Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

(11)
2011-08-02 12:45 | psr18gh
Pilot - generał Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym co mówi załodze w kokpicie pilotów. To była ostatnia szansa na wyprowadzenie samolotu z śmiertelnej pułapki. Jest tam 3 pilotów i nikt z nich nie ma świadomości śmiertelnego zagrożenia? Nie wierzę. Czyżby oni woleli zginąć, niż ośmieszyć prezydenta?
  • 2011-08-02 13:46 | to proste

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    Piloci mieli słuchawki na uszach. Nie słyszeli Błasika. Nie woleli zginąć, byli normalnymi ludźmi.
  • 2011-08-02 14:08 | psr18gh

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    A pilot gen. Błasik. Wolał zginąć ? Chyba miał świadomość śmiertelnego zagrożenia ?
  • 2011-08-02 16:34 | to proste

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    Gen. Błasik tylko stał w kabinie, nie miał sterów w rękach. A wszystko rozegrało się w sekundach.

    Ale czemu nie napisze Pan wprost - uważa Pan pilotów za winnych i nic nie zmieni u Pana tego zdania. Dla tej tezy uznał Pan i pilotów i Błasika za ludzi niespełna rozumu i "taką wersję przyjąłem i takiej się będę trzymał".
  • 2011-08-02 18:58 | Myślący Obywatel

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    Mam kilka ważnych, myślę, spostrzeżeń, które podważają raport Millera pod względem jego "absolutnej" "niezależności".
    1. Czy widzieliście Państwo zdjęcia Tupolewa po katastrofie??, a zwłaszcza sterczące podwozie (wysunięte i podparte działającym siłownikiem hydraulicznym koła)?? Przecież każdy kto chociaż raz odbył lot samolotem słyszała komendę kapitana: "podwozie, lądujemy". To nie mogło być szukanie widoku ziemi a wykonywany pod naciskiem najwyższego przełożonego sam manewr lądowania!!! Manewr od komendy do wysunięcia i zablokowania (siłownikiem) podwozia trwa kilkanaście/kilkadziesiąt sekund!
    2. Czy obecność gen Błasika w cocpicie była nie aktywna??? BZDURY!! Sam podpowiadał odczytywaną (błędną) odległość od poziomu ziemi. A więc był aktywnym uczestnikiem procesu lądowania.
    3. Czas wejścia gen. Błasika do cocpitu to 6 minut po informacji od Prezydenta, że "prez. jeszcze nie podjął decyzji". Oznacza to, iż przez co najmniej 5,5 minuty po otrzymaniu informacji od załogi, iż w tych warunkach pogodowych nie da się wylądować, prezydent przekonał gen. Błasika aby osobiście pokierował i zmusił załogę do lądowania!!!
    4. Obecność 14 aktywnych wojskowych w komisji Millera świadczy, iż naczelną zasadą wojskowych było "chroń swoją ... nawet za cenę prawdy".
    5. Swoi generałowie prezydenta Kaczyńskiego przecież byli przez swojego Naczelnego Wodza chronieni przed dymisjami i brakiem kompetencji (tak jak Ziobro mianował swoich pretorian z lokalnych rejonowych prokuratur do prokuratury krajowej)... I to świadczy, iż min. Klich swoje a prezydent swoje... co było dowiedzione przez cały okres prezydentury L.K.
    6. Dziwię się Platformie, iż nie nazywa po imieniu i nie stawia pod pręgieżem prawa a chroni ewidentne, szkodliwe działania dla całości Rzeczypospolitej awansowanych przez PiS wojskowych; pewnie doczeka się też takiego testu jaki zrobił premierowi Kamiński!!
    Oczekuję odpowiedzi od specjalistów i praktyków , nie od politykierów.
  • 2011-08-02 22:07 | psr18gh

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    No właśnie. Skoro nie zamierzali lądować, to po co wysunęli koła ? To Pan stwierdził, że uważam generała Błasika i pilotów za niespełna rozumu. Nie wiem na jakiej podstawie tak Pan sądzi o mnie. Ja tylko zadałem pytanie, czy pilot, generał Błasik był świadom śmiertelnego zagrożenia, skoro odczytał na wysokościomierzu barometrycznym 65 metrów od płyty lotniska. Było to na 10 sekund przed komendą dowódcy statku powietrznego kapitana Protasiuka: "odchodzimy".
  • 2011-08-03 07:00 | psr18gh

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    Pilot, generał Błasik mógł znaleźć się w kokpicie pilotów tylko po wcześniejszym zaproszeniu go do salonki przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Trudno wyobrazić sobie, aby przechodził on przez prezydencką salonkę do kokpitu pilotów jak przez chlew. Pan prezydent zaniepokojony informacjami z kokpitu prawdopodobnie poprosił generała, aby osobiście zorientował się w sytuacji.
    `to proste` pisze: "Piloci mieli słuchawki na uszach". A ministra Kazanę wcześniej piloci słyszeli pomimo słuchawek na uszach.
  • 2011-08-03 08:37 | Artur

    Przed wysunięciem podwozia samolot zmniejsza prędkość

    lotu do parametrów wymaganych instrukcją lądowania. Gdyby lecieli zbyt wolno samolot by spadł, gdyby lecieli za szybko i wysunęli podwozie, samolot by "przepadł" (zarył nosem w ziemię). Po komendzie "odchodzimy" pierwszą czynnością załogi jest dodanie "gazu" i równoczesne chowanie podwozia, bo gdy dodadzą "gazu" i nie schowają wysunięgo podwozia samolot "przepadnie". A rozbili się z wysuniętym podwoziem, więc był to niewątpliwie manewr lądowania.
  • 2011-08-03 14:20 | Myślący Obywatel

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    Serdeczne Dzięki,
    kolejny fachowy komentarz potwierdzający "polityczną interpretację (chroniących swoją ...kilkunastu czynnych wojskowych sił powietrznych członków komisji Millera) "oczywistych" faktów i zdarzeń prowadzących do katastrofy na skutek "kontrolowanego lotu ku ziemi" przez komisję min. MIllera. Czy jako podatnicy, nadal mamy utrzymywać armię broniących się przed odpowiedzialnością generałów i półkowników o mentalności rodem z PRL-u ??? To przecież "oczywista oczywistość" - bez pisowskiej interpretacji, a jedynie, niestety (so sorry- engl., leider-deutsch) w tym kontekście adekwatnym określeniu!!!
  • 2011-08-04 21:31 | jerry111

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    "Po komendzie "odchodzimy" pierwszą czynnością załogi jest dodanie "gazu" i równoczesne chowanie podwozia, bo gdy dodadzą "gazu" i nie schowają wysunięgo podwozia samolot "przepadnie". A rozbili się z wysuniętym podwoziem, więc był to niewątpliwie manewr lądowania."

    A moze pilot powiedzial "PODCHODZIMY", a nie "odchodzimy"? To tylko jedna, jedyna litera roznicy!
  • 2013-01-20 21:31 | gilotyna

    Re:Gen. Błasik odczytuje 65 m na wysokościomierzu barometrycznym !

    Szklana pułapka 2 - tu znajdziesz odpowiedzi