Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

(22)
O niechęci Polaków do waluty euro, społecznych nierównościach, szybowaniu franka szwajcarskiego i o tym, dlaczego mamy płacić za grzechy Ameryki - mówi Marek Belka.
  • 2011-08-02 17:07 | myszvolvo

    Bo chcą zaistnieć w nediach?

    >
    "Histeryzujemy?
    Oczywiście. I pan dobrze wie, że winne temu są media, które od lat nam wmawiają, że stoimy na skraju jakiejś katastrofy.
    Są też ekonomiści, którzy to powtarzają.
    Bo chcą zaistnieć w mediach."


    W 2006 roku amerykański ekonomista Peter Schiff przewidział nadejście kryzysu finansowego, który rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych w 2007. Schiff przepowiedział kryzys na ponad rok przed jego początkiem, będąc wtedy w głębokiej opozycji do większości amerykańskich ekonomistów (np. Arthur Laffer) uznających kondycję amerykańskiej gospodarki za znakomitą.

    Kiedy pan Schiff debatował w telewizji o swojej wizji na bardzo trudną sytuację ekonomiczną w USA, jego oponent, były doradca do spraw finansowych byłego prezydenta Ronalda Reagana, pokładał się wprost ze śmiechu. W jego oczach sytuacja była wspaniała.
    Czemu więc pan Schiff wystąpił w tej debacie, aby dać się tak ośmieszyć?
    Pan, panie prezesie NBP, odpowiedziałby prawdopodobnie:
    - Bo chciał zaistnieć w mediach.

    A my myślimy, że pan Schiff wystąpił publicznie, ostrzegając widzów przed nadchodzącym kryzyzem, ponieważ jest dobrym ekspertem i wie o czym mówi.
    I takich wystąpień, panu, panie prezesie, i innym ekspertom, z całego serca życzymy.

    [Peter Schiff vs Artur Laffer]
    http://www.youtube.com/watch?v=2I0QN-FYkpw
  • 2011-08-02 19:59 | KrzysztofMazur

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    W którą stronę lepiej się pomylić?

    Wymuszanie obniżenia długów państwowych nie wynika z 'niezrozumiałych spekulacji' 'abstrakcyjnych rynków', ale z bardzo konkretnego powodu: zmian demograficznych. Starzejące się społeczeństwa wydają coraz większą część zaciąganego długu na konsumpcję, a nie na inwestycje, co oznacza, że obiektywnie spada możliwość spłaty długu i to przy jego niezmienionej wysokości. Wierzyciele nie mogą kupować obligacji, które na pewno nie zostaną spłacone i dlatego wielkość długów wszystkich państw musi spaść. Polska nie jest 'bezpieczna' jeśli nic nie zrobi. Ale też nie jest to (wyłącznie) wina rządów.
  • 2011-08-02 20:33 | anne

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    Od Luxemburga zawsze bedzie nas dzielil kosmos. Porownanie zupenie nie na miejscu.
  • 2011-08-02 20:40 | MMK

    Kiedy banki mają kłopot ...

    "banki będą miały kłopot. A jak banki popadają w kłopoty, to popadamy w nie wszyscy."
    Tak jest w biurokratycznym socjaliźmie (Europa, USA).

    W normalnym liberalnym gospodarczo kraju, jak bank popadłby w kłopoty, to problem by mieli właściciele banku i ewentulanie właściciele depozytów w owych bankach (ale to już zalezy od umowy).
  • 2011-08-02 20:46 | MMK

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    "
    - A zdarzają się spready haniebnie wysokie. (...)
    - Można to regulować?
    - Trzeba.
    (...)
    - Podniósłby się krzyk, że władza ogranicza rynek.
    "
    Od kiedy wymuszenie precyzji i jasności umowy kredytowej jest ograniczeniem wolnego rynku ?!?

