Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lewica, prawica i polski Kościół

(43)
Mamy dziś w dyskusji publicznej dwie opowieści o polskim Kościele: lewicowo-liberalną i prawicową. Obie równie nieprawdziwe, co pokazuje historia oraz najnowsze przykłady: związki partnerskie, sprawa aborcji czy in vitro.
  • 2011-07-17 09:57 | axiom1

    Polski Kosciol

    Polski Kosciol, agentura obcego kraju, pelni w Polsce role Komitetu Centralnego (KC) dla wszystkich partii politycznych.

    Pozatym to pasozyt najwyzszego rzedu szkodliwosci spolecznej.
  • 2011-07-17 11:22 | bryka

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    "Mamy dziś w dyskusji publicznej dwie opowieści o polskim Kościele: lewicowo-liberalną i prawicową.Obie równie nieprawdziwe" - pisze autor.Mamy również opowieśc trzecią spisaną właśnie przez autora.Równie nieprawdziwą jak wymienione poprzednio.
  • 2011-07-17 11:43 | Zaratustra

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Liczyłem na to, żeby ten artykuł został zamieszczony na stronie "Polityki". Bardzo mi się podoba, bo uderza w obie rosnące sekty w Polsce, sektę skrajnie prawicową i sektę skrajnie lewicową.
  • 2011-07-17 11:46 | Berkano

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    No niestety, ale pan autor najwyraźniej nie wie co wyprawia się z kobietami w zakresie praw człowieka i aborcji. Proponuję dowiedzieć się i nie pisać "uspokajających" artykułów, jakoby to kościół niczego nie dostanie. Otóż, oni już dostali prawa kobiet, dostali w prezencie zdrowie i życie kobiet. Władają tym bez ograniczeń. Zakaz aborcji w ustawie nie jest w ogóle potrzebny, on już istnieje w życiu realnym. Karana jest nawet próba samobójcza zgwałconej i w związku z tym ciężarnej kobiety. To nie sf, tylko fakt. Kobiecie, która zaszła w ciążę pod przymusem(gwałt) nie wolno zrobić niczego co mogłoby doprowadzić do obumarcia zarodka czy płodu, ona ma o to coś w jej brzuchu dbać. Już teraz umierają kobiety przy porodzie, ponieważ odmówiono im legalnej aborcji w związku z ciężką chorobą, a na prywatną aborcję nie mają pieniędzy. Karany jest lekarz, który ulituje się nad zgwałconą przez ojca dziewczyną i dokona legalnej aborcji. Panu autorowi należy pogratulować dobrego samopoczucia, które jestem w stanie zrozumieć, bo przecież to mężczyzna. Jego żaden z tych w/w horrorów nie spotka.
  • 2011-07-17 12:30 | sugadaddy

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Chyba jednak, Autor przecenia władczą role panstwa w stosunkach z kościołem.
    To jednak kościół, częściej niż to sugeruje Autor, dyktuje warunki. Szczególnie w zakresie tzw. ustaw drażliwych. Że nie wspomnę o mega-dojeniu państwa, czyli nas wszystkich./i to podwójnie - raz poprzez państwo, a drugi raz, co łaska w kościołach./
    A tak na marginesie, to co robi z ludzi religia, widać na trzecim zdjęciu od góry. Bezwolnych, wypranych z poczucia człowieczeństwa i indywidualności
    niewolników. Bo przed czym oni tam leżą? Przed swoimi panami.
  • 2011-07-17 14:36 | camel

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    I ty masz rację i autor ma rację. Władza oddała kościołowi to, co uważała za możliwe, mało ważne. Miarą łajdactwa jest fakt, iż tym "możliwym do oddania" okazały się prawa kobiet. A także spory kawał Polski, tysiące budynków i niemały kawałek budżetu. co jednak mniej ważne. Dużo ważniejsze jest inne zwycięstwo kościoła - powrót "nauczania" zabobonów to szkół i przedszkoli. Formatowanie religijne wydaje się gwarantem zacofania społeczeństwa w następnym pokoleniu, a może i dalej.
  • 2011-07-17 15:05 | Kolega królika

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Konkordat - najidiotyczniejsza umowa międzynarodowa jaka wysmażyli Polakom Suchocka i Rokita. Jan Maria dzięki bogu zniknął wreszcie ze sceny politycznej, a Suchocka dostała synekurę w Watykanie. Stało się to niestety głównie dlatego, że w Watykanie zasiadał Polak. "Spuścizna" Wojtyły - człowieka którego o dziwo miliony naiwnych Polaków do dziś dnia uwielbia, a niektórzy mu przypisują nawet wydatny wkład w obalenie "komuny" - to największy dramat Polski od czasów zaborów. Polska będzie za to płacić sromotnie i długo!
  • 2011-07-17 15:58 | ALTAVITAE

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    kolega krolika...To najlepszy wpis jak do tej pory.
    Jeszcze raz ukazuje co jest naprawde grane.
    A autor artykulu chyba niedowidzi i niedoslyszy...juz nie mowiac ze brak mu obiektywizmu i zimnego spojrzenia na fakty .
  • 2011-07-17 18:34 | Adam 2222

    to min. kościół przekazywał kasę, sprzęt i logistykę od Kohla czy Senatu USA dla KOR i S. Wiec tez decydował kogo wypromować. Politycy i księża pamiętali ze spec od papieru toaletowego w kaszance zawisł wiec nie byli skorzy do przekrętów.

    Ale Karol Wojtyła mocno ich popychał potrzebował kasę. A teraz to już jest z górki, towarzycho jest całkowicie bezkarne

    Podział na prawice czy lewice można sobie darować, bo każdy z nich zrobi wszystko by zadowolić sponsorów z Watykanu, Waszyngtonu czy Brukseli
  • 2011-07-17 18:53 | Bejotka

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Mamy dziś w Polsce dwie opowieści. Jedną publiczną, pełną obłudy, fałszu i zakłamania i drugą - prywatną, pełną goryczy i przerażenia. Symbolem tej pierwszej jest dla mnie pewien poseł o nazwisku, zaczynającym się na "G", zaś tej drugiej - ofiary kościelnej "walki w obronie życia poczętego". A jaki jest stan faktyczny? A no taki, że mamy w Ojczyźnie państwo wyznaniowe. Wszystkie opowieści, że jest inaczej, są drwinami z rzeczywistości i rozsądku słuchaczy. Na szczęście po trochu następuje przebudzenie. Jeszcze nieśmiało, ale fala narasta. Dowodem jest powstanie Ruchu Poparcia Palikota, z rozmysłem (jak sądzę) i pod dyktando klerykałów przemilczanego przez tzw. "mainstreamową" prasę i telewizję.
  • 2011-07-17 19:13 | maja89

    Oto najlepsza "opowieść" o kościele :

    http://www.youtube.com/watch?v=CYzRL9YIswQ
  • 2011-07-17 19:35 | Kolega królika

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Co powinno zastanawiać to jak jest możliwe, aby podpisać umowę międzynarodową o takim znaczeniu wagowym bez referendum. W konsekwencji Polska stała się teokracją katolicką wbrew konstytucji co jest ewenementem na skalę Europy!

    Mnie zadziwia kompletna apatia i brak jakichkolwiek ruchów społecznych, które by próbowały zwalczać tą patologię. Nie trzeba być prawnikiem, aby znając choćby kulisy wprowadzenia konkordatu tylnymi drzwiami dojść do wniosku, że konkordat został wprowadzony w Polsce nielegalnie.

    Konsekwencje finansowe są dla Polaków (również nie-katolików) niebagatelne:
    - finansowanie kleru
    - finansowanie lekcji "religii" w szkołach
    - finansowanie "uczelni" katolickich
    - finansowanie ordynariatu polowego (jak również etatów w szpitalach, policji, etc.)

    Funkcjonowanie przez ponad 20 lat tzw. "komisji" majątkowej to również pośredni odprysk tej patologii.

    Do tego należy uwzględnić szkody w sferze społecznej jako konsekwencji konkordatu. W imię poprawności religijnej (czytaj katolickiej) knebluje się usta ludzi o innych poglądach i zaskarża ich wypowiedzi. Niemal każda uroczystość państwowa odbywa się z udziałem kleru. Ba, obecny prezydent RP w dniu zaprzysiężenia udał się na oficjalną mszę ... Polska stała się skansenem w Europie!
  • 2011-07-17 19:49 | anna12

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Zupełnie błędna teza artykułu i próba jej udowodnienia. Konkordat zawarty w 1993r. był powstrzymywany przez lewicę do 1998r. Jego ratyfikacja nastąpiła dopiero po zatwierdzeniu jej przez prawicowy rząd Buzka,prawicowy Sejm i prawicowy Senat - Kwaśniewski nie chcąc wywoływać społecznej wojny i grozby odrzucenia jego weta-ją podpisał. Rządy prawicowe,tak umocniły rolę Kościoła w Polsce,że mając w perspektywie referendum unijne-Miller musiał ulegać Kościołowi. Należy przypomnieć sobie atmosferę przedreferendalną i głoszony sceptycyzm Kościoła do tej idei. Miller bardzo się tego obawiał i miał rację.Dwudniowe referendum zakończyło się 58% frekwencją,czyli o jego ważności zadecydowało tylko 8% wyborców. Nie trudno sobie wyobrazić wynik referendum przy wyraznej postawie negatywnej Kościoła. Gdyby nie taktyka lewicy w tamtym czasie,to kto wie,być może do dzisiaj bylibyśmy poza Unią. Wbrew autorowi-Tuskowi zarzucam ogromną uległość w stosunku do Kościoła. Gdyby tak nie było,to na pewno już powinniśmy mieć podpisaną Kartę Praw Podstawowych,ustawę o in vitro,a w pierwszym czytaniu odrzucony projekt ustawy o całkowitym zakazie aborcji i badań prenatalnych. Tusk chcąc utrzymać władzę oszukuje wszystkich. I wyborców lewicowych, do których robi oko i ich zwodzi /ustawa o in vitro-3,5roku,bez szans na jej uchwalenie w tej kadencji/ i Kościół mówiąc: kochani ojczulkowie,widzicie jak wam dogadzam!Musicie mnie poprzeć,to Wam zapewnię kolejne dobre,tłuste lata.
  • 2011-07-17 20:49 | axiom1

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Przenajswietsza prawda.

    Pozdrawiam
  • 2011-07-17 20:49 |

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Redaktor Krasowski w zgrabny sposób udowadnia, że wszystko jest ok, ba zmierza do normalizacji. A silny premier Tusk ich załatwi jakby co. Błąd.
    Kościól ma niewiarygodnie długie ręce i tak silne wpływy, że mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Naprawdę coś o tym wiem. Prosty mechanizm. Policjant A. zajmuje się przekrętem finansowym kk. Dosrtaje radę od kolegów, aby nie był taki gorliwy, bo kapelan zadowolony nie jest. Idzie taki na badanie lekarskie, a tam znajomy lekarz biskupa pisze, że facet nie nadaje się do służby. Banalny przykład, ale kiedy takich przykładów dołożyć tysiące, robi się naprawdę poważnie. O ogólnie znanych faktach nie wspominając.


    Przynajmniej próbowałem walczyć z facetami w sukienkach z otwartą przyłbicą. I szkód mieli niemało. Poległem. Ale próbowałem.
  • 2011-07-17 20:55 | hager

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    TO PRAWDA ,ZE ZACZAL SIE KLANIAC KWASNIEWSKI I NAJWIECEJ ZIEMI ODDAL KOSCIOLOWI .TO SLISKI GRACZ -NIGDY MU NIE WIERZYLAM -ZAPISYWAL SIE DO PARTII ,GDY PORZADNI LUDZIE TE LEGITYMACJE JUZ RZUCALI .WYGRAL ,CHOC PRZEDTEM GRAL Z ROSJANAMI TO ZACZAL GRAC Z AMERYKANAMI I NAWET POTRAFIL NA ICH ZYCZENIE SPROWADZIC DO POLSKI WIEZNIOW Z GUANTANAMO NA TORTURY -NIE WIERZE ,ZE NIE WIEDZIAL ,O CO CHODZI .POPRZEDNIO POPARL KOMOROWSKIEGO ,BO NAPIERALSKI NIEDOJRZALY ,A TERAZ ZNOW PLASTUSIA POPIERA .CZY TAKIEMU KLAMCY MOZNA WIERZYC? ILE TYCH KLAMSTW JUZ BYLO POCZAWSZY OD WYKSZTALCENIA ?
  • 2011-07-17 23:56 | wnukmarek

