Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

(18)
O związkach partnerskich i związkach z Platformą - mówi Bartosz Arłukowicz.
  • 2011-06-26 23:22 | atalia

    Bartku

    Bartku, mów mi: Mirku. Twój koleś, Miro.
  • 2011-06-27 08:24 | wnukmarek

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    "Jestem za państwem, w którym mówimy sobie prawdę".
    Wszyscy wiedzą co było motywem przejścia do PO, ale p.Bartosz tłumaczył to wg swojej prawdy.Człowiek wiarołomny nie powinien mieć buzi pełnej frazesów o prawdzie.
  • 2011-06-27 08:40 | Andrzej

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    A niech sobie ćwiczy politykę. Młody jest, entuzjasta. Jak mu nie wyjdzie ma dobry zawód i na dodatek zna się na medycynie. W przeciwieństwie do jego wielu koleżanek i kolegów w Sejmie. Którzy, jeśli ich nie wybiorą ponownie, mogą co najwyżej kijem gruchy obijać.
  • 2011-06-27 09:57 | bryka

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Transfery to temat zastępczy.Z lubością roztrząsany przez media.Mija.Teraz ,z tego samego gatunku zastępczego,obrabiane będzie wystąpienie ojca dyrektora w Brukseli.Jeszcze mniej ważne.W wyszukiwaniu i trzepaniu takich tematów specjalizują się tzw komentatorzy polityczni.Po części z przymilności i po części bo to łatwe pieniądze.
  • 2011-06-27 10:07 | zenon

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    polityczny kunktator,czuje sie strasznie rozczarowany,myslalem o troche lepiej
  • 2011-06-27 11:03 | no tak

    tak tak

    No wlasnie - kogo to wszystko jeszcze obchodzi?! Panie red. Zakowski, poc co tracic czas na takie wywiady? To juz nie ma na tej planecie nikogo, z kim wartoby bylo pogadac?
  • 2011-06-27 11:10 | Sławomir Osiński

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    do 2011-06-26 23:22 | atalia

    Twoje wpisy ,w których jako ANONIM , podpisujesz się personaliami znanych ludzi , jako Geremek czy Miro, mają się tak ,jak :" atalia ,mój przyjacielu ,a pamiętasz jak we Wronkach pod prysznicem po mydło się schylałeś ?.Twój opiekun spod celi."

  • 2011-06-27 13:31 | warszawiak

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Widze zne nie mozna sie wypowiedziec na ten temat. Polityka cenzuruje. Polityka przypomina ze Polska jest dyktatura ludzi ulomnych ktorym nie na reke zetelna krytyka.

    Panie Zakowski, to jest zastepczy temat (zgoda w powyzszymi komantarzami). Nie robi pan zadnej pozytywnej kontrybucji zajmujac sie osobnikami o tak marnej wartosci moralnej i etycznej.

    A Polski system polityczny jest szarada.

    Nawet przy 49% glosow PO nie bedzie mialo legitymacji by rzadzic. A w szegolnosci rzadzic w sposob dyktatorski, podejmujac decyzje wazne dla kraju i gwalcic Konstytucje co PO robi regularnie.

    A co z ekonomia, co z gospodarka, co z poziomem zycia? Na stronach EuroStats mozna znalezc wiadomosci o ktorych Polityka nie chce wiedziec.
    Faktem jest, kazdy z makroekonomicznych wskaznikow obecnie jest gorszy od tych z roku 2007. Dlug publiczny wynosi juz 800 mld zl. Prawie 44% tego dlugu jest odpowiedzialnoscia tego rzadu. Rzad Donka Tuska zadluza kraj w tepie czterokrotnie szybszym w porownaniu ze srednia wszystkich poprzednich rzadow ostatniego 22 lecia. I to pomimo dotacji z Uni !!!
    Ale czego sie spodziewac od historyka ?
    Zaden z dyktatorow partyjnych nie posiadna nawet minimum kwalifikacji na premiera. To jest skandal ze wy dziennikarze tego nie widzicie i tolerujecie te orgie polityczna ludzi ulomnych ktorzy w zabetonowanym ukladzie zawlaszczyli sobie ‘prawo’ rzadzenia tym nieszczesnym krajem. 38.5 mln ludzi za to placi !


  • 2011-06-27 14:47 | Szechter

    Taśmy prawdy Arłukowicza...

