Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Recenzja filmu: "Uwikłanie", reż. Jacek Bromski

(8)
Mieszanie wątków kryminalnych i politycznych to nie jest specjalność naszych autorów.
  • 2011-06-01 11:34 | adamo33

    Uwikłanie

    Właśnie skończyłem książkę, na podstawie której powstał film. "Uwikłanie" uważam za jeden z najlepszych polskich kryminałów i naprawdę dobry materiał na film. Z recenzji wynika, że autorom trochę nie wyszło. Szkoda, bo po duecie Bromski-Machulski można było oczekiwać naprawdę czegoś dobrego. Tym niemniej na film się wybiorę, mimo iż wiem kto zabił.
    Tylko nie rozumiem, po kiego grzyba twórcy filmu zmienili płeć głównemu bohaterowi. Może książkowy Teodor Szacki nie był wzorem cnót, ale trochę dał się lubić.
  • 2011-06-09 08:38 | ivo

    Re:Recenzja filmu:

    Ja książki nie czytałem, nie przepadam za kryminałami, ale film oglądałem i to z przyjemnością. Nie znam więc postaci Teodora Szackiego, ale zaeręczam, że prokurator(ka?) Szacka też do się lubić, i to wcale nie ze względu na sceny rozbierane :) Choć i tu Maja Ostaszewska wypada, oczywiście, dobrze, uważam, jako nieuleczalny heteryk, że to piekna kobieta :) Ale ogólnie gra świetnie i jej postać jej najjaśniejszym "punktem pogramu". Czy łączenie polityki z kryminalistyką wypada słabo? Nie byłbym aż taki krytyczny, fakt, że można było to pokazać zgrabniej, pokazać "smutnych panów" w nieco innym momencie, zgrabniej włączyć ich wątek do fabuły, nie eksponować nachalnie od początku, pozbawiając widza elementu zaskoczenia, bo tak to od początku widać, że maczali w tym palce. Może nieco raziły klisze: komisarz zblazowany, trochę twardzielowaty (bez przesady), trochę wrażliwy, zblazowany, ale oczywiście z nieśmiertelną wódeczką wypijaną w samotności (choć mniej niż to w polskim kinie zazwyczaj bywa). Ale ogólnie podobało mi się, dałbym czwórkę zamiast trójki.
  • 2011-06-10 16:24 | Podolski

    Re:Recenzja filmu:

    Mnie też się ten film podobał. Przeniesienie akcji do Krakowa zupełnie mi nie przeszkadzało, a z dwójki głównych bohaterów bardziej przypadł mi do gustu komisarz Smolar, czyli Marek Bukowski. Do tego dochodzi imponujące grono świetnych aktorów w rolach drugoplanowych - znakomici Andrzej Seweryn i Krzysztof Stroiński, nie schodząca poniżej pewnego poziomu Danuta Stenka itp.
  • 2011-06-13 10:43 | realista

    Re:Recenzja filmu:

    Film jest naprawdę dobry i lepiej wyrobić sobie własna opinię przez obejrzenie niz sugerować się autorami Polityki
  • 2011-06-18 08:54 | renovatio

    Re:Recenzja filmu:

    uwikłanym autorom polityki film podobać się nie może, oczywista oczywistość
  • 2011-07-06 15:50 | Gość

    Re:Recenzja filmu:

    Znakomity film, chyba pierwszy raz rzetelnie i prawdziwie potraktowany temat "teczek". Pan AM wyszedł ponoć zdegustowany z seansu dla prasy - to najlepsza rekomendacja. Fantastyczna rola epizodyczna Krzysztofa Stroińskiego. Polecam!!!
  • 2011-10-03 13:16 | 7Piotr

    Książka nudna , a film ?

    Wszystkim tym którzy mają kłopoty z zaśnięciem polecam dzieło P. Zygmunta Miłoszewskiego pt. "Uwikłanie". Przeczytałem książkę, albowiem bohaterem miał być prokurator- nie policjant , a więc swoista nowość w polskiej literaturze ! Sam przez kilka lat służyłem w jednej z podwarszawskich prokurator rejonowych i dlatego z zaciekawieniem , ale potem ziewając z nudy dobrnąłem do końca. Fabuła rozwlekła, akcja dychawiczna, bohater "Teodor Szacki" tak papierowy , że aż odrzuca, a dialogi na poziomie seriali o miłości nad deltą...Autor / rocznik 1976 /co prawda na końcu dziękuję "paniom prokurator" za pomoc, ale - wierzcie lub nie -nie wie na czym polega ta praca , a to co wymyśla jest na żenującym poziomie . Ale skoro tak inni tak zachęcają - obejrzę film !I na końcu uwaga - polskie prawo karne i procedura nie jest tak widowiskowa jak np. amerykańska , ale naprawdę Pan Zygmunt Miłoszewski powinien jeszcze sporo się nauczyć, a rozpocząć od wypożyczenia akta prawdziwej sprawy i podjęcia próby napisania...Tylko czy w pogoni za komercją podejmie tak śmiały krok ?
  • 2013-12-26 23:04 | mgm

    Re:Recenzja filmu: UWIKŁANIE

    Jak można tak spieprzyć ten film?! Panie Bromski mając dobrą książkę, fabułę i gotowy kryminał, zrobić taką przeróbkę, żeby wyszła "miazga" ma Pan talent. Wisienką na torcie jest główna rola,którą odtwarza mizerota pod względem urody talentu i talentu. Cóż - szkoda.