Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zaskakujące wyniki matur

(8)
Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosiła statystyki, opisujące wyniki matur. Pierwsze komentarze sieją trochę zwyczajowej medialnej histerii.
  • 2011-06-30 23:18 | gryfitka

    Trafna opinia

    Bardzo trafna ocena wyników matur.
    Egzamin z matematyki nie mógł być łatwiejszy. Nawet jeśli nie znało się wzorów, nie pamiętało podstawowych pojęć, można było korzystać z tablic matematycznych, żeby poradzić sobie z rozwiązaniem zadania. Zaliczenie 30 procent testu było do osiągnięcia dla przeciętnego ucznia.
  • 2011-07-01 10:05 | maga

    Re:Zaskakujące wyniki matur

    Najbardziej martwi mnie to, że znowu były błędy i nieścisłości w testach. Ta BYLEJAKOŚĆ obniża rangę nie tylko matur i polskiej "edukacji", ale jest nieodmiennie obecna w całym życiu publicznym Polski, od legislacji, po niepomalowane od stu lat ławki na skwerach ...
  • 2011-07-02 07:48 | mz

    Re:Zaskakujące wyniki matur

    Czemu obecnie matura służy? Wiedzy nie sprawdza bo CKE nie jest w stanie przygotować sprawdzianów bez wad. Znam bardzo słabych uczniów, którzy jakimś dziwnym trafem maturę zdawali całkiem dobrze. Wiedza cieniutka, wyniki egzaminu nie złe. Gdzie leży prawda o wykształceniu? Potem taki osobnik trafia na studia, jakoś się ślizga- bo mając pieniądze ie ma problemu z ich ukończeniem. W sumie ukrywamy beznadzieję polskiej edukacji. To widać później w życiu codziennym. Posłów nie potrafiących napisać poprawnej ustawy, inżynierów nie umiejących dopilnować jakości asfaltu na drodze itp.itd.
  • 2011-07-02 08:00 | pxl666

    Re:Zaskakujące wyniki matur

    a tak naprawde to matura nikomu nie jest do szczescia potrzebna, nie wszyscy musza isc na studia, tylko te biedne dzieci jeszcze tego nie wiedza...
  • 2011-07-02 08:22 | wladimirz

    To co podała CKE to tylko zamnipulowane cyferki!!!Ważna jest jakość matury-co ona tak naprawdę mierzy,kogo preferuje, na ile poprawia jakość nauczania w szkołach!!!;-)

    Na dziś kompleks CKE/OKE to gigantyczny biurokratyczny moloch bardzo niechętny wszelkim istotnym(!) zmianom oraz wyjątkowo odporny na krytykę i aktywnie starający się dyskredytować oraz niszczyć jakichkolwiek krytyków, nie mówiąc już o lekceważeniu samych krytycznych opinii!!!;-)
    Ponieważ ta wielka instytucja zatrudnia na etatach i umowach bardzo wiele uzależnionych w ten sposób od siebie osób oraz dysponuje lukratywnymi kontraktami z programów unijnych, to ma wielkie możliwości manipulowania opinią przez niszczenie krytyków i krytyki oraz "kupowanie" pozytywnych opinii i zwolenników. I to jest problem!!!
    Na razie system CKE/OKE zasklepił się w sposobach działania,procedurach i kadrach z czasów jego powstawania, niestety! To wszystko zostało spetryfikowane i jest traktowane jako bezalternatywne!!!
  • 2011-07-02 12:08 | jukona

    Re:Zaskakujące wyniki matur

    Mało kto by tak powiedział! Nie wiem czemu na siłę wprowadzają matematykę jako przedmiot obowiązkowy, matma zawsze będzie wypadała najgorzej
  • 2011-07-09 01:37 | zyta2003

