Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niepokoje o przyszłość finansową Włoch

(6)
Bella Italia nie jest już taka piękna. Do jej finansowej skóry dobrały się właśnie agencje ratingowe i bezlitośni, jak zawsze, inwestorzy.
  • 2011-07-12 13:37 | Vera

    Niech żyje histeria

    Realistyczny model Instytutu Petersona w Washingtonie: Przy kontynuacji dotychczasowej polityki w roku 2035 obsługa długów będzie kosztować
    EU 5,7% PKB
    USA 13,2 % PKB
    Japonia 19,1 % PKB
    Za granicę plajty uważa się obciążenie maksymalnie 10%.
    Tzw. światła Europa uważa od dawna, że USA są w zasadzie plajtę z powodu wydatków zbrojeniowych i wojen. Podobnie większość Ameryki uważa, że skostniała i biurokratyczna Europa już splajtowała tylko jeszcze o tym nie wie.

    Agencje ratingowe są wszystkie amerykańskie i ich wiarygodność w tej sprawie odpowiada wiarygodności PiS pod Smoleńskiem.

    W Europie kilka państw ma problemy ale to samo jest z Kalifornią czy Connecticut, gdzie już przestano płacić urzędnikom.

    Tymczasem wszystkie 3 gospodarki są wysokowydajne i bardzo produktywne natomiast Chińska jest sztucznie nadmuchana przez Państwo. Do czasu.

    Długi są wynikiem strachu przed wyborcą i odkładania problemów przez wiele lat a ich likwidacja mogłaby być prosta: Redukcja wydatków (przede wszystkim na nierentowne działy gospodarki jak rolnictwo, górnictwo i policję) oraz podwyżka podatków dla bogatych. A może nawet powszechny jednorazowy podatek od majątku i kapitału.

    Podobnie zresztą jest i w Polsce, która radośnie pędzi w kierunku maksymalnego zadłużenia 55%. Gminy czy powiaty obrażają się, kiedy im się utrudnia. Na dodatek zadłużenie 55% dotyczy każdego poziomu administracji osobno. Czyli te same pieniądze liczone są wielokrotnie. Inny trick to państwowe firmy prawa prywatnego, których długi nie są wliczane do puli. Ciekawe, czy suma długów osiągnęła już 100% PKB.

    Prawdopodobnie Polacy uczą się już od Greków: jak kombinować na statystyce przy ewentualnym wchodzenie do strefy. Wspaniała perspektywa.

    Dobrze jest chichotać, gdy inni mają problemy. Ale krytyczne spojrzenie na siebie też by nie zaszkodziło.
  • 2011-07-12 14:55 | Realista

    Re:Niepokoje o przyszłość finansową Włoch

    Z takich tricków korzysta niestety cały świat :/ Ostatnio głośno jest o chińskich państwowo-regionalno-miejskich spółkach dzięki którym większość Chińskich miast finansuje swoją agresywną rozbudowę infrastruktury (Chiny inwestują obecnie ponad 70% swojego PKB w infrastrukturę!!!). Dzięki takim wehikułom miasta mogą ukryć swoje realne zadłużenie, bo długi tych spółek nie wliczają się do długu publicznego. A jest co ukrywać, bo niektóre miasta mają programy inwestycyjne w okolicy STU MILIARDÓW dolarów, w całości finansowane przez te pseudo spółki, które całość inwestycji finansują z długu który jest zaciągany pod zastaw PRZYSZŁYCH wycen ziemi i nieruchomości gdy już inwestycje się zakończą! Prawdziwe finansowe perpetuum mobile ;) Podejrzewam, że teraz może wystarczyć wyłożenie się gospodarki jednego dużego państwa, aby cała globalna struktura gospodarcza budowana w oparciu o tego typu inżynierię finansową padła na twarz - "ciekawe czasy" :/
  • 2011-07-12 15:25 | warszawiak

    Re:Niepokoje o przyszłość finansową Włoch

    Politycy sa jedyna grupa zawodowa gdzie zadne kwalifikacje nie sa wymagane. W dodatku wiekszosc z nich (w Europie) nie jest nawet wybierana. Stanowiska zdobywaja po przez cwaniactwo i manipulacje. Jak nasz Donek Tusk. I takie sa rezultaty.

    W Polsce, zaden z dyktatorow partyjnych nie posiadna nawet minimum kwalifikacji na premiera. To jest skandal ze wy dziennikarze tego nie widzicie i tolerujecie te orgie polityczna ludzi ulomnych ktorzy w zabetonowanym ukladzie zawlaszczyli sobie ‘prawo’ rzadzenia tym nieszczesnym krajem. W Polsce 38.5 mln ludzi za to placi !

    W Europie 400 mln ludzi za to placi. I nie ma zadnego rozliczenia. Dzika zwierzyne odstrzeliwuje sie za znacznie mniejsze szkody.
  • 2011-07-12 16:44 | Vera

    Ciekawa informacja

    Dla mnie to nowa, ciekawa informacja. Choć wydaje się, że rząd chiński ma wystarczające zapasy jak na razie. Poza tym należałoby jeszcze ocenić perspektywy dochodowe w związku z podatkami nowych przedsiębiorstw.

    No i jeszcze wydaje mi się, że kryzys nastąpi z powodów, których nikt nie przewidział. Jak zwykle w historii, w okresach dłuższego rozwoju pojawia się wiele przedsięwzięć wirtualnych. (Do nich zaliczam polskie, w aktualnej formie niepotrzebne, autostrady.)

    Ale najbardziej podoba mi się, że to komentarz "na temat" a nie co do mojej osoby.
  • 2011-07-12 18:49 | bryka

    Re:Niepokoje o przyszłość finansową Włoch

    Można patrzec na ten stan rzeczy z różnych punktów widzenia.W dzisiejszym internetowym NYT ex premier WB G.Brown przytacza ponurą statystykę silnie malejącego udziału Europy w gospodarce światowej z tezą,że leczenie deficytów to tylko kuracja objawowa.Terapia właściwa to długofalowy i konsekwentnie realizowana strategia Europy wysoko produktywnej.Dodatkowo twierdzi,że banki europejskie ciągle są w b.złej kondycji po pochłonięci trujących pakietów subprimes opakowanych przez Goldmana w błyszczące sreberka i nie stac ich na ratowanie upadłych.Panika pogłębiana ratingami (celowo ?) przybliża moment tzw prawdy.Cwierkanie o zielonej wyspie i wyjatkowej mądrości z obietnicą wsparcia tą mądrością krajów pozbawionych entuzjazmu europejskiego już,niestety,przestał byc zabawna.
  • 2011-07-13 11:21 | atsamo

    Re:Niepokoje o przyszłość finansową Włoch

    @ Vera

    Gratuluję świetnego komentarza do słabego artkułu (taki dziennikarski surfing po długu europejskim). Od siebie dodałbym do tego zadłużenie zwykłych obywateli i wówczas dług, że tak powiem "narodowy", osiągnie niebotyczne rozmiary. Zastanawia mnie jedno: ile złotówek na każde 100 zł wydane z budżetu państwa to złotówki z podatków a ile ich jest z zaciągniętego przez państwo długu? Ignorowanie potężnej szarej strefy w Polsce, gdzie pracodawca płaci pod stołem nie opodatkowane przez Urząd Skarbowy pieniądze to także gwóźdź do trumny przyszłej niewypłacalności Polski; w tej sprawi rząd PO robi niewiele, a właściwie nic.