów to maszynki do głosowania. Tylko jak przeprowadzić taką zmianę, aby posłów było np. 160 ? Gdyby można projekty ustaw podpisywać przez internet (podpisem elektronicznym) to Sejm musiałby się pochylić nad niejedną inicjatywę obywatelską a nie tylko nad świętem Trzech Króli. Ale podpis elektroniczny chyba celowo jest tak drogi aby nie był powszechnie dostępny...
  • 2011-05-30 12:22 | wladimirz

    Przecież w PO eliminują tych co mają dorobek czy są u siebie popularni!Bo jeszcze by lokalny aktyw wyprzedzili!Aktyw się boi!;-)

  • 2011-05-30 12:27 | wladimirz

    Najśmieszniej będzie,jak Tusk polegnie w Warszawie(słaby wynik uzyska!)przez wyczyny Gronkiewicz i "doskonały" skład listy;-)

    Wystarczy,że wyborcy PO na znak protestu przeciw nieudolnej (to delikatnie powiedziane!) władzy Gronkiewicz zostaną w domu albo zagłosują na ludzi z końca listy partyjnej!!!
  • 2011-05-30 14:17 | jotkaes

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    O sile partii tak jak w armi decydują siły uderzeniowe a nie harcownicy lub ciury obozowe. Popisy harcowników, jakkolwiek widowiskowe nie przesądzają o wyniku bitwy a ciury obozowe nadają się do sprzątania po bitwie lecz trzeba ich mieć pod kontrolą bo gotowi dorzynać rannych.
    W partiach siłę uderzeniową stanowią kadry kompetentnych i doświadczonych fachowców potrafiących skutecznie zarządzać szeroko pojętym życiem społeczno-gospodarczym.
    Nie wystarczy trafinie opisać objawy ( co się dzieje źle? )- to potrafi "każdy głupi". Trzeba jeszcze postawić diagnozę ( dlaczego się tak dzieje ?) , zaproponowć terapię i skutecznie ją przeprowadzić a to już nieliczni potrafią.
    Niestety - u nas w polityce najważniejsi są harcownicy a oni sami jej uprawianie sprowadzili do takiego poziomu, że wiekszość kompetentnych i fachowych ludzi ucieka od niej jak diabeł od święconej wody !
    JOW-y to bzdura. Teoretycznie jest możliwa sytucaja, że wszystkie mandaty zdobędą partie, które w sumie uzyskały 51% głosów a partia, która zdobyła 49% głosów nie ma żadnego mandatu. Jak jeszcze przyjmiemy, że w każdym okręgu wygrywa kandydat innej partii to mamy Sejm składający się z kilkudziesiąciu a nawet kilkuset partii czy niezależnych polityków.
    Najprostsze rozwiązanie to w obecnej ordynacji zlikwidować PRAWO głosowania na LISTĘ , które powinny być ułożone alfabetycznie zmuszając tym samym wyborcę do wybrania określonej OSOBY albo będziemy mieli wyłacznie posłów, których nazwiska zaczynają się na A, B, może C lub wyjątkowo D.
    Oczywiście znakomicie ograniczyłoby to rolę i znaczenie wodzów partyjnych, którzy mogliby decydować jedynie Kto ale już nie - NA KTÓRYM MIEJSCU. Oczywiście nie miałyby sensu działania pozorne w stylu - dwa razy więcej kandydatów niż mandatów czy wystawiania tzw "Zajęcy" zbierający głosy dla partii sami mający znikome szanse na mandat.
    Na razie powinien pozostać okręgi wielomandatowe ze systemem proporcjonalnych z progiem wyborczym aż do ustabilizowania się sceny politycznej do 2-óch, 3-ech, no - góra 4-ech partii. Wtedy można by przejść na na system okręgów wielomandatowych większościowych ( jedna lista dla wszystkich, mandaty otrzymują ci, którzy zdobyli ilość głosów dającą im miejsce mandatowe.
  • 2011-05-30 14:30 | maksymilian

