Sprytne mrówki. Co sobie hodują?

(2)
Nie tylko człowiek udomowił i hoduje zwierzęta na mięso. Całkiem możliwe, że podobnie postępują nasi bardzo dalecy i malutcy krewni.
  • 2011-08-23 23:17 | wilk

    chyba sie nie myle?

    chyba sie nie myle za bardzo twierdzac, ze krowy, swinie, kury, kaczki itd. zboza, kukurydza... inne nigdy by nie mialy szansy sie tak licznie mnozyc gdyby nie ludzie. Tak wiec mysle sobie ze to taki uklad - my je hodujemy w olbrzymich ilosciach, w roznych warunkach ale zapewnimy im rozwoj, nawet jesli zjadamy duzo to zawsze duzo zostaje by sie rozmazaly

    ot i cale udomowienie - ludzie chyba podobnie daja sie "udamawiac" :)
  • 2011-08-29 12:05 | Obiektywny

    Re:Sprytne mrówki. Co sobie hodują?

    ' my je hodujemy w olbrzymich ilosciach, w roznych warunkach ale zapewnimy im rozwoj'

    Po pierwsze - jaki rozwój? Człowiek na drodze doboru naturalnego zaplanował rozwój niektórych gatunków, co z punktu widzenia biologii jest szkodliwe dla samego zwierzęcia (wystarczy spojrzeć na wady genetyczne np. psów 'rasowych'). Po drugie - nie wydaje mi się, żeby egzystencja w żałosnych warunkach (cielęta mają małe boksy, żeby nie mogły się ruszać, co sprawia, że mięso jest delikatniejsze i łatwiej odchodzi od kości) była w jakikolwiek sposób nagrodą za wątpliwy etycznie rozwój. Wreszcie trzecia kwestia - zwierzęta, tak jak ludzie, NIE są zastępowalne. Jeżeli zabijesz jakiekolwiek zwierzę, to już nigdy nie narodzi się drugie takie samo (nawet jeśli zgodność DNA będzie 100% - patrz bliźniaki jednojajowe, które są DWOMA osobami).

    Oczywiście dziedzictwo filozofii idealistycznej nie pozwoli spojrzeć części ludzi na siebie jak na zwierzęta, niemniej nauka dostarcza wiele dowodów na istnienie tzw. 'życia duchowego' u zwierząt (i to nie od wczoraj, a przynajmniej 60 lat!). Problem w tym, że łatwiej jest nam nie sięgać po źródła, tylko powtarzać brednie zasłyszane/wypatrzone w sieci i u znajomych.

    Pozdrawiam

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną