Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

(25)
Jerzy R. Grzelak w chwili wybuchu drugiej wojny światowej miał cztery lata, powstania dziewięć.
  • 2011-07-31 23:11 | Tashunca Uitco

    Czapka z głowy przed panem Jerzym...

    I nic więcej nie dodam...
  • 2011-08-01 03:03 | Wojciech K.Borkowski

    Re: Co na zostało z ich ofiary ?

    Co nam zostało z ich ofiary

    To był ich sierpień już ostatni
    czas za ojczyznę umierania
    niezłomnych serc
    miłości pierwszej
    tych
    którzy poszli do Powstania
    byli tak dumni i odważni
    że świat aż zadrżał z lęku o nich
    kamienie w bruku zapłakały
    spadły owoce z drzew jabłoni
    Wisła zamarła i zwolniła
    chciała odsłonić bród do Pragi
    wróble zaczęły ćwierkać głośniej
    prawie tak głośno jak karabin
    a oni piękni i naiwni
    poszli umierać za ojczyznę
    co nam zostało z ich ofiary
    kto im utuli krawą bliznę
    zdrajcy są teraz liberalni
    ziemię sprzedają razem z krwią
    nie ma już prawie polskich fabryk
    i nie ma dumy
    został swąd
    a w niebie rozpacz
    razem z Zośką płaczą żołnierze Parasola
    teraz nie mogą za nas walczyć
    to na nas przyszła teraz pora
    lecz nas trzymają jak chochoła
    z poczuciem winy w polski grzech
    a Polska ginie
    nikt nie woła
    niech choć przemówi
    krótki wiersz

    Wojciech K.Borkowski
    2003
  • 2011-08-01 06:31 | Adam Bohynski

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Ja tez mam - swojego powstanca - to cichy bohater, tacy sa wsrod nas. To Andrzej Dobrowolski - powstaniec w wieku lat 14. Swietny strzelec. Byl za krotki w kolejce do broni, ale kiedy chodzilo o odstrzelenie - golebiarza - to on dostal Mausera, z ktorego go zestrzelil. Golebiarz zamilkl, ale jego kula wystrzelona rownoczesnie z kula Andrzeja, przejechala po lufie powstanczego Mausera. Jego - Andrzeja Dobrowolskiego - zdjecie, jest w wielu powstanczych albumach. Stoi w szeregu powstancow oddajacych salwe honorowa nad grobem powstanca. Postawiono go na kamieniu, zeby dorownal wzrostem reszcie zolnierzy. Mieszka we Wroclawiu i jest od wielu lat - krolem kurkowym - w bractwie strzeleckim. Umie strzelac. Andrzej Czesc ! AB.
  • 2011-08-01 10:27 | Tashunca Uitco

    Czekałem tylko na jakiegoś frustrata i doczekałem się najpewniejszego...

    Synu, kolego, gościu kolorowy...

    Czytam Twe wpisy już od jakiegoś czasu i poziom frustracji w Twoim wypadku jest porażający... Wyluzuj przynajmniej pod takim artykułem, dobrze? Albo to za trudne? Trzeba coś powiedzieć nieważe czy ma to sens czy nie?
    Przyznaj się... masz zainstalowanego bota, który automatycznie wypisuje tutaj bzdury? Bo nie wierzę, że ktoś może się aż tak powtarzać...
  • 2011-08-01 20:46 | piotrek

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Mimo że jest młodym człowiekiem doceniam to i chylę czapkę przed nimi, dla mnie są wielkimi ludźmi, cześć im za to czego dokonali jakikolwiek miało to skutek. Krótko pisząc mieli jaja jak tygrysy (babki też;-))
  • 2011-08-02 11:21 | rijala

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    czy bylo warto????????? tylu zarowno zwolennikow jak i przeciwnikow; osobiscie uwazam ze bylo to zrobione w wielkiej improwizacji bez wspolpracy z alaintami to byla zwykla desperacja , bo my umiemy tylko pieknie umierac i piekne robic pogrzeby a kozrystaja inni ; za wankowiczem poweim tak ; jada w pociagu belg holender i rozmawiaja na temat zblizajacego sie konfliku z 3 rzesza i dochodza do wniosku ze w zasadzie to ich za bardzo nie intersuje bo sa za mali to sprawa jest poteznych panstw, ktore i tak zrobia co chca zeby nawet ich male narody krzyczeli po 1000 kroc ze umra za ojczyzne a my polacy?? odrazu z szabelka w dloni i spiewem na ustach i okrzykiem ,,my sie damy, my pokazemy itd.... gdzie dzisiaj sa belgowie inne kraje a gdzie my??????????? co dzisiejsza mlodziez wie o powstaniu , o patripotyzmie i etc??? kazde nasz powstanie to odruch desperacji a nie zdroworozsadkowego pomyslunku i boju
  • 2011-08-02 15:51 | Adam 2222

    Tashunca Uitco, dla takich jak ty patriotyzm to wysyłanie dzieci do walki i zaincjonowanie rzezi ludności cywilnej byleby tylko piłsudczycy mieli złudzenie ze wrócią do koryta. III RP z zadłużeniem i pozwoleniem na grabież Polski jest kontynuatorka II RP

  • 2011-08-02 21:06 | filis

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Co nasza młodzież wie o powstaniu? To może im opowiedz? Może im pokaż miejsca, w których młodzież umierała, aby oni dziś mogli żyć w wolnym kraju. Nie wiem czy powstanie było dobrym krokiem czy nie. Wiem, że dla ludzi, którzy brali w nim udział, było zaczerpnięciem oddechu. Jestem z nich niesamowicie dumna i wiem, że gdyby dziś takie coś się powtórzyło, na pewno zostałabym aby walczyć.
  • 2011-08-02 22:17 | Marcin

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Zachęcam do poczytania strony www.powstanie.pl
    Fragment:
    <<Ciągle pozostaje niezwykle trudnym dotarcie do świadomości społecznej, że Powstanie Warszawskie posiadało dwa aspekty. Z jednej strony niebywałego bohaterstwa Powstańców i poświecenia ludności cywilnej - z drugiej strony kompromitującego braku wyobraźni politycznej, nieodpowiedzialności i ignorancji zawodowej pomysłodawców Powstania - bo nie można ich nazywać dowódcami.>>
  • 2011-08-02 23:15 | anty

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Raczej dziecinnie naiwni jak mlodzi, wychowani na schizofrenicznym polskim romantyzmie i masonskim "za wolnosc wasza i nasza". Powstania to najwieksza polska bezmyslnosc, wyniesiona do rangi "patriotycznego zrywu".
  • 2011-08-03 04:55 | J. Grebowicz

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Powoli przybywa wpisow pod tym wywiadem. Sa inne miejsca gdzie mozna sie wypowiedziec, ale rowniez, po przeczytaniu tresci, poprosu rece opadaja. Tka Panie Jerzy, glowe chyle przed Panem, ale mam niestety cos do dodania, ale prosze zeby Pan nie bral tego osobiscie.
    1. Pan Jerzy mial 9 lat jak poslali go na wojne (juz nie dodam ze z Wermachtem). Dla mnie dzieci w tej sytacji sa ofiarami, nie bohaterami. Wlasnie dlatego za to dranstwo wciagania dzieci do wojny dzis stawiamy 'dowodcow' pod sad miedzynarodowy. 14 letnie dzieci to tez dzieci!
    2. Powstanie skoczylo smiercia setek tysiecy cywilow i zrujnowaniem miasta. Akcje zbrojna przeprowadzila organizacja, ktora chelpi sie tym, ze byla armia (Armia Krajowa, czyz nie?). Za taka akcje ktora doprowadzila do tak niewyobrazalnych strat, dowodca w kazdej armii stanal by przed plutonem egzekucyjnym! A u nas?
    3. Gen. Anders, tez bohater narodowy nazwal Powstanie zbrodnia i wezwal do rozliczenia dowodztwa, czyli zrobienia tego, ze sie z kazdym dowodca w takieje sytuacji robi? 'Nasi' dowodcy doczekali sedziwego wieku i czuja sie dobrze, stopnie generalskie, saluty, honory i jakos nie przeszkadza im to ze maja na rekach krew. Mnostwo tej krwi.
    4. Spieramy sie w spoleczenstwie o ocene Powstania. Spieramy sie bo w kazdej dyskusji mieszamy czynniki emocjonalne z racjonalnymi. Analiza wymaga jednak odlozenia emocji na bok i spojrzenia na suche fakty, a fakty sa takie, ze Powstania mialo nie byc i tylko histeria kilku facetow do niego doprowadzila. Kilku zbrodniarzy! I niech mi nikt nie wmawia, ze 9 letnie dziecko (a nawet i to 14 letnie) walczylo o to zebym ja byl teraz wolny.
    5. Chcemy czy nie, ale ocena komunistyczna Powstania byla wlasciwa: hold bohaterskiej ludnosci Warszawy i hanba przywodcom. Pomnik zbudowalismy jako Pomnik Bohaterow Powstania i tak powinno pozostac. A nazwiska dowodcow musza spasc z pomnikow w dol piekielny zeby krew niewinnych zostala uszanowana i sprawiedliwosci stalo sie zadosc.
    PS. A ten pomnik Dziecka Powstanca,helm wiekszy od calej reszty, karabin...toz to nieporozumienie ze az wstyd. Hanba.
  • 2011-08-03 07:01 | Matka

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    @rijala: nie upamietniamy dowodztwa ani przyczyn Powstania, ale bohaterstwa jego uczestnikow, czesc ich pamieci, komentarz mlodego Piotrka wyrazil szacunek dobitnie. Dzieki tez za slowa filis.

    Co do opinii ze "kazde nasze powstanie to odruch desperacji a nie zdroworozsadkowego...." - czyli w odroznieniu do jakich powstan i w jakich krajach?

    Co do Belgii - nie wiem gdzie sa dzisiaj Belgowie, ale na pewno sa gdzie indziej niz Polacy. Sa tam jednak dzieki brutalnemu systemowi kolonizacji Konga. Przez prawie sto lat, kosztem niewolniczej pracy mieszkancow Konga, jednej piatej ludnosci Konga stranconej w wyniku wyzysku, kosztem eksploatacji naturalnych zasobow tego kraju Belgia zaczela blyszczec.
    Kiedy Belgia bogacila sie w Afryce, my bylismy wtedy kolonia dla naszych sasiadow. Ale za to mamy bardziej czyste rece.
    Lektura: "Jadra Ciemnosci" Condrada-Korzeniowskiego.

    A do jakich jeszcze krajow moglibysmy sie porownywac: Portugalii? Francji? Hiszpanii? Anglii? (ci poza kolonilnym wyzyskiem zostawiali chociaz troche organizacji) Rosji?
  • 2011-08-03 07:08 | Matka

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Z romantyzmem związane było także przeświadczenie o konieczności walki z tyranią, ze zniewoleniem człowieka, z uprzedzeniami społecznymi i rasowymi. Przeświadczenie to zaowocowało wieloma zrywami o charakterze rewolucyjnym lub narodowym, jakie miały miejsce niemal w całej Europie. Zrywy te to między innymi: powstanie Greków przeciwko Turkom (1821), powstanie dekabrystów w Rosji (1825), rewolucja lipcowa we Francji (1830), powstanie listopadowe (1830) i Wiosna Ludów (1848) oraz powstanie styczniowe (1863-1864) w Polsce.
    (Wikipedia)
  • 2011-08-03 10:32 | rijala

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    filis!! siedzisz przed kompem i wyobraznia ci sie udzielila , ta optymistyczna ; ja bym za nic nie poszedl walczyc bo zbyt cenie zycie i zdrowie niz pomysly jakichs tam pseudochlopkow; moze nie jestem taki patriotyczny moze inne pokolenie a mzoe gdybym byl w tamtych czasach to w przyplwie ogolnej glupoty dal sie zaciagnac ; bo dzisiaj napewno nie poszedl na linie frontu i sklonny jestem w zamienitej mierze przychylic sie do wypowiedzi mowiacych o glupocie i niekompetencji przywodcow niz szemranych haselkach o ak i ,,wielkim powstaniu,, krew 200 tys warta jest dziejszych haselek????????????
  • 2011-08-03 15:21 | camel

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    @filis "pokaż miejsca, w których młodzież umierała, aby oni dziś mogli żyć w wolnym kraju" - młodzież tam umierała z tego powodu, że została omotana bogoojczyźnianym oparem absurdu. Tej młodzieży zabrakło potem, aby budować nową ojczyznę. Powstanie niczego nie zmieniło, nic nie dało, poza oczywiście zubożeniem Polski, bo "cała Polska odbudowywała swoją stolicę".

    Groźny jest kult powstania, groźne uwielbienie bezsensownej śmierci skorelowane z powszechną pogardą dla pracy i nauki. Ten kult jest jedną z przyczyn, dla których Polska jeszcze długo będzie zacofanym państwem na peryferiach.
  • 2011-08-03 18:02 | rijala

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    matka! szanuje twoje poglady ale kompletnie sie z nimi nie zgadzam ; piszesz o romantyzmie itd bylo troche tych powstan ale to wlasnie przez takich fanatykowi mesjanistow; popatrz u nas byly powstania i za kazdym razem skutkiem bylo jesczce raz w d........... a nam trzeba bylo rewolucji ale przemyslowej a nie szarzy po jednym glebszym; to trudno dzisiaj zrozumiec ale jaki kon jest kazdy widzi; gdzie jest belgia czy holandia to chodizlo mi o aspekt gospodarczy haah dzisiaj w euforie mitomanii popadaja tylko zwolennicy direttore curduplo dorabiajacy ideologie jak im wygodnie szemraja patriotyzmem powstaniami itp. dobrze ze przypominaja o tym , ale dzisiejszy patriotyzm to patriotyzm mysli gospodarzcej przemyslu poprawy sytuacji itd a kogo obchodzi jakis bohater narodowy sprzed 100 czy 200 lat czy nawet z powstania warszawskiego???????????????
  • 2011-08-03 20:18 | Adam 2222

    dodać tylko można ze dzięki PW wojna trwała o kilka miesięcy dłużej. Niemcy wiedzieli z Ruski nie rusza przed zdławieniem PW wiec się nie spieszyli by zbrodniarza Bora-Komorowskiego z honorami odstawić do lagru

  • 2011-08-03 21:50 | dziadek009

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Zgadzam się z panem Gebrowiczem powstanie warszawskie to tragedia;dowództwo
    wysyła dzieci na barykady bez żadnego przygotowania,zginęło za dużo dzieci
    "CHWAŁA IM ZA WALKĘ",w tym czasie panowie którzy wywołali powstanie siedzieli
    w spokojnych norach.Po wojnie siedzieli bardzo cicho.A co się tyczy generała
    BÓR-KOMOROWSKIEGO,to był chyba jedynym który niechciał tego powstania.gość
    adam2222 powinien poczytać trochę więcej histori.I tak jeszcze jedno generał
    niechciał przyjąć dowództwa AK.Z powarzaniem RJBrocki.
  • 2011-08-04 11:09 | gość

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Zgadzam się z którymś z przedmówców: cześć i chwała młodym Powstańcom, takim jak bohater wywiadu i jego koledzy. Ich dowódców, którzy wydali rozkaz powinno się osądzić. Znowu z okazji rocznicy przypomniano liczby: w Wa-wie było ok. 50 tyś żołnierzy AK czekających na rozkazy. I broń - w sumie może 4-5 tyś ogółem, tj. i karabinów i pistoletów i strzelb itd. Wydanie rozkazu w tej sytuacji było zbrodnią. Puścili tych młodych ludzi z gołymi rękoma na uzbrojoną armię wroga. Decyzję podjęło kilku panów w średnim wieku...Ze stron www.powstanie.pl : "POWSTANIE WIDZIANE Z BLISKA (oczami 10-letniego chłopca)" Mieszkaliśmy na Flory nr 7. Pierwszego sierpnia o 5-tej z sąsiedniego domu Flory 9 (róg Bagateli) wybiegło 98 chłopaków z rewolwerami w ręce, aby zaatakować gmachy SS na Szucha. Tam były bunkry, zasieki i czołgi. Rozpętała się strzelanina i zaraz do naszej piwnicy zaczęli napływać ranni.". Potem do kamienicy wpadli Niemcy i rozstrzelali wszystkich mężczyzn i chłopców w wieku od 14 lat. Z 98 powstańców ocalało 7. Tego nawet nie da się komentować. Żołnierze AK, ci młodzi ludzie, to byli karni i posłuszni żołnierze. Nikt nie rozpocząłby Powstania bez rozkazu dowódców.
  • 2011-08-04 11:17 | Liss

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Pełna zgoda z p. Grebowiczem.
    Pomnik Dziecka Powstańca doprowadza mnie do rozpaczy. Bo widzę jednocześnie gigantyczną hipokryzję, kiedy nasz TV pokazuje jako potworność małe dzieci w Afryce z karabinami. Ludzie opamiętajcie się!
  • 2011-08-04 14:57 | bogdan

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Akurat Belgia nie leży między młotem a kowadłem jak my, a niepodległośc uzyskała w wyniku zrywu przeciw Niderlandom i po trosze dzięki nam, którzy swoim zrywem zatrzymali pochód Rosjan w 1830.
  • 2011-08-04 23:39 | Chwała panu Grzelakowi i jego towarzyszom broni

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    nec plus ultra
  • 2011-08-06 19:04 | Adam 2222

    Dziadku009, jak Komorowski nie chciał powstania to mógł podać się do dymisji i wtedy by nie byłby współodpowiedzialny za ludobójstwo. Polecam historie PW na Pradze.

  • 2011-08-08 16:25 | dziadek009

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Do Adama2222:nie wystarczy czytać,trzeba jeszcze rozumieć co się czyta,poza tym
    nie powtarzaj zasłyszanych opowieści.Poza tym jesteś niewiarygodny 2222.
    Z poważaniem RJBrocki.""
  • 2013-04-07 14:30 | jpet

    Re:Rozmowa z najmłodszym powstańcem powstania warszawskiego

    Pani profesor Maria Janion "Jedna z rzeczy, które mnie wyjątkowo już denerwuje, jest figura małego powstańca.To jest coś przerażającego. Dziecko przebrane za żołnierza z karabinem.Życie ludzkie, nie w postaci parę razy podzielonej komórki, ale w postaci prawdziwego dziecka, niespełna dziesięcioletniego, przestaje być najwyższą wartością, kiedy indoktrynujemy takie dziecko, że nie ma na świecie nic wspanialszego niż udanie się na śmierć w powstaniu czy w ogóle gdziekolwiek na wojnie. Muzeum Powstania Warszawskiego takie rzeczy wyrabia z dziećmi, że śmierć całkowicie się dla nich odrealnia, staje się rodzajem wielkiej przygody.Dotarcie do młodzieży i dzieci odbywa się właśnie za sprawą zamazywania granicy miedzy zabawą a traumatyczny doświadczeniem historycznym. Zdziecinnienie kombatantów i zmilitaryzowanie dzieci to powszechne zjawisko, zdecydowanie nieprzynoszące nam chluby zwłaszcza w XXI wieku. "
    Dziękuję Pani Profesor za zwerbalizowanie tego, czego sam wyrazić nie potrafiłem.

    str.44-45 (Transe-traumy-transgresje. t.1 Niedobre dziecię. Z Maria Janion rozmawia Kazimiera Szczuka. Warszawa 2012 Wydawnictwo Krytyki Politycznej

    Bardzo Pani profesor dziękuję za werbalizacje tego, czego sam nie potrafiłem wysłowić.