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Czyli mamy Front Jedności Narodu tylko w nieco zmienionej wersji, tamten sposób "wybierania" Sejmu był narzucony przez importowany ustrój, a ten zorganizowaliśmy sobie sami.
    Wnioski:
    1. Społeczeństwa obywatelskiego nie da się zbudować ogólnonarodowym dekretem o nastaniu wolności i demokracji ogłoszonym np. przez Solidarność i jej klony, po czym spocząć na laurach i głosić całemu światu i sobie nieustającą chwałę i tryumf pogromców komunizmu na wieki wieków amen.
    2. Mit demokracji, jako jednorazowo wprowadzonego i ogłoszonego aktu wymyślony i praktykowany jest w czystej postaci przez USA. Polega on na tym, że jeżeli w jakimś kraju rządy sprawuje niemiła i przeszkadzająca temu mocarstwu dyktatura to należy ją obalić w imię szczytnych ideałów wolności i demokracji, niezależnie od realiów panujących w danym społeczeństwie. Tak zaprowadzony ustrój może z prawdziwą demokracją mieć niewiele wspólnego, ważne, aby nie sprzeciwiał się polityce USA. W przeciwnym wypadku demokracją być przestaje (Mosaddegh, Lumumba, Allende) a staje się agenturą sił wrogich demokracji.
    3. Mit Polski, jako ideał i wzór wszelkich demokratycznych cnót, to można powiedzieć, taka koprodukcja polsko-amerykańska, oni, widząc naszą lojalność nieustannie poklepują nas po ramieniu, good Pole, good democracy, overthrew communism. Bardzo nam to schlebia i pomimo narzekań malkontentów o stopniowym wyrodnieniu naszego systemu politycznego, nie zmienia to ogólnego samozadowolenia z siebie, jako ojców wolności i demokracji w tej części świata.
    4. To samozadowolenie jest tak wielkie, że ustanowiliśmy samozwańczo dla siebie instytut profesorów demokracji i posadziliśmy w ławkach niesfornych uczniów Białorusi, Rosji czy Ukrainy. Aby było śmieszniej, ostatnio nawet USA w osobie prezydenta Obamy ufundowały nam w Warszawie katedrę ds. nauczania demokracji krajów płn. Afryki.
    5. Chwała autorom za artykuł, o tych smutnych praktykach pseudo-demokracji trzeba pisać jak najwięcej. Niestety, większość dziennikarskiej braci na co dzień bezkrytycznie kibicuje całej tej degrengoladzie jak rozgrywkom piłkarskiej ligi, ostatnio nawet dosłownie. To, co w starych, zachodnioeuropejskich demokracjach byłoby naruszeniem podstawowych reguł, wstydem i kompromitacją, u nas nazywa się "taktyczną zagrywką", "transferem" (kłaniam się red. Paradowskiej), "sprytnym fortelem Tuska" itp. itd.
    5. Bezwstyd praktyk, z demokracją nic nie mających wspólnego, spotyka z się z codzienną, bezkrytyczną afirmacją dziennikarską - choćby najświeższy przykład posła Arłukowicza. Premier Tusk oficjalnie przed kamerami obiecał mu tzw. "jedynkę" na listach ze Szczecina, co jest równoznaczne z mianowaniem pan Bartosza murowanym posłem na Sejm ze Szczecina. Jako obywatel tego miasta jestem panu premierowi niezmiernie wdzięczny, że wyznaczył mi takiego przystojnego i inteligentnego posła, a nie jakiegoś ryżego ćwoka, thank You very much, mr Tusk!
    6. Budowa prawdziwej demokracji opartej na prawdziwie obywatelskim społeczeństwie to jest naprawdę wielka i długotrwała praca nad społeczną świadomością i obyczajami. Miernoty, zapełniające większość politycznej sceny, niewątpliwie niczego tu nie dokonają, prawdziwe autorytetu już od dawna straciły wszelki opiniotwórczy wpływ, a media i dziennikarze? Szkoda gadać!
  • 2011-05-30 14:52 | babcia

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Niezły wpis, prawie jakby go pisał sam "mistrz" TKW, tylko po co ten przydługi wykład o USA? Co polityka zagraniczna tego kraju ma do farsy wyborów do Sejmu w Polsce?

