Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

(62)
Madryt, Londyn, Sztokholm, Ateny, Tel Awiw: w krajach rozwiniętych szerzy się bunt młodych. Gniew skupia się na państwach, ale pod pręgierzem powinny też stanąć tzw. rynki. Bo to one straszą społeczeństwa i terroryzują rządy.
  • 2011-08-23 00:01 | max

    coraz trudniej znalezc frajerow, coraz trudniej krasc,...., ci co przyczynili sie do znikniecia $ millionow maja sie dobrze,...

    ale ktos musi za to zaplacic - spoleczenstwa, mlodzi bez perpektyw, kapitalizm sprawdzal sie jak byl komunizm,..., system trzeba reformowac,...,
  • 2011-08-23 08:12 | Herstoryk

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Banksterzy i spekulanci sprywatyzowali zyski, a znacjonalizowali straty. I tyle!
  • 2011-08-23 08:18 | anne

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "...pod pręgierzem powinny też stanąć tzw. rynki. Bo to one straszą społeczeństwa i terroryzują rządy"

    Po takim wstepie nie chce mi sie czytac dalej. Gdyby nie dzialania politykow kryzysu by nie bylo. Rynki reaguja jedynie na kondycje finansowa panstw, za ktora odpowiedzialne sa kolejne rzady.
  • 2011-08-23 08:40 | Dust

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Witam

    Może nie do końca na temat, ale mała uwaga: Canary Wharf i Mayfair są po tej samej stronie Tamizy :)
  • 2011-08-23 08:57 | warszawiak

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Ekonomie zachodnie zbudowano na kolonialnym zlodziejstwie i niewolnictwie.
    Po wyzwoleniu sie koloni zaczeli naduzywac kredyt. A teraz i kredyt sie skonczyl. Kto zawinil ? Kolonie zawinily bo sie wyzwolily.

    Spodziewajmy sie wiecej buntow ludzi mlodych. Obecne lajadackie pokolenia zaciagnely niewyplacalne dlugi na ich konto. To forma ekonomicznej pedofili.

    PS, Pretestuje przeciwko widocznej i systematycznej cenzurze 'Adama 2222'. Nizaleznie co on napisze jest cenzurowane. To wyglada jak systemowa nagonka w kaczym stylu. Czy moderatorzy znalezli sie pod naciskami ?
  • 2011-08-23 09:24 | stary klecha

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Lubię określenia "rynki", "spekulanci", bo te niedefiniowalne pojęcia pozwalają niedouczonym redaktorom zrzucać winę za wszelkie zło na ukrytego wroga.
    Czas dostrzec, że winni jesteśmy My! Wybieramy polityków obiecujących mannę z nieba, zadłużających nas i przyszłe pokolenia, drukujących banknoty na ratowanie banków, uchwalających przepisy dotujące milionerów kosztem uciskanej fiskalnie klasy średniej i niezamożnych. To są konsekwencje "najlepszego" ustroju - demokracji.
  • 2011-08-23 09:42 | !

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    chyba w książkach akademickich tak reagują :) "Rynki" - czyli sposób jak złupić nas wszystkich i nie pójść za to do więzienia.
  • 2011-08-23 10:22 | vps

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    No zawsze odpowiedzialni są wszyscy i zawsze tak można tłumaczyć. Ja bym jednak pozostał przy teazach z artykułów. Najbardziej boli takie gdakanie cyników - a jakby wyglądała gospodarka jakbyśmy regulowali rynki? - Normalnie, bez spekulacji i wielkich kryzysów, kilka procent finansowych rekinów zarobiło by mniej i to byłaby różnica. Oni już nie napędzają gospodarek, tym sztucznym wirtualnym pieniądzem, chciwość sprawia, że zarabiają dla samego faktu wyscigu i " lepszych wyników finansowych". Cywilizacje istnieją od 10tyś lat i do dziś nie nauczyliśmy się, że człowiek, w żadnym systemie nie może pozostawać w pełni wolny. Zawsze z czasem góre wezmą jego słabości i zawsze są to te same, chęć nieograniczonej władzy i chciwość. Tak jak nad zwykłym Kowalskim czuwa surowa ręka prawa tak nad nad rynami finansowymi powinny czówać regulacje państwa, aby te forexy służyły wszystkim, a nie tylko wybranym, jak ma to miejsce od pokoleń. Popieram jak najbardziej pomysł o przeniesieniu protestów pod Canary Wharf. Ci ludzie patrzą z góry na spółeczeństwa i naszą moralność traktują jak słabość.
  • 2011-08-23 10:24 | warszawiak

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Winny jest rowniez KK. No bo przeciez lajza mozna byc. Nie ma w tym nic zlego. Mozna klamac w kampaniach wyborczych i na co dzien. Dac lapowke i dostac rozgrzeszenie.
    Kazda lajza dostaje rozgrzeszenie. To tylko kwestia lapowki. I lajza mona byc na nowo, znowu pojsc do spowiedzi, znowu dac lapowke i znowu dostac rozgrzeszenie. Tak sie KK buduje na lajdactwie. KK wspolwinny za kryzys.
  • 2011-08-23 10:27 | joanna kopytowska

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    zawiniła historia i pracowitość Chińczykow ,Zachód finansował latami rozdęte państwo opiekuncze z obawy o nadmierne wpływy komunistów w swoich krajach ,komunizm upadl to i państwo opiekuńcze staje się przezytkiem ,nie musi byc juz murem ,zaporą przed przed gniewem mas , które teraz zaczynaja znowu wychodzic na ulice a to w Grecji a to w Londynie a to w Madrycie czy Tel Awiwie ale sa zupełnie bezsilne bo juz teraz światowa gospodarka rządzą pracowite jak mrówki CHińskie masy , Zachód upada pod naporem taniej siły roboczej z Azji ,to tam uciekają przedsiębiorcy z całego swiata a żaden robotnik europejski nie zgodzi się pracować tak duzo ,tak dobrze ,tak tanio i bez zadnych kosztownych przeciez zabezpieczeń scjalnych , Zachóed upada BEZ SZANS NA OBRONĘ pod naporem rosnacej w siłe gopodarki chińskiej
  • 2011-08-23 10:55 | wiehu

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Rynki Straszą , niby czym że trzeba zapłacić za prąd , gaz , jedzenie , spłacić kredyt i oszczędzać .
    Rynek to wie i ci co całe swoje życie mu poświęcili , a my przeciętni ciągle myślimy ( błędnie ) że bogatym jest lepiej .
    Moim zdaniem klasa średnia ma lepiej od bogatych bo mają dużo przyjaciół z którymi mogą pogadać i spędzić miło czas.

