Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kryzysowa rozmowa z prezesem agencji ratingowej Fitch Polska

(3)
Piotr Kowalski, prezes agencji ratingowej Fitch Polska, o tym, jak się robi rating firm i państw, dlaczego USA mają z nim kłopot, czy agencje mogą się mylić i czy można je oszukać, oraz o tym, jaki rating ma Warszawa, a jaki PKN Orlen
  • 2011-08-26 14:32 | KrzysztofMazur

    Szukanie kozła ofiarnego.

    Redaktor Żakowski wierci dyrektorowi agencji dziurę w brzuchu, bo szuka oczywiście kozła ofiarnago i chłopca do bicia. Za zadłużenie państw odpowiadają dłużnicy czyli państwa, a nie żadne agencje. Jak państwa nie chcą być na łasce i niełasce wierzycieli (zwanych tutaj spekulantami), to niech się nie zadłużają. Czy Pan Redaktor chciałby spalić na stosie wierzycieli, jak król Francji w 1307 roku?
    Jak zmniejsza się ogólna ilość kapitału, to żadna nagonka na spekulantów i bankierów nie pomoże. Wielkość długów musi się zmniejszyć.
  • 2011-08-27 20:13 | myszvolvo

    Wiarygodność w cenie

    >
    "- Ile wasz rating kosztuje?"
    "- Od 30 tys. euro wzwyż."
    "- Skąd wiecie, że inni nie oszukują?"
    "- Nie wiemy."

    Nie wiemy czy nas oszukują? Za 30 kawałków?
    To cieniutko!
    Ale jest nadzieja, bo działający od ponad 100 lat eksperci zaczęli nagle okazywać przypływ niespodziewanej bystrości:
    "- Dlatego po kryzysie zaczęliśmy szkolić analityków tak, żeby bardziej krytycznie czytali na przykład raporty audytorów." - mówi nam pan Piotr Kowalski, prezes agencji ratingowej Fitch Polska, który wcześniej pracował w największej na świecie agencji PR Burson Marsteller.

    PR Burson Marsteller?
    Ależ tak! To oczywiste, że kiedy rozmawiamy o cenie wiarygodności, to trudno nie wspomnieć o światowej sławy agencji Burson Marsteller, która ostatnio wsławiła się bulwersującą internautów wpadką, gdy na świat wyciekła wiadomość, że Burson Marsteller na zlecenie firmy Facebook rozpoczęła kampanię mającą na celu oczernianie i krytykę inicjatyw firmy Google. Oburzenie wielu internautów wywołała też informacja, że firma Facebook, będąca zleceniodawcą, zastrzegła sobie całkowitą dyskrecję i utrzymanie jej 'dobrego imienia' w tajemnicy.
    Jako człowiek obracający się często wśród dyplomatów oraz obdarzony przez naturę i przez stosowne wychowanie sporą dozą dyskrecji, powstrzymam się tu od wyciągania zbyt pochopnych wniosków, pozostawiając czytelnikom pełną swobodę oceny, w jakim stopniu sam fakt, że ktoś szlifował swój ekspercki warsztat w firmie Burson Marsteller mógłby wpłynąć na cenę wiarygodności reprezentowanej przez niego dziś firmy ratingowej. Firmy słynącej w świecie z rzetelnej, a przede wszystkim z niezależnej analizy.

    Sam ograniczę się już tylko do przypomnienia obecnym starej jak świat definicji:
    Ekspert, to ktoś, kto operując trudną do zrozumienia dla zwykłego śmiertenika terminologią, tłumaczy nam jaki czas wskazuje zdjęty nam uprzednio z ręki zegarek, aby na zakończenie schować należący do nas przed konsultacją czasomierz do własnej kieszeni.
  • 2011-11-02 15:06 | TOmek

    Re:Kryzysowa rozmowa z prezesem agencji ratingowej Fitch Polska

    Myślę, że Pan Redaktor to nie Filip IV Piękny :) (bez obrazy) ani też nie chce aby spotkała go rzucona na stosie przez Jacquesa de Molay klątwa.
    Bądz co bądz papież jest niemcem ale żeby odrazu mu nieszczęścia życzyć?