    Arłukowicz: Cześć Donek...
    Tusk: Cześć Bartosz...
    A.: Przyniosłeś dyktafon...
    T.: Tak jak się umówiliśmy, wszystko musi być klarowne i przejrzyste.
    A.: Co pijemy?
    T.: Oczywiście wodę.
    A.: Muszę ci powiedzieć, że odetchnąłem, kiedy okazało się, że Miro, Zbycho i Rycho są niewinni.
    T.: Mówiłem ci, że tak będzie, ale cieszy mnie, że to sprawdziłeś. Oni już dawno zaczęli pracować dla Polski i widzisz, że ta praca jest ciężka i niewolna od podejrzeń. Sam chyba miałeś tu wiele wątpliwości...
    A.: Słyszę ten wyrzut w twoim głosie. Chyba rozumiesz mnie, że po tym, co ujawniono w mediach, musiałem sprawdzić, jak jest naprawdę.
    T.: No pewnie i teraz wiesz, jak bardzo skrzywdzono tych uczciwych ludzi. Ale media muszą być wolne i nigdy bym nie ingerował w to, co przekazują... Tylko szkoda tego straconego czasu. Ile mogliby zrobić dobrego...
    A.: Właśnie o tym chciałem z tobą porozmawiać. Muszę jakoś dobru publicznemu zadośćuczynić ten stracony czas.
    T.: Co proponujesz?
    A.: Chcę zostać szeregowym członkiem PO, będę tu pokutował i ciężko pracował dla kraju, bez stanowiska i pieniędzy. Mogę nawet złożyć mandat poselski.
    T.: Nie rób tego, przecież twój mandat może dostać ktoś nieodpowiedni, ktoś, kto nie rozumie, ile robimy dobrego.
    A.: Jeżeli tak, to zachowam mandat. Ale stanowisk żadnych nie chcę...
    T.: Musisz bardziej myśleć o kraju. Zobacz, ile mógłbyś zrobić w moim rządzie.
    A.: Zrozum mnie, ja nie chcę robić nic dla własnej korzyści.
    T.: Rozumiem i właśnie dla dobra kraju musisz przyjąć stanowisko rządowe.
    A.: A co się stanie, jeżeli komuś niegodziwemu przyjdzie do głowy, że tu było jakieś przekupstwo?
    T.: Czy Mira nie posądzano, a Zbycho nie najadł się wstydu, a jak miał pod górę Rycho, Grzesio i wielu innych. Praca dla kraju nie zawsze oznacza splendor. Przyjmij to cierpienie i noś je z dumą.
    A.: Dla dobra kraju - niech dzieje się wola twoja. Donek, tyś mi jak brat.
    T.: Wszyscy w naszej partii jesteśmy braćmi, witaj w naszej rodzinie.
  • 2011-06-27 15:27 | blondynka naturalna

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Ja nie rozumiem, dlaczego związku partnerskiego nie mogłyby zawierać te same osoby, które nie mogą wziąć ślubu: na przykład rodzeństwa czy kuzyni.
    ??? Kuzyni??? Nie mogą??? w Polsce???
  • 2011-06-27 22:57 | Krzysztof Mazur

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Czy to się komuś podoba czy też nie, homo i hetero związki partnerskie istniały, istnieją i będą istnieć. Są legalne. Obecna debata publiczna dotyczy problemu; czy i w jakim zakresie zaangażować Państwo we wspomaganie tych związków.
    Obserwując obecną debatę trudno jest stwierdzić czy osobom żyjącym w związkach partnerskich pomoc Państwa jest rzeczywiście potrzebna. To w jaki sposób niektórzy zwolennicy ustawy, głównie aktywiści organizacji ze środowisk homoseksualnych, prezentują ww. problem przypomina hucpę. Używają niewłaściwych pojęć np. małżeństwo dla związku ludzi tej samej płci. Stawiano postulaty prawa do adopcji dzieci przez partnerskie związki homoseksualne. To wystarczy aby uruchomić szeroki front przeciwników. Zwolennikom ustawy o związkach partnerskich czasami bardziej zależy aby zrobić tzw. „zadymę”, stworzyć konflikt w sferze publicznej niż rozwiązać problem.
    Również cyniczna postawa polityków nie pomaga rozwiązaniu problemu. SLD przedłożyło projekt ustawy o związkach partnerskich. Bardziej wiarygodny byłby projekt obywatelski poparty podpisami 200 tys. obywateli, którzy żyją w związkach partnerskich, hetero- i homo- . Do projektu mogliby dołączyć, kopie kilku tysięcy umów notarialnych jakie zawarli. Prawo o związkach partnerski powinno mieć charakter prawa zwyczajowego a nie wymyślonej przez polityków konstrukcji.
    Aby ustawa o rejestracji związków partnerskich mogła być przyjęta przy szerokim poparciu powinna zawierać te prawa, które dzisiaj partnerzy mogą uzyskać zawierając umowę cywilnoprawną u notariusza oraz te prawa które nie pociągają za sobą dużych wydatków z budżetu. W praktyce oznacza to nie przyznanie prawa np. o wspólnym rozliczeniu podatku, prawa do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym partnerze/-rce. Natomiast takie prawa jak: prawo do pochowku partnera, dziedziczenia, odmowy składania zeznań obciążających partnera nie budzą kontrowersji. Prawo do wstąpienia w stosunek najmu lokalu po zmarłym partnerze/-rce mogłoby przysługiwać po okresie np. 5 lat trwania związku. Cudzoziemscy partnerzy mogliby otrzymywać długoterminowe wizy pobytowe, a po kilku latach trwania związku ubiegać się o polskie obywatelstwo. Również część praw do korzystania z zabezpieczeń socjalnych partnera/-ki może być przyznana związkom partnerskim.
    Po co taka minimalistyczna ustawa. Łatwiej partnerom i urzędom jest się posługiwać zaświadczeniem z urzędu niż paragrafami z umów notarialnych, umów, które byłyby różne w treści, formie i zakresie. Związek partnerski jest relacją emocjonalną miedzy ludźmi. Chcąc go sformalizować partnerzy chętniej podpiszą akt w urzędzie stanu cywilnego, zorganizują imprezę dla rodziny i znajomych, niż udadzą się do notariusza i będą ustalać zapisy umowy.
    Projekt ustawy zgłoszony przez SLD przyznaje zbyt wiele praw związkom partnerskim i nie należy się spodziewać aby był szybko uchwalony. Ale jest punkt wyjścia do dalszych prac.

    Czytaj blog: Aby moje wnuki żyły w lepszym kraju; http://krzysztofmazur.blox.pl/html
  • 2011-06-28 00:40 | lola

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    hey, manipulator statystyczny, chyba o takich jak tych chodzilo przy stwierdzeniu spopularyzowanym przez marka twaina 'Lies, damned lies, and statistics'
  • 2011-06-28 09:26 | anna12

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Jestem zbulwersowana cenzurą na forum.Informuję,że nigdy nie używam wulgaryzmów,a moje komentarze odnoszą się merytorycznie do tematu artykułu i jak wszyscy forumowicze wyrażam w nich swój osobisty stosunek do komentowanej treści.
  • 2011-06-28 10:38 | warszawiak

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Popieram. Przeczytalem twoj komentarz przed usunieciem przez cenzure. Nic tam be bylo by mozna uzasadnic cenzure. Polityka stara sie wiec narzucic tok myslenia. To jest teraz przestepstwem. Mnie tez ocenzurowali.
    Ale badzmy peni zrozumienia. Polityka to tylko PR dla PO. Narzucaja nam sredniowiecze.
  • 2011-06-28 13:48 | zaba z paryza

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    oby wiecej takich poslow, politykow, to moze wyjdziemy na prosta.......
  • 2011-06-28 13:50 | lupus

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Tak się zastanawiam czy to tylko Ja lubię polityków którzy normalnie się wypowiadają, bez szczekania, warczenia i plucia, ale rozumiem że kultura nie jest już normą która powinna obowiązywać polityków. W końcu jedynymi wartościami obecnie cenionymi są nieskazitelność i niewiarołomność. I wszyscy wtajemniczeni wiedzą to od razu. Szkodo że mi ta wiedza dana nie jest, to też muszę kierować się przy ocenie polityków takim bezsensownym i jakże infantylnym kryterium jakim jest kultura wypowiedzi(lub kultura osobista), Chyba doprowadzam kraj do ruiny będąc uwiedzionym przez jakże plugawy polityczny PR.
  • 2011-06-29 15:22 | zbyleon

    Re:Rozmowa z Bartoszem Arłukowiczem

    Interesujący głos w sprawie wpływu HOMO na naszą cywilizację:
    http://glosmichnika.blox.pl/resource/polprager.pdf
  • 2011-07-09 09:07 | puzonik48

    Re:Do p.min.Radziszewskiej !

    Czy osoby niepełnosprawny ,upośledzone umysłowo nie mają prawa do szczęścia ,nie mają prawa do miłości ?Większość z nich funkcjonuje w społeczeństwie !Jeżeli nie są ubezwłasnowolnieni ,to są wolnymi ludźmi!