    Dlatego dziwi mnie ta nagonka na rynki i bogatych przecież bez nich to by nie było klasy średniej , po za tym oni mają rację gdy mówią że trzeba przestać się zadłużać , jednobocznie namawiając po cichu do zadłużania , ale przecież z tego żyją Tak!!
    Mówią że trzeba obniżyć podatki i uprościć prawo , to oczywiste Tak !!
    Bez tego rozwój jest niemożliwy Tak!! (Chyba że jakimiś machinacjami już zupełnie absurdalnymi.)

    Rynki mają Rację !!!
    Tylko trzeba pamiętać że oni zajmują się pewnym wycinkiem życia , nie są wszechwładni , po co państwa zatrudniają tylu urzędników , ładują kasę w nietrafione nieprzedsięwzięcia ?!!
    To państwa są chore i one upadają a nie przedsiębiorcy , TAK !!!
    Przecież przedsiębiorcy nie prowadzą wojny z państwami tylko mówią im że nakópowali tyle bez namysłu zupełnego i teraz nie potrafią oddać .
    Czy to ich wina że Reklama Kredytu była tak skuteczna , czy mam nie spłacać Kredytu bo poniosła mnie reklama niskich Rat i nie myślałem co robię.

    Trzeba szukać takiego rozwiązania które nie popsuje rynku , nie ingerując w niego.

    Coś na kształt .
    Te firmy które trzymają się uzgodnionych z rządem regulacji ,
    dostaną obniżkę podatków a te co nie trzymają się to płacą po staremu.

    Jest to głębokie uproszczenie ale myślę że powinniśmy iść w tym kierunku.
    Pozdrawiam
  • 2011-08-23 12:46 | myszvolvo

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    >Rynki reaguja jedynie na kondycje finansowa panstw, za ktora odpowiedzialne sa kolejne rzady."

    Niezupełnie.
    Zgoda co do tego, że rządy często nie wywiązują się uczciwie ze swoich zobowiązań w stosunku do potrzeb państwa i jego obywateli, ale nie są też wszechmocne.
    Nawet najlepsza matka, rządząca jak najmądrzej swym skromnym budżetem, aby zapewnić swoim dzieciom to, czego pragną i potrzebują, jest często uzależniona od swoich możliwości na rynku pracy, od panujących na rynku cen, a bywa, że i od dobrej woli sklepikarza lub banku, udzielających jej kredytu do końca miesiąca.
  • 2011-08-23 13:21 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "Rynki" - czyli sposób jak złupić nas wszystkich"

    "Rynki" cię łupią, czy jednak politycy podatkami ?

    By potem płacic bankierom odsetki obligacji, albo ratować bankierów gdy kupią zbyt dużo obligacji krajów w których łupić obywateli już bardziej się nie da ?
  • 2011-08-23 13:24 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "rządząca jak najmądrzej swym skromnym budżetem, (...) udzielających jej kredytu do końca miesiąca"

    A idea życia bez kredytu obca jej ? To znaczy że źle zarządza.
  • 2011-08-23 13:27 | MMK

    regulacja rynków lekiem na całe zło

    "a jakby wyglądała gospodarka jakbyśmy regulowali rynki?"
    Jak PRL , Białoruś, Kuba, Korea Pn ?
    Widze światowy eksperyment gospodarczy w postaci padających gospodarek socjalistycznych, niczego nie nauczył ...
  • 2011-08-23 13:39 | bryka

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Drugą fazę kryzysu,z zagrożeniem bankructwem południowych i słabszych krajów eurolandu,
    warto rozpatrzec kierując się,także,starą zasadą :cui bono cui malo.
    W fazie pierwszej stracił dolar,nawet,z dosyc odległym lecz jednak możliwym,zagrozeniem jego pozycji jako waluty rezerwowej.To był by kataklizm nie tylko dla USA lecz również dla Chin,Rosji,krajów naftowych i nawet WB.W drugiej fazie traci euro.Jadro UE (bez WB) musi ratowac kraje zgrożone bo ich bankructwo to śmierc euro.Taki rozwój wydarzeń umożliwili populiści śródziemnomorscy.Została wykorzystana.USD odzyskuje blask.Walutę rezerwową można drukowac bez praktycznych ograniczeń.Dla pokrycia nieograniczonej emisji US bonds.
  • 2011-08-23 14:14 | myszvolvo

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    > "A idea życia bez kredytu obca jej ? To znaczy że źle zarządza."

    W samą dziesiątkę. Są takie matki, które ledwie dyszą, ale dają radę do pierwszego, za swoje własne, zarobione. Niestety są i takie, którym mózg spłukano i teraz suszą go sobie szmatławcem przy telewizorni.
    Ale duże dzięki za to, że tę nierozsądną matkę tak bystro ustawiłeś do pionu.
    To teraz jeszcze tylko obniż szybko koszty szkolnictwa i opieki zdrowotnej, załatw imponujące zniżki u dostawców gazu i benzyny, opodatkuj zdrowo zyski korporacji oraz tranzakcje walutowe, popraw sytuację na kolejach i wpadaj na do nas na grila.
    Czak Norris obiecał, że też wpadnie, jak tylko skończy z przelotówką do Świecka i wypleni komary na jeziorach.
    Piwko się mrozi. Puste butelki też mrożę, bo Czak mówił, że jemu na trzecie jest Salomon.

    Pieniędzmi, tak i ludżmi, można rządzić lepiej lub gorzej. Szkopuł w tym, że tak czy owak trzeba mieć i pieniądze, i ludzi. Zwłaszcza ludzi, z którymi można się dogadać, na których można polegać i z którymi można mądrze współrządzić.
    I to stanowi często największy problem, bo ci ludzie to my.
  • 2011-08-23 14:33 | Naels

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "W Sztokholmie doszło do podobnych zamieszek jak w Londynie, tyle że szybciej i sprawniej stłumionych przez policję."

    Czy autor moze dokladniej wytlumaczyc, o jakie zamieszki chodzi? Mieszkam w Sztokholmie od kilku lat i jako zywo, zamieszek "podobnych jak w Londynie" nie widzialam. Owszem, kilka lat temu splonelo pare samochodów w dzielnicy biedoty imigranckiej i pare szyb wybito, ale ani skala, ani prawdopodobne powody tamtych incydentów do wydarzen z Londynu sie nawet nie porównuja. A juz podciaganie ich pod ogólna krytyke rynków finansowych jest sporym naduzyciem (przy czym na temat moralnej oceny rynków sie nie wypowiadam!).
  • 2011-08-23 14:56 | anka

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    To nie rynki są winne, tylko "politycy-dobrodzieje", rozbudowujący świadczenia socjalne i przyzwyczajający ludzi, że wszystko im się od państwa należy "za darmo".
    Mnie osobiście bardzo denerwuje widok młodych, zdrowych "oburzonych", gromko domagających od państwa kolejnych świadczeń. Jestem zdania, że rolą państwa jest stworzyć ramy prawne dla działalności gospodarczej oraz zapewnić bezpieczeństwo (w zwykłym znaczeniu tego słowa, nie jakieś "bezpieczeństwo socjalne") obywatelom. Obowiązkiem państwa nie jest fundowanie wcześniejszych emerytur, becikowego, zasiłków na dzieci, darmowych studiów, podręczników szkolnych, KRUSów itp. Rolą państwa nie jest zastępowanie firm ubezpieczeniowych. Socjal nie powinien być kierowany do wszystkich, a jedynie do wąskiej grupy rzeczywiście poszkodowanych przez los. Mam nadzieję, że spodziewany "nowy porządek" oznaczać będzie nie ukrócenie rynków finansowych, lecz przywrócenie obywatelom poczucia odpowiedzialności za swój los. Darmowego obiadu nie ma i nie będzie.
  • 2011-08-23 15:42 | czosnek

    Ale roztrząs

    Ja to widzę tak. Światem od zarania rządzą 2 zasady i póki co, nikt nie wymyślił niczego, co by działało i tym zasadom przeczyło.

    1. Prawo dżungli - silniejszy prawie zawsze stoi na wygranej pozycji
    2. Silniejszy osiąga swoją pozycję zawsze kosztem słabszych.
    3. Pieniądz rządzi światem.

    W dzisiejszym świecie silniejszy oznacza mądrzejszy (cwańszych?), a co za tym idzie umiejący zarabiać pieniądze. A pieniądze zarabia się na słabszych, czyli "mniej mądrych/cwanych", żeby nie napisać głupich. Dzisiejszy kryzys to tylko i wyłącznie konsekwencja tych trzech praw. W historii świata nie miała miejsca nigdy sytuacja, w której konsekwencje błędów, kryzysów czy czegoś tam jeszcze, były ponoszone przez najsilniejszych. Cała reszta to dyskusja o szczegółach. Moim zdaniem dywagacje na temat winy są bezsensowne. Nie ma sensu roztrząsanie czy bardziej winne są banki inwestycyjne, rządy, czy też naiwne społeczeństwa biorące kredyt tylko dlatego, że dają. Skoro uczyniliśmy pieniądz miernikiem siły, ten kto ma go najwięcej rządzi. I nic tego nie zmieni. Możemy wymyślać regulacje, ograniczenia, itd, ale prawdy podstawowe nigdy się nie zmienią.
  • 2011-08-23 16:05 | MMK

    Straszsenie niewypłacalnością jakiegoś kraju Euro.

    "UE (bez WB) musi ratowac kraje zgrożone bo ich bankructwo to śmierc euro."

    Mogę poznać jakieś uzasadnie tej powtarzanej jak mantra tezy ?
    Jak Włochy przestaną spłacać swe obligacje to co, Niemickie BMW bedzie sie kupować za dolary, jeny czy orzechy automatycznie ?!? Wszyscy wyrzucą Euro do koszy na śmieci ?!?

    Bankructwo przykładowych Włoch dotknie posiadaczy obligacji Włoskich, a nie posiadaczy Euro. Usilnie się wmawia powyższą tezę aby ciułaczy/podatników Euro skłonić do płacenia za błedy posiadaczy obligacji (banki, fundusze itp).


  • 2011-08-23 16:08 | ax

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Piszesz jak gimnazjalista z młodzieżówki UPR. Gospodarka wyglądałaby tak, jak do lat 80-90, bo wtedy zaczęła się stopniowa deregulacja rynków finansowych. W krajach Europy Zachodniej i USA ludziom żyło się najlepiej mniej więcej do tego czasu. Tak się składa, że wtedy upadł komunizm. Najlepszym ustrojem w historii świata był kapitalizm regulowany strachem przed komunistami.
  • 2011-08-23 16:38 | Danka

    Re: Dłużnik Azjatów udaje arystokratę i wyznawcę demokracji

    To jest dokładnie opisane w "Lalce" Prusa. Bankrut Łęcki wierzy w to , że jest nosicielem dobrych manier i arystokratycznej kultury , a w rzeczywistości jest godnym pożałowania "cienkim Bolkiem".
    Tak samo jest obecnie , zachodnia cywilizacja została wystawiona na pośmiewisko przez polityków-Łęckich , czyli cienkich Bolków kapitalizmu , którzy własnym narodom zafunfowali kryzys. Miliarderzy uciekli z kapitałem i fabrykami do Azji , a własne narody wystawili do wiatru. Tak wygląda w praktyce ta "samoregulacja" wolnego rynku. Politycy milczą , rządy milczą , bo wszyscy są w łapach ponadnarodwych korporacji i opiniotwórczych fundacji.
  • 2011-08-23 16:46 | ax

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Głupia ta młodzież z Londynu. Zamiast podpalać sklepy swoich sąsiadów, powinna była wysadzić w powietrze to całe Canary Wharf, a bandytów zwanych finansistami powywieszać na Trafalgar Square. Wtedy nie tylko zrobiłaby bardzo dobrą rzecz dla ludzkości, ale zyskałaby poparcie wszystkich normalnych mieszkańców kuli ziemskiej.
  • 2011-08-23 16:56 | vps

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    A dlaczego odrazu socjalizm? Przecież regulacja oznacza zarządzanie. Wystarczy sprawnie rządzić. Państwo jest jedną duża firmą, która ma wydatki, koszty oraz musi przynosić zysk. Do takich przykładów jak Białoruś, Korea PN bym się nie odwoływał, bo tam w gre wchodzi dyktatura władzy a nie regulacja, to są inne pojęcia. Poprzez regulację nie można rozumieć całkowitej kontroli, nie bądźmy dziećmi, bo to wprowadzą niepotrzebny zamęt. Wystarczy że będą ustalone wyraźne granice, których przekraczać nie wolno. Wcale nie będę płakał, że kilku rekinów z Wall St czy Canary Wharf nic nie zarobi, bo oni i tak nie napędzają gospodarki ani konsumcji jak to oryginalnie miało działać. Bawią się między sobą w swoim świecie wirtualnych pieniędzy i jak idzie dobrze to rozrzucają hajs z samolotów, a jak idzie źle to odbierają ludziom domy. Śmieszy mnie też zwalanie na " polityków - dobrodziejów ". Czy ktokolwiek z Państwa dostając na święta 13-skte albo jakiś inny bonus, zastanawia się jaki to jest koszt dla pracodawcy? Myślę że nawet 1% nie ma takich myśli, a z 50% myśli sobie - przynajmniej tyle dał ten złodziej.

    Na 8 miliardów ludzi, 8 miliardów to samolubne bydlaki, nasze matki, żony, córki i siostry też, myśle że czas się z tym pogodzić i tak jak na paczkach papierosów piszemy - uwaga trucizna - tak samo z rynkami finansowymi powinniśmy być świadomi znaku - uwaga nieludzka chciwość. Człowiek jest wolny tylko jak nic go nie zniewala. W świecie pieniądza mowa o wolności i totalnym liberaliźmie jest hipokryzją.
  • 2011-08-23 19:20 | myszvolvo

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    >"Skoro uczyniliśmy pieniądz miernikiem siły, ten kto ma go najwięcej rządzi. I nic tego nie zmieni. Możemy wymyślać regulacje, ograniczenia, itd, ale prawdy podstawowe nigdy się nie zmienią."

    Być może.

    Jednak nawet akceptując ten smutny fakt, że cwańsi zarabiają na głupszych bez oglądania się na wynikające z tego dla tych 'głupszych' konsekwencje, to dostrzegając jak takie konsekwencje mogą dewastować całe społeczności i negatywnie wpływać na sytuację finansową całego kraju, należy zacząć przeciwdziałać metodom generowania zysków pochodzących z procesów 'nieprodukcyjnych'.

    Innymi słowy? Należy ograniczyć zyski ze spekulacji na rynku walutowym, należy uregulować i poddać surowej kontroli agresywne i spekulacyjne strategie inwestycyjne, stosowane przez fundusze hedgingowe, należy...

    Mówiąc krótko: jesteś cwany i chcesz się bogacić na głupszych i słabszych od siebie? Nie ma sprawy! Ale wyłącznie tylko wówczas, gdy generujesz swoje zyski z produkukcji czegoś, co choć w najmniejszym stopniu ma dla nas wszystkich jakąś konkretną wartość.

    Mówiąc jeszcze prościej: produkując coś, co przed, ale także o po twoim ewentualnym bankructwie, można będzie zjeść, albo użyć do budowy domu, reperacji samochodu, wysłuchania na sali koncertowej lub obejrzenia w kinie.
    A mówiąc jeszcze prościej, produkując cokolwiek, czego można będzie dotknąć, albo na tym usiąść.

    Nie należy natomiast akceptować bogacenia się cwańszych osobników, poprzez generowanie sztucznych zysków, których wartość, czasem nie dłużej niż przez trzy kwadranse, stanowi pozycja wirtualnego przecinka wśród wirtualnych zer, zaśmiecających całymi perdylionami komputerowe dyski światowych giełd.
  • 2011-08-23 19:32 | boge

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    w ciągu bodaj półtora roku, moja emerytura zmniejszyła się pewnie o 30% i jakoś nikt nie potrafił tego przewidzieć, a po fakcie wyjaśnić. Ja wiem, że w szkółkach uczą neoliberalnych aksjomatów, że "niewidzialna ręka rynku", że "rynek reaguje", że to wszystko jest racjonalne i ma sens. Jasne że to ma sens - chodzi o to, by nas zdążyć okraść, zanim to wszystko się nie zawali. I proszę nie wciskać kitu o politykach, którzy nas łupią, bo państwo, demokracja i społeczeństwo stoją już dawno w kącie, a zasady wyznacza kapitał.
  • 2011-08-23 19:35 | widz

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    >Widze światowy eksperyment gospodarczy w postaci padających gospodarek socjalistycznych, niczego nie nauczył

    to rozejrzyj się wokoło, nie widzisz, że kapitalizm też upada, a cały ten 20 letni "wzrost gospodarczy" nie starczy nawet na spłatę długów?
  • 2011-08-23 19:38 | @

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    wydarzenia w Londynie pokazały jedno - państwo jest słabe i wystarczy jakaś dobra idea która zawładnie umysłami, to ten system nie przetrwa nawet miesiąca walk na ulicach. Pewnie dlatego francuscy szefowie błagają o to, by ich szybko opodatkować, boją się powtórki Bastylii...
  • 2011-08-23 22:07 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "Gospodarka wyglądałaby tak, jak do lat 80-90, bo wtedy zaczęła się stopniowa deregulacja rynków finansowych"

    Tzn co konkretnie ta "deregulacja" która zachwiała dobrobytem Zachodu ?
    Jeśli mowa o odejściu od parytetu złota (i druku pustego pieniądza) oraz eksplozji długów publicznych państw, to jest to własnie przykład _regulacji_ państw i ich banków centralnych ;)


  • 2011-08-23 22:18 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "to rozejrzyj się wokoło, nie widzisz, że kapitalizm też upada, a cały ten 20 letni "wzrost gospodarczy" nie starczy nawet na spłatę długów?"

    To co mamy teraz (i co upada) to biurokratyczny socjalizm na kredyt z pustego pieniądza, a nie żaden kapitalizm.

    Polecam lekturę http://pl.wikipedia.org/wiki/Kapitalizm
  • 2011-08-23 23:08 | nbo

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    czyli co, kapitalizmu nie ma i istnieje tylko w głowach jego wyznawców? Piękna, niezrealizowana utopia?
  • 2011-08-24 00:01 | Nazwa ekranowa

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    No i podpis pod zdjęciem Canary Wharf, sugerujący, że CW to londyńskie City również jest błędny.
  • 2011-08-24 00:15 | sliema_malta

    Banda agresywnych, pijanych i upalonych marihuaną szczyli!

