Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zabił pod specjalnym nadzorem

(6)
Mieczysław J. z Sieradza od lat zapowiadał żonie śmierć. Na co prawidłowo i terminowo reagowały: policja, sądy, prokuratorzy, kuratorzy, opieka społeczna.
  • 2011-06-12 10:22 | 123kawon

    Prawo do posiadania bronii

    W całej tej historii interesuje mnie tylko jedno, może nie najważniejsze dla tematu, ale jednak.

    Jaką drogą ten gość wszedł w posiadanie pistoletu P-64 Czak, kiedyś i nadal broni służbowej policji, wojska i podobnych służb. Miał ją legalnie czy nielegalnie?

    Jeżeli legalnie, jako były milicjant, to zgodnie z ustawą o bronii i amunicji powinien co 5 lat przechodzić badania psychologiczne, w wyniku których powinien stracić prawo do posiadania bronii. Jeżeli nie badania psychologiczne to już fakt skazania zgodnie z ustawą jednoznacznie pozbawia prawa do legalnego posiadania bronii. A on miał!

    Jeżeli posiadał broń nielegalnie to powstaje pytanie jak ją zdobył? Nie jest to broń z okresu wojny bo opracowano ją i rozpoczęto produkcję w Radomiu grubo po niej. Każda sztuka bronii w czasach PRL, ale i teraz przed jej wydaniem służbom, czy prywatnemu użytkownikowi jest przestrzeliwana. Przechowuje się pociski i łuski, aby w przypadku popełnienie za jej pomocą przestępstwa można było łatwo broń zidentyfikować. Jeżeli zatem posiadał ją nielegalnie to w wyniku jakiego przestępstwa? Bo innej drogi na zdobycie P-64 nie ma!

    Nie ciągnąc tego wywodu dalej pragnę uświoadomić wszystkim przeciwnikom uporządkowania tej sfery życia, zwolennikom prawa Policji (wcześniej Milicji) do uznaniowego określania tego kto ma i tego kto nie ma prawa do legalnego posiadania bronii jak chora jest tu sytuacja. Nadal! Były milicjant z czasów PRL z definicji dla naszej Polscji jest bardziej godny takiego prawa niż najpoważniejszy, najzdrowszy psychicznie obywatel, który nie miał "szczęścia" służyć. Taki obywatel, nie były milicjant, nigdy legalnego prawa do posiadania bronii nie otrzyma chyba, że udowodni ekstremalne zagrożenie dla swojego życia lub mienia. Najlepiej dając się zabić bandycie! Tylko po co mu wtedy broń?!
  • 2011-06-12 22:12 | Michał

    Re:Zabił pod specjalnym nadzorem

    Przykra to historia i paskudna - z jednej strony bieda i nędza - życie ciasnej klicie za marne pieniądze w naturalny sposób prowadzi do zaburzeń nerwowych. Depresja, poczucie krzywdy i pogarda dla żucia - nie trzeba być psychologiem, wystarczy odrobina wrażliwości zeby skumać co i jak. Taki człowiek to chodząca bomba zegarowa. Więc moze na pocieszenie dajmy mu broń ? Tak !! To jest rozwiazanie - będzie mógł zabić swoją żonę, dzieci, byłego szefa, albo tylu bogatszych od niego "oligarchw i masonów", czy niewiernych heretyków ilu tylko zdąży. W końcu różni ludzie różnie dobierają winnych swojego nieszczęścia... Ja na przykład obwiniam media - jeśli życie mi się nie uda zabiję dziennikarza lub celebrytę !
  • 2011-06-13 13:13 | Akraja

