Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Imigranci w USA trzymają się mocno

(10)
Tragedia w Norwegii przypomniała, że Europa nie umie żyć z emigrantami. A ci w Ameryce – mimo problemów – budują witalność kraju.
  • 2011-08-20 01:06 | Werbalista

    Sałatka w tyglu

    Mam nadzieje, ze Obama niczego takiego nie poprze. W dzisiejszych czasach i atmosferze kazdy projekt Obama ma zagwarantowane veto kongresu. Niestety, ten prezydent utracil juz jakakolwiek wiarygodnosc.

    Pozdrawiam.
  • 2011-08-20 02:17 | Danka

    Re:Imigranci w USA - to ludzie pełni energii i witalności

    Rząd USA na podstawie rozporządzenia wykonawczego prezydenta Obamy zdecydował 18 sierpnia o zaprzestaniu masowych deportacji . Szanse na podjęcie legalnej pracy będa mieli Ci, co mieszkają w USA od conajmniej 10 lat , nigdy nie popełnili przestępstwa.
    Tytuł z gazety chicagowskiej:
    Many illegal immigrants will get chance to stay.
  • 2011-08-20 05:43 | PGR Jackowo

    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno

    Mam nadzieję, że Obama zalegalizuje 12 mln nielegalnych, ciężko pracujących imigrantów i republikanie oraz sfiksowani polonusi dostną rozwolnienia z nerwów.
  • 2011-08-20 16:38 | lokis

    No a jak to ma się do danych, że Afroamerykanie i Latynosi

    są najniżej usytuowaną grupą społeczną i takie tam?

    http://www.takepart.com/news/2011/07/15/study-african-americans-better-off-in-prison i podobne badania?

    Naprawdę tak różowo w USA. Bo jakoś nie widzę tego cudu?

  • 2011-08-20 19:29 | otu

    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno

    no tak, jak zwykle winni masoni, cyklisci i Zydzi
  • 2011-08-21 03:36 | Herstoryk

    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno

    Trzymają się, jak dotąd. Zgodnie współżycie różnych nacji i wyznań jest łatwe i częste w warunkach "prosperity", kiedy wszyscy mają niezłe perspektywy awansu materialnego i społecznego. Schody zaczynają się gdy przychodzi kryzys i upadek gospodarczy, a z nimi ostra konkurencja i walka o kurczące się zasoby. Głównym orężem staje się wówczas oskarżanie mniejszości i zdradę, szkodnictwo i ściganie ofiarnego króliczka vel kozła. Polska jest doskonałym przykładem. Podczas ery mocarstwowej, od 15 do połowy 17 wieku, w wielonarodowym i wielowyznaniowym państwie kwitła tolerancja i szukali w nim schronienia emigranci z prześladowych gdzie indziej mniejszości. Po katastrofach politycznych i gospodarczych w połowie 17 wieku Polska zamknęła się za sarmacko-katolickim murem, skonczyła się tolerancja, a zaczęła dyskryminacja i prześladowanie mniejszości.
    Wiele wskazuje na to, że okres "prosperity" w USA się kończy. Rośnie bezrobocie, kolosalny dług państwowy i rekordowy deficyt budżetu, demokracja i instytucje państwowe są skorumpowane i sklerotyczne. Nie jest wykluczone, że postepujący upadek i ubożenie imperium doprowadzi do tarć pomiędzy grupami narodowo-religijnymi.
  • 2011-08-21 21:24 | Anna

    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno

    Ja tam tak nie mysle ze ta integracja emigrantow jest taka wspaniala w Stanach. Czy Chinatown to nie jest getto Chinczykow, Portorykanie tez trzymaja sie razem i nie spiesza sie z nauka angileskiego.Moim zdaniem Polacy tez mieszkaja w gettach w wielich miastach. Pewno ze bialym jest latwiej zasymilowac sie.
  • 2011-08-22 02:51 | zyta2003

