Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Świat dla ludzi i zwierząt

(19)
Nadchodzi czas, gdy przywilejami zarezerwowanymi wyłącznie dla ludzi będziemy musieli się podzielić ze zwierzętami.
  • 2011-06-26 11:52 | Kaliban

    Świat dla ludzi i zwierząt

    Fajnie pięknie, ale moim zdaniem najpierw potrzeba poprawić jakość życia ludzi, a później zająć się losem zwierzęcym. Polak głupi głodny i zły potraktuje wszelkie odgórnie narzucone i represyjne prawo chroniące zwierzęta jak kolejne utrapienie i tylko się bardziej na quadrupeda uweźmie.

    Szczerze powiedziawszy w sporze z Bruxelą o chow klatkowy kur to trzymam raczej stronę naszych hodowców.

    Proszę zwrócić uwagę, że rzeczami formatu związków partnerskich, praw gejów i zwierząt zajmują się kraje bogate. Polsce bliżej do 3ciego świata niż zamożności Unii.
  • 2011-06-26 14:51 | Kosmyk

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt


    "prawo ochrony zwierząt i tak jest najbardziej restrykcyjne na świecie; na przykład nie wolno tam karcić fizycznie nawet własnego psa"

    Karcenie fizyczne psa lub jakiegokolwiek innego zwierzecia nazywa sie znecaniem fizycznym lub bestialstwem.
  • 2011-06-26 17:29 | andsol

    Gorzej niż w arce Noego, czyli kisiel o wszystkich smakach

    Niech mi autor artykułu wybaczy tytuł komentarza, ale na tym poprzestanę w kwestii przemieszania sprawy małp, mięsa i okrucieństwa w stosunku do domowych ulubieńców. I szympansy też niech wybaczą, ale w komentarzu w Polityce zastanowię się tylko nad losem tych stworzeń, z którymi w Kraju ludzie mają najczęstszy kontakt.

    Kontrakt między stworzeniem a człowiekiem (czyli "właścicielem") jest niezapisany, ale istnieje. Człowiek zobowiązuje się dbać o zwierzę. Dlatego, zacny Kalibanie, mam za nieporozumienie Twoją uwagę, że najpierw potrzeba poprawić jakość życia ludzi, a później zająć się losem zwierzęcym. Kto żyje w chlewie i jak świnia, nie powiniem brać do swojego chlewu psów czy kotów. I kto myśli, że "dbanie o zwierza" ograniczna się do rzucenia mu czegoś do jedzenia, też nie jest partnerem do mieszkania ze zwierzęciem w jednym pomieszczeniu czy w jednej zagrodzie.

    Najważniejsze: niech nie łudzi się ktokolwiek, że czyjeś okrutne zachowania będą ogranicznone do czteronogów, bez refleksów we współżyciu z bliźnimi. Torturujący, katujący zwierzęta świetnie wiedzą, że zadają im ból, że zwierzę cierpi - przecież nie ma przypadków kogoś ciągnącego na sznurze za samochodem deskę czy klawiaturę komputerową. Traktowanie przez policję z największą powagą przypadków znęcania się nad zwięrzętami (na podstawie już istniejących zapisów prawa) jest bezpośrednio powiązanie z ochroną bepieczeństwa osób.
  • 2011-06-26 19:40 | zaba z paryza

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    czy zwierze posiada dusze?
    Tak, wedlug Aristolesa, bo nawet rosliny maja swoja dusze roslina.

    natomiast Plutarque: stwierdzil: czlowiek jest jeden z najbardziej nieszczeliwych, zalosnych ze zwierzat w swiecie. Bo dzikie zwierze, ( ba nawet to domowe, "kanapowe") nie klamie, nie oszukuje, nie robi w konia, nie zdradza..

    trzeba pamietac, ze w starozytnej Grecji byl respekt do zwierzat, do bydla, to religia chrzescijanska tak ponizyla zwierzeta.

  • 2011-06-27 09:08 | joanna kopytowska

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Projekt zmiany prawa powinien zostac przjety w calosci bo barbarzystwo wobec zwierzat w Polsce to koszmar mam nadzieje unikalny w skali swiata,ja mieszkalam w Brwinowie na sielskim osiedlu Zrodlane,spacer obok pies spalony zywcem w ognisku; w parku kociak przejechany rowerem przez dzieci;uliczka dalej syn pani wlascicielki pieknego ogrodu i slicznego domu _ waz boa znalziony przypadkiem pocwiartowany lopata,spacer blizej rzeznia dla koni ktorych placz;lamet;rozpaczliwe wycie slysze caly czas nawet teraz w Paryzu i wiele zaglodzonych biegajacych bezdomniakow ktore uratowalam razem z fundacja przytul psa Pani Eluni LIpinskiej zaplakanej najczesciej bo jej psy trudno znajduja dobrych wlascicieli ;czesto bezmyslnie oddawane po kilku dniach ,czasem ulegajace wypadkom ;szykuje ksiazke po francusku o gehennie zwierzat w Polsce ;bedzie na prawde wstyd ale czy nowe prawo zmieni postawy zlych i zdemoralizoanych ludzi watpie
  • 2011-06-27 13:02 | Realista

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    To suki są strasznymi bestiami fizycznie karcąc swoje szczeniaki ;)

    Trochę zdrowego rozsądku - zwierzęta może czują, ale większość z nich to jednak głupie bydlęta, reagujące na proste impulsy, więc trudno wytrenować je bez kar fizycznych. Sama natura tak podchodzi do tej kwestii, więc takie "ludzkie" podejście do zwierząt jest jedynie łudzeniem się, że wiemy lepiej niż przyroda.
  • 2011-06-27 15:18 | delwin

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Dobre czasy mamy. Biedy nie ma, przestępczości też nie. Same świetlane perspektywy. Tylko zostało podzielić się tym ludzkim szczęściem ze zwierzętami...
  • 2011-06-27 18:41 | Hmmm

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    No i mamy kolejne święte krowy. Świętę krowy:kobiety,dzieci a teraz przyszedł czas na zwierzęta. Kolejna kasta nietykalnych. Mogą robić co chcą. Niech jednak to samo zrobi maluczki mężczyzna to będzie najgorszym potworem i zbrodniarzem.Rzecznik równego statusu mężczyzn i kobiet,czytaj przywilejów kobiet. Pies może obsrać wszystkie chodniki,pogryźć kogoś jak mu przyjdzie na to ochota albo szczekać przez godzinę. Takie ma prawo to leży w jego naturze. No i nasze kochane dzieciaczki. Rubta co chceta.Wrzeszcześ przez kilka godzin(4 piętro,zamknięte okno-czysta radość). Przyjdzie ochota kogoś zabić. Nie ma sprawy. Biedactwo przecież musiało jakoś odreagować te szkolne stresy,wstrętnych rodziców,szczególnie brutalnego ojca,potwora(tylko tacy są).Albo jak w Szwecji. Wstrętny tatuś nie pozwolił iśc córeczce na impreze. Telefonik na policję,że tatuś bije albo jeszcze lepiej molestuje,bo przecież każdy facet to zboczeniec,z natury pedofil i potwór. Przyjeżdżają po facia i do pierdla. Jak się córeczka zlituje i wyznaprawdę to tatuś wróci po kilku miesiącach na wolność. Za dużo ludzi. Prawie 50% to mężczyźni. Przeczebić,z reszty zrobić dziewczynki wątpliwej urody(Seksmisja) i będzie raj,pokój,miłość,radośnie ,wrzesczące dzieciuszki i cudne piesiunie. Zdelegalizować wstrętne samochody,ewentualnie tylko elektrycznei prozac na śniadanie dla każdego,co by nie był nikt zbyt agresywny. A jak piesio będzie na mnie agresywnie szczekał i weźmie się swoimi zębiskami za moje nic nie warte męskie ciało będę musiał podjąć życiową decyzję. Szpital,czytaj będę zrujnowany finansowo. Cmętarz,minusy znane. Więzienie za próbę lub zabójstwo bidulki.Mówię o sytuacji za nim nie zostane usunięty ew będę ładną dziwuszką.:(
  • 2011-06-28 02:34 | camel

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    W tym swoim lamencie pożałowania godnego samca-prostaka może miałbyś i odrobinę racji, gdyby nie fakty: ojciec-pijak może znęcać się nad rodziną, policja nic nie zrobi "podstawowej komórce społecznej". W Polsce chcąc sobie bić kobietę należy wziąć z nią ślub i już można bezkarnie się poznęcać.

    Połowa chłopstwa trzyma psy na łańcuchach przez całe życie, część w maleńkich kojcach - co faktycznie jest znęcaniem się nad zwierzęciem - i nikt niemalże nie widzi w tym niczego nagannego.

    Na razie państwo polskie wspiera ojców-domowych bokserów a nie córeczki, którym nie pozwolono iść na imprezę. Rozejrzyj się wokół - w kraju panuje moralne średniowiecze a ty się martwisz Szwecją. Zapewniam cię, że Szwedzi nie są ani trochę tak głupi, jak ich polskie media przedstawiają. Media muszą opisywać inne kraje w czarnych kolorach, bo w przeciwnym wypadku wszyscy by dali nogę a w kraju zostaliby tylko księża, politycy i nienormalni. Właściwie to już tak zaczyna być...
  • 2011-06-28 12:26 | gość

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Tak, tak - najpierw trzeba wydłużyć życie przeciętnego Polaka z 78 lat do 150, potem zapewnić mu środki finansowe na tyle duże, żeby stać go było na wakacje dwa razy do roku, a potem może zajmiemy się bestialstwem wobec zwierząt. "Może", bo przecież jeszcze zostali ludzi w Afryce, Azji itd.
    Na poważnie: jeśli ciebie nie rusza okrucieństwo hodowli kur w klatkach mniejszych niż kury, obdzieranie ze skóry kurczaków i innych zwierząt " na żywca", kastrowanie prosiąt bez znieczulenia itd. to w gruncie rzeczy chyba nie mamy dalej o czym rozmawiać... No bo o czym ? Pozostaje zbieranie podpisów, lobbowanie, przekonywanie innych, którzy jednak mają serce i jakieś uczucia, a w stosunku do takich jak ty: twarde egzekwowanie przepisów.
    Na marginesie: stosunek do zwierząt przekłada się na stosunek do ludzi: najdobitniej pokazał to ostatnio reportaż z pewnej rzeźni w Polsce, w której bydło traktuje się nieludzko, a pracujących ludzi - traktuje się jak bydło.
  • 2011-06-30 07:41 | przedstawiciel prymatów

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Niech mnie ktoś oświeci, jeśli się mylę:

    "ścisłej rodziny człowiekowatych (Homininae) aniżeli do rodziny zwierząt."

    Homininae to podrodzina, rodzina człowiekowate to Hominidae, zwierzęta stanowią raczej królestwo, a nie rodzinę i to królestwo obejmuje również Homininae.

    "Projekt GAP dotyczy tylko tzw. prymatów, a więc małp należących do naczelnych."
    Czy to jest definicja "prymatów"? czy są małpy, które nie należą do naczelnych?
    Jeśli "prymaty" = ang. primates, to wtedy "prymaty" = naczelne, a naczelne to z kolei nie tylko małpy.

    "nieludzkie człowiekowate" to pewnie tłumaczenie "non-human great primates" - określenie "nieludzkie" nie za bardzo mi tu pasuje :(

    no i "Schopenchauer"?
  • 2011-07-01 21:23 | p.berg

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Ale co Schopenhauer? Co to za pytanie? O co chodzi z Schopenhauerem? Czy coś się nie zgadza? Radzę sięgnąć do pierwszego tomu "Świat jako wola i przedstawienie". A wtedy odpowiedź sama się znajdzie. Leniuszku. Trzeba tylko troszkę poczytać. Bez tego się nie da prowadzić sensownej krytyki. Co Schopenhauer? No dobra!
    Schopenhauer, jako jeden z nielicznych wielkich filozofów niemieckich poświęcił chwilę zwierzętom. Chwilę, ponieważ pasus o zwierzętach, w jego głównym dziele, zajmuje nie więcej niż półtorej strony. Ale jednak, dostrzegł on - jakoś tam, jak na jego czasy i tak w sposób światły - problem zwierząt, co w jego epoce, także wśród filozofów było rzadkością. Przyznał zwierzętom inteligencję, natomiast odmówił im rozumu, czyli czynnika, który według niego, kształtuje idee i wartości. I tak dużo powiedział.
    Czas jednak pokazał, że Schopenhauer się mylił. Dowiódł tego najpierw wstępnie Boytendyjk, a potem - w sposób uznany przez cały naukowy świat - Lorenz. Mam ci zacytować ich dzieła? I tak do nich nie sięgniesz.
    Czemu się w ogóle wypowiadasz, skoro nic na ten temat nie wiesz? Ty przedstawicielu prymatów.
    Poza tym jest Schopenhauer, a nie Schopenchauer. Może czas wstąpić do osiedlowej biblioteki. I dopiero potem się mądrzyć, co?
  • 2011-07-01 21:26 | p.berg

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Ale co Schopenhauer? Co to za pytanie? O co chodzi z Schopenhauerem? Czy coś się nie zgadza? Radzę sięgnąć do pierwszego tomu "Świat jako wola i przedstawienie". A wtedy odpowiedź sama się znajdzie. Leniuszku. Trzeba tylko troszkę poczytać. Bez tego się nie da prowadzić sensownej krytyki. Co Schopenhauer? No dobra!
    Schopenhauer, jako jeden z nielicznych wielkich filozofów niemieckich poświęcił chwilę zwierzętom. Chwilę, ponieważ pasus o zwierzętach, w jego głównym dziele, zajmuje nie więcej niż półtorej strony. Ale jednak, dostrzegł on - jakoś tam, jak na jego czasy i tak w sposób światły - problem zwierząt, co w jego epoce, także wśród filozofów było rzadkością. Przyznał zwierzętom inteligencję, natomiast odmówił im rozumu, czyli czynnika, który według niego, kształtuje idee i wartości. I tak dużo powiedział.
    Czas jednak pokazał, że Schopenhauer się mylił. Dowiódł tego najpierw wstępnie Boytendyjk, a potem - w sposób uznany przez cały naukowy świat - Lorenz. Mam ci zacytować ich dzieła? I tak do nich nie sięgniesz.
    Czemu się w ogóle wypowiadasz, skoro nic na ten temat nie wiesz? Ty przedstawicielu prymatów.
    Poza tym jest Schopenhauer, a nie Schopenchauer. Może czas wstąpić do osiedlowej biblioteki. I dopiero potem się mądrzyć, co?
  • 2011-07-01 22:40 | Kaliban

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Zważ, że najczęściej agresji dopuszczają się ludzie biedni i głupi, przeto, by ograniczyć przemoc wobec zwierząt wpierw trzeba ograniczyć biedę wśród ludzi. Amen.

    Polak głupi i zły, kiedy dostanie mandat, czy wyrok za czworonoga to go następnym razem po prostu zaebie, bo w swoim czynie tak czy siak nic zlego nie widzi. Po prostu zrobił ze swoją własnością co uważał za słuszne.

    Do polskiego ciemnego chlopa szacunek do każdego życia jakoś nie przemawia i żadne ustawy tego raczej nie zmienią, skoro żadne ustawy nie wyeliminowaly katowanie dzieci. Ktore zresztą tez przez wyżej wspomniany gatunek człowieka są uważane za własność.
  • 2011-07-01 23:13 | andsol

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Kalibanie,bardzo są przemieszane te z Twoich uwag, w które nie wątpię i te inne. Jedźmy powoli, od kwestii głupoty.

    Najciekawsze zasłyszanie określenie głupoty: czynić zło nic na tym nie korzystając. Gdyby to przyjąć, to każdy maltretujący zwierzęta byłby automatycznie wliczony albo do chorych psychicznie albo do głupich. Co do koncentrowaniu agresji wobec zwierząt wśród biednych - a bo ja wiem? A czy są jakieś zestawienia o takich zachowaniach rozgraniczające ilu sprawców było "niebiednych" i jak się ma ta ich proporcja w ogólnym zestawieniu niebiednych i biednych? Ja wiem, że ma się ochotę wrzucić takie zdanie, bo to się wydaje prawdą, ale czy jest nią? A może to zastarzały nawyk automatycznego kojarzenia zła z biedą i wynikającego stąd dawania od razu kredytu zaufania lepiej usytuowanym materialnie? Na tę Twoją tezę nie postawiłbym moich pieniędzy.

    W nierzadkich prasowych doniesieniach o szokującym traktowaniu zwierząt nie chodzi na ogół o polskiego ciemnego chłopa ale o młodych bezmyślnie działających ludzi. Po drugie, wyeliminować zła ustawą nigdy nie da się, ale można znacznie pomniejszyć zakres jego występowania. Jeśli policja będzie energiczniej reagować na każde doniesienie o brutalności względem bezbronnych (dzieci, kobiet, starszych ludzi), dość szybko pojawi się ogólna poprawa. A po trzecie, nie widzę takiej drabinki potrzeb, jaką sugerujesz zwrotem: by ograniczyć przemoc wobec zwierząt wpierw trzeba ograniczyć biedę wśród ludzi. To nie jest rachunek wydatku energii, że jak wydamy na dbanie o zwierzęta, nie starczy nam na wzbogacanie społeczeństwa. Czy są to zjawiska zależne (jak Ty sądzisz) czy też nie (jak mnie się wydaje), można i trzeba dbać o to, o tamto i o wiele innych rzeczy jednocześnie.

    Recept na redukcję biedy nie odważę się podawać tu, ale co do zwierząt, zacząłbym od częstych rozmów w szkołach z weterynarzami, biologami, hobbystami zainteresowanymi życiem zwierząt - puszczałbym filmy z BBC i z innych stacji, prowadziłbym dyskusje, prowadziłbym do klinik leczących zwierzęta... Nie wiem czy to jest dobry program, ale gdzieś trzeba zacząć.
  • 2011-07-02 07:40 | przedstawiciel prymatów

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    O rany, jaka agresja i jaki ton - z Schopenhauerem chodziło o to, że w artykule jest właśnie "Schopenchauer" przez dwa "ch" i tylko tyle. Nie wiem, gdzie tu widzisz krytykę samych wywodów na temat tego pana.
    Może równie energicznie odniesiesz się do pozostałej części mojego posta? Chętnie się czegoś dowiem, tylko daruj sobie osobiste wycieczki ("leniuszku"? koń by się uśmiał).
  • 2011-07-02 12:28 | p.berg

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Drogi Przedstawicielu Prymatów
    Miałeś rację. To ja popełniłem błąd. Nie wiem zupełnie skąd się wziął ten Schopenhauer przez dwa "ch". Po prostu - wkradł się byk. Sorry. Wycofuję wszystkie swoje złośliwości. Może rzeczywiście były niepotrzebne. Przy popełnieniu błędu najważniejsze jest umieć się szybko do błędu przyznać. Co niniejszym czynię.
    Pozdrawiam
    p.berg ""
  • 2011-07-10 22:11 | odp

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Bieda nie ma nic wspólnego z traktowaniem zwierząt. Mało jeszcze wiesz.
  • 2011-07-10 22:18 | odp 2

    Re:Świat dla ludzi i zwierząt

    Trzymanie psa w czterech ścianach to, też łańcuch, ale nie dostrzegacie tego z czystego snobizmu.