Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ostatnia wojna z Zakonem Krzyżackim

(4)
Kariera dynastii Hohenzollernów, złowieszczo obecnej w dziejach Polski, zaczęła się 6 lipca 1511 r., gdy w Królewcu Zakon Krzyżacki ogłosił elekcję Albrechta na wielkiego mistrza.
  • 2011-07-14 23:54 | murator

    Zygmunt I Memeja

    Caly czas myślę co robila w tym czasie Bona Sforza - nie mogla struć tego gada Albrechta !?? Dać zasztyletować ?? Memejowatość polskich królów na przestrzeni wieków nie ma sobie równej w historii Europy. Obecnie Prusy w Niemczech są fetowane jako najbardziej oświecone państwo ówczesnej Europy - nachalna propaganda i wystawy ku czci tej jak to określil niemiecki pisarz Ralph Giordano "żelaznej wszy w polskim futrze" nie wróżą również niczego dobrego na przyszlość. I kogo my znów mamy u wladzy ? "Widzę ciemność !"...
  • 2011-07-20 18:32 | drezdenski

    Re:Ostatnia wojna z Zakonem Krzyżackim

  • 2011-07-20 18:58 | drezdenski

    Re:Ostatnia wojna z Zakonem Krzyżackim

    Kariera Hohenzollernow, ktora doprowadzila te dynastie na szczyty Niemiec
    zaczela sie wlasciwie wczesniej - juz w 15 wieku, kiedy burggrabia norymberski jako pierwszy elektor Friedrich I otrzymal Branderburgie - wowczas niewielkiej marchii, ale wg. ustalen Zlotej Bulli Karola IV majacej
    prawo do brania udzialu w wyborze krola Niemiec - cesarza.
    Przejecie terenow panstwa krzyzackiego - aczkolwiek o duzym znaczeniu
    prestizowym (szczegolnie pozniej, kiedy elektor branderburski koronizowal sie na krola "w Prusach") , bylo tylko jednym ze "szczebli" kariery Hohenzollernow w Rzeszy. Kariery, ktora zreszta nie bylaby mozliwa bez
    zyczliwego podejscia wladcow Polski w pierwszym okresie konsolidacji wladzy
    Hohenzollernow.
  • 2011-07-22 11:21 | drezdenski

    Re:Ostatnia wojna z Zakonem Krzyżackim

    Polscy krolowie w dyscyplinie podejmowania decyzji, ktore perspektywicznie -
    szczegolnie z dzisiejszego punktu widzenia - okazaly sie blednymi, nie wybijaja sie specjalnie na tle pozostalych wladcow europejskich.
    W zasadzie wszystkie nacje maja mniej lub bardziej uzasadnione pretensje
    do poszczegolnych delikwentow z kazdorazowego pocztu ichnich wodzow.
    Tutaj moznaby mnozyc dziesiatki, jesli nie setki przykladow - rowniez
    z Brandenburgii/Prus.

    Ilosc Niemcow, ktorym zbiera sie w Niemczech na wymioty z okazji celebrowania
    Prus i ich historii jest zdaje sie wieksza niz grupa Polakow, ktorzy
    przewracaja oczami przy probach masowego podniecania narodu czasami
    przeszlymi i zaprzeszlymi. Z tej czy innej okazji.
    I nie wynika to tylko z faktu, ze Niemcy maja wiecej obywateli.

    Inna sprawa to kwestia sprzezenia zwrotnego miedzy niemieckim nacjonalizmem
    a pruska tozsamoscia. To jest produkt czasow wspolczesnych.
    W przeszlosci na ktora sie ten czy ow powoluje, wzajemne relacje miedzy
    tymi pojeciami byly odrobine bardziej skomplikowane.