Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Największy głód w Afryce od 20 lat a Polityka ledwie wspomina o tym w dziale Flesz

(1)
2011-07-30 10:36 | zbyszek123
Jestem głęboko rozczarowany podejściem Polityki (i generalnie mediów w Polsce) do tematu głodu i suszy w Afryce. W dziale Flesz jest jedynie krótka notka o tym wydarzeniu. Czy naprawdę jest to tak mało istotny temat (mniej istotny niż kolejne przepychanki PO-PIS)że nie jest mu poświęcona obszerna relacja tego co się tam dzieje i jak można pomóc organizacjom humanitarnym. Czy naprawdę nie ma w Polityce osoby której leży to na sercu. Na stronie internetowej również ciężko znaleźć jakąkolwiek informację o tej tragedii. Zginąć mogą miliony osób którym trzeba pomóc. Chodzi mi o zwykłe nagłośnienie tematu i być może początek dyskusji jak można pomóc Afryce rozwiązać problem głodu. To jest trudny temat ale jak do tej pory wierzyłem, że Polityka nie boi się trudnych tematów. Na koniec zachęcam do wsparcia organizacji humanitarnych nie odkładając tego na później bo więcej prawdopodobnie wydacie przy okazji najbliższych zakupów niż kwota za którą tamtejsze dziecko może jeść przez rok. W porównaniu z nimi żyjemy w naprawdę bogatym kraju więc podzielmy się bogactwem.