Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czerwiec 1976 - wydarzenia w Radomiu

(2)
Kluczowe w sprawie wydarzeń w Radomiu sprzed 35 lat jest pytanie nie o przyczyny samego wybuchu, ale o to, jak robotniczy protest mógł osiągnąć tak wielkie rozmiary.
  • 2011-08-02 17:55 | jerzy.n19

    Prowokowane kradzieże i akty wandalizmu

    Nie było mnie w Radomiu, ale po wydarzeniach w Gdańsku w 1970, w których środku byłem, jestem dziwnie przekonany, że prowokacje do kradzieży i aktów wandalizmu choćby i były, to nie były potrzebne.
    Te, tak zwane słuszne protesty klasy robotniczej, to były także akty rozpasania, ślepej zemsty i rabunku. Naturalne, choć wstydliwie przemilczane aspekty zachowania tłumu. Bo ten tłum, to przecież Naród.
    Tym bardziej podziwiać należy rolę przywódców sierpnia 1980, których dziesiejsi spóźnieni bohaterowie, przy udziale chyba specjalnie powołanych instytucji w rodzaju IPN, przedstawiają jako agentów i współpracowników SB.
  • 2011-08-13 19:06 | serowik

    Re:Czerwiec 1976 - wydarzenia w Radomiu

    Trzeba uzupelnic, ze ofiar wydarzen radomskich bylo wiecej niz opisuje artykul. Np. Ks. Roman Kotlarz pobity przez Milicje zostal przewieziony do Szpitala Psychiatrycznego w Krychnowicach, gdzie zmarl z powodu odniesionych w trakcie przesluchania ran. Kilka dni pozniej SB zabrala kompletna dokumentacje medyczna.