    Wolny rynek i tak już nauczył sporą rzeszę kredytobiorców że warto wiedziec ile się płaci za kredyt, nie mam pojęcia tylko jak bank wprowadza dowolność spreadu do umowy kredytowej... rownie dobrze mógły zawrzeć zapis o dowolności raty itp ...
  • 2011-08-03 08:54 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    "Dopóki jestem w stanie kontrolować emisję pieniądza w danym kraju,nie dbam o to,kto w nim stanowi prawo".
    Można zapytać,kto personalnie dostępuje zaszczytów aby korzystać z tego motta do rządzeniem światem?
  • 2011-08-03 09:54 | hdr

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    no właśnie, ja nie mam kredytu ani oszczędności i w każdej chwili mogę powiedzieć papa tym co myślą że bede płacił za sąsiada który połakomił na domek i samochodzik a muszę myśleć i nieźle kombinować by nie dać się wydymać..
  • 2011-08-03 19:00 | KrzysztofMazur

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    O tym, czy jest boom kredytowy, czy go nie ma powinni decydować właściciele kapitału, czyli klienci banków, a nie banki, nie media, nie prezes NBP, nie rząd, nie sejm. Pieniądze umieszczone w bankach na przechowanie, czyli na depozytach i rachunkach bieżących, powinny być W CAŁOŚCI przechowywane w banku, a w razie jego bankructwa w całości zwracane właścicielowi wkładu (a nie do wysokości jakiejś gwarancji ustawowej). Takie środki siłą rzeczy nie byłyby oprocentowane, a bank zarabiałby jedynie na prowizjach za przelewy, karty, prowadzenie rachunku itp.
    Jeżeli natomiast bank chce wykorzystać pieniądze klienta do udzielania kredytów, to musiałby zawrzeć z klientem umowę pożyczki, a nie depozytu, na określoną kwotę i z tych pieniędzy, za jawną zgodą klienta, mógłby udzielać kredytów. W razie bankructwa banku osoba udzielająca pożyczki dochodziłaby wierzytelności tak jak wszyscy pozostali wierzyciele, bez żadnych państwowych gwarancji.
    W ten sposób (dzięki takiej regulacji) powstałby wolny rynek kredytowy, na którym oprocentowanie zależałoby od zachowań wierzycieli i dłużników, a nie rozporządzeń prezesa NBP. Całe ryzyko stałoby się jawne. Osoby nie ryzykujące by nie zarabiały, a w udzielanie kredytów angażowane byłyby jedynie pieniądze osób, które tego chcą.
    Czy to jest jasne?
  • 2011-08-03 19:27 | zadymausa

    Dla systemu bankowego jest lepiej??Czy warto publikowac takie wywiady?.

    Niby rzeczowo ale nie na temat.A moze Belka cos wie o czym nikt na swiecie nie ma jezcze pojecia??Wedlug Belki wszystko niebawem wroci do "normy"!!!To bardzo ciekawe.Wyczysci sie stajnie Augiasza wymazawszy wszystkie dlugi wszystkich krajow w jednym dniu!!Nastepnego dnia piece bankowe spala wszystkie banknoty ktore nie maja pokrycia nawet w ziarnku zboza.A w dniu trzecim zlodzieje i spekulanci bankowi swiata zgromadza sie na Jasnej Gorze we wspolnej modlitwie o przebaczenie.Brawo.
  • 2011-08-03 20:07 | Adam 2222

    Pan Belka to rewolucjonista "Banki powinny mieć obowiązek podawania spreadów w ofercie i zapisywania ich w umowie kredytowej" w porównaniu do Geniusza Balcerowicza "ale bank odbija sobie niską stopę podwyższając spread, o czym klient już nie wie"

    a bankructwo Polski zbliża się.
    Premier Tusk na w tym największe osiągnięcia w całym 22 leciu III RP
  • 2011-08-04 08:43 | KrzysztofMazur

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    W umowie jest 'kurs sprzedaży banku'. Niektóre banki (Raiffeisen, MBank i Multibank) nie miały też w umowach sposobu wyliczania wysokości oprocentowania, które określał 'zarząd banku biorąc pod uwagę sytuację na rynku' (nie wiem czy dalej tak mają).
  • 2011-08-04 13:59 | Nikodem123

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    Ależ ten proponowany przez Ciebie system już dawno istnieje!

    Wynajmujesz skrytkę w sejfie bankowym. Tam składasz swoją gotówkę. Bank z niej nie korzysta, więc środki nie są oprocentowane. W razie plajty, bank zwraca Twój depozyt.

    Opłata za skrzynkę w sejfie = Twojej propozycji prowizji za prowadzenie konta.

    Przelew? Wyjmujesz gotówkę ze skrytki i w kasie banku dokonujesz przekazu bankowego. Bank pobiera prowizję.

    Mówisz o zawarciu umowy pożyczki. To też istnieje w postaci kont i lokat. Za jawną zgodą bank udziela z pieniędzy zdeponowanych na kontach i lokatach kredytów. Tyle tylko, że właściciel nie decyduje komu jego pieniądze są pożyczane.

    Ale i tu już istnieje odpowiedni system. Wyciągasz swoje pieniądze i kupujesz obligacje przedsiębiorstw. Ty decydujesz komu pożyczasz i na jaki procent. Rynek ustala rentowność obligacji.

    Więc czego pragniesz? Prawnego zakazu udzielania przez banki kredytów? Super pomysł. Jak będziesz chciał kupić pralkę na raty, to będziesz musiał wyemitować obligacje :-). Super pomysł! Jako nikomu nieznany delikwent, to oprecntowanie Twoich obligacji powinna wynosić jakieś 60% w skali roku. Oczywiście możesz wynająć na przykład Standard & Poor's. Oni ustalą Twoją wiarygodność np.AAA. Wtedy oprocentowanie będziesz mógł zaproponować znacznie, znacznie niższe. Jednak koszt uzyskania rating na pewno przekroczy wielokrotnie wartość tej pralki.

    Myślącym Polakom gratulujemy oryginalnych pomysłów. ;-)

  • 2011-08-04 14:10 | Nikodem123

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    Na szczęście przyjedzie "rycerz na białym koniu" - Jarosław Kaczyński.

    Tak, jak jego brat w Warszawie, pewnie wstrzyma wszystkie inwestycje, bo będzie szukał domniemanych przekrętów Tuska. Nie będzie inwestycji, nie będzie wydatków. Natomiast pozostaną przychody z podatków. W ten sposób uratuje Polskę od bankructwa.

    Tylko skąd ten rycerz weźmie kasę na dodatek drożyźniany, którego tak całkiem niedawno się od Tuska domagał?
  • 2011-08-04 14:22 | Nikodem123

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    Fajnie sobie dialogujecie.

    Jeden cwany, bo nie ma lokat ani kredytów. Drugi cwany, co to uważa, że masowa plajta go nie nie powinna dotknąć.

    Oczywiście oboje macie rację, ale tylko wtedy, gdy pomija się jedną kwestię: gdy plajtują banki, plajtują również przedsiębiorstwa. Również te, które was zatrudniają, albeo te, które sami prowadzicie.

    A teraz pytanie za 10 punktów! Zgadnijcie dlaczego?
  • 2011-08-05 03:54 | Adam 2222

    Nikodem123, zauważ ze Kaczyński obiecał 3 mln mieszkań, Walesa kasę. Buzek cztery wielkie przewały zwane reformami i "reformę" górnictwa. O innych ich zobowiązaniach przed wyborczych nie wspominam.

    To samo jest z Tuskiem. Z tego wniosek ze towarzystwo z KOR i S nadaje się tylko na zadymy a nie do rządzenia. Tak jak ich klony np. na Białorusi czy w Rosji
  • 2011-08-05 13:01 | KrzysztofMazur

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    Oczywiście zgadzam się, że jestem nikim i nikogo moje pomysły nie muszą obchodzić.
    Tak czy owak będę ich bronił.

    Jeżeli ‘tak już jest’, to dlaczego nie miałoby być tak dalej, z taką drobną różnicą, że pieniądze przelane na mój rachunek są moje, a nie banku.

    Większość ludzi traktuje pieniądze w bankach jako swoje, gdy pod względem prawnym one należą do banków. Widać to najlepiej tam gdzie doszło do bankowego krachu, np. w Argentynie, gdzie ludzie przenieśli majątek do skrytek bankowych. Czy nie można by się zabezpieczyć przed wszelkimi możliwymi problemami banków za jednym zamachem?

    Rachunki bieżące to nie są jawne pożyczki dla banków. Przynajmniej nie w umysłach klientów, a to chyba najważniejsze. Gdy ktoś mi przelewa pieniądze na konto, a ja jeszcze o tym nie wiem, to jak mogę te pieniądze, o których nie wiem, już pożyczyć bankowi? Ryczałtowe pożyczenie wszystkiego powinno być zabronione. Pożyczki dla banków powinny być rejestrowane tak jak wszystkie pozostałe pożyczki w urzędach skarbowych i płacony od nich podatek od czynności cywilno prawnych (albo znieść PCC dla wszystkich a nie tylko banków). Państwo dało bankom przywileje do obracania i posiadania cudzych pieniędzy, a potem jest zdziwienie, że pieniądze zniknęły.

    Czy powinno być mniej kredytów? Zdecydowanie tak. Kredyty powinny być na cele rozwojowe, a nie konsumpcję. Jak kogoś nie stać na nową lodówkę, to kupuje używaną, a nie bierze raty. Jak ktoś nie ma na przeżycie, to idzie do pomocy społecznej, nie do banku. Na ekspansji kredytowej zarabiają korporacje, którym napędzani są klienci, banki i zwłaszcza deweloperzy z kuriozalnie wysokimi marżami. A red. Żakowski z prezesem Belką się cieszy, że ‘rośnie PKB’ i ‘jest wzrost gospodarczy’ na papierze. Papier wszystko przyjmie zwłaszcza ‘wzrost PKB’ wywołany zubożeniem ludzi przez sprzedaż na kredyt. Obcięcie ilości kredytów obniżyłoby ceny nieruchomości, tak że wiele osób mogłoby je kupić za gotówkę lub z niewielkim kredytem.

    Komitet bazylejski ustalający międzynarodowe normy udzielania kredytów nieśmiało dochodzi do podobnych wniosków i chce zwiększyć ‘kapitał stały’ w pasywach banków. Oczywiście są to jakieś nieśmiałe-mikro-zmianki, żeby banki za dużo nie straciły z dojenia klientów.

    To się rozpisałem, a kogo to obchodzi?
  • 2011-08-05 14:21 | wabank

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    Kolejny naiwny, ktory wierzy, ze w bankach sa jakies pieniadze.
  • 2011-08-05 15:00 | KrzysztofMazur

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    I dlatego pieniądze na rachunkach powinny należeć do przedsiębiorcy, a nie do banku. Wtedy bankructwo banku nie miałoby żadnego znaczenia dla przedsiębiorcy, poza koniecznością znalezienia innego banku i przeniesienia tam SWOICH pieniędzy.
  • 2011-08-05 16:17 | scrambler

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego , post od : Adam2222

    szanowny panie adam2222!
    już pan w mediach zaistniał, juz wystarczy! "Aaale ooo cooo chodzi choopie?"
    ....
    wyrazy szacunku dla odrzuconej i nierozumianej mniejszości od tych, co stoją nogami na betonie
  • 2011-08-05 16:35 | scrambler

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    jasne, jasne...
    na takich (prawie) zasadach pożyczali pieniążki na swoje fanaberie już królowie w średniowieczu. Tyle , że nie było jeszcze wtedy kart płatniczych itd itp - a pożyczkodawca albo odzyskał pożyczone pieniądze a "zarobek" zdyskontował na swojej reputacji, albo też... nie dożył biedaczek. A skoro tak to duże ryzyko zrodziło ... lichwę. Banki nie są od "wolnego rynku kredytowego" bo przy okazji zarabiania na kapitale ponoszą szereg ryzyk, od których częściowo muszą się ubezpieczać (płacą!),a od niektórych chciałyby ale nie mogą (nieprzewidywalne). A "wolny rynek"? - proszę bardzo: kodeks cywilny i paragrafy o pożyczaniu pieniędzy. I takie są REALIA. Uchylając opisane przez Pana drzwi do lasu wciąż nie widać wody na powierzchni księżyca.
  • 2011-08-05 18:53 | KrzysztofMazur

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    No i dlaczego te ryzyko ma ponosić właściciel rachunku bankowego?
    Dlaczego KC nie ma obowiązywać w banku?
    To od czego jest bank? Od tworzenia ryzyka i nakładania go na klientów?
    Chodzi o to by ryzyko ponosił bank, który je tworzy.
  • 2011-08-06 00:26 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Rozmowa z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego

    Raczej będzie to spotkanie w Egipcie,aby dać świadectwo prawdzie,że było,ale nowożytne już wyjście i zawarcie przymierza.Tym razem już nie z bogiem stronniczym,aby pogrzebać raz na zawsze rasizm.