  • 2011-05-30 15:20 | warszawiak

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Dobry wpis. Poziom sluzalstwa, wasalstwa i upodlenia decyduje z punktu widzenia US o tym ktory z rzadow jest 'demokratyczny'.
  • 2011-05-30 15:23 | bryka

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Mnie boli ta trawestacja wiersza Szenwalda."A gdy się wypełniły dni..".Jeżeli to zabieg świadomy to najdobitniej uświadamia skalę upodlenia ustrojowego.Właściwie pozostaje tylko jedno wyjście.Odmówic udziału.Piszę to ze świadomością,że przeczy to moim wpisom poprzednim.To jest najgorsze.
  • 2011-05-30 15:24 | jotkaes

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Pkt 6 - zgadzam się w pełni ( z innymi też).
    No to - do dzieła Panie i Panowie Inżynierowie Dusz, Sumienie Narodu i Jego Wyrzut!
    My, Szarzy Obywatele możemy oddziaływać na nielicznych, Wasz głos trafia do Milionów !!!
  • 2011-05-30 15:52 | mw

    Co za populistyczne bzdury!

    Piszą autorzy tekstu: "wybierasz już wybranego, głosujesz na już wygłosowanego"
    Cóż stoi na przeszkodzie obywatelowi, żeby zapisał się do partii, wybrał "właściwą" osobę na listę, założył własną partię, sam się zgłosił jako kandydat ugrupowania uprawnionego do zgłaszania, optował za zmianą systemu wyborczego???
    Jak mielibyśmy NIE wybierać "już wybranego", NIE głosować na "wygłosowanego"? Listy wyborcze musiałyby zawierać nazwiska WSZYSTKICH pełnoletnich obywateli kraju, niepozbawionych biernego prawa wyborczego.
    Piszą autorzy: "Praktyka pokazuje, że do poziomu trójek działa z dużą pewnością zasada pierwszeństwa."
    Widocznie wyborcy mają ZAUFANIE do partii, na którą głosują. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby głosowali na siódmych/e czy siedemnastych/e na liście. Badania przeprowadzone po ostatnich wyborach w Wlk. Brytanii i w Kanadzie (w obu obowiązują JOW, czyli jednomandatowe okręgi wyborcze) wykazały, że wyborcy i tam głosują ze względu na partię (45%), na jej przywódcę (25%), a dopiero potem na osobę "swojego" kandydata (TYLKO kilkanaście procent).
    POPULIZM w "POLITYCE" (tygodniku)
  • 2011-05-30 16:55 | ewkas

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    mw,
    cóż za jeszcze bardziej populistyczne bzdury !

    Jaki procent członków partii wybrał "właściwą" osobę, czyli Tuska, pamietasz może ? Ilu z nich ta właściwa osoba wcześniej pozbawiła prawa głosu ?

    "Widocznie wyborcy mają zaufanie do partii". Może w Wlk. Brytanii albo w Kanadzie. Nasi wyborcy, coraz bardziej zaciskając zęby, od wielu już lat głosują "na mniejsze zło".
  • 2011-05-30 17:50 | mar.przy

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Przykro mi, poziom komentarzy do tego niezbyt głębokiego artykułu jest żenujący.

    Szanowni Państwo - na temat konstytucji trzeba coś wiedzieć. Nikt nie poruszył kwestii, z czego ona wynikła, na czym się wzorowała (na pewno nie na Konstytucji 3 Maja, najprawdopodobniej na francuskiej konstytucji Thiersa z 1871r). Trzeba znać alternatywne rozwiązania... To, jaki jest parlament, jak sprawne są rządy, ile korupcji i nepotyzmu jest w państwie wynika głównie z konstytucji.

