Znalem Andrzeja Zabinskiego osobiscie. W czasie powstawania Solidarnosci opowiadal, ze ta cala opozycje mozna zamknac w ciagu kilku godzin i ze on nie bardzo rozumie towarzyszy z centrali, ze tak sie boja to zrobic. Przeciez nazwiska, adresy sa dokladnie rozpoznane. Gdyby po stronie opozycji gore wzieli "prawdziwi Polacy" ze swoimi haslami radykalnej dekomunizacji szansa na przejecie wladzy przez Zabinskiego z otoczeniem znacznie zwiekszylaby sie. Wtedy polalaby sie krew dosyc intensywnie. Uklad warszawski oczywiscie pomoglby na miare potrzeb, a Zachod wydalby kilka odezw sprzeciwu i przyslal paczki zywnosciowe. Tak jak dzisiaj np. w Syrii.
Na szczescie realni przywodcy Solidarnosci wykazali sie w zdumiewajacy sposob pragmatycznym rozsadkiem, poniewaz jest to cecha zupelnie nie polska. Podobnie zachowala sie strona trzymajaca wtedy wladze. "Prawdziwi Polacy" byli nieliczni. Ujawnili sie dopiero kilka dobrych lat po transformacji ustrojowej jak juz pewne bylo, ze im nic, za wygadywanie bzdur nie grozi.
I niestety!? matki Polki nie musza masowo oplakiwac poleglych dzieci i brakuje powodow... do stawiania pomnikow, czczenia, rocznicowania, a wczorajsi kandydaci na bohaterow, mieszkaja w pieknych domach, kupili sobie piekne samochody i ciesza sie paszportem do wszystkich krajow swiata.
Wyszukaj na forum
Forum
Katowickie PZPR prosi o bratnią pomoc
(4)
Katowickie Forum Partyjne powstało podczas tzw. karnawału Solidarności, w 1981 r., i zażądało rozprawienia się z przeciwnikami socjalizmu. Wrogów jednak, bardziej niż na zewnątrz PZPR, widziało w reformatorskim skrzydle partii.
-
-
Re:Katowickie PZPR prosi o bratnią pomoc
Zgadzam sie w 100% takie byly realia, a gdzie byl kaczorek? -
-
Re:Katowickie PZPR prosi o bratnią pomoc
"Katowickie", ale nie slaskie.
Kto wie, ten mnie rozumie.....
