Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

(36)
Stefan Wyszyński już za życia był pomnikiem, 30 lat po śmierci jest nim jeszcze bardziej, co tylko utrudnia spojrzenie na tę postać.
  • 2011-06-03 08:52 | Zaratustra

    ...

    "Nie widać chętnych do odbrązawiania Prymasa Tysiąclecia. Przynajmniej w głównym nurcie polskiego życia publicznego. To samo dzieje się z Janem Pawłem II. Jego beatyfikacja dźwiga postać Wojtyły już na najwyższe piętro kultu."

    Heh, Pan może by chciał, żeby tak było, bo miałby Pan co krytykować. Ale tak nie jest.

    Aż takiej ignorancji i nieznajomości literatury która powstaje o papieżu nie można mieć, więc zakładam, że Pan zwyczajnie kpi, albo nie wiedział, jaki wstęp napisać.
  • 2011-06-03 10:01 | rebel

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Kardynał Wyszyński:

    „Ateneum Kaplanskie” numer styczniowy z 1938 r.
    „Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organiźmie narodów europejskich. Głosząc idee wywrotowe, stając na czele ruchu komunistycznego, szerząc w literaturze hasła niemoralne… Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłozu chrześcijaństwa.”

    „Ateneum Kapłańskie” rok 1938, zeszyt 1, str. 23
    (…) Dzisiejsza Trzecia Rzesza podjęła tytaniczną probę realizacji wielkich idei, które mają przynieść odrodzenie ludzkości…” (…)
    „Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację”.

    „Ateneum Kapłańskie” 1937 r., zeszyt l str. 152
    „Zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są WZORCEM dla innych narodów. W nacjonalizmie odbija się dusza Niemiec „

    http://nieklerykalny.blogx.com.pl/
  • 2011-06-03 12:23 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Interesujące. Naprawdę. Ale nie poglądy kardynała - bo gdyby kiedykolwiek takie coś napisał, to by do tej pory by był już zapomniany/wyklęty, GW by z niego nie zeszło, generalnie nie byłoby mowy o pozytywnym stosunku do kardynała - na pewno nie w dzisiejszych czasach.
  • 2011-06-03 12:25 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Interesujące jest to, jak może komuś aż tak zależeć, żeby kłamać przypisując cudze teksty Wyszyńskiemu.

    To tak jak Macierewicz kiedyś stwierdził, używając "skrótu myślowego", mówiąc zupełna nieprawdę, która miała na celu wyłącznie podjudzenie emocji.
  • 2011-06-03 13:25 | camel

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    "Interesujące jest to, jak może komuś aż tak zależeć, żeby kłamać przypisując cudze teksty Wyszyńskiemu. "

    Dawaj dowody, że owe teksty nie są autorstwa Wyszyńskiego. Bo wiesz, jest taki problem, zastanawiająco dużo "kłamstw" na temat kościoła i jego ciemnych sprawek okazuje się prawdą a praktycznie cała część historii Polski opisująca zasługi ludzi kościoła dla kraju, okazuje się być wielkim kłamstwem. Więc należy być tutaj bardzo ostrożnym.
  • 2011-06-03 18:28 | Adam 2222

    typowy artykuł odwracający uwagę od teraźniejszości kiedy Tusk i reszta Geniuszy Narodu Polskiego z KOR i S doprowadza Polskę do bankructwa

  • 2011-06-03 18:40 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Żeby była jasność- to oskarżający i wierzący w te oskarżenia (czyli Ty, najprawdopodobniej) powinien ewentualnie przestawiać dowody. I nie mówimy o kościele ogólnie, tylko o kardynale Wyszyńskim.

    Nie jestem ani zwolennikiem kościoła, ani osobą wierzącą, ale w przeciwieństwie do gimnazjalnych pieniaczy mam jakiś szacunek do ludzi i instytucji kościoła, która nie jest "wszelkim złem" jakbyście to bardzo chcieli widzieć. Nie zupełnie wiem o jakich kłamstwach mówisz, chętnie posłucham. Więc wracając do Wyszyńskiego - coś o jego relacjach z Żydami czytałem.

    Główne brednie na temat Wyszyńskiego napływają od strony żydowskiej własnie, np. Prof. Grossa, którego oczywiście na łamach Polityki nie wolno nazywać polonofobem, chociaż polonofobia skalą obsesyjności niewiele różni się od antysemityzmu, dajmy na to, w II RP. Obecnie świetnie się ma, generalnie.

    Tzn. Gross wychodzi z założenia, że Wyszyński był antysemitą, kolaborował z nazizmem ("przez zaniechanie" - ale i tak wszyscy zapamiętują słowa kolaborował z nazizmem), że sankcjonował prześladowania... (tak jak CAŁY kościół katolicki... którego tysiące kapłanów były w obozach koncentracyjnych, ale co to tam dla Grossa znaczy) ponieważ, uwaga, uwaga:

    - nie powiedział, że Żydów nie można zabijać. Już nikogo nie obchodzi, że jak określał nazywał zbrodnie nazistów - nie powiedział tego jednego wyrazu, zresztą, nawet jeśli powiedział to skąd możemy to teraz wiedzieć, co to żydów obchodzi.

    Swoją drogą - uważasz, że Grossowi który tak się sili, żeby wyciągać oskarżenia wobec polaków uciekły by tak genialnie antysemickie cytaty? ;) Sam sobie na to pytanie odpowiedz.

    Idąc tropem Grossa, to Żydów można oskarżać o przychylność wobec UPA, które wymordowało dziesiątki tysięcy Polaków (a działacze UPA i sam Bandera byli pochodzenia żydowskiego) bo żaden rabin się temu nie sprzeciwił. O setkach tysięcy egzekucji na polakach przez UB (głównie pochodzenia żydowskiego) można powiedzieć to samo - bo rabini reagują na tego typu zarzuty raczej emocjonalnie (zresztą tak jak Polacy - na szczęście jeszcze - reagują emocjami na kłamstwa). Oczywiście takich daleko idących zarzutów nie robimy. Bo nie mamy obsesji antysemityzmu - w przeciwieństwie do żydów, którzy najchętniej przedstawialiby polaków jako antysemitów, jako "polactwo" rzucające fekaliami, jako skończonych kretynów.

    To tak z grubsza. Ale GW wie wszystko najlepiej, oczywiście.
  • 2011-06-03 18:41 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    To już strach pisać o czymkolwiek, bo wszystko to może być odwracaniem uwagi.
  • 2011-06-03 19:25 | brieg

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    2011-06-03 18:40 | Zaratustra

    odnosze wrazenie ze odpowiedz w sprawie Wyszynskiego jest nie na temat.
  • 2011-06-03 20:34 | MaliNeo

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Bardzo dziękuję za ten artykuł. Po to właśnie kupuję Politykę: żeby wyłuskiwać spokojne, przemyślane, rzetelne teksty. Pozdrawiam!
  • 2011-06-04 10:35 | Andrzej

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Kardynał Wyszyński, a potem Wojtyła, jako kardynał i papież, przeprowadzili Polskę przez trudny okres dziejów. Obecnie brak w polskim Kościele wybitnej indywidualności, może poza kardynałem Nyczem, który ukształtował się w kurii krakowskiej pod wpływem Wojtyły i pochodzi z podobnego środowiska południowo-zachodniej Małopolski - ludzi światłych, pracowitych, racjonalnych w działaniu.
  • 2011-06-04 13:22 | maksymilian

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Kiedy obserwuję tego rodzaju "debaty" jak powyższa, od których roi się na forach a i w całym naszym życiu publicznym, to coraz bardziej mam ochotę wynieść się z tego kraju. O niczym nie da się tutaj rozmawiać spokojnie o obiektywnie, zważyć sprawiedliwie fakty, zarówno zasługi jak i błędy, czasem niewybaczalne. Artykuł niezły, trudno powiedzieć, czy w pełni obiektywnie wyczerpuje temat, ale zawiera przynajmniej próby ważenia ocen i racji. A wypowiedzi kończą się jak zwykle u nas: emocjonalnym zacietrzewieniem i inwektywami, smutne.
  • 2011-06-04 14:08 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Jeśli obrona przed oszczerstwami jest "fe" (szczególnie tak głupimi jak tamte powyższe antyklerykalne wpisy), to faktycznie dobrym pomysłem dla Ciebie byłby wyjazd daleko stąd. Polska nie potrzebuje słabych ludzi, którzy swoje "być i nie być" w kraju uzależniają od... wpisów internetowych.
  • 2011-06-04 15:51 | Blueberry