    Rozwydrzonych, znudzonych, bezmyślnie wpatrzonych w ipody, sr...pody i swoje kompy. Ogłuszona ohydną, tępą, agresywną "muzą". Rabujących, palących i drących gęby. Nic poza tym. Niestety, prawdopodobnie za późno by ich wychować...
  • 2011-08-24 08:24 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "To teraz jeszcze tylko obniż szybko koszty szkolnictwa i opieki zdrowotnej, załatw imponujące zniżki u dostawców gazu i benzyny, opodatkuj zdrowo zyski korporacji oraz tranzakcje walutowe"

    Wystarczy przestać płacić grube miliardy na administracje państwową i nie zadlużać państwa aby nie płacić grubych miliardów odsetek od długu.
    Wtedy wystarczy na obniżki podatków (np od pracy), ceny spadną i zacznie się opłacać pracować, koszty socjału spadną, będzie na kolejne obnizki podatków.

    Tyle że trzeba przestać wierzyć politykom że konieczne są kolejne regulacje (czytaj urzędy/instytucje) w celu kontroli i regulacji tego co jest przyczyną kolejnych kryzysow , a co już państwo i tak reguluje (podaż pustego pieniądza i deficyty budżetowe).

    Skoro inni potrafią żyć bez długu i kredytu to i polacy powinni potrafić.
  • 2011-08-24 08:27 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    " dlaczego odrazu socjalizm? "
    Jako przyklad gdzie państwo reguluje prawie wszystko.
  • 2011-08-24 09:16 | jotkaes

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Jeśli swoją wiedzę opierasz na Wikipedii i uważasz, że zawarta w niej definicja wyczerpuje całość zagadnienia i jest to najlepsze rozwiązanie dla gospodarek to nie ma co z Tobą dyskutować.
    Wielkie fortuny prywatne na pewno nie powstają z pracy własnej ( od tego można się dorobić odcisków lub garbu)lecz z wyzysku (pracowników i/lub konsumentów), spekulacji ( gra na giełdzie ) , oszustw ( piramidy finansowe, sieci sprzedaży bezpośredniej ) oraz rozboju ( dzisiaj nazywa się to wojną prewencyjną )i jest systemem marnotrawnym. marnującym zasoby Ziemi i pracy ludzkiej na wytwarzanie całkowicie zbędnych rzeczy wmawiając konsumentom, że jest im to koniecznie niezbędne do życia.
    Istota gospodarki sprowadza się do dwóch podstawowych aspektów - wytworzenia i podziału tego, co wytworzono.
  • 2011-08-24 10:17 | vps

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Socjalizm to przykład państwa które reguluje źle, bo robi to w imię podtrzymania władzy a nie dobra obywateli. Kapitalizm na przełome XIX i XX wieku się zmienił, Stawianie fabryk już nie wszędzie przynośiło ten sam zysk, dlatego powstały rynki finansowe, obracające czymś co nie istnieje aby pobudzić gospodarkę ( żaden biurokratyczny socjalizm ). Dziś pobudzanie gospodarki się kończy bo ile można napędzać maszynę wodą i udawać, że to paliwo? Powstają firmy za firmą, które się zajmują spekulacjami i handlem długami. To już nie jest kapitalizm, tylko zarabianie pieniędzy na nieszczęściu innych, na wróżeniu z fusów i są to duże pieniądze. Wszystko w imię " wolnego rynku", który miał działać sprawnie bo przecież w wolnej konkurencji zasady pilnują się same. Konkurencja się jednak kończy, jeśli rynki finansowe strachem uzależniają od siebie inne sektory gospodarki. Staliśmy się zakładnikami długu, który miał nam pomóc wrzucić szósty bieg, a dziś staję się nabojem w broni innych ludzi. Innym słowem mamy IM oddać pieniądze, które to MY wymyśliliśmy aby sobie ułatwić życie.
  • 2011-08-24 11:35 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "w ciągu bodaj półtora roku, moja emerytura zmniejszyła się pewnie o 30% i jakoś nikt nie potrafił tego przewidzieć, a po fakcie wyjaśnić. "

    Jesli to emerytura z ZUS, to wyjaśnienie jest banalnie proste, a przewidzieli to wszyscy liberałowie.
    Za stanem kont w ZUS nie stoją żadne oszczędności, tylko obietnice polityków, że uda im sie złupić podatkami przyszłych obywateli. Jak widać przestaje im się udawać.
    Po prostu ich puste obietnice są coraz mniej warte.
    Gdybyś miał kapitał swej emerytury w realnych dobrach (np OFE) i mial za sobą liberalny wolny rynek pilnujący efektywnego wykorzystania tych dóbr miałbyś taką emeryurę na jaką zapracowałeś, a tak dostaniesz taką jaką złupi i "pozarządza" państwo.
    Z ciekawosci, jak by 20 late temu bylo referendum czy ciąć całość kasy do OFE, czy tylko _prowizje_ zarządców, jak byś głosował ? ;)

    "I proszę nie wciskać kitu o politykach, którzy nas łupią, bo państwo, demokracja i społeczeństwo stoją już dawno w kącie, a zasady wyznacza kapitał."

    Nie prawda. Co kilka lat od prawie 20 lat możesz głosować na zarządców i prawodawców w Polsce, efekty ich zarządzania i prawa widzisz, a zapewne niestety jeszcze zobaczysz...
    Fakt że społeczeństwo oddaje prawie połowę efektów swojej pracy w podatkach, to fakt a nie żaden kit. Kitem jest to że państwo(urzędnicy/politycy) dobrze tymi dobrami zarządza.
  • 2011-08-24 11:40 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "Socjalizm to przykład państwa które reguluje źle, bo robi to w imię podtrzymania władzy"
    Nie prawda. Gdyby PZPR _potrafiła_ efektywnie zarządzać, to by tak robiła i byśmy żyli szczęśliwi w PRL do dziś. Nic tak nie ułatwia podtrzymania władzy jak zadowolenie społeczeństwa.
    PRL to jeden z wielu przykładów jak mająć pełnie władzy (w tym gospodardzej), państwo doprowadza do zapaści gospodarczej. Ale w dalszym ciągu, widze, wiara zarządzenie, regulacje państwo - wiecznie żywa mimo kolejnych lekcji.
  • 2011-08-24 15:17 | czosnek

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Racja - zgadzam się z tobą w takim sensie, że obydwaj wiemy jak powinno być. Ale nie jest. Pamiętaj bowiem, że reguły gry ustalane są zawsze przez silniejszych, czyli w tym wypadku tych, którzy dzierżą "rząd rynkowych dusz". W sumie możnaby to nazwać czwartą regułą rządzącą światemm od zarania. Cokolwiek by się nie działo, rządy są zbyt słabe w konfrontacji ze światową finansjerą i ona nigdy nie pozwoli, aby cokolwiek przeszkadzało im w budowani potęgi. Może pójdą na drobne ustępstwa dla poprawy wizerunku, ale nie czarujmy się, że to będą rewolucje.