    Re:Zaskakujące wyniki matur

    Uwazam, ze wszelkie porownania: w zeszlym roku bylo tak, a teraz jest tak, niewiele daje. Z jakich powodow, kazdy sobie dospiewa.
    Nie wiem dlaczego autorka uwaza, ze dobre wyniki z angielskiego sa zaskoczeniem. Widac mlodzi mysla rozsadniej o swojej przyszlosci - czesto w odroznienium od osob odpowiedzialmych za ich edukacje.
    Skoro tematy z matematyki reprezentuja zenujaco niski poziom wymagan (tak twierdza wszyscy narzekajacy publicznie na tegoroczna mature), a i tak byly nie do pokonania dla ogromnej ilosci uczniow, to po co ta farsa? I jakie rozwiazanie na przyszlosc? Kara chlosty dla nauczycieli i uczniow, powszechna znajomosc zadan przed egzaminem, sciagi, obowiazkowe korepetycje, czy obnizenie poprzeczki do tabliczki mnozenia i prawa Pitagorasa, azeby zdawalnosc byla lepsza niz "w ubieglym roku, za poprzedniego ministra" ?
    A mozna by tez zroznicowac poziom nauczania matematyki i pozwolic nie osmieszac matury - z matematyki dla wszystkich. Za to wprowadzic, zawaansowany program dla tych, ktorzy sie nadaja. I niech oni zdaja potem mature z matematyki, z pytaniami na stosownymi do ich wiedzy. Nie bedzie chetnych? Beda, jesli ci mlodzi ludzie beda wiedziec, ze przyda im sie to przyda, tak samo jak biegla znajomosc jezyka angielskiego.
    Myslalam, ze nauczyciele z matematyki ciesza sie takim samym zaufaniem, jak z innych przedmiotow. Przeciez nie wszystkich sprawdza sie obowiazkowo matura z danego przedmiotu. ( wiem, wiem matematyka krolowa nauk - tez dla tych, ktorzy w zyciu doroslym po maturze, nie umieja ulozyc proporcji?) Ci, ktorym zaawansowana matematyka bedzie potrzebna w przyszlosci, ktorzy wykazuja zainteresowanie i jakies zdolnosci powinni miec od najwczesniejszych lat zaawansowany programy. To oni powinni zdawac mature z matematyki - na powaznie. Tym innym pozwolmy sie rozwijac w kierunku, w jakim chca. Pozytek z tego bedzie dla wszystkich.
  • 2011-08-06 00:56 | Arti

    A może ulepszyć system

    O sprawiedliwe ocenianie
    Fakt, w naszej klasie różnimy się od siebie zdolnościami i zainteresowaniami. Szkoła tych różnic się nie uwzględnia i od nas wszystkich wymaga tego samego. To niepojęte, bo każdy pójdzie potem do innej pracy i każdy będzie miał przed sobą zupełnie inne zadania. Szkoła z tą zasadą równych wymagań od wszystkich, to jakaś potworna parodia rzeczywistości. Szkoła jest jakaś sztuczna, chora. A może by zrobić tak:
    1. Wiedza, którą mamy opanować zostanie zebrana w formie zestawów zagadnień w tym testów, na 20 poziomach trudności, oddzielnie dla danego przedmiotu, dzielonych na bloki tematyczne, także odrębnie dla dyslektyków. Na poziomach niższych miałyby publikowanych postać pytań i odpowiedzi. Na wyższych byłyby spisem zagadnień, których znajomość będzie sprawdzana pytaniami ujawnianymi dopiero na sprawdzianie.
    2. Zamiast klasówek, kartkówek, sprawdzanych prac domowych czy odpytywania na stopnie, raz w tygodniu mamy sprawdzian przy komputerze, kolejno z poszczególnych przedmiotów. Odbył by się w sali z egzaminatorem, a program egzaminacyjny wykluczyłby możliwość łączenia się z netem, czy korzystania z innych programów. Byłoby uczciwie, bez ściągania.
    3. Na starcie danego przedmiotu wszyscy odpowiadamy na te same pytania, a system kwalifikuje nas na jeden z dwudziestu poziomów. Na każdym następnym mamy już zadania odpowiednio dobrane do naszego poziomu. Umiemy sobie z nimi radzić, więc je rozwiązujemy, a nasza wiedza się porządkuje, ugruntowywuje.
    4. Na każdym następnym sprawdzianie, w zależności od uzyskanego wyniku, system odpowiada nam, utrzymałeś poziom z danego przedmiotu, albo spadasz o jeden, lub o dwa poziomy niżej, albo awansujesz o jeden, lub o dwa poziomy wyżej. System automatycznie wskazuje na na poziom odpowiadający naszym zdolnościom i wysiłkowi oraz automatycznie dobiera nam trudność zadań.
    5. Zaczyna nas wciągać fajna gra o poziom. Chce nam się chodzić na lekcje, bo pomagają nam wdrapać się coraz to wyżej. Wiemy o co gramy. Na koniec szkoły otrzymamy świadectwo, na którym będzie liczba punktów odpowiadająca sumie wszystkich numerów poziomów jakie zdobyliśmy. Te punkty to dla nas rzecz najważniejsza.
    6. Zgłaszamy się internetowo do wybranej szkoły lub uczelni. Na podstawie ilości naszych punktów system od razu pokazuje nam pozycję w rankingu. Jeśli nasza pozycja jest dobra czekamy, sprawdzając co jakiś czas, czy nie pojawiło się dużo osób z większą ilością punktów, a wtedy przenosimy się tam, gdzie mamy większe szansę. Po trzech dniach sprawdzań i przenosin każdy znajduje miejsce w szkole, w jakiej chce się uczyć. Jednak widzimy, że żeby dostać się do danej szkoły, trzeba w poprzedniej uczyć się na odpowiednim poziomie. Ta gra wciąga.