    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno

    Artykul dobrze odzwierciedla rzeczywistosc w Stanach Zjednoczonych. Mysle, ze jest to zasluga red. Ewy Kern-Jedrychowskiej, ktora jak by widziala wiecej niz wiekszosc Polakow w Stanach, na dodatek nie musi pisac wg zalecen "mocodawcow" z Polski.
    Nie mozna przykladac jednej miary do problemow emigracji w Europie i w Stanach. W Ameryce problemem jest przeszlo 11 milionow nielegalnych emigrantow. Nie ma problemu z legalnymi, a zadne ciala ustawodawcze nie ucza ich jak maja zyc. Nikt nikogo nie zmusza tu do integracji, ani jej nie oczekuje. Kazdy ma prawo zyc w swoim gettcie, mowic w swoim jezyku, jesc to co chce, ubierac sie w co chce, nakrywac glowe czym chce i wyznawac swoja religie. W drugim trzecim pokoleniu integracja przychodzi sama, lub nie przychodzi. Lekarz Koreanczyk w trzecim pokoleniu pracuje dla wszystkich, ale moze dalej mieszkac wsrod swoich, a juz na pewno nalezy do swojego kosciola, ktore pelnia role community center. Ogladaliscie film "Greckie Wesele"? Oni dalej sa Grekami, czasem nawet bardziej greckimi, niz ci w Grecji, tylko, ze w Ameryce.
    W Nowym Jorku jest w ciagu roku ponad 40 parad etnicznych, ktore rujnuja zycie weekendowe najlepszych dzielnic Mmanhattanu. Nikt nie narzeka. W kazdej jednej bierze udzial burmistrz miasta, oczywiscie przez trzy minuty, ale jest to pokazane w tv.
    Co w tym zlego, ze emigranci wola przynajmniej w pierwszym pokoleniu kupowac w "swoim" sklepie, isc do lekarza, czy prawnika, dla ktorego ich jezyk jest rowniez jego jezykiem.
    Oczywiscie latwiej jest byc pogodnym zyjac w jakim takim dobrobycie, ale to nie jest powodem dla ktorego nie ma tu takich sytuacji jak ostatnie w Anglii, czy we Francji. Rowniez w Ameryce kolorowi emigranci ( nie tylko oni) wiecej niz przez jedno pokolenie nie zyja w luksusach, czy nawet dobrobycie, z oczywistych powodow ich zycie jest stresujace. Tak bylo, jest i bedzie. Ale emigranci tutaj wiedza, ze maja swoje prawa.
    Ja sama nieraz to wykorzystywalam. Jesli cos mi "idzie zle" w jakims urzedzie mowie: "taaaaak, bo mowie z akcentem, to nie chcesz mi pomoc, poprosze twojego supervisora, lub managera". Dziala natychmiast.
    Obojetnosc, ktora mozna nazywac tolerancja jest tu dosyc powszechna, a jesli jeszcze nie do konca, to poprawnosc polityczna, a przede wszystkim surowe prawo przeciw wszelkim objawom uprzedzen i nienawisci "hate crime" dobrze wychowuje spoleczenstwo. W tak olbrzymim kraju zdarzaja sie takie przypadki, zwlaszcza wsrod mlodych. Sprawy sa wowczas naglasniane do znudzenia, a wyroki nieprawdopodobnie surowe.
  • 2011-08-22 17:19 | pocohontas

    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno

    "Imigranci w ameryce nie zyja w etnicznych gettach" pisze autor.
    Bo w ameryce w etnicznych gettach mieszkaja rdzenni mieszkañcy a na ich ziemi panosza sie emigranci.
  • 2011-12-16 03:49 | michrich

    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno

    pocohontas
    Re:Imigranci w USA trzymają się mocno
    "Imigranci w ameryce nie zyja w etnicznych gettach" pisze autor.
    Bo w ameryce w etnicznych gettach mieszkaja rdzenni mieszkañcy
    ***
    Nie musza bo maja takie same prawo jak wszyscy inni ubiegac sie o prace, zdobywac kwalifikacje i wyksztalcenie.
    W tym wzgledzie nikt ich nie dyskryminuje.