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Kolejny artykuł świadczący o zaangażowaniu "Polityki" w promowanie Tuska. Jaki to silny premier, jak to radzi sobie w rozgrywkach z Kościołem. No cóż wybory idą i PO musi wygrać, dlatego taki obraz premiera w wydaniu dziennikarza "Polityki". A Tusk nie zrobi nic, jak w większości spraw. Jak zwykle wszystko skończ się na słowach. Miał już 4 lata i co zrobił w tej materii-kompletnie nic. Ale zrobi dużo, jak przypuszcza autor, tylko musi mieć kolejne 4 lata. A czym jest PO, zlepkiem różnych światopoglądów,dążeń, interesów i nikt nie zaryzykuje, a już najbardziej Tusk, dyskusji i zmian, bo to mogłoby się dla PO źle skończyć.Jakiś czas temu słyszałem w "Rozmowach Rymanowskiego" jak J. Pitera mówiła, że PO nie będzie się zajmowała sprawami światopoglądowymi, więc po co ten cały pic na wodę.
  • 2011-07-18 10:40 | Zenio

    Re:Do komentarzy.

    Chyba wyraźnie pisze w artykule, że "nic nierobienie" Tuska to taktyka. Takie trudne do ogarnięcia jest przyjęcie faktu, że kościół to instytucja, która ma władze nad częścią społeczeństwa? Aby móc istnieć politycznie, nie można się opowiedzieć w 100% za lub przeciw bo w grę wchodzi za duży elektorat. Podobnie jest w wielu innych kwestiach. Problemem więc nie jest radykalna prawica czy lewica ale czytanie i słuchanie ze zrozumieniem, bo właśnie z tego braku biorą się skrajności.
  • 2011-07-18 12:01 | Individual_A

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Czy polityka moze istniec suwerennie od kosciola:
    kiedy wiekszosc Polakow deklaruje bycie katolikami?
    kiedy owa wiekszosc, jedyny kontakt z 'polityka' otrzymuje w kazde niedzielne popoludnie?
    Demokracja to rzad ludu, dopoki pozostajemy narodem, ktoremu morale wyznacza kosciol, ktorego glownym wykladowca i informatorem jest kosciol, dopoty Tusk i inni beda zmuszeni tolerowac 'trzecia wladze'. Jedyne czego brakuje obcnie to namacalny podzial ideologii. Dla niepoinformowanego obywatela i ignoranta, polityka to jedynie klamstwa, korupcja, w najlepszym wypadku udzial w wyborach, a wybor - w wiekszosci - to mniejsze zlo. Podczas analizy tekstow Rousseau, wykladowca zapytal studentow co francuski filozof mial na mysli twierdzac, ze mieszkaniec Genevy przed oddaniem glosu powinien wziac pod uwaga dobro obywatela A, a A z kolei kierowac sie tym co jest dobre dla B. Wowczas, jako student uznalam, ze skoro A dba o interesy B, a B o A to w zasadzie nie ma to znaczenia gdyz wynik rownania bedzie podobny. Jakze bladzilam, teraz wiem czym naprawde kierowal sie Rousseau formuujac owa zaleznosc. Na zakonczenie, moze warto jeszcze raz spojrzec na pewne zdanie z 'Social Contract', a mianowicie: 'force to be free'?!
  • 2011-07-18 14:32 | czosnek

    Wypisujecie brednie

    Przepraszam bardzo, ale wygląda na to, że ktoś ma tutaj problemy z czytaniem ze zrozumieniem, ewentualnie brakuje mu podstawowej wiedzy w temacie.

    Religia w szkołach, komisje majątkowe, rekompensaty i inne kontrowersyjne przywileje nie wynikają z konkordatu, tylko z całkowicie innych dokumentów: rozporządzeń MEN (np religia w szkołach, na świadectwie), ustaw wypoconych przez parlament (np aborcja), oraz reliktów rodem z PRL (np komisja majątkowa).

    Konkordat obowiązujący obecnie Polskę i Watykan do dość generalny dokument wyjaśniający status prawny KK w tym kraju. Nie ma w nim nic o funduszu kościelnym, zwrocie mienia zagrabionego, pensjach dla kleru i td... To tylko dokument - on sam niczego nie narzuca ani nie zmusza państwa do jakichś ustępstw.

    Wspomniane przywileje wynikają z tylko lizusostwa polityków, którym wydawało się, że w ten sposób kupują poparcie kościoła, gdyż myśleli że jest ono nieodzowne ze względu na rzekomy posłuch jaki ten kościół ma wśród gawiedzi. I zaczęto produkować prawo, kompletnie oderwane od konkordatu. Kościół w ostatnim 20 - leciu nie musiał o nic walczyć. Wszystko miał podane na tacy. I dlatego uważam, iż tezy przytoczone w artykule są jak najbardziej słuszne. Mnie zabrakło tylko jednego - milczącej akceptacji społecznej dla tego typu praktyk. Niby wszyscy krytykują kler i kościół, psy wieszają i się odgrażają. A jak przychodzi co do czego, corocznej kolędy na przykład, podkulony ogon i stówka w kopercie jak "pambuk" przykazał. Pełna cereomnia i kropidło ze strachu, że dziecka do komunii nie dopuszczą jak się gawiedź zbuntuje. Hipokryzja i żenada.
  • 2011-07-18 16:39 | anuszka

    Po co podlizywać się Kościołowi, skoro wyborcy tego nie potrzebują???

    W ogóle nie rozumiem głównej tezy tego artykułu. Skoro Kościół nie ma wpływu na politykę w Polsce, to po co wszyscy łącznie z Tuskiem składają mu wciąż daniny to z tego, to z owego i tak strasznie dbają o jego samopoczucie?

    Bo Kościół rzeczywiście już nie ma wpływu na ludzi. W najważniejszych sprawach spornych polscy katolicy są PRZECIWKO Kościołowi. 3/4 polskich katolików jest za antykoncepcją, wychowaniem seksualnym, in vitro. Chyba tyleż samo jest przeciwko zaostrzaniu ustawy o aborcji.

