Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polki już nie chcą rodzić dzieci?

(119)
Mimo zachęt, w Polsce znów spadła liczba rodzących się dzieci. Czy naprawdę grozi nam katastrofa?
  • 2011-07-01 09:28 | BB Johnson

    zaplecze!

    Moim zdaniem najważniejsze jest zaplecze w postaci żłobków. Start na rynku pracy to kwestia opodatkowania pracy (u nas horrendalnie wysokie), mieszkanie to sprawa wolnego rynku. Natomiast państwo może i powinno stawiać na zaplecze. Żadne becikowe i urlopy wychowawcze nie zrobią tyle dobrego, co świadomość będzie dla dziecka miejsce w żłobku od 7 do 17.
  • 2011-07-01 09:40 | astola

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Polki to nawet chcą, tylko ich Polacy nie chcą... bo przecież jak będzie dziecko, to nie starczy na IMaca, smartfona i zestaw kina domowego...;/
  • 2011-07-01 10:13 | miki

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A JAKIE sensowne działania podejmuje państwo? Becikowe? Śmiechu warte, kobiety wiedzą, że są jako matki źle traktowane na rynku pracy, nie ma dobrego zaplecza w postaci żłobków, przedszkoli. Im się NIE OPŁACA mieć dzieci- smutne.
  • 2011-07-01 10:18 | maga

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    "mieszkanie to sprawa wolnego rynku"... Ale trywialne i bezsensowne, biorąc pod uwagę afrykańskie zarobki i "dorobek" komuny oraz III Rzeczpospolitej w zakresie budownictwa.
  • 2011-07-01 10:28 | Tichy62

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Przyczyny są dwie;
    1. Polacy na utrzymanie "swojego" nieefektywnego, zbiurokratyzowanego państwa-potworka wydają sporo ponad 50% swoich dochodów (skromnie licząc). Na rodzinę, dzieci po prostu nie starcza!
    2. Moda na "samorealizację" Kobieta wychowująca dzieci, prowadząca dom jest traktowana jak przeżytek - biedna ofiara patriarchalnego systemu. Co innego wzorce osobowe lansowane przez różne Szczuki i Środy. To jest dopiero nowoczesność!

    PS. Artykuł kiepski.
  • 2011-07-01 11:01 | maj

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Rodziców nie stać aby jedno z nich zostało w domu z dzieckiem,dopóki nie będzie żłobków i łatwego dostepu do tanich przedszkoli dzieci nie bedzie
  • 2011-07-01 11:19 | Alla

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Dziwne podejście do tematu: więcej dzieci = większe składki na ubezpieczenia społeczne w przyszłości. A jeśli nie? Jeśli znowu jakieś 2mln ludzi wyemigrują? A ci co zostaną, czy na pewno będą mieć pracę i będą płacić składki? Państwo nie jest w stanie zapewnić warunków rozwoju tym, którzy już tu są, jak więc gwarantować coś tym, których jeszcze nie ma?
    Nie mam tu na myśli tego, że państwo ma cokolwiek komukolwiek dawać. Zresztą ono generalnie jedynie zabiera - na niewydolną służbę zdrowia, przerośniętą administrację, źle zorganizowane szkolnictwo, czy bezmyślnie trwonione środki w ramach pomocy społecznej. Państwo ma stworzyć bazę do rozwoju dla obywateli, a jest jedynie organizmem, z którym trzeba na różnych polach walczyć.

    Do tego jak ma się czuć kobieta, która ma pełną świadomość, że w razie jakichkolwiek kłopotów z ciążą lekarze wraz z kościołem prędzej ją wyślą do piachu, niż wyleczą? Dla kobiet, które przekroczyły 35 rok życia to też jest problem.
  • 2011-07-01 11:25 | jukona

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Nie ma środków na wychowanie dzieci...
  • 2011-07-01 11:27 | Kolkātā

    Imigranci z Afryki i Azji

    zastąpią Polaków i innych Europejczyków. Sto lat i świat Zachodu będzie inny. Zupełnie inny. (Nie)zwykła historia... :)
  • 2011-07-01 11:41 | an32

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Zarabiam około 2 tys, mój mąż niewiele więcej. Wynajmujemy mieszkanie, nie stać nas na kredyt, mąż nie ma nawet umowy o pracę.

    Wyobrażam sobie, że rodzę dziecko i nie dostaję nawet miejsca w żłobku... Wynająć nianię i oddawać jej moją pensję? Czy zostać w domu i żyć w trójkę za pensję męża?

    Młodym ludziom w Polsce jest bardzo trudno, większość pracuje za małe pieniądze, wynajmuje mieszkania/ pokoje - jak tu się decydować na dziecko?
  • 2011-07-01 11:57 | huk

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A znowu dojrzalszym wiekiem parom, już ustabilizowanym finansowo i mieszkaniowo, Państwo Polskie utrudnia decyzję o dziecku, bo ogranicza dostęp do badań prenatalnych. Nie każdy jest tak brawurowy, by starać się o dziecko po 35 roku życia, wiedząc, że w tym wieku wzrasta ryzyko wad genetycznych, a w Polsce nie będzie możliwości ani postawienia diagnozy na wczesnym etapie ciąży, ani - w przypadku kłopotów - możliwości aborcji.
    Teoretycznie wszystko to ma być, w praktyce - Kościół na tyle zdominował świat polskiej medycyny ginekologiczno-położniczej, że ani na badania, ani na ew. aborcję nie można liczyć.
    Szkoda, że autorka nie pokazała struktury wiekowej matek w dzietnej Szwecji czy Francji. Tam bardzo dużo dzieci rodzą starsze wiekiem matki. Kobiety przed czterdziestką maja odwagę zdecydować się na ciążę (stąd właśnie te drugie i trzecie dzieci, których brak u Polek), bo wiedzą, że ich państwo nie odmówi im rzetelnej diagnostyki i nie zmusi ich do rodzenia upośledzonych dzieci.
  • 2011-07-01 12:02 | Kobieta

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    O ile zgodze sie ze artykul ma pewne braki, o tyle nie nazwalabym go kiepskim. Szczuki i Srody pokazuja ze nawet kobieta posiada potencjal do edukacji i do "samorealizacji". Mowie nawet bo w dzisiejszych czasach wciaz jeszcze wychowuje sie dziewczeta na lilijki, ktore moga co najwyzej marzyc o wyjsciu za maz. Moda na "samorealizacje" to moda na edukacje, ambicje i wykorzystywanie swojego talentu i mozliwosci. I dzieki pomocy panstwa to wcale nie musi kolidowac z wychowywaniem dzieci.
  • 2011-07-01 12:05 | ototot

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    na ciążę potrzeba jeszcze kilku tysięcy na łapówki, żeby ktokolwiek zadbał o zdrowie kobiety, nie mówiąc o jej komforcie...
  • 2011-07-01 12:16 | Katastrofa grozi nam od strony oszołomów

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    biadolących nad "zmniejszaniem się substancji narodowej" czyli rozumujących kategoriami świata plemiennego. Równie bezsensowne są argumenty "ekonomiczne" by Autor. Od kiedy zwiększenie dzietności może uregulować, chory, bzdurny system socjalny? Kraje np. skandynawskie, mają najmniejszą ilość mieszkańców względną i bezwzględną - i najlepiej na tym wychodzą, gospodarczo i socjalnie.
  • 2011-07-01 12:18 | I to też fakt - dzisiaj bachory kosztują kilkanaście razy więcej

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    niż ich odpowiedniki z mojego pokolenia. A spróbuj im czegoś nie kupić, to się potną albo spalą mieszkanie lub pójdą kraść, ostatecznie doniosą do Rzecznika PD.
  • 2011-07-01 12:29 | Marcin

    Słaby research w tym artykule

    Nie wiem skąd wzięto informacje do tego artykułu na temat urlopu tacierzyńskiego w Szwecji, ale są one całkowicie błędne.
    W Szwecji jest 10 dni urlopu typowo tacierzyńskiego (zużywają się w tempie 5 na tydzień), do wykorzystania w ciągu 3 miesięcy po urodzeniu dziecka. Jest on całkowicie niezależny od urlopu macierzyńskiego.
    Ojciec może dowolnie partycypować w urlopie macierzyńskim, nazywa się to właściwie urlop rodzicielski (föräldlarledig), którego jest 480 dni (zużywają się w tempie 7 na tydzień), do użycia w ciągu 9 lat życia dziecka. Tzn. na przykład matka bierze 6 miesięcy, potem ojciec 6, dziecko idzie do żłobka (właściwie jest to przedszkole) i jeszcze zostaje 115 dni na pozniej.
  • 2011-07-01 12:50 | zl27

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    blad, wedlug statystyk EU, Polska jest na 7 miejscu z 27 przebadanych panstw. Ostatnie miejsca zajmuja; 27-Dania 45,3%, 26-Szwecja 45%, 25-Finlandia 43,5%, 24-Belgia 43,4%, 23-Francja 43%, 22-Austria 42,7%. Polska wydaje 31,8% co daje jej 7 miejsce. Przed Polska sa; Litwa 28,8%, Irlandia 28,5%, Bulgaria 28,2%, Slowacja 28,0%, Rumunia 27,2%, pierwsza jest Lotwa 26,2%. Byly brane pod uwage, podatki i wydatki socjalne.
  • 2011-07-01 12:53 | higienista1

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A czy młode małżeństwa maja wlasną przestzeń czyli mieszkania, sa samodzielni ekonomicznie?Na Gierkowską wielką płytę patrzy się z politowaniem ale co teraz sie oferuje?
  • 2011-07-01 12:58 | lordjohn

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Dopóki mamy blisko 3 miliony bezrobotnych nie ma sensu się przejmować spadającą liczbą urodzeń. Przecież bezrobotni tylko generują koszty i nie wnoszą niczego a conto przyszłych emerytur. Widocznie Polska jako kraj jest w stanie utrzymać tylko 35 milionów ludzi, a może nawet mniej.
  • 2011-07-01 13:16 | autor

    "mimo zachęt"? JAKICH ZACHĘT???!!!

    Jakich zachęt, pytam.
    Czy mowa tu o zachętach wygłaszanych tu i ówdzie przez polityków zatroskanych przyszłymi emeryturami?
    Jedyną "zachętą" do rozmnażania się jest w tym kraju utrudniony dostęp do sensownej antykoncepcji.
  • 2011-07-01 13:35 | Cezary

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Spadek liczby rodzących się dzieci nie powinien nas martwić bardziej niż spadek liczby miejsc pracy. Od jakiegoś czasu mamy do czynienia z bezzatrudnieniowym wzrostem gospodarczym, a to oznacza, że udział pracy ludzkiej w procesie wytwórczym nieustannie maleje. W związku z tym maleje również ilość pieniądza w systemie emerytalnym, ale rosną tym samym zyski dysponentów kapitału, gdyż czynnik ludzki jest dość kosztowny w procesach wytwórczych. To po ich pieniądze sięgną w końcu państwa finansując ubezpieczenia połeczne. Problem jest taki, że wraz z rozwojem medycyny muszą sięgać coraz dłużej, tak długo, dopóki ilość ludności nie dostosuje się do ilości miejsc pracy. Więc rodzi się pytanie: czy malejący przyrost naturalny nie jest aby reakcją samonaprawczą naszego społeczeństwa ? Twierdzenie, że to nie dzietność a odpowiedzialność za potomstwo jest przyczyną pomyślności społeczeństw, jest kwintesencją tego artykułu.
  • 2011-07-01 15:20 | astola

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Chodziło mi raczej o to, że to mąż nie chce mieć dzieci (albo więcej niż jednego), bo mu na gadżety nie starczy;/
  • 2011-07-01 16:28 | jvelzkeyek

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Pragnienia

    Mieć stały, wysoki dochód.

    Mieć drogi, najlepszy samochód.

    Nie mieć hemoroidów i żylaków.

    To pragnienia wielu Polaków.

    Mieć willę, dom i apartament.

    Mieć zdrowie, urodę i talent.

    Nie mieć zmarszczek i łuszczycy.

    Pragnienia na które wielu liczy.

    Mieć las, czas i władzy kapkę.

    Mieć bogatego dziadka i babkę.

    Nie mieć obowiązków, tylko prawa.

    Takie mieć pragnienia, przyjemna to sprawa.

    Mieć pieska lub obronne psy.

    Mieć króliczka i chomiki trzy.

    Nie mieć dzieci, potomków swoich.

    Dlaczego tego tak bardzo się boisz?

    Mieć sprawne libido i seks udany.

    Mieć kawior i francuskie szampany.

    Nie mieć zaparć, laksacji, zgagi i kolki

    Tego pragną Polacy i Polki.

    Nie wszyscy mogą liczyć:

    na drogi samochód,

    na wysoki dochód,

    na dom i wille,

    na przyjemne chwile,

    na kawior i szampany,

    na seks udany,

    na władzę i spadki.

    Większość musi znosić niedostatki.


  • 2011-07-01 16:39 | jotkaes

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Ciekawy punkt widzenia i trudno nie przyznać Ci racji.
    Najczęściej mamy do czynienia z opisywaniem objawów, niekiedy próbą diagnozy a już wyjątkowo z racjonalną propozycją terapii.
    Odpowiednio do tego dominują propozycje leczenia objawowego ( by nie bolało)a wiadomo, że najbardziej efektywne jest usunięcie przyczyny( dlaczego boli ).
    Właśnie takich fachowców, potrafiących właściwie zdefiniować problem, znaleźć związki przyczynowo - skutkowe i zaproponować odpowiednie działania korygujące nam potrzeba u władzy a nie historyków ( i histeryków ) zapatrzonych w przeszłość.
  • 2011-07-01 17:12 | Prudent

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Tak to sprawa wolnego rynku

    Mlodzi ludzie powinni móc szybko zarobić i kupić mieszkanie.

    Nie powinni zatrudniać armii urzędników, chodzić do nich jako petenci i wręczać łapówki aby po wielu latach dostać przydział na kawalerkę.
  • 2011-07-01 17:26 | joanna

    dziwna ta prokreacyjna matematyka...

    bo mi raczej pasuje do hodowli owiec niż rozwoju społeczeństwa. W przypadku owiec ilość przekłada się na "zysk" w przypadku społeczeństwa- nie.
    Oto przykłady autentyczne i myślę, że liczne.
    Pani X z wykształceniem średnim zawodowym(12 lat edukacji za pieniądze podatnika) nie podejmuje pracy zawodowej. Rodzi za to troje dzieci. Zysk z podatków i składek pani X=0. Owe troje dzieci spędza w szkołach w sumie 34lata. Jakąś częśc tego kosztu stanowia podatki pana X- jedynego żywiciela rodziny. Córka wzorem matki zostaje gospodynią domową. Dwóch synów pracuje za niskie płace z okresami bezrobocia, za które pobierają zasiłek. Podstarzała pani X nie znajduje żadnego zatrudnienia, gdy dzieci już dorosły.
    Pani Y z wykształceniem wyższym inżynierskim (17 lat edukacji za pieniądze podatnika) idzie do pracy, rodzi 1 dziecko i szybko wraca do pracy (i płacenia podatków i składek). Dziecko pani Y spędza w żłobku, przedszkolu, szkołach w sumie 24 lata. Jakąś część tego kosztu pokrywają podatki obojga państwa Y (i opłaty za żłobek i przedszkole). Dobrze wykształcony syn państwa Y szybko znajduje pracę, jego zarobki rosną- podatki również.
    Czy naprawdę model rodziny X zapewni społeczeństwo przyszłość jak chcieliby demografowie gloryfikujący ilość?
    Czy w czasach gdy zapotrzebowanie na pracę niewymagającą kwalifikacji maleje, model Y nie jest właśnie przyszłością?
    Jak u Krasickiego:
    "Ródź ty cztery, siedem dwa
    ja jednego- ale lwa?"

  • 2011-07-01 17:56 | tsubaki

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Znowu kobiety sprowadza sie do roli samicy rozplodowej: rodzic, bo tak sie kalkuluje! Panstwu oczywiscie. Kobieta urodzi, po dwoch miesiacach ma oddac do ochronki czyi tzw. zoblka. Czyli niby po co mam rodzic? Walka o zlobki do poznych godzin. Najlepiej do 22-giej, bo jaka ja kariere zrobie, jak bede wczesniej wracac? Kariere kasjerki? I znow pytanie? Po co mi dziecko, skoro nie zyje z nim? Nie spedzam czasu, tylko spie w nocy? Ani to przyjemne, ani oplacalne. Szczerze mowiac, trzeba byc troche glupim, badz myslec zyczeniowo, by rodzic.
    Kolejna sprawa: czy madrale od polityki wiedza co to porod, ciaza, wychowywanie? W eleganckich salonach nikt nie mysli o rzezniach na porodowkach, o cierpieniu milczacych matek, o upokorzeniu bolem, o rozrywanych kroczach, o tyciu kikanascie kilogramow, o mdleniu z bolu. I za to kto mi zaplaci? NIE MA gorszej pracy niz rodzenie i wychowywanie. Nie ma w tej pracy wonych sobot, niedziel, swiat. Nie ma urlopow zdrowotnych ani wypoczynkowych. Jest zapie...niczanie 24 godz, na dobe. I jak slysze koejny raz, ze tam gdzies mysla co by tu zrobic, by zachecic matki do porodow, to daje koejny opis swojego porodu i calego tego zapierniczu macierzynskiego na forach da kobiet, by wasnie nie rodzily. Traktuja nas jak krowy mleczne, nie jak ludzi. Becikowe moga sobie wziac i zaplacic za swoje obiedki w iksusowych restauracjach. Sznujaca sie kobieta takiej jalmuzny nie wezmie.
    Za rodzenie i wychowywanie, to sie powinno placic i to dobra pensje, plus gwarancja dostatniej emerytury. A co mnie to, ze Panstwa nie stac na takie dary? Nie ma pieniedzy, nie ma dzieci.
    Kolejny problem: z kim niby te dzieci? Krzywa gausa nie klamie. W kazdej populacji jest wiecej "normalnych", zdonych do zalozenia, przecietnych kobiet niz takowych mezczyzn. Wsrod mezczyzn wiecej przestepcow, nierobow, uposledzonych psychicznie. Samcow alfa na lekarstwo. Po co maja kiepskie geny powielac?
    Kobiety zmadrzay, wyemancypowaly sie. Wiedza, ze macierzynstwo to nie miod, i nic, ani nikt juz dzis do darmowej roboty zwanej macierzynstwem ich nie przymusi. Jedno dziecko dla zaspokojenia instynktu, potem kazda juz wie, ze koniec bajki.
  • 2011-07-01 18:16 | KrzysztofMazur

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Połowa tych bezrobotnych pracuje na czarno, a druga połowa nie pracuje, bo nie chce.
    I tyle. Praca jest, ludzie nie chcą pracować, a jeśli pracują, to państwo zabiera połowę dochodu. Przy wynagrodzeniu 2000 netto koszt pracodawcy, tzw. duże brutto, wynosi ok 4000 zł. Połowę bierze państwo i daje wcześniejszym emerytom. Jak stać nas na emerytów, to nie będziemy mieli dzieci. Proste.
  • 2011-07-01 18:52 | warszawiak

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Podstawy zycia w Polsce zostaly juz zniszczone. To dorobek rzadow ostatniego 22 lecia. Planowanie rodziny jest aktem zbyt ryzykownym a nawet nieodpowiedzialnym.

    W dniu narodzenia mlody polak juz ma 80 tys zl dlugu. To rezultat pedofili ekonomicznej ktore przynioslo pokolenie solidarnych. Zadluzac sie na koszt przyszlych pokolen bylo i jest aktem barbarzynstwa solidarnych. Bo ci co sie jeszcze nie urodzili nie mogli protestowac. Tacy to bohaterowie ci solidarni! W takiej sytuacji lepiej nie miec dzieci.
  • 2011-07-01 18:56 | KrzysztofMazur

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    USA mają dodatni przyrost naturalny, PONIEWAŻ mają ZERO pomocy państwa dla rodziny. W Europie przyrost naturalny jest ujemny lub najwyżej zerowy. Wynika to z faktu, że państwo ‘pomaga’, tzn. zabiera większość dochodu młodym ludziom, a następnie niewielką z tego część oddaje w postaci rozmaitej ‘pomocy’, ale większość podatków trafia do emerytów. Jest rzeczą charakterystyczną, że wszelkie dyskusje o demografii w Polityce pomijają całkowicie USA, bo wtedy widać na dłoni, że można, wystarczy tylko ludziom NIE PRZESZKADZAĆ.

    Wszelka ‘pomoc’ jest szkodliwa. Dotacje do kredytów mieszkaniowych nie zwiększają liczby budowanych mieszkań (ta zależy od prawa budowlanego, kapitału i liczby robotników budowlanych), tylko podbijają ceny mieszkań i koszty kredytów. ‘Rodzina na swoim’ jest dodatkowo pułapką kredytową, bo po 8 latach dofinansowanie państwa do banku znika, a klient zostaje z drogim kredytem. Podobnie działa obniżony VAT na budownictwo, zwiększa marże deweloperów.

    Ulgi ‘prorodzinne’ dostają osoby, które już mają dzieci, czyli NIE te, które się o dzieci starają. Żeby założyć rodzinę, trzeba mieć pieniądze NAJPIERW, a nie po fakcie. Opodatkowanie wszystkich młodych, żeby ulgę dostali niektórzy, wystarczająco bogaci, by ulgę odliczyć i mający już dzieci, to działanie antyrodzinne. Państwo powinno skasować wszelkie ulgi i podnieść kwotę wolną od podatku, przynajmniej ludziom młodym (lepiej wszystkim, żeby była równość wobec prawa). Ciężar opodatkowania powinien przejść na konsumpcję (VAT – jedna stawka na wszystko) i korporacje (podatek od zobowiązań lub aktywów). Tylko duża kwota wolna od podatku i możliwie niski ZUS daje szansę na zdobycie pieniędzy przez dużą liczbę ludzi młodych.

    W Polsce państwo zabiera pieniądze ludziom pracującym, czyli tym, którzy mogą mieć dzieci, połowę ich pensji (PIT plus ZUS to połowa kosztu pracodawcy) i oddaje te pieniądze emerytom w szczególności wcześniejszym, a także co roku waloryzuje emerytury, podnosi pensje budżetówce i generalnie swoim ‘klientom’ (jak kiedyś była klientela magnatów, tak teraz jest państwa i partii politycznych). Młodzi ludzie nie mogą mieć dzieci, bo nie mają na to pieniędzy, nie mogą kupić mieszkań i nie mogą rodzin założyć, nawet rodzin bezdzietnych.

    Jeżeli takie same polskie kobiety w Anglii zachowują się inaczej, to chyba jednak problem nie tkwi w mentalności, tylko zarobkach i sytuacji majątkowej. Mówienie, że Polacy wracają do Polski, gdy dzieci idą do szkoły jest myśleniem życzeniowym. Nikt się nie przeprowadzi nie mogąc zdobyć porównywalnych zarobków, a Polska za 4-5 lat może być w sytuacji Grecji lub Portugalii (a za lat kilkanaście praktycznie musi się w podobnej sytuacji znaleźć). Czy Polacy będą wracać do bankrutującej Polski? Naród Polski ma szerokie perspektywy poza Polską. Także na terenie (obecnych) Niemiec.

    Polskę stać na emerytów i bezrobotnych. Na dzieci nie stać Polski, bo Polska ich mieć nie chce.

    Należy jeszcze zwrócić uwagę na dynamikę sytuacji. Emigracja z Polski trwa od kilkudziesięciu lat, ale odbywa się nierównomiernie, falami, gdy państwo plajtuje wyjeżdża więcej, potem migracja hamuje i wtedy politycy mają alibi, by mówić, że jest dobrze i nic nie trzeba zmieniać. Przy bankructwie państwa Polityka oczywiście nie będzie pisać o emigrujących po cichu młodych ludziach, ale czołówki gazet będą zapełnione protestującymi pracownikami budżetówki i ciężkim losem emerytów. Polacy za granicą mają więcej dzieci, więc procesy migracji się nasilają.

    Należy też zwrócić uwagę, że ludność na terenie Polski nie zachowuje się jednakowo. Ludność migruje w obrębie kraju, ze wschodu na zachód i z małych miejscowości do aglomeracji. To są pozytywne tendencje, ale hamowane przez politykę państwa (prawo budowlane hamujące miasta, dotacje do rolnictwa i KRUS hamujące migrację ze wsi). Przy prawdziwym załamaniu gospodarczym za 20 lub 30 lat w najgorszej sytuacji będą ci, którzy korzystali z pomocy państwa i się od niej uzależnili. Państwo splajtuje i zostaną na lodzie.
  • 2011-07-01 19:12 | KrzysztofMazur

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    SLD rządziło 8 lat. Czy nie zadłużali państwa?

    Proszę się nie martwić, Polska splajtuje zanim dzieci dorosną. Poza tym będą mogły dobrze żyć i pracować na czarno.
  • 2011-07-01 19:22 | Rafał

    Przeludnienie


    Myślenie plemienne- archetypy dominuje nadal w Polsce. Im więcej ludzi tym lepiej. Już w podstawówce jako przedmiot obowiązkowy powinny być "biologiczne podstawy zachowania". Propaganda jakiej nie jeden system totalitarny może pozazrościć. Jak już słusznie ktoś zauważył Norwegia jest bardzo złym przykładem. Populacja norwegów wynosi około 4 mln Szwajcaria 8 mln Kanada (kiluknastokrotnie większa od Polski)około 28 mln. Im mniejsza populacja tym spokojniejszy byt. Kto nie był osobiście w krajach słabo zaludnionych zjawiska nie zrozumie. Jeśli ktoś twierdzi, że 36 mln. ludzi w Polsce to zagrożenie dla populacji jest na wpół obłąkany. Pozdrawiam
  • 2011-07-01 19:35 | warszawiak

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    "Wszelka ‘pomoc’ jest szkodliwa" Popierasz wiec prawo dzungli. Po co nam kraj, rzady, samorzady, policja, wojsko. To wszystko jest niepotrzebne. A jak zlamiesz noge to tez sam sie napraw. Biegaj od szpitala do szpitala i zbieraj wyceny. Historycy neo-liberalowie ci ja naprawia. Po co Sejm ? Niech kazdy sam ustala swoje prawa.

    Tak jest, mniej rzadu ale wiecej biurokratow. Donek przyjal dodatkowe 90 tys. Mniej rzadu wiecej dzungli.

    Zapominasz ze ten kto dzisiej pracuje, jutro moze byc bezrobotnym. Bezrobotnym mozesz byc ty i bedziesz skomlal o pomoc.

    Brednie piszesz o Ameryce. Tylko Obama wprowadzil schemat pomocy dla okolo 10 mln rodzin zagrozonych utrata domu. A Prawo socjalnej pomocy wprowadzono w USA juz w 1933. Obowiazuje do dzisiej.

    A o zapomogach dla rolinkow slyszales ? Wprowadzono je juz w 1922. Obowiazuje do dzisiej. W rezultacie kazdy amarykanin (308 mln) placi za zywnosc okolo 40% mniej. Jest to najwiekszy i najstarszy schemat dozywiania ludnosci.

    Dawno nie czytalem tak debilbnego postu. Polska dziczeje.
  • 2011-07-01 20:53 | gość

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Odwal się od Szczuki i Środy.
    Co, myślisz, że dwie panie w średnim wieku mają taki wielki wpływ na resztę polskich kobiet? Nie, polskie kobiety myślą samodzielnie. I dochodzą do takich samych wniosków jak w/w dwie odważne, spełnione życiowo i inteligentne kobitki.

    Na koniec dwie luźne złote myśli:
    Okradzenie mnie przez rząd z emerytury w II filarze, w którym, zmuszona przez innych polski rząd, odkładałam od kilkunastu lat ciężko zarobione pieniądze owszem, wzbudziło we mnie panikę związaną z tym, że na starość będę głodować. Ale wbrew nadziejom rządu, nie dałam sobie spłodzić raz-dwa gromadki dzieci, bo nie wierzę, że można wychować szczęśliwe dzieci na modlitwie i darowiznach z MOPS-u. Wymyśliłam własny plan emerytalny za 40 lat: kamień na szyję i siup, do Wisły!

    I hasło dnia: "Kobieto, skończyłaś studia,zaliczyłaś darmowe staże, nauczyłaś się dwóch języków obcych? Uródź teraz dwójkę dzieci.Państwo zapewni Ci i Twoim dzieciom darmowy pobyt w Domu Samotnej Matki i opiekę wykwalifikowanych pracowników opieki społecznej. Przez pewien okres czasu"
  • 2011-07-01 21:04 | Kaliban

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    "Kolejny problem: z kim niby te dzieci? Krzywa gausa nie klamie. W kazdej populacji jest wiecej "normalnych", zdonych do zalozenia, przecietnych kobiet niz takowych mezczyzn. Wsrod mezczyzn wiecej przestepcow, nierobow, uposledzonych psychicznie. Samcow alfa na lekarstwo. Po co maja kiepskie geny powielac? "

    Bzdura. Wśród mężczyzn jest więcej patologii i więcej jednostek wybitnych. Widocznie przedmówczyni nie wyróżnia się niczym z szarej masy i jakoś kogoś lepiej zarabiającego nie jest w stanie przyciągnąć. A wiadomo, ze ksiąze z bajkki szuka super-samicy ;). Amen.
  • 2011-07-02 00:11 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A ile dzieci mają wzmiankowane Szczuki i Środy? Skoro to takie trafne przykłady samorealizacji się kobiet, to zadajmy sobie pytanie - ile dzieci mają te ikony postępu?
  • 2011-07-02 00:22 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A właśnie, właśnie, ile Państwo zabiera swoim obywatelom? Jak przedpiszca zauważył(a), Państwo właśnie przywłaszczyło sobie większość "naszych" "oszczędności" w IIgim filarze. Jak myślicie Państwo, kiedy przejmie pieniądze z OFE w całości? Jestem przekonany, że najdalej za 5 lat - oczywiście dla naszego dobra. A potem przyjdzie kolej na III filar, prawda? Że to prywatne oszczędności? He he, przypominam słynny cytat A. de Tocqueville'a "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy."
    No tak, ale to przyszłość. A teraz? Jak obciążeni są podatkami i parapodatkami obywatele III RP? Policzmy zgrubnie: ZUS około 40% (uwzględniam tzw. część płaconą przez pracodawcę), PIT stawka podstawowa 18%, VAT średnio około 20%... Wychodzi 80% zarobku brutto, prawda?
    Już wiadomo, dlaczego ludzie nie mają pieniądze na dzieci?
  • 2011-07-02 00:35 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A dlaczego nie ma pieniędzy? Ile Państwo zabiera w postaci podatków (PIT, VAT, akcyza w cenie paliw, alkoholu, papierosów, energii elektrycznej, ...), parapodatków (ZUS) i pomniejszych danin (podatki od nieruchomości, wieczyste użytkowanie, abonament,...)?
    Policzny z grubsza dla osoby zatrudnionej na etacie...
    około 40% ZUS (uwzględniając tzw. częśc pracodawcy) + 18% PIT + 20% VAT (uśredniona stawka) = blisko 80%, bez uwzględniania pomniejszych danin...
    Rachunek oczywiście przybliżony - część w/w opłat jednostronnych i przymusowych nalicza się od brutta, część od netta, jest kwota wolna od podatku, czasami wpadnie tysiąc becikowego...
    Chodzi mi o to, byśmy uświadomili sobie SKALĘ drapieżności naszego państwa!
    A potem zadali sobie pytanie - czy nie byłoby mnie stać na dziecko, gdyby nie konieczność utrzymywania armii 30- i 40-letnich emerytów, KRUSowców (w szczególności tzw. rolników z Marszałkowskiej), milionów urzędników itd itp?
  • 2011-07-02 00:40 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Słusznie, słusznie - cieszy to, że ktoś analizuje ekonomiczne pPRZYCZYNY braku pieniędzy na dzieci. Przypomnieć wypada o VATcie w cenach towarów (stawka podstawowa 23%), wysoka akcyza w cenach energii, prądu, używek, paliw...
    Podatkach od nieruchomości, wieczystego użytkowania, abonamencie, ...
  • 2011-07-02 00:59 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Na początku lat 90% podniesiono tzw. składkę na ZUS. Od wielu wielu lat ubezpieczenia emerytalne (KRUS, ZUS) wymagają dotacji rzędu ciężkich dziesiątków miliardów słotych rocznie. Będzie gorzej - powoli wyczerpują się możliwości dalszego zadłużania przyszłych pokoleń (w tym nienarodzonych jeszcze dzieci), a na emerytury będzie przechodzić powojenny wyż demograficzny. Społeczeństwo będzie się starzeć, co będzie wymagać coraz większych dotatcji do ubezpieczeń zdrowotnych. Państwo będzie musiało znaleźć na to pieniążki - czyim kosztem? Kosztem coraz mniej licznej rzeszy pracujących, prawda? Więc skąd młodzi ludzie mają mieć więcej pieniędzy na więcej dzieci? Jesteśmy na równi pochyłej czy raczej w korkociągu demograficznym. Chcecie Państwo coraz większego wsparcia finansowego dla młodych ludzi? A komu je zabrać? Wszystkich jak leci, nakręcając inflację (rzeczywistą, a tzw. wskaźnik wzrostu cen towarów konsumpcyjnych)? Obciąć emerytury? Tak - a komu? Krzepcy 30- i 40-letni emeryci przecież po dobroci zabrać sobie kasy nie dadzą. A, wiem, kopnie się 65-latków do roboty do 70 lat, tak? Tylko to może nie wystarczyć... Zastanówcie się proszę nad ekonomicznymi przyczynami "niedostatku" pieniędzy na dzieci... Jeśli młodzi mają mieć więcej pieniędzy, to trzeby im mniej zabierać. Jak mniej zabierać to i mniej trzeba wydawać. Proste, prawda?
  • 2011-07-02 01:06 | rem

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A od kiedy to większa liczba dzieci gwarantuje zwiększenie liczby miejsc pracy i wpłat do funduszy emerytalnych?

    Na nasze emerytury będą pracować tylko ci, którzy za 20-30 lat będą:
    - w ogóle pracować;
    - pracować w kraju, nie za granicą;
    - pracować na etacie, ze stałą umową o pracę, z pełnym ZUSem;
    - pracować w sektorze produkcji lub usług, nie w budżetówce, która de facto nie płaci podatków i składek, tylko je konsumuje, podobnie jak emeryci.

    Odsetek ludności w wieku produkcyjnym, który spełnia wszystkie powyższe warunki, systematycznie spada nie tylko w Polsce, a w najbliższych dziesięcioleciach ten trend się nie odwróci, chyba że Zachód całkowicie zerwie stosunki handlowe z Chinami, co raczej nie nastąpi.

    W Polsce w tej chwili jest co najmniej o 20% ludzi za dużo, a kilka lat temu uniknęliśmy katastrofy gospodarczo-społecznej tylko dlatego, że dwa miliony osób wyjechało z kraju i przestało pobierać zasiłki dla bezrobotnych. Produkcja nowych bezrobotnych nie tylko nie powiększy zasobów ZUSu, ale je zmniejszy, bo oprócz emerytur państwo będzie musiało płacić zasiłki.

    Dziwi mnie, dlaczego niektórzy ludzie z profesorskimi tytułami uparcie lansują tezę o zbawiennym wpływie wysokiego przyrostu naturalnego na gospodarkę i emerytury. Zupełnie jak chłop galicyjski na trzech morgach, który sobie wymyślił, że jeśli zrobi dziesięcioro dzieci, to automatycznie przybędzie mu ziemi i stanie się bogaty.
  • 2011-07-02 01:11 | rem

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Badania prenatalne staną się niepotrzebne, bo Platforma, wraz z PIS, PSL i PJN, właśnie poparła całkowity zakaz aborcji, nawet w przypadku zagrożenia życia i zdrowia matki oraz uszkodzenia płodu. Chce za to zmuszać kobiety do rodzenia dzieci z gwałtu.
  • 2011-07-02 01:14 | rem

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Za to jedna trzecia legalnie pracujących Polaków zarabia najniższą krajową, bo "jak się nie podoba, to dziesięciu czeka za bramą".
  • 2011-07-02 01:15 | rem

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Z forów internetowych: "Nie dyskutuj z idiotami i UPRowcami, bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem".
  • 2011-07-02 01:18 | rem

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    "Widocznie przedmówczyni nie wyróżnia się niczym z szarej masy i jakoś kogoś lepiej zarabiającego nie jest w stanie przyciągnąć".

    Jeśli liczba mężczyzn nadających się na ojca rodziny jest znacznie mniejsza niż liczba kobiet, to niezależnie od atrakcyjności tych kobiet duża ich część nie znajdzie odpowiedniego partnera. Chyba że wprowadzimy wielożeństwo.
  • 2011-07-02 04:18 | Joanna

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Polki sa niestety biedne i nieglupie , nie ma pieniedzy na utrzymanie dzieci i nie ma czasu na wychowanie dzieci w Polsce,
  • 2011-07-02 06:57 | Janina Nowicka

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Od wielu lat pracuję dla polskich instytucji państwowych, ale za granicą. W Polsce bywam raz dłużej, raz krócej. W ostatnich latach są to pobyty całkiem świadomie krótkie. Ciągną mnie do Polski miejsca znane, rodzina, przyjaciele, ale odrzuca narastające obrzydzenie wobec upadku życia obyczajowego, moralnego, kulturalnego i umysłowego. Ani trochę nie rekompensuje mi tego rozwój gospodarczy. Cieszę się, że dwoje z moich dzieci osiadało w UK, gdzie będą rodzić dzieci, a pracujący w kraju syn snuje właśnie palany dołączenia do brata i siostry. Oczywiście, połączenie demokracji i wolnego rynku wymusza na Zachodzie te same zjawiska, co w Polsce, czyli równanie w dół na skutek krolowania nedznej kategorii zysku, ale nie jest to upadek powszechny, jak w Polsce. Tam poziom trzymaja calkiem szerokie warstwy spoleczne. W Polsce upadek jest zaprogramowany ideologicznie - poziom zycia obyczajowego, kulturalnego, moralnego i umyslowego ma byc zanegowaniem poziomu PRL-owskiego, czyli rownania w gore. I jest. Ja juz w kazdym razie dziekuje.
  • 2011-07-02 07:26 | Wacław

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Popieram w całej rozciągłości. Jednocześnie dodam, że w obliczu perspektywy wydłużenia wieku emerytalnego, zmniejszania się liczby miejsc pracy ( globalizacja, automatyzacja procesów wytwórczych ) powoływanie do życia nowych pokoleń w obecnej ilości gwarantującej zastępowalność jest prostą drogą do biedy. Polki, podejmując takie a nie inne decyzje prokreacyjne, prawidłowo reagują na zmiany zachodzące w gospodarce jak i w społeczeństwie i miejmy nadzieję, że ten trend się utrzyma. Kluczem do zwiększenia zarobków nie są jakieś księgowe sztuczki typu ulgi podatkowe, becikowe, ale ograniczenie podaży na rynku pracy po stronie pracobiorców.
  • 2011-07-02 08:13 | KrzysztofMazur

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Sam jesteś kolego 'debilny'. Co ja ma wspólnego z Polską?

    Dotacje do produkcji rolnej są korzystne dla wielkiego biznesu rolnego, koncernów produkujących żywność i częściowo bogatych amerykańskich rolników. Tracą na tym rolnicy z poza USA w różnych biednych krajach, a konsument nic nie zyskuje. To są dotacje do koncernów spożywczych. 40 % mniej? Od czego?

    Nigdzie nie napisałem o likwidacji rządu, sejmu, samorządu, wojska ani policji. Nigdzie też nie zachwalałem "Donka' i jego biurokratów.

    Byłem bezrobotnym i o żadną pomoc państwa nie 'skomlałem'. 'Polityka prorodzinna' nie jest pomocą społeczną. To jest realizacja fantazji sejmu na temat rozmnażania. A rzekoma 'pomoc' trafia do banków, deweloperów i bogatych rodziców, którzy pomocy nie potrzebują i więcej dzieci mieć nie będą.

    "Prawo dżungli' będzie jak państwo się zlikwiduje przez zadłużenie i dotacje do banków, deweloperów i bogatych emerytów.

    Wszystkie badania statystyczne pokazują, że sytuacja finansowa emerytów jest przeciętnie lepsza niż pracujących, poza tym waloryzacje emerytur trafiają do najbogatszych emerytów, czyli zwiększają rozwarstwienie społeczne. Emeryt ma wykupione mieszkanie, nie płaci rat kredytów, nie ma na utrzymaniu dzieci.

    Może kolega napisałby coś na temat?
  • 2011-07-02 11:11 | jotkaes

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Skoryguję trochę Twoje wyliczenia.
    Ty dostajesz na reką 1000 zł, pracodawcę to kosztuje 1590 zł ( w tym zaliczka na podatek dochodowy, z którego wiekszość po uwzglednieniu ulgi na dzieci dostaje zwrot części ). Pozostaje zapłacić tylko VAT czyli ok. 200 zł. Wniosek - państwo ściąga 50% tego co przypada na pracownika.
    Tobie zostaje 800 zł netto a nie 320 zł jakby wynikało z Twoich danych. Istotna różnica - prawda ?
    To, że państwo zabiera dużą część dochodów nie jest przyczyną lecz skutkiem!!
    Przyczyną zaś są :
    - zbyt niski wskaźnik aktywności zawodowej - mówiąc prościej zbyt mała ilość miejsc pracy w stosunku do ilości ludzi w wieku aktywności zawodowej.
    - nieopowiednia struktura zatrudnienia czyli niekorzystne proporcje między ilością pracujących w wytwórczości (produkcji dóbr konsumpcyjnych i inwestycyjnych, usługach bytowych itp.) a zatrudnionych w dziedzinach nieprodukcyjnych ( szczególnie marketing, PR, różnej maści doradcy o urzednikach nie wspominając).
    Jeżeli te problemy rząd skutecznie rozwiaze to pozostałe rozwiążą się same.
  • 2011-07-02 12:03 | jotkaes

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Komu zabrać, komu dać, komu więcej, komu mniej - to wszystko jest niczym innym jak tylko mieszaniem herbaty, by słodsza była a tu cukru trzeba !!!
    Państwo można przyrównać do rodziny. Jeżli oboje małżonków posiada wysokie kwalifikacje, wykonuje prace, na które jest zapotrzebowanie a na dodatek dzieci pomagają w pracach domowych to takiej rodzinie żyje się dobrze a jeśli pracuje tylko ojciec majacy niskie kwalifikacje, dzieci "zbijają bąki" a na dodatek matka niegospodarna to tragedia.
    Rząd właśnie winien dbać o to, by system edukacji zapewnił uzyskanie wysokich kwalifikacji w kierunkach przydatnych społeczeństwu, by stwarzać warunki do tworzenia wystarczającej ilości efektywnych miejsc pracy.
    Wtedy większość problemów sama się rozwiąże.
    Nie można też twierdzić, że rząd nie powinien się wtrącać do gospodarki. Nie powinni się wtrącać ignoranci ( np. mgr historii ) lecz kompetentni fachowcy winni sterować nią tak aby rozwijała się w kierunku korzystnym dla społeczeństwa.
  • 2011-07-02 13:38 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Pozwolę sobie skorygować korektę :o)
    1. Czy uwzględnił(a) na została przez Pana(i) część tzw. składek na ZUS (w rzeczywistości - para-podatek na finansowanie bieżących zobowiązań państwa z tytułu ubezpieczeń) odprowadzana przez pracodawcę? Przecież gdyby Pracodawca nie musiał tych pieniędzy płacić na ZUS, to mógłby je wypłacić pracownikowi, prawda?
    2. Czy uwzględnia Pan(i) to, że we wszystkim co kupujemy jest VAT (stawka podstawowa 23%)? Wypada ten podatek też policzyć, wszak gdyby ktoś mógł za wzmiankowane 800 złotych kupić tyle towaru, ile obecnie za 1000, to byłoby go stać na więcej?
    3. We wszystkim co kupujemy albo wręcz wprost jest wliczana akcyza - w przypadku paliw przekraczająca 50% ceny litra benzyny czy oleju! (AFAIK paliwa są obciążone VATem). Teraz akcyza jest doliczana też do prądu i jeśli się nie mylę - gazu. O obciążeniu akcyzą alkoholu czy papierosów - szkoda gadać. Proszę pomyśleć - przecież gdyby ludzi ezaczęli wydawać o połowę mniej na same paliwa, już by mieli tysiące złotych w skali roku na... dzieci na ten przykład.
    4. Doliczmy kolejne daniny - podatki za nieruchmość i wieczyste użytkowanie, podatek Belki od oszczędności (np. na kształcenie dzieci), abonament...
    5. Jak coś kupujemy/sprzedajemy, to dochodzi podatke od czynności cywilno prawnych... W skali całego użycia uzbiera się na jedne wakacje dla rodziny, prawda?
    6. Każdy ponosi wyższe koszty zmonopolizowania poszczególnych zawodów (m. in. prawnicze) bądź faktycznych oligopoli (usługi bankowe)...

    Policzmy... Pracownik wypracował wynagrodzenie (z podatkami i parapodatkami) około 1600 zł. Brutto około 1340 zł. Do ręki dostaje tysiąc. Z tego oddaje państwu w postaci VATu około 20% (żywność ma niższe stawki). Zostaje efektywnie 800 zł. Kupując paliwa - czy wprost, czy kupując bilety - płaci załóżmy 50 złotych, akcyza i VAT w cenie prądu, gazu - policzmy kolejne 50 złotych.
    Zostaje 700 złotych. Różnica między wpracowaną przez pracownika kwotą a zarobkami netto po odliczeniu podatków pośrednich to ponad 800 złotych. Czyli 80% ale kwoty wynagrodzenia netto.

    Fakt, dziękuję za korektę. I przepraszam, za pośpiech w jakim pisałem w/w wpis.

    A dlaczego w Polsce jest mało mniej miejsc pracy? Może między innymi z powodu kiepskiej infrastruktury komunikacyjnej? A ta wynika z niedoinwestowania? O! kółko się zamyka?
  • 2011-07-02 13:42 | warszawiak

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Problemem jest ze Polska stracila 4 mln miejsc prac po 89 i co sie z tym wiaze PIT, skadki ZUS-owskie i inne podatki od tych 4 milionow. Same skaldki ZUS-owskie to strata okolo 800 mld zl w czasie tych nieszczesnych 22 lat. Wiekszosc obecnych emerytow wypracowala swoje emerytury w latach pelnego zatrudnienia (PRL). Oczywiscie ze sam wzrost ludnosci nic nie rozwiaze. Trzeba tworzyc nowe miejsca pracy.
    Rezim Donka Tuska nie zdaje sobie z tego sprawy. Oczywiscie historyk ma prawo nie wiedziec takich rzeczy ale rowniez nie powinien sie pchac do koryta. W budzecie rzadu nie ma nic, zadnej incjatywy na towrzenie nowych miejsc pracy. Wrecz przeciwnie, jest ciagle rosnaca biurokracja i rezim oddaje miejsca pracy w Polsce obcokrajowcom. Budowy autostrad sa przykladem. Zadna z debilnych partii politycznych nie widzi problemow zwiazanycjh z bezrobociem.

    Debata na temat ile osob powinno mieszkac w Polsce jest zbedna. Polakow jest tyle ile jest i obowiazkiem rzadu jest prowadzic polityke prowadzaca do pelnego stanu zatrudnienia. I zdrowej struktury zatrudnienia. Ale, nie mozna sie tego spodziewac od historyka.

    I wracajac do tematu, w takim chaosie planowac rodzine jest zbyt duzym ryzykiem.
  • 2011-07-02 13:57 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Bardzo trafna metafora z mieszaniem cukru. Jak rozumiem, zdaniem przedpiszcy zwiększanie poziomu redystrybucji poprzez Państwo do niczego nie prowadzi? Jeśli tak, to z chęcią się zgodzę. W konsekwencji należałoby postawić tezę, że sytuację może poprawić zmniejszenie poziomu redystrybucji pieniędzy przez budżet, czyli obniżenie obciążeń podatkami (pośrednimi, bezpośrednimi, daninami) i para-podatkami (osławiony ZUS). Przyniosłoby to ten pozytywny efekt, że ludziom pracującym - mogącym mieć i często jeszcze mającym chociaż jedno dziecko - zostanie pozostawać w portfelach więcej pieniędzy na dziecko (dzieci). Co więcej zmniejszy się tzw. klin podatkowy, uniemożliwiający legalne zatrudnianie na etacie ludzi na najmniej opłacanych stanowiskach (i płacenie przez nich - niższych - podatków i para-podatków).