    Na koniec przykład: agencje ratingowe, które 3 lata temu skompromitowały sie w oczach świata poprzez swoje oceny papierów wartościowych, dziś dalej są wyroczniami dla rynków i wciąż zarabiają grube miliardy. Podczas przesłuchań w amerykańskim kongresie, przedstawiciele tych agencji śmiali się senatorom prosto w oczy, mówiąc, że ich ratingi to tylko prywatne opinie, które mogą być błędne i nie są żadnym gwarantem niczego. Teoretycznie, po czymś takim, nikt nie powinien ich brać na poważnie. Ale tak nie jest. Dlaczego?
  • 2011-08-24 15:27 | tsubaki

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    rządząca jak najmądrzej swym skromnym budżetem, (...) udzielających jej kredytu do końca miesiąca"

    Jako madra matka, pragne zaznaczyc, ze nigdy nie wydaje wiecej niz zarabiam. Wystarczy trzymac sie tak prostej zasady. No ale przeciez trzeba wygrywac wybory, nikt nie osmieli sie powiedziec prawdy o pieniadzach.
  • 2011-08-24 15:32 | tsubaki

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    2011-08-23 00:01 | max
    "coraz trudniej znalezc frajerow, coraz trudniej krasc,...., ci co przyczynili sie do znikniecia $ millionow maja sie dobrze,..."

    Trafne sformuowanie, tez to tak odbieram. Co gorsza, banksterzy wietrza, ze lupienie frajerow konczy sie, bo interenet, bo szybszy obieg informacji, i staraja sie wyciagnac ostatki. Stad spekulacje na wielka skale, bo po "rewolucji" nie wiadomo kiedy znowu zdarza sie takie zniwa.
    Trzesa doopskami, wiec staraja sie oblowic za wsze czasy. Wiadomo, z kasa to i wojna nie straszna.
    Ludzka chciwosc nie zna granic. Kiedys o kase toczyly sie wojny, dzisiaj toczy sie oszustwo zwane "finansami", tylko frajerzy coraz mniej potulni...
  • 2011-08-24 16:02 | bryka

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    @MMK
    ja nie straszse.Proponuję byś poczytał o kreacji pieniądza w światowym systemie bankowym .Również polecam:
    http://www.ugiw.umcs.lublin.pl/VIII.pdf
    Czytaj ze zrozumieniem.Jeżeli nie zrozumiesz to musisz znależc innego partnera do dyskusji.Życzę powodzenia.
  • 2011-08-24 16:05 | vps

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Tutaj trochę płyniemy za głęboko. PRL to przykład zbyt dużej władzy państwa. Jak się decyduje o tym co leży na półkach to ciężko mówic o zdrowym rynku. Poprzez regulacje mam na myśli prawo, które mówi co na półkach nie może leżeć. Dziś mamy takie prawo i rynek radzi sobie doskonale. To co się nie udaje, to brak jakiegokolwiek hamulca dla rynków finansowych. Tutaj niezbędne są większe nakazy i zakazy prawa i nie po to aby powstrzymywać rozwój czy ograniczać konkurencyjność spółek ale po to, aby pamiętać, że najważniejszy jest człowiek. Dziś losy społeczeństwa oddajemy w ręce ludzi, którzy przychodzą do pracy w celu zarobkowym, a nie poprawu standardu życia innych, bo od tego jest państwo. Niestety w imię liberalnych zasad, państwo niewiele może zdziałać i życie narodów podległe jest instytucjom nastawionym wyłącznie na zysk. System jest tak stworzony, że żaden bank ani agencja rankingowa, fedexy i dupexy, żadna giełda nie zwolnią nawet na sekundę, bo nie mogą. Ich właścicielami są akcjonariusze i żaden z nich nie będzie świata ratował za swoje. Jedynie państwo ma taką władze aby powiedzieć - STOP, źle się dzieje, oszczędzamy, zwalniamy trochę, zmieniamy podejście, dajemy teraz tym a tym zabieramy. Tylko i wyłącznie państwo może poświęcać coś dla obywateli i pomagać im bezinteresownie. Żadna instytucja finansowa tego nigdy nie zrobi, bo to nie jej działka. Wolny rynek to takie samo zniewolenie ludzkośći jak komunizm czy socjalizm, dlatego, że "wolny" w tym przypadku to synonim słowa " dochodowy ", tak jak za komuny "równość" oznaczało " bez wyboru ". Jeśli człowiek żyje na tej planecie w imie nieustannego pomnażania dochodu, niezależnie od kosztów moralnych czy środowiskowych, to wydaje mi się, że długo tu nie pożyje.
  • 2011-08-24 18:48 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "kapitalizmu nie ma i istnieje tylko w głowach jego wyznawców?"
    Oczywiście, jak każda idea jest abstrakcyjny.
    Gospodarka może być tylko bardziej lub mniej kapitalistyczna/socjalistyczna/etatystycza.
    Teraz niestety jesteśmy b. daleko od najbardziej kapitalistycznych państw (np USA przełomu XIX/XX w) i dlatego neguję tezy:
    "to rozejrzyj się wokoło, nie widzisz, że kapitalizm też upada,"


  • 2011-08-24 19:07 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "poprzez regulacje mam na myśli prawo"
    No to piszmy prawo, regulacje to dla mnie instytucje, biurokraci i ich decyzje.

    "To co się nie udaje, to brak jakiegokolwiek hamulca dla rynków finansowych"

    Rynki finansowe to b. skomplikowany, ponadnarodowy i ewouluujący obszar, więc wątpie aby prawo nadązyło za zmianami, to raz.
    Dwa, o wiele ławiej mi uznać, że winą za kryzysy ponosza same kraje zadłużające się ponad możliwości swych gospodarek, a nie rynki reagujące na to.
    Prostsze od prawa kontrolującego rynki, byłoby prawo zabraniające zadłużania państw i po kryzysie, bez regulacji, instytucji i kosztów.

  • 2011-08-24 19:13 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "Jeśli swoją wiedzę opierasz na Wikipedii i uważasz, że zawarta w niej definicja wyczerpuje całość zagadnienia"

    Nie uważam, ale definicja jest wystarczająca aby wykazać że teza:
    "to rozejrzyj się wokoło, nie widzisz, że kapitalizm też upada" to bzdura.

    "jest to (kapitalizm) najlepsze rozwiązanie dla gospodarek to nie ma co z Tobą dyskutować"
    Lepsze niż (np aktualna Zachodnia)biurokracja i socjalizm.
    Historia potwierdza.

  • 2011-08-24 20:12 | joa

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Serdecznie zachecam do wykorzystania swej wiedzy na rynkach finansowych a nie tracenia czasu na oswiecanie na takich forach jak ten. Napewno przyszlosc bedzie olsniewajaca!
  • 2011-08-24 22:04 | KrzysztofMazur

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    http://wyborcza.biz/biznes/1,109170,10055440,Anders_Aslund__To_Zachod_jest_w_kryzysie__a_nie_caly.html
  • 2011-08-25 08:49 | MMK

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "Proponuję byś poczytał o kreacji pieniądza w światowym systemie bankowym .Również polecam:
    http://www.ugiw.umcs.lublin.pl/VIII.pdf"

    Poczytałem, jaki mają związek z mantryczną tezą:
    "UE (bez WB) musi ratowac kraje zgrożone bo ich bankructwo to śmierc euro."
    ?

    "to musisz znaleźć innego partnera do dyskusji"
    Jak się komuś nie chce uzasadniać swoich dyrdymałów, to prościej w ogóle nie udzielać się na publicznych forach, albo przynajmniej znaleźć sobie forum mniej dociekliwe (patrz Macierewicz).
  • 2011-08-25 09:15 | vps

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    "Rynki finansowe to b. skomplikowany, ponadnarodowy i ewouluujący obszar, więc wątpie aby prawo nadązyło za zmianami"

    Zgadzam sie, to nie jest proste, ale ja w tym ponadnarodowym i ewoujacym obszarze widze zagrozenie, gdyz narody uzaleznily sie od jazdy pociagiem, ktory nie ma hamulca i nigdy nie staje.
    Co do kryzysu i zadluzania panstwa, to po pierwsze, nie ma rynku bez dlugu od poczatku XX wieku. Dlug to nasiono rynku finansowego, powstal aby pomagac, dzis zabija. Po drugie, kryzys zaczal sie w USA, gdzie nie ma polityki socjalnej prawie wcale. Powodem bylo zycie na kredyt calego spoleczenstwa, kredyt ktory byl udzielany bez zadnej konroli poprzez rozne instytucje finansowe, bo spekulanci glosili ze wszystko jest super.Panstwo niewiele mialo tutaj do powiedzenia, bo to wolny rynek wykreowal pusta banke wirtualnego dobrobytu, ktora pekla i okazalo sie ze pokrycia nie ma nigdzie. Placa za to najbiedniejsi oskarzani o socjalistyczne pociagi. Dlaczego? bo wszystkim zalezy na robieniu dobrego wrazenia przed spekulantami, wkoncu to odnich zalezy jak dobrze nam sie wiedzie.

    To jest chore, system zmusza nas do bycia na topie albo nas wyklucza, czysta kalkulacja. Twoja matka moze chorowac, ale jak zaczniesz sie nia zajmowac, to cie nie ma, z rynku odpadasz bo pociag jedzie dalej.

    Nikt tu nie chce powrotu socjalizmu, ale to nie oznacza, ze system w ktorym zyjemy obecnie, nie jest do zmiany.

    (sorki za brak polskich znakow )
  • 2011-08-25 22:29 | ajgor

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Pani Joanno,bardzo interesujące spojrzenie. proszę o więcej.Gdzie mogę zapoznać się z Pani poglądami. Mój adres ajgor604@wp.pl. Pozdrowienia
  • 2011-08-26 02:11 | Rudy Kocur

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Po pierwsze: Wolnego rynku nie ma od min. 100 lat. Jest tylko rynek korporacji.
    Po drugie: Emerytura z OFE jest dokładnie taką samą obietnicą jak z ZUS. Może nawet gorszą. Wyliczenia wys. emerytury w OFE i w ZUS oparte są na tym samym założeniu, że nic radykalnie w gospodarce się nie zmieni w okresie składkowym, czyli 30-40 lat. Spojrzyj więc 30 lat wstecz. OFE oblicza wysokość emerytury przy założeniu średniej długości życia. Co będzie jak będziesz żyć dłużej? Masz tylko własne konto i nie korzystasz z solidarności społecznej jak w ZUS.
    Po trzecie: Kapitał emerytury nie występuje w żadnych "realnych dobrach", bo trudno takimi nazwać np. obligacje państwowe. Realnym dobrem może być nieruchomość.
    Po czwarte: Wyraźnie właśnie widać jak "liberalny wolny rynek" pilnuje efektywnego wykorzystania tych "dóbr" wpadając w panikę z powodu jakichś pogłosek lub wymuszając zyski spekulacyjne albo spekulacyjnie doprowadzając państwa na skraj bankructwa i jak firmy oszukują udziałowców kreatywną księgowością (vide Enron).
    Po piąte: Państwo łupią podmioty gospodarcze wykonujące dla niego usługi. Jest to bardzo dochodowa dziedzina, bo kasa państwowa jest jedyną "zawsze pełną" kasą. Podatki napływają co roku i faktury może z opóźnieniem ale zostaną zapłacone. Proponuję prześledzić kontrakty i dochody kilku firm USA przy okazji wojny w Iraku. Dochodziło tu wręcz do konfliktu interesów (Halliburton). Zwykle usługi dla państwa są znacznie droższe niż takie same dla innych firm.
    Po szóste: Głosowanie jest głosowaniem na listy, a nie ludzi. Kandydatów przywozi się w teczkach. Nigdy nie mieszkali w okręgu, z którego kandydują. Ten system został odziedziczony po komunie, a partie nie są zainteresowane jego zmianą. Politycy(wszyscy) olewają własne obietnice wyborcze, bo w trakcie kadencji nie ma właściwie na nich wpływu. Wielu z nich traktuje też funkcje publiczne jako okazję do dorobienia się.
  • 2011-08-26 10:20 | Wojciech

    Re:Jak to wszystko trafi szlag.