    Przykro mi, ale komentarze przypominają biadolenia Janiny ze Świdwina na falach rozgłośni Ojca Dyrektora. Po co zabieracie głos, nie mając niczego interesującego do przekazania?
  • 2011-05-30 21:35 | warszawiak

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Incitatus madry czlowieku. Klika stworzyla sobie Konstytucje i system polityczny zeby zabetonowac sie we wladzy. Nie ma sensu dochodzic na czym klika sie wzorowala. Po co madry czlowieku ?

    Klika rowniez gwalci te Kostytucje gdzie im pasuje. Powedem jest nawet chec podlizania sie obcemu imperialiscie. Tajne wiezienia, wojsko w Iraku, w Afganistanie, w Czadzie, Konstytucja nic nie znaczy dla partyjnych dyktatrow. Nie konstytucyjne sa areszty wydobywcze, i podsluchiwania obywateli. Nie konstytucyjne jest wspomaganie KK z budzetu, Niekonstytucyjna jest Komisja Majatkowa ani zatrudnianie klechow w zarzadach spolek skarbu panstwa. Nie konstytucyjna jest religia w szkolach.

    Nie zawracaj wiec glowy pierdolami madry czlowieku. System polityczny nie sluzy Polsce ani polakom. Czas to zmienic albo bojkotowac dopoki nie nastapia zmiany.



  • 2011-05-30 22:55 | maksymilian

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Z pozoru może niewiele, ale pośrednio moim zdaniem wpływa o tyle, że wyrażane przy każdej okazji przez przedstawicieli USA emfatyczne frazesy o wspaniałości polskich przemian demokratycznych tworzy wygodne alibi dla naszych polityków. Skoro mocarstwo, które jest w Polsce obiektem wszelkich fascynacji, iluzji i wasalnego zachwytu nieustannie tak wychwala naszą wspaniałą demokrację, to widocznie generalnie sprawy idą w dobrym kierunku i narzekania malkontentów o fasadowości i stopniowym degenerowaniu się polskiego systemu parlamentarnego nie wpływają w żaden sposób na funkcjonowanie ocen w sferze tzw. poprawności politycznej.
    Osobiście uważam, że Amerykanie chyba doskonale sobie zdają sprawę z mocno naciąganego z historycznego punktu widzenia micie o Solidarności jako podstawowym czynniku sprawczym upadku realnego socjalizmu i całego Bloku Wschodniego. Jednak jakoś tam wpletli tę historię z Solidarnością i dzielnymi Polakami samotnie obalającymi światowy komunizm w swoją propagandę, zrobili z nas taką maskotkę potwierdzającą niezbywalną i jedyną słuszność ich, amerykańskiej wizji dobrobytu ludzkości a nam ta rola najwidoczniej przypada do gustu. Tak naprawdę to my ich g... obchodzimy, dlatego lepiej obudzić się z krainy iluzji i dobrze się przyjrzeć swojemu krajowi, wyciągnąć właściwe wnioski i zacząć nieco więcej myśleć przy urnach wyborczych.
  • 2011-05-30 23:26 | maksymilian

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Moim zdaniem, ludzie w Niemczech czy Wlk.Brytanii rzeczywiście mają zaufanie do "swoich" partii ale z zupełnie innych przyczyn. Po pierwsze, tam życie wewnątrzpartyjne wygląda zupełnie inaczej, wódz otoczony dworem lojalnych oportunistów nie ustawia jak sobie chce pionków na szachownicy, przywódca partii nieustannie musi walczyć o swoją pozycję, ale nie intrygami i "manewrami taktycznymi" lecz w otwartej i demokratycznej debacie. Pozycja w partii nie pochodzi z nadania łaski wodza, lecz długo, bardzo długo, trzeba sobie na nią zapracowywać.
    Jeśli wyborcy wybierają kandydatów z list, to dlatego że w większości są to kandydaci rzeczywiście dobrzy, wielokrotnie sprawdzeni. Nikomu nie przychodzi do głowy wtykać ludziom na czołowe miejsca wyborcze byle kogo, bo wtedy rzeczywiście ludzie by się wkurzyli na swoją partię, co groziłoby utratą własnego elektoratu. Tam nie zbiera się zarząd partii i nie przyklepuje decyzji "dworu": tego damy na jedynkę do Skierniewic, tego na trójkę do Opoczna, a tego tutaj, no tego z "Big Brothera" - ludzie go znają z telewizji, to pociągnie listę w Koninie.
  • 2011-05-31 01:11 | babcia