    Co do reszty postu - nie rozumiem, dlaczego rząd miałby dbać o to, by młodzi ludzie studiowali taki czy inny kierunek. Obecny niedobór kadr inżynieryjnych i ścisłych to efekt świadomej polityki rządu, dzięki której w sektorze państwowym (zakładam, że głównie w administracji publicznej) zarobki są średnio wyższe niż w sektorze prywatnym. Jak młodzi ludzie to widzą, to idą na roztomaite kierunki europejskie, politologie, administracje, zarządzania i lekce sobie ważą trudniejsze studia ścisłe i inżynieryjne. Moim skromnym zdaniem to właśnie Państwo wykoślawiło proporcje między kierunkami studiów deformując naturalne mechanizmy rynkowe, tj. tworząc sztucznie wysoki popyt na stanowiska nieprodukcyjne, nie wymagające szczególnych kwalifikacji z dziedziny nauk ścisłych. Kto, jak nie kolejne rządy stopniowo obniżają wymagania stawiane w szkołach?
    I kto miałby teraz precyzjnie okreslać, jakich specjalizacji będzie potrzebować polska gospodarka za 5 - 10 -15 lat? Członkowie tej samej oligarchi politycznej, rządzącej Polską w różnych konfiguracjach przez ostatnie 20 lat? Ci sami ludzie, którzy usunęli z matur matematykę, zlikwidowali egzaminy wstępne, niedawno wprowadzili (jeśli dobrze pamiętam) promocję z 2 jedynkami na świadectwie? Wolne żarty, mocium Panie!
  • 2011-07-02 14:02 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    To jakim cudem przez tysiące lat rozwoju naszej cywilizacji większośc kobiet znajdowała mężów? Co takiego się stało przez ostatnie kilkanaście lat, że już się nie da znaleźć sensownego kandydata na męża?
    Proszę o wytłumaczenia :o)
  • 2011-07-02 14:12 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A jaka pomoc była za czasów mojego pradziadka i jego żony, która urodziła w II Rzeszy 13 dzieci? Bez żadnego becikowego, gwarancji zatrudnienia itd itp?
    BTW - żadno z dzieci tej pary nie wykoleiło się, wszyscy skończyli 8 klas szkoły podstawowej (jak na owe czasy całkiem przyzwoite wykształcenie), a na starość pradziadek - robotnik! - wybudował mały domek?
    Czy ktokolwiek (poza mną) dostrzega jakiś związek przyczynowo-skutkowy między w/w faktami a tym, że wówczas ociążenie obywateli podatkami i para-podatkami wahało się około 15% wypracowywanej kwoty?
    A propos Ameryki - obiło się może Panu o uszy coś o deficycie budżetowym USA? O deficytach w innych krajach socjalizującej Europy? Jakiś związek przyczynowo skutkowy między rozbuchanymi wydatkami a perpektywa bankructwa Grecji, Irlandii, Portugali, Hiszpani, Włoch, ...
  • 2011-07-02 14:19 | tsubaki

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Przedmowczyni JEST super-samica, znalazla super-samca, powielia geny i prokreacje zakonczyla. Przedmowczyni pisze o znanych jej tabunach innych super-samic, ktore splodzilyby i swietnie wychowaly nowe pokolenie, ale nie maja z kim. I nie tylko "przedmowczyni" zauwazyla bylejakosc plci meskiej: mowie sie o tym szeroko w swiecie, temat znany jest specom od HR, w srodowiskach top menagerow, w miedzynarodowych organizacjach takich jak ONZ, WHO.
    Niestety wyglada na to, ze to Adam zosta z zebra Ewy ulepiony. Kazdy inteligentny mezczyzna, doskonale zdaje sobie z tego sprawe.
  • 2011-07-02 19:58 | tsubaki

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Drogi Leszko,
    Wytlumaczenie jest mega proste: przez tysiace lat kobiety nie ZNAJDOWALY mezow, tylko im mezow znajdowaNO. Dziewczynka w wieku 15 lat zaczela miec miesiaczki to siup za maz. Moja babcia tak zostala wydana, wiele do gadania nie miala.
    Jeszcze wczesniej, mezczyzna pociagnal za wlosy do jaskini, zgwalcil i tak sie rodzila wiez miedzy partnerami, dzieci sie rodzily bez problemu.
    Antykoncepcja farmakologiczna, choc wynaleziona na poczatku ubieglego wieku, znalazla szerokie zastosowanie dopiero w latach 70-tych.Model rodziny 2+2 upowszechnil sie dopiero po wojnie. Wychowywane w mniejszych rodzinach pokolenie, staranniej wychowalo swoje potomstwo, takze kobiety. Dzisiejsze 30-stki to pierwsze pokolenie corek kobiet z maturami, kobiet w miare wyksztalconych, nie znajacych nedzy. Aspiracje rosna z pokolenia na pokolenie. Dzisiaj kobiety chca miec i wyksztalcenie wyzsze i prestizowe zawody i dobre, gwarantujace niezaleznosc finansowa zarobki. Panowie za tymi aspiracjami nie nadazaja co widac po statystykach: studiuje i zdobywa wyzsze wyksztalcenie wiecej kobiet niz mezczyzn. Mezczyzni maja tez problemy natury psychologicznej, nielatwo odnajduja sie w rolach jakich od nich oczekuja dzisiejsze kobiety: rolach partnerskich. Maja inne wzorce, wyniesione z wlasnych domow stosunki patriarchalne.
    Rodzic dzieci znaczy pozbawic sie na czas porodu i pologu zarobkow. Dla niektorych kobiet praca zawodowa i prowadzenie domu nie wchodzi w gre, za duzo stresu, za malo przyjemnosci z zycia. Toz to praca na dwa etaty. Zaden facet w domu nie zrobi tyle co kobieta, sa na to dane. Partnerstwo, czyli wzajemna pomoc w prcach domowych to mit. Praktyka taka, ze kobiety oprocz ciezru porodow, i pilnowania domowego ogniska, wziely na siebie dodatkowo ciezar zarabiania.
    I gdzie ona znajdzie sobie takiego samego obrotnego jak ona, skoro takich nie ma? Z "Piotrusiami Panami", chlejusami czy innymi patologiami, slusznie sie nie chajtaja, i tyle.
  • 2011-07-02 20:16 | Ewa

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    nie wiem jak Szczuka, ale p. Środa na 100% jest matką.

    A Joanny Najfeld jakoś Leszko nie przywołał?
  • 2011-07-02 20:18 | Ewa

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Ho ho ho - przewiduję spadek liczby narodzin poniżej 1. Żadna kobieta nie zaryzykuje ciąży po raz kolejny, a niektóre to i pierwszy raz.
  • 2011-07-02 22:13 | Anna

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Ziemia jest tak bardzo przeludniona. Ludzie żyją dłużej. Na szczęście mniej wojen i mniej ofiar. Ludzie żyją w dużym zagęszczeniu, co źle wpływa na kondycję psychiczną.Chcą żyć na wysokiej stopie.Na to wszystko nie wystarczy jednej planety Ziemi, potrzeba sześć.
    Po co więc te krzyki o dzieci. Ludzie mają ile chcą i wcale nie zależy to od warunków materialnych, a wręcz odwrotnie. Najwięcej dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejszych, a nawet patologicznych.
  • 2011-07-03 00:21 | jotkaes

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Przypomnij sobie bajkę "Wół minister". Jeśli dodam, że wg mnie przez ostatnie 20 lat rzadzą Lisy i Małpy to zrozumiesz o co mi chodzi.
    Jako właściciel masz prawo a nawet obowiazek określać warunki i narzucać ograniczenia tym, których wpuszczasz na swój teren.
    Tezę, ze rzad nie powinien wtracać się do gospodarki forsują ignoranci prący do władzy a nie mający ku temu kwalifikacji i kompetencji lub będący marionetkami w ręku drapieżnego kapitału.
    Władze dysponują wieloma narzędziami pozwalajacymi preforować pożądane kierunki rozwoju nauki i gospodarki tylko, rzecz jasna, rządzący muszą się na tym znać i umieć skutecznie tymi narzedzismi posługiwać.
  • 2011-07-03 05:06 | ja-centy

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A teraz politycy na smyczy kosciola rzymsko-katolickiego planuja calkowity zakaz aborcji. Pozostaje im zlosliwie "zyczyc" - oby ktos kiedys zgwalcil wasze zony, lub corki!

    P.S. Nad takimi to ustawami (patrz powyzej) pracuje intensywnie sejm polski, a zadnych nowych ulatwien dla matek (takze i podatkowych ulatwien) praktycznie nie ma...
  • 2011-07-03 09:03 | ixik

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Najpierw należałoby wyedukować dziennikarzy z języka polskiego, żeby wiedzieli, że używa się słowa "urlop ojcowski" a nie papugowatego zniekształcenia "tacierzyński"
  • 2011-07-03 10:04 | smyk

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Nie każdy tata jest ojcem ( biologicznym ) ani nie każdy ojciec ( biol. ) jest tatą. Z urlopu korzysta osoba sprawująca prawną opiekę nad dzieckiem czyli tata, w 80 % są to ojcowie tych dzieci.:)
  • 2011-07-03 14:23 | Magda

    Nie chcą, czy się boją?

    Weszłam właśnie w wiek prokreacyjnym, a mieszkam na prowincji. I zewsząd słyszę opowieści koleżanek o:

    1. Traktowaniu kobiet w ciąży w szpitalach jak bydło, o tym, że bez łapówki leżysz na korytarzu, a o znieczuleniu możesz zapomnieć. A że szpital w naszym mieście nie słynie z czystości to i jakiś gronkowiec, albo i żółtaczka się przypęta.

    2. Bezrobocie w regionie jest wysokie, zarobki marne. Pracodawcy mogą przebierać w kandydatach i nie znam przypadku, żeby kobieta z małym dzieckiem bez problemu dostała pracę, przepraszam w ogóle ją dostała. O etatach i urlopach macierzyńskich można zapomnieć.

    A te okrutne, samolubne, sfeminizowane kobiety nie chcą rodzić dzieci. Kto by je zrozumiał.
  • 2011-07-03 14:27 | Cashlack

    "Nam grozi tragedia" czy Wam grozi? Bydło się nie chce rozmnażać?

    drut kolczasty za ciasny? Ciężko dom założyć i dziecko utrzymać za 400 euro miesięcznie przy cenach żywności i ubrań wyższych niż w Niemczech czy UK ? Dziwne?
  • 2011-07-03 15:21 | Berkano

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Chciałabym zwrócić uwagę na mowę nienawiści skierowaną przeciwko kobietom. Używają jej media,część polityków i oszaleli w swojej nienawiści do kobiet oszołomy religijne:"Polki nie chcą rodzić,bo są wygodne i leniwe, bo przedkładają własne zdrowie(sic!)nad radość dania życia nowemu dzieciątku" i tym podobne bzdury. Oczywiście za kryzys gospodarczy i rozwalony system emerytalny też odpowiadają kobiety,bo gdyby się tak nie leniły to rodziłyby po 5-10 dzieci i miałby kto pracować na cud gospodarczy i emerytury. Oczywiście ani słowa o tym,że Polki we współczesnej Polsce nie mają warunków na rodzenie i wychowywanie dzieci. Na początku lat 90-tych rozpoczęło się szaleństwo(celowe)likwidowania żłobków i przedszkoli,doszło bezrobocie(w większości kobiet),ustanowili prawny zakaz aborcji(bo to fakt,ustawa nic nie znaczy)przy jednoczesnym uszczuplaniu rynku antykoncepcyjnego.Antykoncepcja powinna być darmowa i bez łaski. Rozpuszczają kłamliwe informacje,że antykoncepcja=aborcja,do tego dochodzi traktowanie kobiet na porodówkach jak zwierząt w rzeźni,a za chwilę będzie jeszcze gorzej(nie zapłacisz,to jesteś śmieć). Mowa nienawiści wobec kobiet,zbrodnia gwałtu została sprowadzona do występku i ośmieszanie zgwałconych kobiet jako prowokatorek(to taki wstęp do prawnego zakazu usuwania ciąży z gwałtu)Za chwilę nie będzie sensu robienia USG ciąży w szpitalu ,za darmo, bo lekarz i tak kobiecie nie powie o żadnym dla niej niebezpieczeństwie.Trzeba będzie mieć klika tysięcy złotych już na starcie,żeby płacić za wszystkie prywatne badania.-Tsubaki- ma absolutną rację, opisała bardzo obrazowo jakość życia współczesnej Polki. Poczytajcie sobie fora internetowe jakim językiem wobec kobiet posługują się internauci wyszkoleni przez religijnych oszołomów.Język codzienny wielu polskich mężczyzn też jest daleki od uprzejmego wobec kobiet, taki jest efekt ostatnich 22 lat ciągłego prasowania mózgownic Polaków. Każda Polka,która ma czelność nie zgadzać na indoktrynację kościelną jest nic nie warta(tak w skrócie) W każdym kraju Unii,gdyby religijni wyskoczyli z tak haniebnym projektem zakazującym całkowicie aborcji,a politycy by ich poparli, to byłby koniec kariery polityków, a ustawa wylądowałaby w śmieciach. Mieszkam na emigracji i powiem wam,że większość młodych Polek nie wróci do Polski,rodzą dzieci(jak człowiek)na obcej ziemi.Są spokojne,że żaden lekarz oszołom nie zmusi ich do urodzenia dziecka bez rąk i nóg(fakt z Polski),a lekarz przy porodzie nie pozbawi kobiety rodzącej decyzji:życie matki czy płodu. To co w tej chwili się dzieje w Polsce,to horror dla kobiet i matek i cieszę się bardzo,że te które mieszkają w Polsce są na tyle przytomne,że nie rozmnażają się tylko dlatego,że tak chce proboszcz i jego kumple.
  • 2011-07-03 16:01 | k.B

    Odpwiedź jest prosta !

    Pierwsza praca (jeśli w ogóle ją ktoś znajdzie) równa się zarobki rzędu 1600 zl. Za to można wynająć jedynie 1 pokój w mieszkaniu ze współlokatorami za jakieś 650 zł. Już na starcie bez pomocy rodziców trudno jest przeżyć. A co tu mówić o planowaniu rodziny i wspólnym życiu ? Kiedy ? Chyba za 30 lat jak z pomocą rodziny i przyjaciół spłaci się kredyt za kawalerkę.

    Pozdrawiam wszystkich bezrobotnych absolwentów ;)
  • 2011-07-03 16:33 | iga

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    a jeszcze tzw. 'smieciowe umowy' - zlecenia itp. wystarczy przejrzec byle portal z ogloszeniami o prace zeby zobaczyc ze pracodawcy zatrudniaja teraz na takich warunkach, zwlaszcza ludzi ktorzy dopiero wchodza na rynek pracy. umowa na 3 miesiace, w kolko przedluzana. ciaza rowna sie utrata pracy, wypadniecie z rynku i brak srodkow do zycia. nic tylko rodzic.
  • 2011-07-03 18:16 | Not so far away

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Bardzo trafna analiza, dalaczam sie do Pani refleksji. Co mnie jeszcze niesamowicie razi, to kompletny zanik tak zwanego wstydu - cokolwiek on moze oznaczac, dla mnie jest to publicznie okazywana wulgarnosc jezykowa calych rzesz mlodziezy - niewazne, czy z pochodzacych z rodzin proletariackich, czy inteligenckich. 20 lat temu bylo nie do pomyslenia, by grupa nastoletnich dziewczat przechodzac przez rynek mojego miasta glosno przeklinala i to tak, ze niejeden robotnik by sie za glowe zlapal. Sytuacja taka wtedy byla nie do pomyslenia nie dla swiadkow takowej, lecz dla tych wlasnie dziewczat. Bo by sie po prostu wstydzily.

    Ale ja mimo tego bardzo chetnie i czesto odwiedzam kraj. Pozdrawiam!
  • 2011-07-03 21:03 | Danuta Seyda

    Zamiast bezdzietności z wyboru szukajmy rozwiazań!

    Matka Polka to jakaś kretynka, bez poczucia własnej wartości, święta, która kładzie się na ołtarzu jako ofiara macierzyństwa wykonująca swoje zadanie bez zabezpieczenia, bez jakiejkolwiek asekuracji. Zwykle na oślep zawieramy związki, żyjemy emocjonalnie, cieszymy się życiem i powołujemy do życia. Rodzina jest podstawą naszego życia. Jesteśmy przywiązani do tradycji, uświęceni do bólu „ świętymi węzłami małżeńskimi”, gdy życie przerośnie, szczęścia za wiele w postaci potomstwa, pojawia się bardzo często problemy jak: nieporozumienia, rozpad rodziny lub przemoc w rodzinie. Ciężko w Polsce nawet bardzo pracowitemu mężowi zarobić na niepracującą żonę i gromadkę dzieci. Pojawia się bezsens pracy i życia. Średnio przez 20- 30 lat pracuje się w Polsce na dzieci. Praktycznie całe zawodowe życie. Mam wrażenie, że życie w ubóstwie, odmawianie sobie wszystkiego dla dobra dzieci, to nasza polska specjalność. Zasiłki rodzinne, to jakaś kpina z polskich rodzin! Jeżeli dzieci są naszym dobrem narodowym, to jest dla mnie oczywiste, że państwo łoży na utrzymanie dzieci. Czym więcej się łoży, / inwestuje/ tym w przyszłości można spodziewać się lepszych efektów. Czym dzieci lepiej odżywione, tym zdrowsze. Czym lepiej wykształcone, tym w dorosłym życiu sprawniejsze, lepiej sobie radzą.

    Mam wrażenie, że tych prostych zależności nie rozumieją politycy, którzy już od 20 lat decydują o Polkach. Mają pełne gęby frazesów, postawy niemocy i braku chęci do rozwiązania problemów społecznych. Uważają się nadal za mężów opatrznościowych i pchają na listy wyborcze i to najchętniej na pierwsze pozycje. Wszystko w rękach Matek Polek nie kretynek, zadbajcie o interesy swoje i swoich dzieci. Żądajcie takich zabezpieczeń socjalnych dla siebie i waszych dzieci, aby godnie żyć i opiekować się dobrem narodowym. To państwo powinno kobietom zapłacić za rodzenie, opiekę i wychowanie dzieci. Jeżeli na to samo domy dziecka, rodziny zastępcze i inne instytucjonalne formy może państwo płacić od 500 do 3000zł/ m-c na dziecko , to 1000 zł/m-c na każde dziecko + ubezpieczenie dla każdej matki nie jest wygórowanym żądaniem za pracę dla dobra ojczyzny. Kobietom matkom pracy nie zabraknie więc nie bijcie się o równe prawa na rynku pracy, bo i tak jesteście na straconych pozycjach, a walczcie o takie zasiłki na dzieci, aby godnie żyć.
  • 2011-07-03 21:10 | Ewa

    Brawo Berkano!

    10/10

    Brawo Berkano!
  • 2011-07-04 00:33 | Kangurzyca

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Zlobek to tylko "przechowalnia"!!!Smutny proces w zyciorysie malucha!!Bezduszna "fabryka'dla ofiar globalizacji!!!kangurzyca
  • 2011-07-04 05:21 | smyk

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Nieszczęście polega na tym, że nie każda kobieta, która urodzi nadaje się na dobrą matkę. Jeżeli państwo miałoby płacić za wychowanie, to powinno egzekwować jego jakość. Są matki, które mimo bardzo dobrej sytuacji finansowej nie potrafią właściwie wychować swojego potomstwa. Czy w wypadku niewywiązania się z kontraktu wychowawczego powinna zwrócić państwu poniesione nakłady ? Może wprowadzić licencję na rodzicielstwo ? Być może dzieci są dobrem narodowym ale nie w nadmiarze, z niczym nie należy przesadzać.
  • 2011-07-04 08:25 | zza kałuży

    Re:Zamiast bezdzietności z wyboru szukajmy rozwiazań!

    2011-07-03 21:03 | Danuta Seyda
    Zamiast bezdzietności z wyboru szukajmy rozwiazań!
    "Jeżeli dzieci są naszym dobrem narodowym, to jest dla mnie oczywiste, że państwo łoży na utrzymanie dzieci.
    Żądajcie takich zabezpieczeń socjalnych dla siebie i waszych dzieci, aby godnie żyć i opiekować się dobrem narodowym. To państwo powinno kobietom zapłacić za rodzenie, opiekę i wychowanie dzieci."

    Po pierwsze zgadzam się z pani opisem aktualnej sytuacji.
    Proponuje pani jednakże bardzo kontrowersyjne rozwiązanie w postaci "państwa" płacącego matce za wychowanie "dobra narodowego". Zupełnie jak, nie przymierzając, III Rzesza. Jest pani przekonana, że reszta podatników pomiędzy Odrą a Bugiem (bo przecież nie jakieś mityczne "państwo") chce się złożyć na koszta utrzymania cudzego bachora? Dlaczego ja mam na niego płacić, skoro to pani mąż miał przyjemność z panią go zrobić? No chyba, że i ja jakąś część tej przyjemności też będę miał zagwarantowaną. Uzasadnienie takiego fundowania ma równie głupie podstawy jak bezpłatne szkolnictwo w czasach masowych emigracji Polaków. Ja tu się będę skladał (i odbierał moje przyjemności oczywiście!) a tu pani dzieciak po studiach w Polsce weźmie i sobie wyjedzie do Australii i tam będzie utrzymywał aborygeńskich emerytów. Cały pomysł z tym "dobrem narodowym" się rozpada...
  • 2011-07-04 10:21 | Danuta Seyda

    I tu jest pies pogrzebany!

    zza kałuży napisał: "Dlaczego ja mam na niego płacić, skoro to pani mąż miał przyjemność z panią go zrobić? No chyba, że i ja jakąś część tej przyjemności też będę miał zagwarantowaną."

    Z tego co tu niestety przeczytałam wynika, że autor tych słów to przeciętny polski mężczyzna, który z wychowaniem dzieci ma tyle wspólnego, co te parę sekund przyjemności, o których pisze. To kobiety rodzą i wychowują dzieci w Polsce, a według badań GUS robią to coraz rzadziej. Z własnych obserwacji wiem, że wolą rodzić w Wielkiej Brytanii lub Norwegii, gdzie właśnie czeka je wparcie finansowe od podatników (nie Polaków). Znam dobrze wykształcone matki, które planują tam już trzecią lub czwartą ciążę, a u nas moja córka ma wątpliwości, czy stać ją na wychowanie drugiego dziecka!
    Ponadto, nie wiem co jest złego w tym, że niektóre kobiety wolą wychowywać dzieci w domu. Czy niechęć do żłobków to jest kwestia herezji czy może raczej polska specyfika...
  • 2011-07-04 10:26 | hadron

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    "Normy społeczne nakładają na polskie kobiety wyzwania niemożliwe do spełnienia: powinny one rodzić, siedzieć w domu z dzieckiem i jednocześnie dokładać do domowego budżetu."
    kobiety są przez naturę stworzone do rodzenia, dziecko potrzebuje matki, a wyprać dziecku ciuchy i swoje za opodatkowaną wodę prąd środki czystości na które ledwo facet zarobi, artykuł do bani
  • 2011-07-04 10:29 | Danuta Seyda

    Nie każda matka nadaje się matkę i nie każdy właściciel żłobka nadaje się na właściciela żłobka!

    Moje rozwiązanie pochodzi z obserwacji radzenia sobie z problemem bezdzietności z innych krajów europejskich, np z Wielkie Brytanii. Ponadto widzę, co się dzieje z dofinansowaniem mnożących się dziś namiętnie przedszkoli. Dlaczego jakiś dyrektor prywatnego przeszkola dostaję pieniądze od państwa na wychowanie dziecka, a jego matka jeszcze na to musi pracować. Wiem, że w niektórych przeszkolach wychowuje się puszczając bajki, a w niektórych żłobkach karmi odmrażając odpadki.
    Czy uważasz zatem, że polskie matki nie potrafią dbać o swoje dzieci? Wychodzi na to, że brytyjskie potrafią.
  • 2011-07-04 11:48 | Perspektywa

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    W Niemczech Kindergeld, czyli datek ze strony panstwa na dziecko to 184 Euro miesiecznie do minimum 18-go roku zycia, niezaleznie od tego, ile i czy w ogole rodzice zarabiaja. I wszyscy podatnicy na to loza. Polske absolutnie na to takze stac, lecz nie ma szans na podobny system, bo od razu wszyscy podniosa lament, ile to bedzie kosztowac i ze kraju na to nie stac. Z drugiej strony polski budzet finansuje emerytury mundurowe dziesiatkom tysiecy ludzi w kwiecie wieku (mam przyklad w rodzinie) - ewenement, ktorego nie ma w najbogatszych krajach Europy, bo wlasnie tam nie byloby kraju na to stac. Uderza w Poslce niemoznosc wyciecia tego absurdu w przeciagu kilku lat przy takim biednym budzecie. Jak opowiadam o tym znajomej policjantce w Niemczech, to sie lapie za glowe - raj na ziemi, do 40-tki pracowac, potem emerytuka przez nastepne 40 lat i dorabianie na boku z masa wolnego czasu. Te pieniadze mozna by bylo przeznaczy na dzieci, ale "co mnie obchodza cudze bachory w kraju, w ktorym aktualnie zyje, nie bede ich z moich podatkow sponsorowal".

    Solidarnosc, jakakolwiek wiez spoleczna w Polsce nie istnieje, dopiero, jak cos przywali, to wszyscy becza i padaja sobie w ramiona, by po kilku dniach znow sie nienawidziec. Jak w "Ziemi obiecanej": "Niech zdycha, co mnie to obchodzi".
  • 2011-07-04 12:16 | gość

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Pozwolę sobie sprostować, że owszem, tę dla wielu sprzeczność: siedzenia i wychowywania gromadki dzieci, a jednocześnie dokładania się w żywej gotówce do budżetu rodzinnego, pogodziły swego czasu, w okresie szalejącego bezrobocia i załamania gospodarki, niektóre śląskie czy łódzkie "Matki-Polki": po prostu wieczorami, jak już mąż wrócił z roboty albo poszukiwania roboty, i było z kim zostawić dzieci, dorabiały na ulicy. Wokół tego upokarzającego procederu panowała zmowa pełnego zrozumienia milczenia równie biednego otoczenia. Tak się w Polsce traktuje kobiety.
  • 2011-07-04 12:20 | gość

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Cóż, mnie takie myśli przychodzą do głowy, kiedy spaceruję po ulicach Londynu na przykład, i obserwuję grupki angielskich nastolatek ... Dlatego uważam, że tutaj są Państwo akurat nieobiektywni. Co to ma wspólnego z wątkiem przewodnim dyskusji - też nie wiem.
  • 2011-07-04 12:51 | smyk

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Trafne spostrzeżenie. Chyba reguły gry makroekonomicznej od której powinien zależeć przyrost naturalny da się opisać krótkim równaniem: I = ( P x E ): (DT x Ch ), gdzie I ilość ludności jest wprost proporcjonalna do P zapotrzebowania na pracę i E czynnika emocjonalnego, a odwrotnie proporcjonalna do DT przyrostu technologicznego i Ch chciwości ludzkiej:)
  • 2011-07-04 13:01 | Bartosz

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Leszko, weź pod uwagę, że przez tysiące lat znaczna część kobiet wymierała podczas ciężkich porodów. Ich mężowie po miesiącu żenili się z następnymi. Zużywalność kobiet była bardzo duża. Brutalna prawda.
  • 2011-07-04 14:54 | SvT

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Wszystko się zgadza, z tym że niemieckiej gospodarce potrzeba rąk do pracy, więc sponsoring rozrodczości przez państwo ma sens, a w Polsce nie. Jeżeli już tak żałujesz emerytom mundurowym, to raczej pieniądze oszczędzone na nich powinny iść najpierw na innowację gospodarki, a dopiero później na wspieranie dzietności.
  • 2011-07-04 17:06 | Prudent

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    "Okradzenie mnie przez rząd z emerytury w II filarze"

    Niestety brak edukacji ekonomicznej i retoryka twardogłowej opozycji robi swoje.

    Rząd nie zabrał uzbieranych przez Ciebie pieniędzy w II filarze.
    Nie słuchaj Macierewicza.
    Rząd przestał przekazywać część skałdki do OFE, którą OFE po odliczeniu prowizji kredytowały rząd.
    Zostało zablokowane kosztowne koło pseudoodkładania
  • 2011-07-04 17:07 | Prudent

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Niestety znów brak edukacji ekonomicznej i retoryka twardogłowej opozycji robi swoje.

    Rząd nie zabrał uzbieranych przez Ciebie pieniędzy w II filarze.
    Nie słuchaj Macierewicza.
    Rząd przestał przekazywać część skałdki do OFE, którą OFE po odliczeniu prowizji kredytowały rząd.
    Zostało zablokowane kosztowne koło pseudoodkładania
  • 2011-07-04 17:09 | Prudent

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Wraz z SLD także, które zignorowało głosowanie
  • 2011-07-04 17:35 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Straciło się 4 mln etatów. Czy miejsc pracy - rzecz dyskusyjna. Miałem przyjemność popracować trochę "za komuny" i na początku lat 90tych - przerosty zatrudnienia były oczywistą oczywistością. :o)
    Co do p. Tuska - ależ on właśnie z zapałem i dość dużymi sukcesami kreuje miejsca w pracy...w administracji publicznej. :o)
    Więc problemem nie jest to, że rząd nie kreuje nowych miejsc pracy (bo kreuje!), tylko to, że to właśnie robi i to jeszcze w taki sposób ("inwestując" w sfere całkowicie nieprodukcyjną i jeszcze w swej działalności często przeszkadzającą reszcie społeczeństwa). Tak tak, żeby zatrudnić 90 tysięcy urzędników w przeciągu 3 lat (o ile dobrze pamiętam liczby) trzeba zdrowo zainwestować... pieniądze ściągnięte z pozostałych podatników (bądź z długu publicznego, który też będa spłacać podatnicy)
  • 2011-07-04 17:37 | zl27

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    2011-07-04 11:48 | Perspektywa

    z tymi emeryturami "mundurowymi" to chyba Niemce nie powiedziano calej prawdy. Jaka to wysoka place mozna miec po 15 latach pracy i ze w tym wypadku po przejsciu na emeryture dostaje sie jedynie 40%.
    Jezeli chce sie zaoszczedzic to lepiej zabrac sie za "darowizny" dla Krk, brak opodatkowania Krk, niepotrzebna nauka /katecheza/ w szkolach religii Krk, panstwowy sponsoring wszelkich imprez organizowanych przez Krk, wymieniac mozna dlugo. Tu sa ogromne sumy,a nie drobne z emerytur.
  • 2011-07-04 17:50 | Leszko

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Uderz w stół i nożyce się odezwą.
    Pobieżne google'woanie prowadzi do rezultatów:
    1. P. Środa - 1 dziecko.
    2. P. Szczuka - 0 dzieci.
    Nie mam czasu długo google'ować - jeśli się myle, proszę o korektę.
    Średnia dzietność ikon postępu = 0,5 dziecka na ikonę postępu. Średnia gwarantująca prostą zastępowalnośc pokoleń = 2,16. No comments.
    Pani Najfeld nie przywołałem, bo nbie wiedziałem, kto zacz. :o)
    BTW: nie bronię nikomu nie mieć dzieci. Ale jeśli osoby ze wiecznika propagują model 1+0 ew. 1+0,5, to obawiam się, że niestety nic nie uchroni nas przed staniem się muzułmańskim slumsem...
  • 2011-07-04 21:47 | Danuta Seyda

    Jak widać pieniądze się znajdą.

    Jak widać pieniądze na wychowanie dzieci przez matki się znajdą. Wystarczy poszukać. Nawet w tak konserwatywnym kraju jak nasz! Tylko czy czasem nie okaże się, że matki wcale nie będą zainteresowane. Przecież wygodniejsza jest "świadomość, że bedzie dla dziecka miejsce w żłobku od 7 do 17", a może lepiej od 6 do 22?
  • 2011-07-05 00:58 | Faja

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    No właśnie drodzy Polacy!!! Dlaczego prawie nikt nie widzi że od 22 lat główną przyczyną biedy, bezrobocia i brak perspektyw na poprawę życia w POLSCE jest kościół katolicki?? A właściwie to kleru..Ta ich pazerność na bogactwa i dążenie do władzy nad wszystkim i wszystkimi.Podpisanie konkordatu wpędziło POLSKĘ w zależność wobec Watykanu i polskiego kleru. Wszyscy politycy od prawa do lewa na widok byle klechy dostają rozwolnienia i robią to co klecha powie.W POLSCE nie rządzi żadna partia, w POLSCE rządzi mafia watykańska i jak długo tak będzie na to pozwolimy to POLSKA będzie w Europie enklawą biedy i zacofania....

  • 2011-07-05 15:10 | Not so far away

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    @zl27

    40% czy 50% nie ma znaczenia, chodzi o to, ze takiego czegos jak przechodzenie na emeryture po 15 latach sluzby nie ma nigdzie indziej na Zachodzie, to relikt z czasow PRL. Absolutnie zbyteczny i szkodliwy. Prawa nabyte? Prosze bardzo, tylko dlaczego tak szybko zlikwidowano inny "relikt" po PRL-u, czyli gesta siec panstwowych zlobkow i przedszkoli? Bysmy mieli mozliwosc wyboru tego najlepszego, prywatnego, poznajac przy tym "sile naszy pieniedzy"?

    Czepiam sie tych emerytur mimo, ze oszczednosci z ich likwidacji nie bylyby moze olbrzymie, lecz przyklad emerytur mundurowych bardzo dobrze oddaje niesprawiedliwosc stosunkow spolecznych w Polsce. Jest to podparte przypadkiem w moim najblizszym otoczeniu, gdzie ktos po 15 latach pracy otrzymuje 40% emerytury, czyli wszelkie zabezpieczenia socjalne, dorabiajac przy tym lukratywnie, co daje o 50% wyzszy dochod niz przed emerytura. Obserwuje ten fenomen z daleka, wiec nie ma mowy o zazdrosci:)
  • 2011-07-05 15:43 | Joanna

    SLD ma 45 posłów, 33 było za odrzuceniem projektu, 12 było nieobecnych

    a to nie znaczy, że głosowaliby przeciw odrzuceniu
    tych 12 głosów nie robi różnicy, różnicę robi 69 głosów PO za dalszymi pracami nad tym barbarzyństwem
  • 2011-07-05 19:44 | zl27

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    2011-07-05 15:10 | Not so far away

    jezeli sie to tak podoba to polecam rowniez podjac sie pracy w mundurowce i po 15 latach przejsc na emeryture. Kazdy tak moze, tylko ciekawe, ze takich jest coraz mniej.

    Polecam; http://biurose.sejm.gov.pl/teksty/i-668.htm

    polecam dla rownowagi zaznajomic sie jak to jest z kapelanami np w wojsku, szpitalach, itd itp. Jest niezwykle ciekawe, za ta cala watykanska armia w czasach PRLu utrzymywala sie sama, korzystajac jedynie z Funduszu koscielnego. A teraz, praktycznie cala ta armia wisi na polskim budzecie. Na dodatek zwrcono Kosciolowi wiecej, ale nie zlikwidowano Funduszu koscielnego.
  • 2011-07-05 19:44 | Aśka

    NIc dodać nic ująć

    Bardzo trafny komentarz na temat Skandynawii. Populacja w tych krajach jest kilkunastokrotnie mniejsza niżeli w Polsce. Mentalność obywateli zupełnia inna niż w naszym kraju.
  • 2011-07-05 19:59 | zl27

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    2011-07-05 15:10 | Not so far away
    ...40% czy 50% nie ma znaczenia, chodzi o to, ze takiego czegos jak przechodzenie na emeryture po 15 latach sluzby nie ma nigdzie indziej na Zachodzie, to relikt z czasow PRL. Absolutnie zbyteczny i szkodliwy. Prawa nabyte? ...

    jednak jest, polecam zaznajomic sie; /co prawda stare, ale podejrzewam nadal aktualne/
    http://biurose.sejm.gov.pl/teksty/i-668.htm
    oraz komentarz; /nowszy/
    http://www.gwir.pl/aktualnosci/137/emerytury-przywileje/

  • 2011-07-05 21:40 | Kaliban

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Cóż, mizoandria, feminizm i charakterek nie rokują za mążpójścia nawet jeśli by się jakiś "supersamiec" znalazł...
  • 2011-07-06 00:06 | Danuta Seyda

    Wojna z klerem nic nie da, trzeba zmienić politykę społeczną

    Faja napisał/a:"Dlaczego prawie nikt nie widzi że od 22 lat główną przyczyną biedy, bezrobocia i brak perspektyw na poprawę życia w POLSCE jest kościół katolicki?? A właściwie to kleru.."

    Uważam, że zrzucanie całej winy na kler to błąd. Tak naprawdę kościół ma dzisiaj więcej do stracenia niż my. Według badań ("Gazeta Wyborcza" 15.06.2011) w dużych miastach liczba młodych ludzi, którzy chodzą do kościoła i nie chodzą zrównała się (ok. 30%). A ostatnio głośna sprawa nowej ustawy antyaborcyjnej sprawi, że jeszcze mniej młodych ludzi, przede wszystkim kobiet, które planują ciążę, pójdzie na mszę.
    Z drugiej strony znam takie kościoły i księży, których msze więcej robią dla wspomagania funcjonowania rodziny niż niejeden minister polityki społecznej lub cały episkopat.
    Przykład: parafia w Pręgowie pod Gdańskiem. Jak ktoś nie wierzy, niech przyjedzie i zobaczy. Msza o 12 15. Sami młodzi rodzice, dzieci tańczą i spiewają. Dla rodziców to chwila relaksu, a dla dzieci frajda. Msza trwa 35 minut. Obok kościoła plac zabaw.
    Więc nikt mi nie wmówi, że to wszystko wina kleru!!! Jak już to nieprzystosowania potocznego rozumowania Biblii, której niektóre fragmenty są archaiczne lub symboliczne.
  • 2011-07-06 02:01 | strixy

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Zgadzam się z Rafałem. Mieszkam w Norwegii (obecnie około 5 milionów), wcześniej mieszkałam w Anglii (około 70 milionów). Gołym okiem widać, że w lepiej wykształconym ale mniejszymspołeczeństwie żyje się lepiej. A Norwegowie już narzekają, że zaczyna brakować pracy. Wystarczy poczytać lokalne gazety.

    Traktowanie kobiet jak krów rozpłodowych to spadek po kulturze plemiennej, gdzie sporo osobników ginęło na skutek chorób, wypadków, porodów itp. W dobie postępu technologii i medycyny żaden spektakularny przyrost narodowy nie jest potrzebny.
  • 2011-07-06 02:04 | strixy

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Zgadzam się! Też mnie uderzyła głupota tego postu o USA. Mam tam znajomych, oboje stracili pracę w trakcie kryzysu i przez ostatnich kilka miesięcy rachunki płacił za nich rząd (jakaś dotowana przez rząd organizacja charytatywna).

