Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Francuzki nie chcą mieć dzieci

(7)
Francja to rodzicielski raj; europejski rekord (za Irlandią) przyrostu naturalnego. Ale macierzyństwo nie wygląda tak radośnie jak w kolorowej prasie.
  • 2011-08-19 03:30 | inkwizytorstarszy

    Matki na skraju załamania nerwowego

    A Matka Polka musi jeszcze prowadzać od najmłodszych lat do
    kościółka,bo inaczej to w szkole na religii dostanie zły stopień,a sama narazi się na bojkot towarzyski!
    Musi nauczyć paciorka, a gdy podrośnie umieć przekonać że wiara w te wszystkie bajki opowiadane przez urzędników największej mafii świata
    jest im niezbędna w życiu... I to jest dopiero tragedia, okłamywać własne dziecko w imię...no właśnie, czego...?
    (a Francuzki narzekają...)
  • 2011-08-19 14:00 | jo

    Re:Francuzki nie chcą mieć dzieci

    nie tylko Francuzkom.
    Dziecko (lub samozwańczy rzecznicy występujący w imieniu dzieci) oczekuje, że mama będzie dostępna, wesoła, dbająca o rozwój psychiczny, fizyczny i umysłowy. Stosowała naukę przez zabawę, miała wiedzę psychologa i pedagoga w 1 palcu.
    Rodzeństwo dziecka, chce mamę z powrotem na własność.
    Matki, babki, teściowe, ciotki i kuleżanki oczekują, że mama będzie miała zadbany dom, gotowane codziennie obiady, pięknie ubrane dziecko, świeże tipsy i wiedzę o najnowszych premierach kinowych.
    Partnerzy, nawet jeśli należą do tych, którzy przynajmniej w części zajmują się domem i dzieckiem, oczekują, że mama wróci szybko do pracy (jedna pensja nie starcza na życie), dbając przy tym o dom i organizując opiekę nad dzieckiem, będzie piękna jak przed ciążą, chętna na sex jak najczęściej.
    Środowisko oczekuje natychmiastowego powrotu do pracy, bo przecież czas spędzony z małym dzieckiem ogłupia i nie ma sensu. No i koniecznie wyglądu "seksymamy".
    Oczekiwań wobec roli matki pewnie by jeszcze można dopisać.
    Nie łatwo w tym wszystkim matce usłyszeć siebie. I codziennie robić coś dla siebie, dziecka, partnera, a nie spełniać sprzeczne oczekiwania kreowane przez media i konsumpcyjny trend.


  • 2011-08-19 19:10 | UBIK8

    Re:Francuzki nie chcą mieć dzieci

    Nasze babcie i prababcie rodziły w życiu po 4-6 razy z których to dzieci ledwo może połowa dożywała wieku dorosłego , miały w życiu 2-3 mężów bo warunki życia były ciężki , mężczyźni ginęli na wojnach czy z rąk okupanta.
    Nie miały pralki ani lodówki , jednorazowych pieluszek, kuchenki z płytą ani odkurzacza i jakoś nie cierpiały na "syndrom wypalenia" bo po 8 godzinach ploteczek w pracy i piciu kawki trzeba się zająć dzieckiem
  • 2011-08-19 21:24 | stary klecha

    Re:Francuzki nie chcą mieć dzieci

    Zadziwiające! Francuzki mają edukację seksualną w szkołach, antykoncepcję na najwyższym poziomie, aborcje w zasadzie na życzenie i nie są szczęśliwe???? Ich dzieci też???? To może postępactwo zmusi je do "szczęscia"?


    Jeśli chodzi o wskaźnik "dzietności", "jeden z najwyższych w Europie", to ja się nie wypowiadam. Imigranci, szczególnie Arabowie robią swoje.
  • 2011-08-19 21:33 | Marynika

    Re:Francuzki nie chcą mieć dzieci

    Rodzicielstwo, a zwykle zwłaszcza macierzyństwo jest czasochłonne i totalne. Młody człowiek (po 20tych urodzinach), gdy zegar biologiczny sugeruje prokreację nie jest jeszcze "spełniony". Dopiero się rozpędza. Gdy wówczas zdecyduje się na potomstwo (lub zdecyduje los;)), to zapewne bez wsparcia z zewnątrz ma duże szanse na to, by stać się rodzicem sfrustrowanym i złym (choć oczywiście nie musi).
    Rodzicielstwo wymaga wyrzeczeń. Trzeba się nieco usunąć na bok, zwłaszcza na początku, gdy pielęgnacja i opieka wypełnia właściwie 24 godziny na dobę. Potem ma się więcej czasu "dla siebie";)), choć już nigdy nie będzie tak jak przed.
    Uświadomienie sobie, że rodzicielstwo jest pewnego rodzaju poświęceniem siebie jest, moim zdaniem, kluczem do spełnienia się w tym obszarze. Nie mniej istotne jest pamiętanie o sobie i innych, w miarę możliwości;)
    Świadome i ochocze:) rodzicielstwo jest ważnym, odpowiedzialnym, ciekawym i pouczającym doświadczeniem. Uważam, że nie każdy jest na nie gotów i nie każdy powinien na siłę się na nie decydować, ulegając presji społecznej czy też presji własnych samolubnych genów.
    Ciekawe, czy Polki również będą korzystać wkrótce z grup wsparcia dla wypalonych mamusiek. Pewnie, gdy będą równie zamożne, co Francuzki, znajdzie się usługodawca-wybawiciel. Tymczasem wielu z nas pozostaje zdrowy rozsądek, który jest na wagę złota.
  • 2011-08-20 22:28 | jubus

    Europa, nawet Francja i tak mają super, Azja to ma dopiero przechlapane.

    Ja polecam ostatni numer The Economist i obszerną analizę sytuacji w Azji. Prawdziwa hekatomba demograficzna czeka kraje azjatyckie, głównie Chiny, Koreę, kraje Azji Płd.-Wsch., ale Indie też. Azjatki w ogóle nie chcą się żenić, a dzieci poza małżeńskich praktycznie nie ma, bo to inna kultura. Dzietność w Chinach jest niższa niż w Polsce i cały czas spada na łeb na szyję. Najbardziej przechlapane mają jednak Azjaci, bo w samych Chinach jest 60 mln. skazanych na bycie kawalerem.
    Tyle się mówi cały czas, że w Polsce mało dzieci, że społeczeństwa się starzeją, itd, ale jest to trend ogólnoświatowy i w innych częściach świata przebiega on dużo szybciej, tak więc skutki będą zupełnie inne, niż to się komukolwiek wydawało. Japończycy, jako najstarsze społeczeństwo świata i najszybciej wymierający naród chcą się ratować robotami, już opracowuje się np. modele dla starców, które mają obsługiwać starsze, samotne osoby.
    Czas nadejdzie, że człowiek będzie żył ze 150 lat, średnia wieku będzie wynosić 50 lat, a na każde dziecko będzie przypadać 10 robotów.
  • 2011-08-22 22:57 | m.

    Re:Francuzki nie chcą mieć dzieci

    Moja babcie i prababcie mialy po 1 -3 dzieci i wszystkie dozyly poznej starosci ;)
    Masz pewnie na mysli XIX wiek ? wtedy równiez dzieci pracowaly (i to nieraz w kopalniach), mezowie harowali od switu do nocy, a kobiety rzadko kiedy konczyly jakakolwiek edukacje poza szkola ementarna. Czujesz jakis sentyment do tych czasów?

    Nie wiem jak ty osbie wyobrazasz prace zawodowa kobiet, ale w wiekszosci przypadków nie sklada sie ona z 8 godzin picia kawy, chyba nigdy w biurze nie pracowales