    Więc dlaczego politycy tak wciąż się podlizują Kościołowi, skoro wyborcy wcale tego nie potrzebują??? To zjawisko jest tak dziwne, że właśnie ono powinno być przedmiotem analiz.
  • 2011-07-18 16:52 | Slawczan

    BZDURKI...

    Pan Redaktor napisał bardzo dobry początek a potem poszło po prawicowej róni pochyłej...
    O ile tezy autora o tym ,że to politycy rozpoczęli korupcyjny proceder frymarczenia prawami obywateli , majątkiem państwowym z Kościołem o paskudnie manipuluje mówiąc o zwyciestwie lewicy. ,,Lewica oddała majątek i przywileje" w zamian za to ,ze Kościól pozwolił jej wypełnić treścią nową demokrację. Toż to brednia najczystszej wody - SLD (czy jak tam wtedy zwały się owe twory) nie mogło wypełnić niczego treścią bo jej nie posiadało. Ich lewicowość polegała na siedzeniu po lewej stronie Sejmu (bo Kuroniowi ubzdurało się usiąśc obok Balcerowicza).Toż to typowi aparatczycy - wysyłali ZOMO by pałowało ludzi protestujących przeciwko ustrojowi w który sami nie wierzyli (ba Urban kiedyś wyznał ,że dojście do władzy Gorbaczowa i pierestrojka były dla nich sygnałem ,że to koniec). Oni mogli zawrzeć KAŻDY kompromis bo nie było idei której musieli byc wierni. Płacili nie swoim - prawa obywatelskie? nauczeni szacunku wobec nich w PRL? Wolność sumienia? wolności jednostki? Oni nie byli NICZYM skrępowani. Mogli żyć jak chcieli. A mierzwa zwana obywatelem niech se radzi...
    Manipulacja autora polaga na nazywaniu kompromsem sytucji w której jedna strona dostaje w ZASADZIE wszystko czego zarząda. Restrykcyjna ustawa antyaborcyjna - toż to kompromis - mogli przecież nakazać rodzić dzieci ofiarom gwałtów albo kazirodztwa. Neutralność światopoglądowa państwa? TYLKO nauczają religii w szkołach za państwową kasę, obwiesili wszystko krzyżami, opletli każdą służbę państwową aparatem kapelanów? toż to rozsądny kompromis - przecież mogli zarządać karania za apostazję, obcinania rąk za pisanie postów takich jak ten...Tak ,bardzo się ograniczali. A teraz są w potężnej opresji oblężeni przez lewicowe hordy - z majątkiem wg. ich oszukańczych wycen wartym ok 24mld (rynkowa wartość to min. ok 100mld), otrzymując z budżetu państwa ok 1,4 mld zł rocznie na utzrymanie swojego aparatu, mając sieć swojego szkolnictwa, przywileje podatkowe, otrzymując od dwudziestu lat każdą żądaną nieruchomość za ułamek wartości, mając oddaną w pacht przez państwo sferę moralności, w zasadzie do pełni szczęścia brakuje im zamykania do więzienia bezdzietnych za in vitro i przymusowego leczenia/sterylizacji(?) pedałów(bo chyba ci ,,postępowi" zboczeńców by leczyli ,ci ,,konserwatywni" zamykali/karali?). Super oblężenie! Gdzie ta lewica? By ospawywać hordy kapelanów od państwowego żłoba? By usuwać katechetów z państwowych szkół? gdzie sądy by prześladować kapłanów (niczym ks. Jerzego) za olewanie ciszy wyborczej?
    Owszem ten paskudny korupcyjny proceder zaczął bohater GW ojciec naszej demokracji T. Mazowiecki - w ramach handelku wyborczego.Potem nawyki tyrani zaczęły narastać. Teraz jest problem - nikt nie da im więcej niz Jarek obieca - dlatego nagle PO przestało nie klęczeć ale czołgać się rzed księżmi. 6 lat temu D. Tusk brał śłub kościelny w nieomal trybie wyborczym po dwudziestu latach pożycia małżeńskiego i dochowaniu się normalnych, dorosłych dzieci...Godne szacunku...I taki człowiek ma bronić konstytucyjnej neutralności światopoglądowej?
  • 2011-07-18 20:26 | joanna

    straszni politycy i wspaniale postępowe społeczeństwo

    Oczywiście, kolejne kościelne przywileje, podporządkowywania prawa religii były dziełem ww polityków. W celu zdobycia głosów wyborczych. Ale nie głosów księży, hierarchów czy zakonników bo to liczby, którymi wyborów wygrać się nie da. Głosów tych milionów zapełniających darmowe polityczne apele w każdym kościele, złączonych bezkrytycznym uwielbieniem "naszego papieża"przy czym najważniejsze było, że "nasz", konformizmem i strachem przed bliżej nieokreślonym "wykluczeniem". Kto przy zdrowych zmysłach będzie się bawił w politykę nie biorąc tego pod uwagę? Kto nie zauważył tłumów nawróconych PZPRowców? Czasy cara "unowocześniającego lud na siłę" dawno minęły.
    Coś się zmieniło. Tusk może do kosza wywalić te fanatyczne projekty, bo dawny mysi głosik przeciwników "katolickiego światopoglądu" zaczyna brzmieć nieco poważniej. Bo udział w życiu kościoła deklaruje coraz mniej ludzi, rośnie liczba ludzi ślub kościelny mająca gdzieś. Ale powoli, bez fajerwerków, bo "moher" jeszcze mocny. Bo strach przed "czarnym ludem w sutannie" jeszcze silny, choć coraz bardziej śmieszny. Nie będzie tu antykościelnej rewolucji, bo władza to rewolucji nie robi. Będzie powolna ewolucja. Bardzo powolna, bo siła konformizmu duża. Tych komunijno-ślubnych rytuałów (konkordat był naprawdę przyjęty jako bardzo wygodny- jeden ślub ale fajnie!), tego potulnego przyjmowania kolędy choć na boku "to się swoje wie".Nie widzę jakiejś wielkiej różnicy między 'kupowaniem sobie spokoju" przez polityka przy pomocy finansowych koncesji na rzecz Kościoła i uczestnictwa we mszy niż robienie dokładnie tego samego przez panią Kowalską w postaci kolędowej koperty i niedzielnej sumy.
    Na tym brzydota demokracji polega- ma władza reprezentować naród to reprezentuje. Nie jego część o niezależnych poglądach, światłą i liberalną obyczajowo czy społecznie ale większość, która taka nie jest.
  • 2011-07-18 22:26 | Slawczan