    Dla uzupełnienia radzę przeczytać książkę CITYBOYS i śledzić jak to wszystko trafi szlag.
  • 2011-08-26 11:13 | MMK

    Po raz kolejny ile warte obietnice ZUS a ile

    "Po drugie: Emerytura z OFE jest dokładnie taką samą obietnicą jak z ZUS. Może nawet gorszą. "

    Bzdura.
    Emerytury z ZUS to obietnica że za jakieś 30 lat mniejsza ilośc podatników złoży się na trzykrotnie większą liczbę emerytów. Obietnica ktorej nie udaje się zrealizować juz teraz (obcięcie wpływów do OFE, przywłaszczenie środków z Funduszu Rezerwy Demograficznej i mimo to permanentny defictyt ZUSu i Polski).

    OFE zawieraja _aktualnie_ _wymienne_ akcje i obligacje. To że nie można ich wymieniać na złoto/ nieruchomości/ waluty/ opcje na zywnosc/rope lezy wyłacznie w zbędnych ograniczeniach polskiego prawodastwa ktore nalezy usunać.

    "Kapitał emerytury nie występuje w żadnych "realnych dobrach", bo trudno takimi nazwać np. obligacje państwowe."
    Jeśli akcje i obligacje OFE to dla kogoś żadne realne dobra, to proszę "wyłożyć kasę tam gdzie się ma gembe" i mi je podarować. Wymienie nawet na moje akutalne ZUSowskie obietnice ;)
  • 2011-08-26 11:36 | MMK

    Pożyczać, nie oddawać i mieć pretensje że nie chcą dalej pożyczać ;)

    "Po czwarte: Wyraźnie właśnie widać jak "liberalny wolny rynek" pilnuje efektywnego wykorzystania tych "dóbr" wpadając w panikę z powodu jakichś pogłosek lub wymuszając zyski spekulacyjne albo spekulacyjnie doprowadzając państwa na skraj bankructwa"

    To że nie chce więcej pożyczać potencjalnym bankrutom, to chyba oznaka że działa dobrze i chroni dobra pożyczkodawców ?
    Do bankructwa państwa doprowadzają politycy zadłużający je ponad miarę, a nie wolny rynek/pożyczkodawcy którzy nie chcą wiecej pożyczać.
    Jak by były zbilansowane budżety, brak długów, to rynek obligacji by nie miał wpływu na państwa, bo by go nie było.
    Proste, i równocześnie na tyle trudne i przykre do zrozumienia dla niektórych, że prościej psioczyć na "liberalizm", "wolny rynek", "spekulantów" , różne nacje itp ...
  • 2011-08-26 11:55 | PZ

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Jesli zakladasz, ze w przyszlosci ilosc podatnikow sie zmniejszy (co biorac pod uwage obecny wskaznik dzietnosci jest wielce mozliwe) to sugeruje abys takze przymyslal fakt mniejszej ilosci potencjalnych klientow na gielde (oraz na popyt na akcje, dobra spolek notowanych oraz wyniki spolek z tego faktu wynikajace). Obecnie takze ten fakt w UE powoduje ze jest kryzys (odchodzi na emeryture pokolenie baby boom, a nie ma ich kto zastapic, czyli kupic ich akcji, domow i tak dalej). Przyszla emerytura zalezna bedzie tylko i wylacznie od PNB (nie od PKB), i zarowno ZUS jak i OFE nie rozwiaza tego "magia".
  • 2011-09-02 23:16 | technochronik

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Rynek to nie Idylla
  • 2011-09-02 23:17 | technochronik

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Rynek to nie Idylla
    http://technochronik.blogspot.com/2011/09/rynek-to-nie-idylla.html
  • 2011-09-07 12:38 | m_16

    Re:Zachód w kryzysie. Ale kto zawinił?

    Człowieku..przestań opowiadać bajki...na kredyt żyje cały Zachód i to od dawna.....włąsnie o to idzie że obecny system gospodarczy to mieszanka kapitalizmu z socjalizmem...Rozwój gospodarczy stymuluje się dzięki zadłużaniu kraju pożyczkami - Tak było już za Reagana (sprawdź jak ON zadłużył kraj ina ile faktycznie obniżył podatki) i tak jest obecnie -wszędzie....Gdyby chcioeć to zracjonalizować to to nie wystarczy ograniczyć administrację -trzebaby też ograniczyć konsumpcję -tyle że to spowolni gospodarkę.....Jedyna sensowna strategia opiera się na założeniu że to jednak finnsjera ("rynki") zzera znaczną cześć realnie wytworzonych dóbr...I że można tę część im odebrać i wspomóc prekariat tak by utrzymać konsumpcję na takim poziomie by gospodarka wolno ale jednak, szła do przodu -przy jednoczesnym zatrzymaniu zadłużania.............Owszem to może się nie udać -ALE twierdzę że jeśli TO zawiedzie to zawiedzie też wszystko inne......
  • 2011-09-07 16:51 | krokodyl

    bez kupcow nie bedzie produkcji i zysku

    Jezeli interes ma sie krecic to nie mozna dokrecac za bardzo sruby.

    Przeciez zeby produkowanie chlamu przynosilo zysk ktos to musi kupic.
    Kapitalizm dazac do maksymalizacji zysku pozbawia sie podstaw wlasnego funkcjonowania bo uwala popyt wyciskajac z ludzi ile sie da (maksymalizacja).
    Rynek tego nie wyprostuje bo zawiera w sobie wewnetrzna sprzecznosc - moze to zrobic tylko panstwo albo inaczej ludzie, ktorzy tak a nie inaczej zadecyduja.
    Problemem byl neoliberalizm pozwalajacy na rozluznienie tej zasady w imie zysku - zeby pomoc mu funkcjonowac trzeba bylo masom dac mozliwosc kredytu by kupowali chlam od wlascicieli...

    Wszystko to moze doprowadzic bez kontroli do sytuacji, ktora jak wszystko inne...przewidzial genialny Lem:

    http://www.wattpad.com/130066-stanislaw-lem-dzienniki-gwiazdowe?p=120

    Konsewkencje nieograniczonej wolnosci rynkowej...!