    Zanim Obama wprowadził ubezpieczenie zdrowotne, 40% ludności USA (tak czterdzieści procent) żyło poniżej minimum socjalnego uznawanego przez ONZ! Nie sądzę, żeby to był wzór do naśladowania.
  • 2011-07-06 02:16 | strixy

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Kościół Katolicki to organizacja mocno szemrana. Gdyby komisja majątkowa nie oddawała mu majatków za bezcen, to może więcej byłoby środków na wspomaganie bardziej potrzebujących. proponuję też, aby KK był wspierany z podatków płaconych przez osoby wierzące. Nie bardzo rozumiem sens robienia KK prezentów przez rząd, za które płacą wszyscy podatnicy, także niewierzący.

    Poza tym w PL Kościół to siła polityczna. Zastanawia mnie, dlaczego tyle o kobietach i ich ciałach mają do powiedzenia faceci w sukienkach...
  • 2011-07-06 08:59 | wnukmarek

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Polki chcą rodzić dzieci, ale nie w tym wyjątkowo niesprzyjającym macierzyństwu i rodzinie kraju.Rodzą w Wielkiej Brytanii,Irlandii, Norwegii itd.Polityka demograficzna nie istnieje, a przyrost naturalny chce się zwiększać poprzez zakaz aborcji, utrudnienia w antykoncepcji i braku wychowania seksualnego. Niewątpliwie Kościół ma na to wpływ, ale to polityków trzeba głównie za to winić.A co w tej materii uczyniła "światowa i nowoczesna" PO ? Jest jeszcze mniej zainteresowana kobietami i rodziną niż PiS.
  • 2011-07-06 09:43 | strixy

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Zgadza się!

    Niestety w Polsce panuje ustrój feudalny, za co ja osobiście obarczam winą wszechwładzę Kościoła. Kościół Katolicki posługuje się metodą kija i marchewki, czyli nakazów, zakazów i obietnicy życia wiecznego. Podobnie postępuje z obywatelami polski rząd. Prokreacja, zdrowie seksualne itp są nieudolnie sterowane poprzez ustawy i nakazy. Społeczeństwo traktuje się jak stado głupawych owieczek, z którymi nie warto prowadzić debaty, dialogu, ale trzeba im jasno wyznaczyć ścieżkę, najlepiej drutem kolczastym.

    Dodam, że we wszystkich krajach, które wymieniłeś antykoncepcja jest refundowana jeśli nie w 100% (UK) to w 90% (Norwegia), a wazektomia i inne metody kontroli urodzeń są całkowicie legalne. Podobnie aborcja. I pomimo tego, że to, co w Polsce zakazane jest tam dozwolone, to w Polsce jest problem z przyrostem naturalnym. Oczywiście rząd tego nie widzi, bo mu tak wygodniej. Problemem jest tez emigracja, ale o tym sza, bo rząd już dawno przyznał, że gdyby emigranci wrócili do kraju, to byłby jedynie kłopot. Jak można chcieć rozmnażać się w kraju, który ma tak żenujacy stosunek do własnych obywateli?
  • 2011-07-06 10:26 | zza kałuży

    wolą rodzić w Wielkiej Brytanii lub Norwegii

    Nie odniosła się pani do mojej obserwacji, już bardziej na poważnie a nie tylko na żarty, że po moim przyczynieniu się do utrzymania cudzych dzieci braci Polaków w Polsce, owo dobro narodowe wyfrunie z Polski płacić podatki nie mnie a komu innemu.
    Powołuje się pani na przykłady Wielkiej Brytanii i Norwegii, czyli krajów o podobnym do Polski natężeniu emigracji, tak? To była kpina, bo czuję, że muszę to wyjaśnić.
  • 2011-07-06 11:22 | Prudent

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    To policz sobie procent nieobecnych SLD i przeciwnych PO w ogólnej liczbie ich posłów.

    Nie kieruj się "Szlachetnymi pobudkami" posłów
    Identycznie jak w PO tak i SLD nieobecność wynika z cynicznej gry tematem

  • 2011-07-06 14:56 | wnukmarek

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    W "Rozmowach Rymanowskiego" posłanka PO J.Pitera oświadczyła:" Platforma Obywatelska" nie będzie zajmować się sprawami światopoglądowymi".W kwestii uniezależnienia się od Kk,aborcji i związków partnerskich chyba jest już jasność.Poglądy na pewne kwestie "światowych i nowoczesnych" platformersów są identyczne jak zaściankowo-bigoteryjnych pisiorów popartych radiomaryjnymi moherami.Ci drudzy są jednak uczciwsi,bo głośno o swoich związkach z Kościołem mówią, ci z PO natomiast co innego głoszą i co innego robią.Kunktatorstwo i koniunkturalizm PO napawa obrzydzeniem.
  • 2011-07-06 15:00 | Faja

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Pani Danuto Seyda..Ja nie mówię o wszystkich księżach bo są wyjątki księży z powołania a nie z wyrachowania ale to może jest ich raptem z 10%.A że KRK ma teraz kłopoty to jest tylko jego wina(pazerność.obłuda,i pycha)bo prawie wszyscy księża uważają że są alfy i omegi i wszystko wiedzą najlepiej.A nasi pożal się boże politycy ich w tym utwierdzają,jeszcze trochę a religia będzie obowiązkowa na maturze.Ja do szkoły podstawowej zacząłem chodzić to jeszcze religia była przez 2 lata w szkole. Przed komunią już chodziliśmy do kościoła i nikt nas nie zmuszał do religii i nie straszył że nie będzie dopuszczony bo czegoś tam nie umiał jak to się dzieje teraz. Mam wnuki i widziałem jak się stresowali bo ksiądz straszył że nie dopuści do komunii tych co nie będą wszystkiego umieć.Przecież to jest paranoja księżą już porządnie odbija.I po tym wszystkim narzekają że młodzież odchodzi od kościoła,ja im się nie dziwię i ich rozumie bo zamiast z własnej woli to chodzą na religię z przymusu bo liczy się stopień z religii na świadectwie.To taka ma być wiara w boga w wydaniu KRK???
  • 2011-07-06 15:26 | strixy

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Masz rację!

    To mi przypomina slang neoliberałów w latach wilczego kapitalizmu na Zachodzie, którzy np. przemoc domową także uznawali za kwestię światopoglądową, prywatną i nie zamierzali stosowac żadnych środków prawnych.

    Problem w tym, ze w Polsce się środki prawne stosuje ale po to, aby pozbawić kobiety kontroli nad własnym ciałem. Jako kobieta uważam, że to skutecznie zniechęca do rodzenia.
  • 2011-07-07 16:44 | Danuta Seyda

    To wszystko prawda, ale jak to zmienić?

    Zgadzam się z Wami. Kościół w Polsce to poteżna siła, a księża coraz częściej przekraczają granice zdrowego rozsądku.
    Ja tylko uważam, że zamiast z nim walczyć, co uważam za z góry przegrane, ze względu na wpływy przede wszystkim finansowe kościoła, należy zapewnić sobie możliwość dialogu. Podobnie jest z politykami. Jak pisała strixy, mają nas za bandę matołów, a szczególnie kobiety.
    Ciężarne i młode matki to najbardziej ograniczona grupa polskiego społeczeństwa. Właśnie w kwestii walki o swoje prawa. Na to wtedy po prostu nie ma czasu albo siły, a niestety nie każda może liczyć na wsparcie męża czy partnera. Kobiety po prostu siedzą cicho, zgrywają bohaterki, Matki Polki, święte panny zamiast starać się o jakieś wsparcie.
    Tutaj potrzeba zmiany myślenia właśnie wśród matek.
    Spadek narodzin to po prostu jedyny sposób w jaki dzisiaj kobiety w Polsce wyrażają sprzeciw wobec tego, jak są traktowane przez resztę społeczeństwa.
  • 2011-07-07 22:20 | Berkano

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Danuta Seyda
    absolutna prawda.

    Angielki np. nie siedziałyby tak cicho i pokornie, a klesze pokazałyby dwa palece, bo środkowego nie pokazują.
  • 2011-07-08 19:47 | Faja

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    To nie jest walka z kościołem czy religią,to jest coraz większy protest na rozpasanie i zboczenie samego kleru. Bo kościół to są wszyscy wierni tego kościoła a nie tylko kler jak sobie to uzurpują i każdą na nich krytykę uważają za walkę z kościołem.Niech postępują tak jak Jezus nauczał to nikt ich nie będzie krytykował i walczył z nimi(z klerem nie z kościołem).Już coraz więcej ludzi nawet katolików zaczyna to irytować, do wszystkiego się wtrącają i pouczają tylko w swojej organizacji nie robią co powinni zrobić.Wyrzucić wszystkich zboczonych sadystów i złodziei a nie ich ukrywać i chronić bo to jest papieży i biskupów największa obłuda i są ich wspólnikami. I wtedy można będzie mówić że głoszą wartości chrześcijańskie. Bo na razie to są to wartości mafijno-klerykalne...
  • 2011-07-09 07:51 | Zofia

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Jak mozna myslec o dziecku jezeli panstwo nasze pcha ludnosc w skrajna nedze ? jaka perspektywa ? Wzrost podatkow, brak panstwowych zlobkow, bezrobocie, brak panstwowych szkol, astronomiczne ceny za czynsze, brak mozliwosci leczenia sie, brak transportu,wysylanie naszych dzieci na niepotrzebne nam wojny, pozostala ruine z tego co bylo. Jak mozna narazac wlasne dziecko na nedze, ktora zgotowal nam rzad.
  • 2011-07-14 15:22 | amon

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    A jaka jest średnia dzietność ikon ciemnoty, czyli braci K.? Bynajmniej nie większa.
  • 2011-07-14 15:44 | gość

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Oczywiście, że nie "zabrał", ha, ha. Każdy wie, na czym polega nowa reforma: po prostu nagle mój OFE nie będzie dostawał tych kilkuset zł/m-c z mojej pensji i nie będzie inwestował tych kilku tysięcy zł m-c x ok. 25 lat. Będzie dalej inwestował to, co do tej pory wpłaciłam, co oczywiście,nie ma najmniejszego sensu, bo przy takim rozwiązaniu korzystniejsze dla moich finansów byłoby wpłacanie tych pieniędzy na ROR (banki nie pobierają tak drastycznych opłat!). Oczywiście, jak dożyję, to państwo obliczy wg przyjętych przez siebie zasad, ile niby mój OFE dla mnie by zarobił, gdyby państwo mu w tym nie przeszkadzało. Oczywiście, być może okaże się, że niestety, w imię solidaryzmu społecznego nie wypłaci tej kwoty mnie tylko komuś innemu. Dlatego podtrzymuję swój pomysł na starość, jeśli nie ubieram PRYWATNIE wystarczających środków na życie. I od chwili wielkiej reformy zamierzam płacić przez resztę życia zawodowego min. składkę ZUS (mogę, bo teraz jestem przedsiębiorcą). I nie zamierzam rodzić gromadki dzieci, bo dzięki takiej a nie innej polityce rządu nie stać mnie na to.
  • 2012-03-10 15:00 | Marynika

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Tsubaki pisze ostro. Ma bardzo dużo racji.Nawet jeśli trochę brutalnie przedstawia. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale zdecydowanie wspieram tezy: wychowanie dziecka to ogrom pracy, drugi etat, duże poświęcenie siebie. Ja osobiście jestem bardziej sercowa i uznałam, że lepiej zrezygnować z pracy w pierwszym okresie życia naszego dziecka, ale gdy myślę o mojej emeryturze, to się zastanawiam, czy ta długa przerwa w pracy nie okaże się zabójcza... Mimo to, jestem za wychowywaniem dziecka przez matkę, nie przez żłobek. Zgadzam się też z diagnozą, że wiele wykształconych, silnych (pięknych) kobiet ma problem ze znalezieniem partnerów na ojców.
  • 2012-09-23 04:22 | kat

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Cała prawda ! Tak jest, a jak ktoś twierdzi, ze jest dobrze to oszukuje sam siebie, albo jak kobieta rodzi bo jest po studiach bezrobotna i nie ma co z sobą zrobić z nadzieją, że "jakoś to będzie". Ja za żadne skarby świata nie urodzę w Polsce! skazałabym to dziecko na los jeszcze gorszy od mojego, bo to logiczne- nie ma pracy ba jest jej coraz mniej a ma być więcej ludzi? Nie buduje się fabryk- wielkich zakładów pracy z perspektywami, tylko wszystko stoi na skraju bankructwa. Dlatego ja decyduje się na świadome macierzyństwo- nie rodzę nie skazuję potencjalnego człowieka który by przyszedł na ten świat na biedę, ubóstwo i depresję.
  • 2012-11-19 03:49 | .

    Re:Polki już nie chcą rodzić dzieci?

    Dobrze by bylo zeby s stacil prace na dluzszy czas i byl na czyims utrzymaniu zobaczyl bys wszystko z innej strony i zmienil spiewke.