Przecież to zwykła KIEŁBACHA wyborcza!!! W tym kraju od 20 lat nie mamy nawet porządnej sieci bibliotek! W księgarniach półki uginają się od encyklopedii poświęconych religii, JP II, KK i innym gusłom, ale nigdzie nie uświadczysz choć jednej porządnej encyklopedii techniki :/
Wyszukaj na forum
Forum
Astrobazy jak orliki
(12)
Otwierając w podtoruńskim Gniewkowie astrobazę – miniobserwatorium astronomiczne dla uczniów i lokalnej społeczności - premier Donald Tusk ogłosił, że na wzór „piłkarskich orlików” powinny powstać docelowo w każdej gminie także „naukowe orliki” – lokalne centra popularyzujące naukę.
-
-
Re:Astrobazy jak orliki
"Przecież to zwykła KIEŁBACHA wyborcza!!!"
I bardzo dobrze rząd ma tak rządzić aby generować wzrost kraju i spełniać wymagania społeczeństwa. Na tym polega demokracja
"W tym kraju od 20 lat nie mamy nawet porządnej sieci bibliotek!"
Kłamstwo. Mieszkałem w różnych miejscowościach i nie pamiętam aby obok mojej pracy lub miejsca zamieskzania nie było jakiejś biblioteki.
Proszę sprawdzić na MAP Google to się Pan zdziwi.
Niestety, albo na szczęście dla mnie, biblioteki nie są odwiedzane.
"nigdzie nie uświadczysz choć jednej porządnej encyklopedii techniki"
Proszę poczytać podstawy ekonomii o popycie i podaży.
-
Re:Astrobazy jak orliki
Jak ta wypowiedź: "I bardzo dobrze rząd ma tak rządzić aby generować wzrost kraju i spełniać wymagania społeczeństwa. Na tym polega demokracja"
ma się do tej: "Proszę poczytać podstawy ekonomii o popycie i podaży." ?!!! Sam sobie zaprzeczasz ;)
A tak na serio, to popyt na encyklopedie istnieje, ale od dobrych 8 lat ŻADNE wydawnictwo w Polsce nie wydało tego typu publikacji. Nawet gdy masz pieniądze, i chcesz je wydać na taką publikację, to nie masz gdzie!!! Nie wiem po co państwo jeszcze utrzymuje swoje wydawnictwa, skoro nie realizują one żadnych sensownych celów.
Co do kiełbachy, to oczywiście mam na myśli fakt, iż ten projekt NIE ZOSTANIE ZREALIZOWANY - bo jego koszty są po prostu zbyt wysokie. To zwykły przedwyborczy PR. Zresztą do osiągnięcia zamierzanego efektu wcale nie potrzeba armii ludzi i budynków w każdej gminie, a jedynie dobrze przygotowany kanał na YouTube. Ale oczywiście tego premier nie ogłosi, bo politycy z natury są megalomanami, lubiącymi się fotografować przed pomnikami własnej próżności :/
Co do sieci bibliotek, to mogę Cię jedynie odesłać do Niemiec, czy Skandynawii, abyś mógł przyjrzeć się jak wygląda PORZĄDNA sieć bibliotek w państwach które swoją siłę zawdzięczają pomysłowości swoich obywateli... -
Re:Astrobazy jak orliki
"mogę Cię jedynie odesłać do Niemiec, czy Skandynawii"
Możesz mnie nawet odesłać do Australii, która została uznana za najbardziej rozwinięty kraj na świecie.
Co nie zmieni faktu, że do takiego poziomu możemy dojść mozolnie małymi krokami, inwestując w każdą z dziedzin (zarównow orliki sportowe jak i naukowe)
W ciągu 5lat nadrobienie zaległości się nie uda -
kiełbasa czy nie, jaka to różnica???
Roztrząsacie temat kiełbasy wyborczej, jakby miała ona jakiekolwiek znaczenie. Mnie to, mówiąc kolokwialnie, wali.
A wali dlatego, że dzięki tej kiełbasie mamy dzisiaj grubo ponad 1000 dobrze wyposażonych boisk do gry w piłkę nożną i koszykówkę. Skoro tak, to ja tej kiełbasy poproszę więcej. Intencje mają tutaj trzeciorzędne znaczenie. Ale skoro mamy je tutaj rozkładać na czynniki pierwsze, to wnioski są oczywiste. W demokracji chodzi wszakże o to, aby przypodobać się ludziom. Inaczej nie zdobędzie się władzy. Tak więc, aby przypodobać się ludziom jedni będą budować astrobazy i orliki, inni będą piać o deklerykalizacji, inni o związkach partnerskich, a inni o kondominium oraz finansowaniu partii przez mafię. I nad czym tu dyskutować?
Ważniejszą sprawą jest to, czy przypadkiem pieniądze na astrobazy nie są wydawane bez sensu. Aby stworzyć obserwatorium, musi ono powstać na odludziu. Po co wszakże obserwatorium, które nie może wykorzystać swojej mocy z powodu zanieczyszczenia atmosfery spalinami i sztucznym światłem? Obawiam się więc 2 problemów. Pierwszy jest taki, że podaż miejsc na astrobazy będzie mała, więc skorzystają nieliczni. Drugi jest taki, że te astrobazy będą budowane wszędzie i przez wszystkich (tak jak orliki), co sprowadzi się do wyrzucania pieniędzy w błoto.
Tak czy siak, lepsze astrobazy niż nic. Ale moim zdaniem, inwestowanie w multimedialne centra kultury biblioteczno - internetowo - artystyczne w małych miejscowościach byłoby dużo lepsze niż obserwatoria.
-
Pamiętam
Do końca mych dni będę pamiętał mojego pierwszego nauczyciela matematyki z liceum. Zaczął pierwszą lekcję od pytania - których liczb jest więcej, naturalnych czy parzystych ? Klasa podzieliła się na dwa obozy - jedni twierdzili, że naturalnych jest więcej (bo parzysta to tylko co druga) a drudzy, że jednych i drugich jest nieskończenie wiele, więc nie da się powiedzieć. Potem było: a których jest więcej, naturalnych czy wymiernych. A potem pokazał nam, jak to liczyć.
Facet umiał tak prowadzić lekcje, że nie było obojętnych, każdy się angażował, choćby i największy głąb. W ferworze dyskusji zazwyczaj nie zauważaliśmy, że już był dzwonek na przerwę, dzwonek na następną lekcję a nauczycielka historii jest już w klasie. W co bardziej zażartych dyskutantów musiał rzucać ścierką od tablicy albo kredą żeby zauważyli to.
Z kolei na studiach algebraik, stanął kiedyś twarzą do okna i się rozmarzył - "ciało, proszę państwa, cóż to jest ciało" ...
Autor chyba nie ma złudzeń, że wizyta Tuska na otwarciu to czysta polityka - jak Autor słusznie zauważa - przez lata premiera nie było na żadnym pikniku naukowym. A wizja obserwatorium astronomicznego podoba mi się, jak wizja "piec hutniczy w każdym chińskim domu". Jako żywo stają mi przed oczami takie ojcowskie wizyty Pierwszego Sekretarza na otwarciu ... -
Re:Astrobazy jak orliki
miało być
"A wizja obserwatorium astronomicznego w każdej gminie" -
Re:Astrobazy jak orliki
Wiadomo - potęga - premier tysiąclecia ( wg niektórych lemingów ). -
To oczywiście kiełbasa wyborcza,ale dobrze, że premier rzecz nagłośnił(to działa na urzędasów niżej)!!!
No i nareszcie dostrzegł, że punkty wyborcze może zdobyć nie tylko nachalnycm promowaniem futbolu i futbolistów, ale także tych co mają w głowie nie w nogach. Gdyby na rozwój zdolnych intelektualnie wydać tyle, ile wydano na futbolowe stadiony-piramidy na EURO2012(6 miliardów) to ho ho...;-) -
Re:Astrobazy jak orliki
Naszemu pokoleniu wystarczyła w miarę równa łączka i tornistry robiące za słupki bramek by dać Polsce Orłów Górskiego, którym dzisiejsi piłkarze pod względem osiągnięć sportowych do pięt nie dorastają. -
Re:Astrobazy jak orliki
Brawo! Nawet jeśli 'kiełbasa wyborcza', to świadczy o dostrzeżeniu problemu i wprowadzeniu go w obieg dyskusji politycznej. To już bardzo dobrze.
Ale lista rzeczy, które należy zrobić jest większa. W końcu te dzieci trafią do szkół, a tam... co? Z 'orlikami naukowymi' będzie trudniej, niż z piłkarskimi, bo nawet przy słabym wychowaniu fizycznym w szkole, można rozwijać się sportowo po zajęciach. A z nauką?
I druga rzecz (obok wzmiankowanej telewizji) -- technika. Tu łatwo o fascynacje, ale niekoniecznie łatwo o wsparcie i organizacje. -
Re:Astrobazy jak orliki
Te środki skierować do szkół na doposażenie pracowni, kółka zainteresowań, specjalną pracę z uczniami uzdolnionymi a poza tym poszperać trochę w programach nauczania.
Od zerówki do matury ponad 1000 ( słownie - JEDEN TYSIĄC ) godzin religii ! To ma budować potęgę gospodarczą kraju i zapewnić jej wysoki poziom techniczny oraz innowacyjność ?
