Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Egipt – kluczowe państwo w regionie

(6)
Prawie pół roku po rewolucji Egipt szykuje się do wyborów. Ludzie zdobyli wolność, ale o poprawie bytu nie ma mowy.
  • 2011-07-24 14:53 | ivo

    Egipt Iranem?

    "islamiści (około 1 proc. poparcia), zresztą dystansujący się od Bractwa (z wzajemnością), którzy we wrześniowych wyborach mogliby zdobyć wystarczająco dużo głosów, by zmienić Egipt w teokrację na wzór irański"

    Ciekaw jestem, na jakiej podstawie można przypuszczać, że ugrupowanie mające ok 1% poparcia mogą zdobyć aż tyle głosów by zmienić Egipt w Iran?
    Nie zarzucam braku logiki, ale bardzo chciałbym ją poznać.
  • 2011-07-24 15:27 | Perspektywa

    Ha!

    Autorowi chodzilo o Bractwo, ktore moze wygrac wybory (to bedzie jak w Polsce na poczatku lat 1990-tych, sto partii i partyjek) i dalej poprowadzic Egipt w strone Iranu.

    Ale nie wazne, najgorsze, ze to koniec narodowego sportu pieknych Polek (i ich lysych mezow) siedzacych caly rok w biurach - wtykania zdjec cykanych pod piramidami na Nasza Klase...
  • 2011-07-24 23:43 | camel

    Re:Egipt – kluczowe państwo w regionie

    Delta Nilu jest w stanie wyżywić ca. 20 milionów ludzi. W Egipcie mieszka ponad 80 milionów Arabów. Będzie bieda, głód co przyczyni się do wzmacniania znaczenia islamu, w którym niewykształcone masy będą upatrywać remedium na swoje problemy. Już teraz Bractwo Muzułmańskie przekupuje ludzi żywnością. Oni wiedzą o co chodzi. Nastąpi epoka szariatu. Egipt zostanie odcięty od świata. Świat przypomni sobie o Egipcie wtedy, kiedy muzułmanie zaczną wysadzać w powietrze starożytne posągi, jako niezgodne z islamem. Oto przyszłość po krótce. Jeszcze po drodze będą masakry Koptów, tragedia humanitarna, na co świat nie zareaguje. Koptowie to nie Palestyńczycy, nikogo nie obchodzą.
  • 2011-07-26 21:21 | sidi_bishr

    głupoty...

    Panie camel. Ja mieszkam w Egipcie od kilku lat, wypisuje Pan głupoty, nie mając zielonego pojęcia o realiach egipskich...
  • 2011-07-27 03:29 | camel

    Re:Egipt – kluczowe państwo w regionie

    A jakiś argument? Nic? Fakt, ja tam nie mieszkam, tylko bywam, pan mieszka. Co pan widzi? Jak pan myśli, skąd akurat taki nick u mnie, że użyję popularnego w Polsce rusycyzmu?
  • 2011-07-27 14:42 | zorro

    Re:Egipt – kluczowe państwo w regionie

    Szariat z wysadzonymi piramidami bylby bardzo kosztowny. Kto to bedzie finansowal? Iran ma gaz i rope wiec system rzadow moze byc bardzo marnotrawny, Egipt zarabia na turystach wiec przepedzanie turystow bylo by samobojstwem dla kazdego rzadu.
    Zalozmy nawet ze do wladzy dorwa sie jacys ekstremisci (a narazie nic na to nie wskazuje - patrz poparcie 1%). Wprowadzaja szariat, zamykaja lub wysadzaja zabytki i przepedzaja turystow. Gospodarka upada - nawet przy pelnym finansowym wsparcu Arabii Saudyjskiej (jako bogatego kraju w regionie) forsa do rozdania konczy sie po kilku miesiacach (gora) tlum wychodzi na ulice i rzad ktory wprowadzil szariat podaza sladami Mubaraka.
    Pozatym Egipcjanie pewnie by zle odebrali probe zniszczenia ich dziedzictwa. Oni wiedza ze zarabiaja na turystach.
    Argument ile jest w stanie wyzywic delta Nilu jest bez sensu - zywnosc mozna kupic za granica - i wszystkie kraje to robia - inaczej nie bylo by bananow w Polsce. Chodzi o to zeby byly pieniadze na zakup tej zywnosci - a te zawsze dawala turystyka.