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Niestety, wyglada na to, ze cytaty (podane przez "rebela") sa prawdziwe.
    Kosciol rzymsko-katolicki w Polsce, w latach trzydziestych XX wieku byl zdominowany przez opcje ultra-nacjonalistyczne, pro-faszystowskie i rasistowskie. Taka jest prawda, czy ktos tego chce, czy tez nie!
  • 2011-06-04 15:57 | Blueberry

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    "Ewidentnie miał żyłkę społeczną, sympatyzował z chadecją, fascynował się tak zwanym korporacjonizmem, czyli systemem rządzenia praktykowanym w Portugalii Salazara i Hiszpanii Franco, próbą znalezienia trzeciej drogi między kapitalizmem i komunizmem."

    Szanowny autorze, ow "korporacjonizm" dyktatorow Salazara oraz Franco jest powszechnie uznawany jako nieco lagodniejsza wersja faszyzmu.
    Czy kardynal W. fascynowal sie takze zbrodniami jakich
    w swoich krajach dokonywali Franco i Salazar?
  • 2011-06-04 16:57 | Bejotka

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    @ Zaratustra. Przyznaniem sobie prawa do wyrokowania, kogo Polska nie potrzebuje, wpisałeś się w zaratusztriańską kategorię "chrafstra".
  • 2011-06-04 17:24 | ewkas

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Myślę, że z chwilą śmierci kardynała Wyszyńskiego, nawet pomimo obecności Jana Pawła II w Watykanie, rozpoczął się w Polsce upadek kościoła katolickiego.
    Moralny, oczywiście.
  • 2011-06-04 17:25 | Roxana

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    W Polsce betonu już wystarczy. Założę się, że mamy niekwestionowany rekord świata w ilości. Jak naród czubków. Polska pomnikami stoi. bleeeeeeeeeeeee
    Kraj dla starych ludzi i martwych.
  • 2011-06-04 22:23 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    No to kiepski historyk z tego Grossa, jeśli tak mocne dowody na antysemityzm mu umknęły ;)
  • 2011-06-04 23:51 | jerzy.n19

    Kardynał Wyszyński - pomnik do uczłowieczenia

    Przykro mi stwierdzić, lecz z moich dociekań wynika, że kardynał Wyszyński to postać, którą dość trudno chwalić, jeśli wniknie się w dokładniej w jego wypowiedzi, zachowania w szczególnych sytuacjach, chyba, że jest się poglądów endeckich w rozumieniu tego słowa z lat trzydziestych ubiegłego wieku.
    To prawda, że spełnił w sumie rolę pozytywną w roku 1980, choć wg mego rozeznania, pożytek z niej wynikał w równej mierze z niechęci do władz komunistycznych, co z braku przekonania do demokracji - idei w istocie Kościołowi obcej, chyba, że do wykorzystania przeciw wspólnym wrogom.
    Przy okazji adwersarzom zwracam uwagę:
    Może ja błędnie odczytuję intencje Jana T. Grossa, ale wg mnie on bardziej czuje się Polakiem (z przekonania), niż Żydem (z pochodzenia) i z tego wynika jego potrzeba zbiorowego rozrachunku Polaków z przeszłością.
    Co? Nie mam racji?
    Przyznam, że sam do takiego wniosku doszedłem dopiero dowiedziawszy się, że miałem przyrodniego brata z matki Żydówki, a to bardzo zmienia poglądy. Wrażliwym, uczciwym adwersarzom zalecałbym choćby wyobrażenie sobie takiej sytuacji.
  • 2011-06-05 00:42 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Możesz napisać coś o tym więcej? Jestem zainteresowany tym, co Edelman mówił o Grossie. Ponawiam też Twoje pytanie, dlaczego owe wpisy zostały usunięte. I to dosyć szybko, jakby z automatu. Może użyłeś wulgaryzmów?
  • 2011-06-05 00:57 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Nie wiem, czy Gross czuje się bardziej Polakiem, czy Żydem. Nie jestem Grossem, zresztą nie ma to żadnego znaczenia.

    Natomiast prawdopodobieństwo, że Gross cierpi na zaawansowaną polonofobię jest jednak wysokie.

    Przykład - weźmy wielki, palący problem w stosunkach Polsko-Żydowskich. Jedwabne.

    Dlaczego Gross zachowywał się w ten, a nie inny sposób wobec Pana, który nazywał się Apolinary Domitrz? Żyd, NAOCZNY ŚWIADEK mordu jako młodzieniec 12 letni, wielokrotnie mówił, i utrzymywał to aż do niedawnej śmierci, że w trakcie egzekucji żadnych polaków nie widział, że "było zielono od Niemców".

    Gross nie pozwolił mu się wypowiedzieć na Komitecie Zagłady Holokaustu Polskiego w Nowym Jorku - co wywołało u niektórych zgromadzonych oburzenie. Gross nie chciał przetłumaczyć tego, co Domitrz powiedział, mało tego, przerwał zgromadzenie.

    Nie wiem, na ile to prawda, co mówi Domitrz, to oczywiste. Ale to chyba od niego zaczęła się krytyka środowisk - nazwijmy to - radiomaryjnych i katolickich również na kłamstwa i manipulacje środowisk żydowskich w tej sprawie - i odwrotnie, środowiska żydowskie zarzucały antysemityzm wszystkim, którzy mieli inny pogląd. To źródło całego tego napięcia. Niestety, ale kiedy Radio Maryja bierze coś w swoją obronę, to choćby to była prawda - bo czemu z góry zakładać, że nie - może tą prawdę spotkać tylko krzywda.

    Żyjemy obecnie w strasznych czasach niedopowiedzeń historycznych, emocji, roszczeń. Ja nie chce konfliktu z żydami. Chciałbym, żeby to wszystko się skończyło, żebyśmy nie nienawidzili siebie wzajemnie. Ale to nie tylko problem antysemityzmu polaków. To jest tez problem antypolonizmu u wielu żydów.

    O tym trzeba mówić. Bo w przeciwnym wypadku napięcia i uprzedzenia będą narastać. Gross narobi więcej szkód, niż pożytku - zresztą jaki jest pożytek w "Złotych Żniwach" ? Gdzie pisze, że CAŁY kościół był antysemicki, że SETKI TYSIĘCY żydów zginęło (skąd on te liczby wziął?). Że Polacy okradali zwłoki Żydów. Pewnie tak. Tak jak martwych Niemców i Polaków.

    Ale jaki to ma cel? Rozrachunek? A gdzie tam. Odszkodowania.
  • 2011-06-05 09:04 | Witek

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    A ja pamiętam jego niechętny stosunek do strajków z 1980 roku. Pamiętam kazania z sierpnia 1980 roku. Trudno je uznać za otuchę dla robotników, którzy wszczynali strajki (a robili to raczej w imię racji ekonomicznych - braki w zaopatrzeniu sklepów i pełzającym podwyżkom, tak,tak). Prymas zmienił ton kiedy ekipa Gierka opuszczała stanowiska i władza obrała inny kurs wobec "nieuzasadnionych przerw w pracy", które przemianowano na strajki. Wtedy nasz bohater też zmienił retorykę.
  • 2011-06-05 09:12 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Prawda o człowieku,choćby najświętszym,jest niezbędna dla odrabiania lekcji z historii.Kardynał żył w określonym czasie polskiej historii,który powinien budzić refleksje w nawiązaniu do wiersza Cypriana K.Norwida :
    "Do orła..." Cyprian Kamil Norwid
    Do orła, co nad dębem powiewa,
    Mruczeli kret z nory i z cieni:
    "Gałęź każda każdego drzewa
    Jest u mnie tu w kształtach korzeni.
    Ty tam orłem, ja tu - twoje słońce
    Nie ogranicza się na firmamencie -
    Ja mam je w oczach tak gorące,
    Że przechadzam się w ziemi odmęcie."

    "Zaiste jest tak - orzeł odśpiewa -
    Lecz świat mój to nie jest analiza.
    On korzenie dawa i zasiewa,
    Gdy twój tylko je podgryza!"

    Miał kardynał swoich kretów tak jak i kretów ma GOSPODARCZY PATRIOTYZM.
  • 2011-06-05 12:22 | 123kawon

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Czytam tą dyskusję i wychodzi mi na to, że jedynym kryterium - zdaniem dyskutantów - oceny historycznej roli Kardynała jako człowieka, duchownego i wielkiego Polaka jest to jaki był jego stosunek do Żydów i to stosunek nie oceniany z perspektywy czasów, w których Wyszyński miał się o Żydach wypowiadać tylko z naszych, dzisiejszych.

    Z perspektywy dzisiejszej „poprawności politycznej”, która zakłada, a priori, że cokolwiek Żydzi robili, robią i będą kiedykolwiek robić było, jest i będzie dobre i nie może być krytykowane. A kto jednak ośmieli się cokolwiek, co nie jest gloryfikacją tej narodowości powiedzieć to - z definicji - jest antysemita, faszysta i nacjonalista!

    Klasyczne fałszowanie historii prezentyzmem i poglądami (rzekomo) jedynie poprawnymi!

    Artykuł o Kardynale Wyszyńskim nie jest miejscem na dyskusję o stosunkach Żydowsko - Polskich choć problem wyraźnie dojrzewa i taka potrzeba - na uczciwą debatę - powstaje. Może "Politykę" będzie na to stać, na prawdę w całej jej historycznej komplikacji i we wszystkich uwarunkowaniach.
    Już kilka lat temu był dobry początek w postaci artykułu Tomasza Wołka pt. "Jak Żyd stawał się wrogiem" (Polityka z 2 czerwca 2008 - http://www.polityka.pl/kraj/256497,1,jak-zyd-stawal-sie-wrogiem.read). Może warto kontynuować? bo jednostronne przedstawianie Żydów (tak ostatnio modne) jako wyłącznie pokrzywdzonych, uciśnionych itp., a krytyczne uwagi Polaków pod ich adresem, jako wyłącznie niesłuszne i będące wyrazem jedynie antysemityzmu (wszak wyssanego z mlekiem matki!) tylko prowadzą do pogłębiania się wzajemnego niezrozumienia i odbudowy (niestety) tym razem prawdziwego antysemityzmu i równie prawdziwego antypolonizmu.

    Wątpiących w antypolonizm, szczególnie wśród Żydów amerykańskich odsyłam do pracy "Polacy i Żydzi - Kwestia otwarta" (Biblioteka Więzi 2008 tom 229). Książka uczciwa. Nie gloryfikuje Żydów, nie potępia w czambuł Polaków - przedstawia obraz prawdziwy i co tu dużo gadać - wstrząsający. To właśnie na tym tle wychodzi wredność pisarstwa Grossa. On nie wstrząsa sumieniami Polaków, on pisząc pod antypolskie poglądy amerykańskich Żydów utrwala ich antypolonizm.

    Czy Wyszyński, mało tego czy większość Polaków żyjących w okresie międzywojennym mogła być krytycznie nastawiona do Żydów? No właśnie czy były ku temu racjonalne podstawy? A czego państwo oczekujecie od ludzi, którzy (licząc od Trzeciego Rozbioru) po 123 latach odzyskali własną państwowość, i którzy wiedzieli, że środowiska żydowskie podczas Kongresu Wersalskiego aktywnie występowały przeciwko odzyskaniu przez Polską niepodległości? Przecież to już na starcie musiało budować nieprzekraczalną barierę!

    A ponad przeciętna reprezentacja żydów w partiach lewicowych i komunistycznych, które nie tylko chciały budować "sprawiedliwość" społeczną ale przede wszystkim chciały przyłączyć Polskę do (odpowiednio) niemiec (poznańskie) i rosji (resztę). Budowało to barierę czy nie?

    Czy fakt, że z 3 mln żydów w Polsce zdecydowana większość (przed wojną oceniana na ok. 80%) ani nie asymilowała się z Polakami, ani nawet nie mówiła po Polsku, a zasymilowane, inteligenckie środowiska żydowskie w wielkich miastach (głównie Warszawa, Kraków, wilno i Lwów) były tylko drobną, naskórkową warstwą polskiego żydowstwa - miał wpływ na postawę Polaków wobec Żydów czy nie?

    A numerus clausus? A co my dziś chcemy zrobić? Uznajemy, że reprezentacja kobiet w polityce jest za mała i chcemy to zmienić wprowadzając parytety. Pod koniec lat 70-tych uznano, że reprezentacja robotników i chłopów na wyższych studiach jest za mała i wprowadzono punkty za pochodzenie. To czymś zasadniczym rózni się od uznania, że na studiach polski międzywojennej zbyt mały był udział rdzenych Polaków i że trzeba to zmienić wprowadzając parytety dla nich? Dla kobiet dziś to OK, dla Polaków przed wojną już jednak nie?! Może by przydała się odrobina konsekwencji.

    Takich pytań, tez można zadać wiele i nażadne z nich nie ma prostej odpowiedzi. A najgorsze w tym jest to, że fałszowanie historii satosunków polsko-żydowskich konsekwentnie się rozwija pod hasło "poprawności politycznej".

    Np. Czy Państwo wiedzą, że przed wojną była w Polsce wcale liczna i licząca się organizacja żydów nacjonalistów pozdrawiająca się słynnym podniesieniem prawej ręki w geście "pięć piw"?! Kogo za tem dziś naśladują ONR'owcy?

    Czy wiecie Państwo, że w Powstaniu w Gettcie Warszawskim znacznie większą rolę niż lewicowa (i dla tego po wojnie chwalona) Żydowska Organizacja Bojowa odegrał, dziś skrzętnie przemilczany Żydowski Związek Wojskowy, bo niesłuszny, gdyż prawicowy?

    A pinkertonowcy? A żydowska policja w gettach, a Runkowski w Łodzi.....

    Jest o czym pisać prawdę... Jeżeli to nie za trudne i nie nazbyt niepoprawne politycznie....
  • 2011-06-05 12:47 | brieg

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    2011-06-05 12:22 | 123kawon

    widzisz tzw "prawda" jest taka jaka kazdy chce widziec.
    Jak mawial pewien znany polski polityk ...kazdy siedzi na swojej prawdzie...
    a jak mawial znany ksiadz, sa trzy prawdy....twoja, moja i g... prawda...
    niemniej trzeba przyznac, ze w spoleczenstwie polskim jest gleboko zakorzeniony negatywny stosunek do Zydow, i nie wynika on z tego ze pewne grupy zydowskie chcialy tego czy innego, wiecej jest tu powiazania z panujaca w Polsce religia katolicka. W katedrze w Sandomierzu znajduje się obraz autorstwa Karola de Prevot z XVIII wieku przedstawiający mord rytualny dokonywany przez Żydów. Obecnie podobno zasloniety.
    itd itp.
  • 2011-06-05 14:05 | Zaratustra

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Świetny post, niestety nie byłbym optymistą w kwestii otwartości "Polityki" na te tematy. Wdawanie sie w tego typu wywody dla wielu ludzi mogłoby się wydawać sprzyjaniem poglądom prawicowym, radiomaryjnym, i tak dalej. Trzeba pamiętac, że nie ma obecnie na świecie podziału na ideologie - ideologie zastąpiły sekty, jedyne słuszne, nie zdolne do racjonalnego oglądu i obiektywizmu. Lewica zawsze będzie antyprawicowa, nawet wtedy, kiedy prawica bedzie głosiła słuszne poglądy - to rodzaj obsesji, wiecznej wojny. Hasło "antysemityzm" jest wciąż zbyt mocne, żeby można było mówic prawdę o żydach - którzy prawde wolą dawkować po swojemu, a reszte podczepiac pod oskarżenia. Może kiedyś - ale kiedyś już nikogo hisoria nie będzie interesowac. Historia będzie już napisana - ta jedyna, słuszna.
  • 2011-06-05 21:10 | 123kawon

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Teza "że w społeczeństwie polskim jest głęboko zakorzeniony negatywny stosunek do Żydow" jak każda inna teza wymaga dowodu - Szanowny Panie - inaczej to niczym nie uzasadniona obelga.

    Zmiana nastawienia Polaków do Żydów w XVIII i XIX wieku, wcześniej bardzo pozytywnego, nie wzięła się z powietrza. Są ku temu jakieś racjonalne powody i warto się zastanowić jakie one są. Pisze o tym Wołek we wcześniej wspomnianym przez mnie artykule, więc próba wmówienia nam za Szaronem w Knesecie (Pana to nie oburza?), że wysysamy antysyjonizm (raczej antyjudaizm) z mlekiem matki raczej nie przejdzie!

    A poza tym, to smutne jak wielu Polaków na temat stosunków polsko-żydowskich uprawia samogwałt i samobiczowanie. Ta poprawność polityczna jednak dużo od swoich zwolenników wymaga. Samogwałt?! Fe....
  • 2011-06-05 22:36 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    To wynika z polityki historycznej bazującej aktualnie na nadużywaniu pojęcia antysemityzmu.Przecież do ludów semickojęzycznych należą tak Żydzi jak i Arabowie.Stosowanie tego pojęcia przez Żydów i żydów w odniesieniu tylko do siebie to przejaw biblijnego rasizmu.
    Na antypolonizm nie reagują władze polskie!!!
  • 2011-06-06 13:20 | maksymilian

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Moim zdaniem cała ta wymiana zdań, skupiona(jak zwykle) na polsko-żydowskich obsesjach, omija zasadniczą tezę, skądinąd ciekawego artykułu. Tezę o wyborze, jakiego dokonał kard. Wyszyński dla zapewnienia przetrwania Kościoła katolickiego w Polsce. O hołdowaniu i sprzyjaniu katolicyzmowi w jego wersji masowo-prowincjonalnej, ludowej, płytkiej i obskuranckiej. I o tym, że zacofanie i konserwatyzm polskiego Kościoła dzisiaj zostało ukształtowane w dużej mierze również właśnie przez Prymasa Tysiąclecia. Moim zdaniem teza dość naiwna, bo zakładająca, że katolicyzm w Polsce w ogóle mógłby mieć inne oblicze, w co ja osobiście raczej wątpię.
  • 2011-06-06 16:01 | brieg

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    2011-06-05 21:10 | 123kawon

    niektorzy nazywaja to zjawisko "pelzajacy antysemityzm" w panstwie w ktorym nie ma praktycznie Zydow. Moi koledzy z czasow studiow, Zydzi, w wiekszosci wyjechali po 1968 roku. Jezeli ma Pan na mysli red.Wolka z kilku upadlych pism, to z przykroscia musze stwierdzic ze nie jest on dla mnie zadnym autorytetem. Wystarczy obecnie pobuszowac nieco po roznych forach, aby zobaczyc co sie mysli o Zydach. Znane strony w ktorych mozna sie dowiedziec, kto jest Zydem a kto "Prawdziwym Polakiem". Czegos takiego nie odkrylem na np niemieckich forach. Chyba nie musze przypominac o wybrykach chuliganskich na stadionach, wyzwyska pod adresem pilkarzy czy dzialaczy. Napisy na murach, obecnie cale szczescie coraz rzadsze. Ten znany obraz, chyba czegos podobnego nie znajdzie sie w katolickim kosciele na terenach tzw "zachodniej Europy". Obecnie uwaza sie ze Polacy byli niewinni, winnymi byli ci przyszlowiowi inni, ale tak niestety nie jest.
  • 2011-06-08 01:16 | camel

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    > "Żeby była jasność- to oskarżający i wierzący w te oskarżenia (czyli Ty, najprawdopodobniej) powinien ewentualnie przestawiać dowody. I nie mówimy o kościele ogólnie, tylko o kardynale Wyszyńskim. "

    Żeby była jasność, to twierdzący, że coś jest kłamstwem czy fałszerstwem musi przedstawić dowody na swoje stwierdzenia. A Wyszyński był prominentnym członkiem hierarchii i autorem polityki kościoła jako instytucji.

    > Nie jestem ani zwolennikiem kościoła, ani osobą wierzącą, ale w przeciwieństwie do gimnazjalnych pieniaczy mam jakiś szacunek do ludzi i instytucji kościoła, która nie jest "wszelkim złem" jakbyście to bardzo chcieli widzieć. "

    Myślę, że jednak jesteś księdzem lub kimś związanym z kościołem, bowiem posługujesz się kościelną techniką obrażania dyskutanta, tak chętnie stosowaną przez polskich biskupów. Nie jestem "gimnazjalnym pieniaczem", choć masz rację, nie mam szacunku dla kleru ani instytucji kościoła, bo zbyt wiele o niej wiem. Nie wiem do jakiej grupy przemawiasz używając zwrotu "jakbyście to bardzo chcieli widzieć", ale przypominam że to nie ambona ani kazanie do wiernych.

    > "Nie zupełnie wiem o jakich kłamstwach mówisz, chętnie posłucham.""

    Wiesz, są tego tak olbrzymie ilości, że nawet nie wiadomo od czego zacząć. Od "donacji Konstantyna"? Od "walki o Polskę" w wykonaniu księdza Skargi? Od roli "Rycerza Niepokalanej" w przedwojennej Polsce? Jako że bronisz Wyszyńskiego poprzez atakowanie Grossa, może wolisz opowieści o tym, jak księża katoliccy z upodobaniem organizowali pogromy w XIX wieku a bogobojny ludek rżnął Żydziuków aż pryskało, by przypodobać się panu bogu i swoim pasterzom? Służę materiałami, da się z tego złożyć coś grubszego niż Biblia. I przede wszystkim prawdziwego w odróżnieniu od niej.
  • 2011-06-09 16:53 | 123kawon

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Szanowny "brieg"

    Jeżeli uważasz, że musisz mieć ostatnie zdanie to OK. Mi nie zależy.

    Jeżeli uważasz, że wybryki chuligańskie, czy wybrane fora internetowe to wyraz opinii przeciętnego Polaka - twoja rzecz.

    Jeżeli sądzisz, że w Polsce anno domini 2011 ma miejsce "pełzający antysemityzm" czy, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki - zostań z tym poglądem.

    Z tym wszystkim z zasady i na podstawie faktów się nie zgadzam, ale rozumiem, że są tacy, którzy bez tego przekonania, że jak by Polaka nie pilnować to by wszystkich Żydów na całym świecie wyrznął czują się dobrze i mogą prezentować swą wyższość moralną nad "endeckim motłochem".

    Kolego "brieg" z żydowskim pozdrowieniem Tej Haj!

    [Tym co nie wiedzą co "Tej Haj" oznacza sugeruję wygooglować hasło: Bejtar. Interesujące są zwłaszcza strony anglojęzyczne, ale i polska Wikipedia coś interesującego na ten temat potrafi powiedzieć.]

    A tych mniej zaczadzonych obowiązkową poprawnością polityczną blogowiczów odsyłam do mojego pierwszego postu. Widać nie najmądrzej i nie najjaśniej napisałem co mnie w dyskusji o artykule "Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia" zbulwersowało.

    Sory!

    A więc powtórzę. Zbulwersowało mnie, że jedyną płaszczyzną oceny wielkości lub małości (jak kto woli) Wyszyńskiego jako człowieka, kapłana i Polaka było kilka wyrwanych z kontekstu historycznego jego wypowiedzi o Żydach. No cóż! Widać też tak można, ale ja się z czymś takim nie zgadzam! I ponad to, nadal pozostaję przy poglądzie, że uczciwa, nie skażona "poprawnością polityczną" dyskusja o relacjach polsko-żydowskich jest konieczna. Zaczynam jednak wątpić czy to jest już możliwe. Ale jeżeli jakieś środowisko może się takiej dyskusji podjąć to (chyba) tylko "Polityka". Bowiem mimo tego, że jest to pismo o wyraźnych korzeniach lewicowych, i wyraźnym lewicowym przechyle to (poza Żakowskim) do lewactwa się nie ucieka i jak dotąd, na przestrzeni swych dziesięcioleci wielokrotnie stać ją było na chodzenie pod prąd. W tym wypadku pod prąd "poprawności politycznej" na rzecz uczciwej debaty historycznej.
  • 2011-06-30 09:38 | kkg

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    myślałam,ze czytam Politykę , a ty się ciągle odnosisz do GW
  • 2013-07-17 23:49 | Jasiu

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    No to masz się czym chwalić ;-) Zmienia się punkt widzenia w zależności od punktu siedzenia...
  • 2013-08-30 08:39 | 2013

    Re:Kardynał Wyszyński - pomnik wart uczłowieczenia

    Szanowny autorze zdania te są wyrwane z kontekstu. Z artukułu liczącego ponad 60 stron podajesz 3 zdania całkowicie wyrwane z kontekstu. Zafałszowujesz w tens posób przesłanie jakie z niego wynika. Dla mnie ejst pewne ,ze At. kap. w ręku nie miałeś.