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Młody człowieku, dość niedawno aż było przykro patrzeć jak niejaki Gordon Brown podkopywał niemiłosiernie Tony Blaira. Zakończyło się to tym, że "teflonowy" Tony ustąpił, Brown wziął po nim schedę, po to żeby samemu być powiezionym dość szybko. Skąd u ludzi bierze się ta idealizacja Zachodu? Fakt, że Polska to zacofany kraj, ale tam też nie wszystko jest różowe. Warto o tym pamiętać krytykując wszystko co polskie.
  • 2011-05-31 11:19 | maksymilian

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    A poza tym dysponuje Pani jakąś szerszą listą przykładów i bardziej udokumentowaną analizą?
  • 2011-05-31 11:44 | warszawiak

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Babciu bez przesady.
    W Brytani nie ma nawet jednej setnej tak obrzydliwych awantur jak w Polsce. Wszyscy politycy sa bezposrednio wybrani. Nie ma partyjnych dyktatorow, zadnych list !!!.

    A Brown podpadl i partia go odwolala. To az tak proste w demokracji. W partiach gdzie praworzadnosc jest postrzegana. Blair podpadl i tez musial odejsc. Tak samo bylo w innych partiach; Charles Kennedy, Danken-Smith, ...

    Obama jest rowniez przykladem, zostal wybrany przez partie, kazdy demokrat mial prawo glosu w partyjnych wyborach. Obama zostal prezydentem w wyborach powszechnych, besposrednich. Dlatego ma wladze. Ale musi postrzegac Konstytucje co polscy manipulanci i cwaniacy (nie wybrancy) nie robia.

    Np Bush nie mogl miec tajnych wiezien na terenie US. Bal sie zlamac Konstytucje US. Ale polski wasal nie mial z tym problemu w Polsce.
    Porownaj do Obamy Tuska. Na szczblu partyjnym byla szarada. Na stanowisko premiera nie bylo wyborow. Po prostu wycwaniakowal i wymanipulowal.

  • 2011-05-31 11:46 | bryka

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Korekta do mojego wpisu poprzedzającego.Wiersz jest Gałczyńskiego.Przepraszam
  • 2011-05-31 13:21 | honziko

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Jest prostsze rozwiązanie tzn. dać Nam Wyborcom również prawo wyboru również na NIE.
    Wybrańcem zostalaby osoba z najlepszym saldem- niekoniecznie "klakier" najwyższego
    miejsca. Wtedy nawet liderzy liczyliby się z szanowaniem swoich przeciwników!
    Ja nie bylbym zmuszany do wyboru " mniejszego zla".
    /sorki za literówki/
  • 2011-05-31 19:55 | Wasyl

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Co z tego, że my tu sobie podyskutujemy i skonstatujemy, co zrobić, żeby wyeliminować te patologie. Po pierwsze, stanowimy b. nieliczną grupę świadomych obywateli. Reszta ma to wszystko gdzieś. Po drugie państwo musiałoby zorganizować ludziom pożądną edukację szkolną, żeby ludzie wychowali się do tej świadomości obywatelskiej, a jak powszechnie wiadomo państwo nasze nic sensownego zorganizować nie potrafi. I tyle w temacie.
  • 2011-08-05 22:12 | MJM

    Re:Trójkami do Sejmu szli

    Co na pomysl, ze kazdy swiadomy obywatel uswiadamia problem dwom nastepnym nieuswiadomionym? - pomoc w jow.pl i niektore linki w Marian Mazur - Wikipedia.