    Re:Zabił pod specjalnym nadzorem

    Wg mnie policjanci powinni przymusowo pracować z psychologiem przez cały czas swojej służby, a nawet po jej zakończeniu. Niestety jest to kolejny przypadek, gdzie okazuje się, że lata pracy pod presją odbijają się na psychice 'stróżów prawa'.
    Znam osobiście bliski mi przypadek, w którym żona (kobieta spokojna, dobra i mądra, szanowana przez rodzinę, współpracowników, sąsiadów) nie mogąc znieść przemocy psychicznej ze strony swojego męża, popełniła w końcu samobójstwo. O sytuacji wiedziały wszystkie potrzebne organy, kobieta miała niebieską kartę, ale jak widać nic nie pomogło. Dziś mąż chodzi po ulicy i śmieje się ludziom w twarz, ew. pomstuje na swojego syna, który zeznawał przeciwko niemu i zapowiada, że nie odziedziczy on po nim nic, a wszystko dostanie kochanka (z którą zdradzał żonę jeszcze za jej życia) i jej dzieci.
  • 2011-06-13 22:56 | łotysz

    Re:Zabił pod specjalnym nadzorem

    mam sąsiada 12 lat już tłucze swoją żonę i dzieci.Jest alkoholikiem.Codziennie pijany.Policja co drugi dzień odwozi go do izby wytrzeźwień.Kążda taka wizyta to 250zł do zapłaty.Ten żul nie zapłacił jeszcze złotówki i nigdy nie zapłaci.Komornik przyjdzie ograbić rodzinę bandyty.Ma wyrok (może kilka) i w styczniu miał się zgłosić do ciupy na odsiadkę.Oczywiście nie zgłosił się a mamy czerwiec.W telewizji rzecznik służby więziennej mówił,że 90% z prawomocnymi wyrokami nie odbywa kary dalej chodzą na wolności.Policja o tym wie.To jakiś horror.Jedynie jak żul kogoś zabije to go zamykają.Są bezkarni i dobrze o tym wiedzą.

    Ogólnie sytuacja rodzin alkoholików jest tragiczna.Nie mają znikąd wsparcia.
    Jeżeli ktoś myśli, że można takiego bandziora wsadzić na przymusowe leczenie to nie zna tematu.Jeżeli jednak tak się juz stanie po wieloletnich bojach (policja,prokurator,sąd)to rodzina jest już zniszczona i w rozkładzie.
    Takie jest prawo w Polsce ochraniające bandytów.To nie jest mój wymysł to codzienność maltretowanych rodzin.
    W telewizji widziałem jaką to nową izbę wytrzeźwień szykują w stolicy(w kraju już takie są).
    Jednoosobowe pokoiki z tapczanikiem ,firankami telewizorem.Wszystko schludne i czyste. Dla kogo? Pytam dla kogo?
    dla zeszczanego bandziora co przed chwila katował swoje dzieci.Czy ci IDIOCI co wymyślili takie hoteliki nie wiedzą o tym ?


  • 2011-06-14 12:31 | Berkano

    Re:Zabił pod specjalnym nadzorem

    Zapomnieli tylko o barku w tych przytulnych pokoikach, w końcu pijak musi sobie chlapnąć dla relaksu. Bezkarność bandytów(różnej maści), to celowa polityka w Polsce i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Te wszystkie przepisy i ustawy na papierze, to takie kosmetyczne działania, żeby nikt nie powiedział, że Polska to dzicz. Polska, to jest jednak dzicz.
  • 2011-06-14 13:02 | sugadaddy

    Re:Zabił pod specjalnym nadzorem

    Bez wodki nie rozbierosz - na całym świecie rozrabiajacych pijaków zamyka sie w betonowej celi, żeby nie mieli czego rozwalić, u nas ten komunistyczny wymysł - izby wytrzeżwień - mają się dobrze; i to wszystko na koszt podatnika, bo pijaki za pobyt nie płacą. Sądy wysyłają zdrowych na zamknięte obserwacje psychiatryczne, ale wariata zamknać w szpitalu nie można. Bo my wszystko musimy robić inaczej niż reszta świata; i znowuż nie ma u nas demokracji, tylko jest jakas, nasza, polska demokracja, dziecko po demokracji socjalistycznej, tej z czasów PRL-u. Pijak to przecież nasz symbol to trzeba o niego dbać, żeby nam czasem nie zaginął.Porąbany kraj, porąbani ludzie.