Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

(9)
Można się spierać, czy Xawery Dunikowski był najwybitniejszym polskim rzeźbiarzem XX w., ale nie ulega wątpliwości, że był najbardziej znanym. Jego postać i dorobek przypomina monograficzna wystawa w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku.
  • 2011-07-17 12:26 | Zaratustra

    ?

    Ten artykuł to jest kpina w żywe oczy. Autorowi polecam się zaznajomić z twórczością polskich rzeźbiarzy z XX wieku, no chyba, że mamy patrzeć jak Bierut na polską kulturę. W szczególności kładłbym nacisk na nazwisko Stanisława Szukalskiego, tego Pana który komuny nie lubił, więc go wymazano bardzo solidnie ze świadomości polaków, chociaż był nie tyle najwybitniejszym rzeźbiarzem, co jednym z najwybitniejszych artystów w całym XX wieku.

  • 2011-07-17 12:41 | Zaratustra

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    I jeszcze jedno.

    "Tymczasem dorobek Dunikowskiego wręcz domaga się świeżego spojrzenia. Jak broni się dziś, w XXI w.?"

    Ani się nie broni, ani nie potrzebuje świeżego spojrzenia. Jeszcze tego brakuje, żeby Stalinem i Leninem katować młode pokolenie.
  • 2011-07-17 13:10 | m.

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    Szukalski najwybitniejszym artysta? w porownaniu do kogo?
    W POlsce nikt go ze swiadomosci nie wymazywal, Szukalski spedzil prawie cale zycie w USA, wyemigrowal jeszcze przed I wojna swiatowa, wiec raczej nie ratowal sie ucieczka przed komunistami. Byl jakis czas w POlsce w okresie miedzywojennym, ale jak wybuchla wojna to mu sie przypomnialo, ze jest obywatelem amerykanskim i wyemigrowal. Nie mial wiekszego wplywu ani na polskich arystów, ani na amerykanskich, w USA tez nie odniósl jakichs oszalamiajacych sukcesów. NIkt tam o nim specjalnie nie pamieta.
    Rozumiem, ze masz jakis sentyment do jego prac, ale nie odsadzaj autora od czci i wiary tylko dlatego, ze nie uwaza, ze Szukalski wielkim artysta byl. (albo i uwaza, tylko, ze ten artykul jest akurat o Dunikowskim)
  • 2011-07-17 14:36 | Zaratustra

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    W porównaniu do innych artystów XX wieku, rzecz jasna. I nie napisałem że Szukalski uciekał przed komunistami do USA. Napisałem, że komuniści zadbali o to, żeby Szulaski nie był ikoną sztuki tak jak kilka dekad wczesniej był "Szczep Rogate serce". Czytanie ze zrozumieniem to podstawa.

    Bzdura numer jeden: w Polsce nikt go ze świadomości nie wymazał. Nie prawda. Zarówno komuniści nie zgadzali się na realizacje jego prac w Polsce powojennej, jak również bano się całego "Kraku", który w słowach nie przebierał „Precz: z komunizmem ze świata, starymi z życia społecznego, Żydami z Polski, klerem z polityki”. Postawa Szukalskiego była skrajnie odmienna od, np. Xawerego Dunikowskiego.

    Bzdura numer dwa: jak wybuchla wojna to mu sie przypomnialo, ze jest obywatelem amerykanskim i wyemigrowal Nie wiem gdzie takie bzdury się publikuje, na pewno nie w Gazecie Wyborczej bo oni jak ognia pewnie unikają takich person jak Szukalski.

    Już w dzieciństwie Szukalski był w USA, gdzie zresztą przywiódł go ojciec razem z rodziną; do Stanów wrócił w 1913 roku - przed I wojna światową - w związku z chorobą ojca.

    I trzeba być naprawdę człowiekiem złej woli, żeby napisać "mu sie przypomnialo, ze jest obywatelem amerykanskim". Przede wszystkim wynika to z nieznajomości jego twórczości w Stanach.

    Bzdura numer... przestaję liczyć: Nie mial wiekszego wplywu ani na polskich arystów, ani na amerykanskich, w USA tez nie odniósl jakichs oszalamiajacych sukcesów. NIkt tam o nim specjalnie nie pamieta

    Oczywiście, że niewielu o nim pamięta, bo juz nie jeden i nie dwóch zadbało, żeby tak było. A poza tym wielkość artystów nie ocenia sie po tym jak bardzo sa znani - cała masa wielkich za zycia i po śmierci nie była znana... ale to inna sprawa.

    Problem w tym, że pamiętają artyści, i znali go jeszcze za życia. Artyści którzy zrobili wielkie kariery, ale nie byłoby by ich bez Szukalskiego. Cała masa twórców komiksów, H. R. Gigerów i Adamów Jonesów sie przewinęło przez Szukalskiego. Mówienie, że nikt o nim nie pamięta to ignorancja.

    Dziękuje za uwagę.

    A "Wielki" Xawery Dunikowski jest pamiętany wyłącznie przez sympatię do komunistów. Pozwolę sobie zamieścić kilka jego "wielkich prac":

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ae/Xawery_Dunikowski_-_pomnik_J%C3%B3zefa_Dietla.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qg/ka/9xao/eZ8KfJqcCFf00k0yBB.jpg
  • 2011-07-17 16:05 | m.

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    tak tak, jeden wielki spisek zniszczyl kariere artstyczna Szukalskiego, komunisci dzialali skutecznie i na skale miedzynarodowa, bo w USA tez im sie udalo go wymazac z kart historii sztuki
  • 2011-07-17 19:11 | Adam 2222

    Zaratustra, nikt nie pobije fantazji prof. Koniecznego z jego Cipa, w skali 543:1 w Rzeszowie, nawet Szukalski

    Swoja droga dlaczego Pawliszak chciał dać Dunikowskiemu mu w pysk?
    Ciekawe ze we Francji lizał ..."od całej masy równie uzdolnionych, ale mniej pokornych artystycznie".
    W PRL, "nieco zadziorny charakterek"
    To postawa większości artystów, vide Wajda. Świetny za komuny a teraz wciskający beznadziejnie zrobione lektury szkolne. Uczniowie i wojsko zapełnia sale kinowe w ramach wspierania "kultury"
  • 2011-07-17 22:32 | małyjanio

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    cóż, powrotu komuny, to ty się synku nie doczekasz...
  • 2011-07-17 23:38 | m.

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    W Paryzu Dunikowski nie byl tak znany i nie bylo mu tak latwo jak w PRL, wiec nie podskakiwal. Za komuny artysci i filmowcy mogli sobie wierzgac do woli, bo fundusze na dzialanosc artystyczna i tak mieli zapewnione, niezaleznie od tego czy ich dzielo sie potem mialo "sprzedac" szerszej publicznosci. Jesli stworzyli cos nie pomysli ówczesnej wladzy to najwyzej film trafial pare lat na pólke, przez co ludzie tym bardziej chcieli go obejrzec.
    Po 1989 Wajda i inni zaczeli klepac zestaw lektur szkolnych, bo na to byl rynek i na to dostaja pieniadze. A plastyków dopadla ich cenzura w koloratkach i procesy o zniewazenie w.c..

    malyjanio: Moze sie kiedys doczekamy sensownej polityki kulturalnej?
  • 2011-07-18 02:23 | Rajmund

    Re:Dwie twarze Xawerego Dunikowskiego

    "prestiżowe i wielkie pomniki (Wdzięczności Armii Radzieckiej w Olsztynie i Czynu Powstańczego na Górze Św. Anny)"

    Ten pomnik na "Annabergu" jest razcej tylko wielki co do rozmiaru.
    Jest obrzydliwy i obrzydliwie propagandowy.