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    @ Joanna - pozwolę sobie nie zgodzic sobie zz twoja ostatnią tezą - często w historii zdarzało się ,że silnie motywowana ale jednak mniejszość potrafiła narzucić całemu społeczeństwu swoje mniemania. Skrajna postacią takiego procesu była rewolucja bolszewicka gdzie stanowiąca znikomy procent populacji garstka bolszewików potrafiła ustanowić swoją dyktaturę w olbrzymim kraju. Identycznie wyglądało przejęcie władzy przez nazistów w Niemczech. Najlepszym wynik wyborczy nazisci osiągnęłi podczas wyborów prezydenckich w 1932 roku. Od tego momentu krzywa zaczęła spadać i przejęcie władzy w demokratycznym procesie zaczęło się oddalać. Dopiero intryga kamaryli skupionej wokół syna Hindenburga oddała władze w ręce Adolfa.
    Podobnie w jest obecnie w Polsce - większość ludzi wierzących to nie są owi maniakalni zeloci religijni toczący ,,wojny krzyżowe", wcale nie marzą o zakazach aborcji ,in vitro. Mając wybór dodatkowa lekcja angielskiego czy religia raczej nie obstawią katechezy. ale zawsze znajdzie się jeden albo dwóch oszołomów wspartych przez kapłana co to rzucą ,,to komuna rugowała katechezę ze szkół,komuna - morderczyni księdza Jerzego" ;sam kiedyś usłyszałem w odpowiedzi na moje opozycyjne(przeciwko katechizacji w szkole PUBLICZNEJ)wystąpienie na forum klasy ,że tacy jak ja zamordowali ks. Jerzego . Większość społeczeństwa wcale nie domaga się obecności księdza na każdej imprezie państwowej, oddawania im ziemi za bezcen, indoktrynowania dzieci itp. Oni są zwyczajnie obojętni albo lepiej ulegli,sa to normalni ,,liberalni mieszczańscy hipokryci" .A Kościól na ich bezwolności żeruje.Im nie ma kto przypomnieć o głosowaniu w wyborach, oni w tym czasie oglądają szoł w Polsacie. Tymczasem ,,tamci" dobrze wiedzą jak maja głosować a kapłan podczas niedzielnej sumy olewając ciszę wyborczą umocni ich mocne przekonania.
  • 2011-07-18 22:39 | jer-111

    Re:Polski Kościół (obrasta w tluszcz)

    Kosciol rzymsko-katolicki w Polsce ma obecnie w swoim posiadaniu
    wiecej wlosci, ziemi, budynkow i roznego rodzaju "biznesow"
    nizli kiedykolwiek wczesniej.

    P.S. A juz szczegolnie "zabawne" sa "zwroty mienia" dla kosciola rzymskokatolickiego dokonywane na ziemiach tzw. "odzyskanych"
    (de facto - poniemieckich)!
  • 2011-07-18 22:46 | jerr-111

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    "Wbrew autorowi-Tuskowi zarzucam ogromną uległość w stosunku do Kościoła. Gdyby tak nie było,to na pewno już powinniśmy mieć podpisaną Kartę Praw Podstawowych,ustawę o in vitro,a w pierwszym czytaniu odrzucony projekt ustawy o całkowitym zakazie aborcji i badań prenatalnych."

    Calkowicie sie zgadzam z powyzsza wypowiedzia!
  • 2011-07-19 06:50 | joanna

    do sławczana

    Masz dużo racji. Szczególnie analogia do NSDAP jest celna: Niemcy wybierając partię Hitlera wybrali quasi-religijną ideologię z całą rytualną, mistyczną otoczką a nie to, co nastąpiło później. Ale- wybrali i było to potężne wyborcze zwycięstwo, którego konsekwencje przeklinali. Dali się uwieść fanatykom, choć wcale tacy nie byli sami.
    Jesteśmy tu my -niereligijni w syt. odrobinę podobnej. Narzucania przez "tych od krzyża" jedynego słusznego światopoglądu. Natomiast dlaczego piszę "odrobinę"? Bo po okresie okropnej nadgorliwości neofitów a latach 90-tych która była powszechna i trzeba było być niezłym nonkonformistą by się od niej odciąć, przyszedł moment kiedy za niereligijna postawę naprawdę nie ponosi się znaczących konsekwencji, tylko, że niewielu ma odwagę by spróbować. Hipokryzja jest powszechna, bo powszechna jest postawa konformistyczna- jak to inne dzieci będą miały komunię, to jak nasza Zosia będzie się czuła? Ślub bez welonu i organów? Co sąsiedzi powiedzą, że kolędy nie przyjmuję? Cholera, nie przyjmuję od 20 lat, może i coś mówią, ale na wozie z gnojem nie wywieźli a to postwiejska społeczność.
    By władza znacząco zmieniła stosunek do kościoła nie wystarczy taki opór wypowiadany na imieninach u cioci w sobotę, a w niedzielę kościółek (bo sąsiedzi itp.). Potrzebna jest znacząca zmiana stosunku ludzi do kościoła. I to się dzieje, ale na razie konformizm zwycięża. Nie chodzi o antyreligijne protesty, które wywołają reakcję zorganizowanej i dobrze wyposażonej propagandowo i logistycznie strony fanatycznej. Chodzi o to, co niszczy każdą ruch ideologiczny- nieuczestniczenie w rytuałach i niepopieranie fanatyków w wyborach.Już przepadł ZChN, już przepadła LPR, teraz czas na PiS. Bo brak polityków religijnie nawiedzonych to ich brak w TV. A do kościoła chodzi już tylko 40% społ. i z roku na rok coraz mniej. Podobnie jest z deklarowanym zaufaniem. I odwrotnie z oceną. Wille Głodzia i Natanka robią swoje.
    A to politycy będą brali pod uwagę. Co jak co, ale nastroje społeczne, na których należy grać, naprawdę ich interesują.
  • 2011-07-19 09:02 | Slawczan

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    @ Joanna - mimo wszystko nie zgadzam się z twoim poglądem na temat słabnącej pozycji Kościoła. Pierwszym problemem jest niska frekwencja wyborcza. Ona decyduje o postwie PISu. Jarosław Kaczyński odkrył tą regułę jako pierwszy - zrozumiał ,że nie ma co przekonywać dużych grup wyborców tylko wystarczy zmotywować przekonanych. Poparcie Platformy na tak wysokim poziomie to tylko wynik strachu przed sektą Kaczyńskiego - gdyby ona zniknęła to i to poparcie by wyparowało. Dlatego czeka nas ciągłe odpieranie ataków owych zelotów no i ciągłe udawadnainie przez PO ,że wcale nie odeszła od ,,chześcijaństwa" (na polski opaczny sposób pojmowanego)
    Kolejnym powodem dla ,którego nie widzę szans na zmiane obecnej sytucji jest potęga materialna KRK PL. Żaden z ich przeciwników albo inaczej - zwolenników europeizacji, modernizacji obyczajowej ,nie dyponuje nawet ułamkiem tej bazy materialnej jaką oni dysponują. Sporą rolę odgrywa uprzywilejowanie prawne(choćby paragraf o obrazie uczuć religijnych) jak i uprzywilejowanie w obyczaju prawnym - dowodem na to jest choćby obrzydliwy konformizm sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy nigdy nie odważyli się na obronę zapisanej w konstytucji neutralności światopoglądowej , nie ściganie przez prokuratorów łamania ciszy wyborczej albo mowy nienawiści wobec mniejszości seksualnych (albo szerzej przeciwników obecnej pozycji kościoła). Kiedyś mieszkałem w dużym mieście na zachodzie Polski ,los mnie rzucił do dużego miasta powiatowego we wsch Polsce - tu rok szkolny zaczyna się o godzinie 8 00 Mszą św. a w szkole zaczyna się jak dzieci przyjdą z kościoła. A o której? Przyjdą kiedy msza sie skończy...To publiczna szkoła...
    Zauważ ,że Kościół nigdy nie podjął próby oddania swoich mniemań pod demokratyczny osąd w referendum. Jedyne referendum w które zaangażował się jako strona (referendum konstytucyjne) przegrał z kretesem. Partie ,które uzyskiwały jego jednoznaczne poparcie zwykle także przegrywały. Dopiero teraz PiS jest partią ,która jest ekspozyturą najbardziej obskuranckich poglądów w KRK PL. Myśłe ,że to jest wynik dwudziestu lat prannia mózgów w duchu nacjonalistyczno-religianckim. To o czym piszesz - o niewywiezieniu na wozie z gnojem - to właśnie ta ,,tolerancja" i ,,kompromis" o których pisze p. Redaktor. Pozwalają ci żyć a mogli by spalić na stosie? Przecież cała ta kwestia religijna nie powinna stanowić problemu - to powinna być kwestia sumienia każdego z nas.
  • 2011-07-19 09:30 | Slawczan

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Wspominasz o ogromnej gorliwości neofitów lat 90-tych ,że teraz nie ma tego aż tyle. Nie ma bo nie ma czego zdobywać - zbudowali tyle kościołów ,że teraz już tylko to kosmetyka mapy, powieśili krzyże we wszystkich instytucjcach państwowych - więc jak jeszcze da się zaświadczyć swoim zelotyzmie? Wieszając większe krzyże? Dlatego ci którzy chca zaświadczyć o swojej pobożności brną w co raz bardziej hardcorowe idiotyzmy. Jezus królem Polski! Więzienie za in vitro? Zakaz aborcji nawet gdy w grę wchodzi gwałt, kazirodztwo, wady genetyczne? Uff , udało się, nie przepchnęli - kompromis ocalał!! Jaki kompromis?
  • 2011-07-19 11:59 | sugadaddy

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Nie zapominajcie o tym, że oni nie zasypiają gruszek w popiele. Indoktrynacja, zaczynajaca się w przedszkolu, przynosi efekty. To widać wyrażnie na przykładach, młodych, wykształconych, wygadanych - posiadajacych godną podziwu wiedzę w pewnych dziedzinach; pisałem o tym na SO, ale powtórzę - ich mózgi, mentalnie, podzielone są na pół. Jedna połówka zawiera to o czym napisałem powyzej - druga to mentalność średniowiecznego ciemniaka. Kompletnie wyprany mózg w kwestiach relgijnych. Potrafię zrozumieć kogoś, kto wierzy w jakaś siłę wyższą, ale nie będzie na poparcie tego, przywoływał jakichś legend czy baśni w których roi się od róznych bredni na poziomie wiary w czarownice co to latają na miotłach. A tak właśnie robią ci, wydawałoby się, ludzie reprezentujący wyższy od przeciętnego poziom intelektualny. I to są owoce prania mózgów, niemalże od kołyski, polskim dzieciom. To nie zawsze jest wyrachowanie i konformizm, jaki możemy obserwować wśród młodszych Polaków - to moze być autentyczne, tylko, że to jest jeszcze gorsze od udawania bo z nawiedzonym fanatykiem do żadnego kompromisu sie nie dojdzie. Długa droga przed nami, do osiagnięcia celu; a ten cel to wprowadzenie religii, tam gdzie jest jej miejsce, czyli do kościołów, których, zresztą, nie brakuje.
  • 2011-07-19 15:39 | wnukmarek

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    2011-07-18 10:40 | Zenio

    No właśnie naucz się czytać ze zrozumieniem. Nie powtarzaj także truizmów. Tusk bardziej niż kościoła boi się członków własnej partii i taktyka "nicnierobienia" jest skierowana do nich. Na fanatycznych katolików i tak Tusk nie może liczyć, to elektorat PiS-u i Marka Jurka, pozostali katolicy to jest i będzie elektorat PO i PSL-u. Większość tych katolików rozumie co boskie i co cesarskie. Moja 83 letnia matka, chodząca regularnie do kościoła, jest za aborcją, in vitro i rozdziałem kościoła od państwa, bo rozumie, że ksiądz to nie Pan Bóg. Myślę, że takich katolików jest większość. Może Tusk zamówił słupki i wyszło inaczej. Jedno jest pewne, największa partia i w dodatku rządząca, będzie musiała kiedyś zająć stanowisko w tej sprawie.
  • 2011-07-19 18:12 | joanna

    widzą, że jestem jedyną tu optymistką

    Paradoksalnie- bo jestem wierząca. Nie chce tu jednak dyskutować o wierze. Kościół jest potęgą- jeszcze. Ale: potęga finansowa coraz bardziej kująca w oczy jego typowych zwolenników nic tu nie pomoże- jak w Hiszpanii (nie mam tu na myśli wojny domowej z płonącymi kościołami i wieszanymi księżmi, a Hiszpanię obecną). Po prostu ludzie coraz bogatsi, coraz lepiej wykształceni chcą coraz więcej wolności a całe te "błogosławieni ubodzy duchem".. to już nierzadko kończą "bo Radio Maryja wspierać będą". Na razie kiepsko się jej domagają ale nie oczekujmy brawurowych wystąpień. Po prostu wyjeżdżają na Boże Ciało bo długi weekend a jak ksiądz po kolędzie zbiera na nowy wypasiony kościół to idą do kina- taniej wyniesie a raty za tv spłacać trzeba. Wielu ludziom "normalnym" katolicyzm zaczyna powoli kojarzyć się z obciachem. To wpływ "obrońców krzyża", RRM i dziadka z kałem w słoiku. Ja to u siebie w okolicy widzę- baby zawodzące pod figurami wymarły, a nowych brak. Procesja jakaś malutka, niedzielny tłumek przed kościołem niepomiernie mniejszy i starszy. Religia w szkołach równie skuteczna jak za mojej młodości było Wychowanie Obywatelskie- skutecznie obrzydza, jak każda indoktrynacja ideologiczna młodych ludzi. To był naprawdę skuteczny strzał- samobójczy.
    Myślę, że czeka nas w perspektywie 5-10 lat model hiszpański czy włoski. Tam też kościół przeginał aż przegiął a społeczeństwa sie wzbogaciły i wykształciły. Komunia się ostała, ostały się śluby i stare niewiasty w kościołach. No, może premiera Bunga-Bunga to nie będziemy mieli ale to chyba mała strata.
    Ale władza występująca przeciwko kościołowi gdy jeszcze ma zbyt duże poparcie zrobiłaby błąd i wzmocniła go. Trzeba poczekać aż nawiedzony ksiądz będzie mówił nie do setek na mszy a do dziesiątek, w dodatku niedosłyszących i z demencją. A i o księdza łatwo nie będzie. W moim mieście jest Wyższe Seminarium, latoś kandydatów okrągłe zero a jeszcze 10 lat temu chętnych było więcej niż na psychologię.
  • 2011-07-19 20:38 | AHa!

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Panie Robercie, jest Pan Wielki. Z wielkim żalem żegnałem Pańską "Europę" Cieszę się,że teraz w "Polityce" można Pana znaleźć. W zasadzie serce mam po lewej stronie, ale Pana teksty wcale nie są konserwatywne. Pana teksty są OBIEKTYWNE! Są obiektywne co dzisiaj należy do wielkiej rzadkości.
  • 2011-07-20 08:31 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    W grze o efektywność demokratycznego systemu toczy się gra o ludzką świadomość,w której uczestniczy też KrK.
    Była sekwencja zdarzeń od traktatu okrągłostołowego poprzez korupcjogenną ustawę zasadniczą do partyjniackiej demokracji.W swoich komentarzach na Forum POLITYKI ukazałem jak przekształcenia własnościowe w spółdzielczości mieszkaniowej mogą stanowić miniaturkę przekształceń systemowych.Gra idzie o świadomość,która pozwala na zorganizowane działania statutowych organów spółdzielni,Związku Rewizyjnego Spółdzielczości Mieszkaniowej RP w Warszawie i biegłych rewidentów badających sprawozdania na rażące naruszanie prawa.
    Polska sprawiedliwość nie jest zainteresowana tym rażącym naruszaniem prawa.
    Czy tą świadomość dla wprowadzania porządku prawnego,aby za tym mógł iść porządek ekonomiczny właściwie kształtuje Kościół to jest już inna sprawa.
  • 2011-07-20 09:19 | Nollet

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Brednie, brednie i jeszcze raz brednie! SLD to chadecka partia z wszystkimi wymiotnymi jej obrzydliwosciami! Jestem przekonany, że gdyby jakakolwiek partia poszla na wojnę z kosciołem, likwidując konkordat, sekularyzujac majątki, wyrzucając ich z urzędow i szkol, rozliczająć sądownie machlojki kleru ujawniajac pedofilów w koloratkach, rozliczając przestępstwa Rydzyka, likwidujać zakaz aborcji, to poparcie tej partii byłoby w granicach 70 + procent wyborców! Niestety dewocja w SLD jest rownie silna jak w LPR , ZCHN< piS, czy PO
  • 2011-07-20 19:15 | pablobodek

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Na wstępie pozwalam sobie zwrócić uwagę, że błędne jest pojęcie "polski kościoł". Nie ma czegoś takiego.
  • 2011-07-20 19:44 | pablobodek

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    JP2 pomógł nam wyjść spod sowieckiego deszczu, ale niestety wepchnął nas pod watykańską rynnę !
  • 2011-07-21 00:46 | mmm

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    Berkano - samo sedno! Piszesz czystą i niestety okrutną prawdę. Kobiety są spolegliwe, więc to one i ich prawa są głównie składane w daninie kościołowi. To wyjątkowo ohydne, aby to wykorzystywać. Zarodki tak naprawdę kleru nie obchodzą, oni cwanie wymyślili sobie histerię na punkcie aborcji, bo po pierwsze - to bardzo chwytliwy i sugestywny sposób, bo "oto niewiniątka są mordowane" - a to porusza obywateli. A po drugie w ten sposób mogą podporządkować sobie choć połowę społeczeństwa, bo biedniejsze kobiety zmuszane do rodzenia wydają na świat równie biedne, niedouczone dzieci, które w przyszłości zasilą szeregi wyznawców KK.
    Kler ma krew na rękach - krew kobiet. To taka współczesna inkwizycja. A całkowity zakaz aborcji praktycznie już funkcjonuje, nie prawnie, ale nieoficjalnie. Który lekarz odważy się wypisać skierowanie na aborcję, kiedy histeria i determinacja "obrońców życia" jest nieobliczalna i może grozić mu konsekwencjami w przypadku ujawnienia, że jednak nie miał racji kierując kobietę na aborcję? Polscy lekarze dbają najpierw o swoje zady, a potem ewentualnie o dobro pacjenta. Jak to wszystko zebrać do kupy, to wydaje się, że przypadków okaleczania lub powodowania zgonów u kobiet ciężarnych będzie coraz więcej i więcej.
  • 2011-07-23 20:40 | dziadek009

    LPK/in vitro

    Kler nigdy nie wyrazi zgody na zapłodnienie in vitro,powód,powód jest jeden
    Maryja dziewica była i ci zakłamani uczniowie ukrzyżowanego nigdy nie pozwolą
    aby legalne było takie poczęcie.
    Zakazują aborcji,a czy ktoś zna przypadek aby wzięli na wychowanie dziecko poczęte w wyniku gwałtu.
    Kler psioczy na legalizację związków partnerskich,a sami używają jak mogą
    jedni mają kochanki,drudzy wolą chłopców a jeszcze inni dzieci.
  • 2011-08-03 12:55 | Robert Ostrowski

    Rozdział kościoła od państwa

    Rozdział kościoła od państwa postulatem Ruchu Palikota

    Czy żyjemy w państwie religijnym? Czy biskup musi być honorowym gościem na każdą okazję?
    Zmieniająca się struktura społeczna w Polsce, fakt że już wkrótce w szkołach dzieci niewierzące, pochodzące ze "związków niesakramentalnych" lub będące innych wyznań będą stanowić 40% ogółu, powinien skłonić nas do spojrzenia na zastałą przez wygodne przyzwyczajenia sytuację z wnikliwym pytaniem:
    Jak powinny wyglądać święta państwowe i uroczystości w nowoczesnym państwie?
    Czy nie powinny być one adresowane do nas wszystkich w takim samym stopniu?
    Młodzi Wietnamczycy, Ukraińcy czy Afgańczycy wychowani w Polsce posiadający polskie obywatelstwo i mówiący po polsku mają takie same prawa i obowiązki wobec kraju jak my.
    Nie pozwólmy na kulturowe wykluczenie żadnego z obywateli POLSKI !
    Czy nasz kraj nie powinien być wzorem nie tyle tolerancji - bo nie chodzi o to by tolerować ale poszanowania przekonań innych?

    Konrad Lesiak

    http://www.ruchpoparciapalikota.pl/wiadomosci/rozdzial-kosciola-od-panstwa-postulatem-ruchu-palikota
  • 2011-08-20 20:56 | agat

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    " Dużo ważniejsze jest inne zwycięstwo kościoła - powrót "nauczania" zabobonów to szkół i przedszkoli. Formatowanie religijne wydaje się gwarantem zacofania społeczeństwa w następnym pokoleniu, a może i dalej."
    Bardzo słusznie to podkreśliłeś! Szkoda, że tak mało ludzi dostrzega długotrwałe konsekwencje tego "zwycięstwa".
  • 2011-08-29 07:44 | MorAmarth

    Rząd dusz

    Niestety autor w sprawie rządu dusz się pomylił i zewnętrzne oznaki antyklerykalizmu i to katolików wziął za trend, a to jest tylko objaw społecznej schizofrenii. Z jednej strony narzekają na kler, ale nigdy nie podejmują żadnej akcji, aby pokazać swoją dezaprobatę dla karygodnych zachowań panów w długich sukienkach. Po drugie, któryś z komentatorów rozpisał się o konkordacie jako nie szkodliwym ogólnym w zarysie dokumentem o wymowie umowy międzynarodowej. Autor tego komentarza albo konkordatu nie czytał, albo dość nieuważnie i wobec tego nie dostrzegł, iż właśnie w ogólności stwierdzeń czai się siła ko-r-kowego wpływu nad rządzącymi. I jeszcze jedno, zgodnie z konstytucją MSW jest zobowiązane do podpisania umów z innymi związkami wyznaniowymi od ponad dekady jedenaście takich wniosków leży w szufladzie rzeczonego Ministra i nic. Czyżby jakaś instytucja skutecznie blokowała ich parafowania?
  • 2012-02-03 17:48 | yantosh

    Re:Lewica, prawica i polski Kościół

    "Na wstępie pozwalam sobie zwrócić uwagę, że błędne jest pojęcie "polski kościoł". Nie ma czegoś takiego."
    - Pozwalam sobie się nie zgodzić. Miałem okazję być 2 tygodnie we Francji u proboszcza, który nie chciał uwierzyć w to co mówię. Musiałem mu uświadomić, że mówię o Polsce, nie o Francji. We Francji nawet "La Croix" było przeciwko wieszaniu krzyży w polskich szkołach (nie wiem czy pamiętacie taki protest jakiegoś księdza w szkole polegający na powieszeniu krzyża w szkole gdzieś na kielecczyźnie). Nasz ksiądz nie miał żadnej gosposi, nie znał księdzy, który by takową miał, nawet stwierdził, że i biskup ma kleryków z Polski, auto miał za swoje, emeryturę miał za naukę w szkole (ale, uwaga! nie religii, tylko łaciny!), kolektą zarządzała rada parafialna i to nie fasadowa, nie miał dostępu do tych pieniędzy, na codzień występował po cywilnemu, religia była przy kościele, ale uczyli rodzice - innymi słowy, inny świat. I niech mi ktoś nie mówi, że nie istnieje coś takiego jak polski kościół. Kościół np. w Niemczech jest podobny, ale też inny. Potrafi być przejrzysty, co u nas jest nie do pomyślenia. Państwo jest wprawdzie poborcą podatków kościelnych, ale można ich nie płacić i wystarczy to zgłosić u pracodawcy i w USC, nie potrzeba żadnych upokarzających procedur kościelnych. Konkordat mają wprawdzie zawarty przez Hitlera (jedyna umowa międzynarodowa jaka ostała się po czasach nazizmu). W Autstrii jest podobnie, nawet wypisujących się jest wielokrotnie więcej niż w Niemczech.