Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kochamy UE, nie chcemy euro

(2)
Dlaczego entuzjazm Polaków wobec Unii kończy się z chwilą, gdy pada nazwa wspólnej waluty?
  • 2011-07-19 23:46 | yooachim

    co ty wiesz o.. UE

    Uważam, że formuła którą przyjęła redakcja z zaproszeniem do quizu o UE przy okazji artykułu jest bardzo ciekawa i pouczająca - sam nie zaliczyłem tego quizu i to zmotywowało mnie do głębszego poznania tematu. Efekt to przeczytanie przeze mnie większej ilości artykułów na polityka.pl, z potrzebą/chęcią zdobycia wiedzy:)
  • 2011-07-20 00:09 | Perspektywa

    A gdy sie zlota rzeka Euro skonczy?

    "Poparcie Polaków dla integracji europejskiej wynika z rozsądku. Cieszą się z obecności w Unii, póki widzą namacalne korzyści. Ale nie mają ochoty eksperymentować dla europejskiej idei, gdy spodziewają się zagrożeń. Wówczas ich entuzjazm szybko gaśnie, a górę biorą obawy, które dzisiaj bardzo trudno rozwiać."

    Konkluzje sa bardzo niebezpieczne dla Polski, bo z tego wynika, ze jak sie skoncza dotacje, zmieni sie finansowanie CAP i Polska stanie sie platnikiem netto, odwroci sie tez poparcie. Wydaje mi sie, ze Polska znajduje sie obecnie w swoim mniemaniu w najlepszym polozeniu: jest czlonkiem Unii, w strefie Schengen, objeta miliardowymi programami pomocowymi i dotacjami, z dostepem do rynkow pracy i jednoczesnie jest poza strefa Euro. I niech tak juz najlepiej zostanie - nic bardziej mylnego. Takie myslenie pcha nas w pulapke marginalizacji. Nasza prezydencja musi ten trend zmienic.

    A tak na marginesie wyobrazmy sobie powyzszy cytat w niemieckim "Bildzie" (dla proletariatu - wyborcow) i w FAZ (dla oswieconych - decydentow).