Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Droga (na) przyszłość

(12)
Lepsza woda, niskopodłogowe tramwaje, autostrady i szybsze koleje – jakość życia w Polsce powoli się poprawia. Ale korzystanie z tych wszystkich dobrodziejstw kosztuje.
  • 2011-08-29 08:48 | Yolanda

    Jaka cena?

    Z tego wynika, że po podwyżkach cen biletów w W-wie bilet ulgowy 20-minutowy będzie kosztował ok. 2 zł! No przecież ręce opadają....
  • 2011-08-29 10:04 | anna

    Re:Droga (na) przyszłość

    Wszystko coraz lepsze, luksusowe wrecz, a moje pytanie jest, nie kto, ale jak zaplaca za to obywatele z pensjami 1200-1500zl na rodzine?
  • 2011-08-29 11:29 | Slawczan

    Re:Droga (na) przyszłość

    Usługi komunalne sa drogie bo w większości SPRYWATYZOWANE. Obywatele ostali wydani na pastwę monopolu korporacji. I cała tajemnica...Skoro w Warszawie SPEC jest rentowny to po co go sprzedawać? Mamią nas YGREKAMI (to jakaś brednia o polskim TGV) chyba po to by Grzesiu Schetyna mógł powiedzieć - widzicie ja do Wrocka nie latam samolotem - jeżdże pociągiem...Bo bo nie będzie zbyt wielu klientów ,których będzie stać ,podobnie rzecz ma się z owymi mitycznymi nieomal autostradami - raczej Kowalskiego nie bedzie na jazde nimi...
  • 2011-08-29 12:24 | maksymilian

    Re:Droga (na) przyszłość

    Nooo, świetnie! Przez 20 lat od zmiany ustroju cała sfera usług i infrastruktury publicznej nikogo nie obchodziła, mówienie i pisanie o tym było ideologicznie nieprawomyślne, bo liczył się tylko rynek, prywatyzacja, indywidualna konsumpcja. Zachwycał nas dynamiczny rozwój sektora prywatnego, giełda, super-hipermarkety, wszechobecna ocena wszystkiego pod kątem zysku i rentowności. Przez 20 lat solidarnościowi neoliberałowie wciskali nam, że powszechny dobrobyt i szczęście w kraju zbuduje niewidzialna ręka rynku, tak jakby poziom tego dobrobytu wyznaczały jedynie wypchane po brzegi wszelakim dobrem półki sklepowe. I nagle dokonaliśmy epokowego odkrycia, że na poziom życia, prócz indywidualnej konsumpcji, wpływa także ogólny poziom infrastruktury kraju i cała sfera usług publicznych itp socjalistyczne fanaberie. Ze, aby cieszyć się tymi wszystkimi elektrycznymi wspaniałościami potrzebny jest prąd, który trzeba dostarczyć liniami przesyłowymi - a te się walą. Ze do życia potrzebna jest również czysta woda z kranu, drogi, komunikacja, szpitale, dobre uniwersytety i szkoły. Płaciliście przez 20 lat podatki? My nic o tym nie wiemy, jak chcecie mieć koleje, drogi, niezawodną sieć energetyczną to teraz płaćcie!
  • 2011-08-29 13:35 | lasek 101

    Re:Droga (na) przyszłość

    No właśnie, koszty będą takie jak w Unii a pensje dalej polskie. Jak piszą, wydajność pracy w Polsce to ponad 60 % Unijnej a pensje - 4 razy mniejsze.
  • 2011-08-29 14:43 | astronaat

    Re:Droga (na) przyszłość

    ceny wszystkiego sie zblizaja do poziomu zachodnich panstw UE...tylko nie nasze pensje. Mamy placic za jedzenie i swiadczenia tyle co Francuzi czy Niemcy, ba, niech nawet bedzie ze Hiszpanie (kraj jednak tanszy) - tylko ze Hiszpanie maja minimalna pensje w okolicach 1000€ a my w okolicach 350€. Nasza srednia krajowa pensja nie siega nawet tej minimalnej hiszpanskiej.
    Smiac sie czy plakac? Rece opadaja...i nie ma co sprzepic paznokci na klawiaturze... :(
  • 2011-08-29 15:27 | wicur

    Re:Droga (na) przyszłość

    Pytanie powinno brzmiec: co dostaje obywatel w zamian za podatki?
  • 2011-08-29 18:31 | