Operacja Barbaross

(4)
2011-06-04 09:58 | Marek Żak
Gratuluję książki, którą wczoraj kupiłem i przeczytałem. Jako pisarz i pasjonat uważam, że, nie tylko, jak napisał red Adam Krzemiński:,,22 czerwaca 1941 roku było zburzeniem zbrodniczego ladu, zbudowanego na porozumieniu dwóch dyktatorów" ale również uratował nas jako naród przez wyniszczeniem. Jest to główną tezą mojej powieści ,,Szczęśliwy w III Rzeszy". W lipcu zeszłego roku zaniosłem ją do Państwa redakcji - bez reakcji/oceny.
Pozdrawiam
Marek Żak
  • 2011-06-07 22:05 | makazis

    Re:Operacja Barbaross

    Ja natomiast jestem bardzo niemile zaskoczony, już na 7 stronie ( czyli właściwie pierwszej jeśli chodzi o sam tekst) zauważyłem rażący błąd. Jest tam napisane " Tymczasem po śmierci cesarzowej Katarzyny(...) w Petersburgu na tron wstąpił przyjmyjąc imię Piotr III" Drodzy redaktorzy polityki, wielcy historycy, Piotr III wstąpił na tron po śmierci Elzbiety, zaś Katarzyna była jego żoną, objęła tron dopiero po śmierci Piotra III. Jak dotąd wszystke poradniki historyczne stały na wysokim poziomie, jestem niemile rozczarowany,

    Makazis
  • 2011-06-08 11:30 | Marek Żak

    Re:Operacja Barbaross

    Jest trochę błędów, wskazanych na forum www.historycy.org. Mnie, jako pisarza, podoba się samo opracowanie, złaszcza dotyczace głównego, interesujacego mnie tematu, czyli samego konfliktu Hitlerowskich Niemiec i ZSRR.
    Pozdrawiam
    Marek Żak
  • 2011-06-12 08:45 | Muszak

    Re:Operacja Barbarossa

    Przemówienie Stalina na posiedzeniu Biura Politycznego w dniu 19 sierpnia 1939roku

    Pierwszą korzyścią, którą wyciągniemy, będzie zniszczenie Polski aż po przedpola Warszawy, włączając ukraińską Galicję 19.
    Towarzysze! W interesie ZSRS — Ojczyzny pracujących — jest, żeby wybuchła wojna między Rzeszą i kapitalistycznym blokiem anglo–francuskim. Należy uczynić wszystko, żeby ta wojna trwała jak najdłużej w celu wyczerpania obydwu stron. Właśnie z tej przyczyny powinniśmy zgodzić się na zawarcie paktu zaproponowanego przez Niemcy i pracować nad tym, żeby ta wojna, raz wypowiedziana, przeciągnęła się maksymalnie.

    Nie należy więc dziwić się bohaterowi mojej powieści ,,Szczęśliwy w III Rzeszy”, który przekonuje, że każdy dzień wojny sowiecko-niemieckiej to nasze zwycięstwo.
    Pozdrawiam

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną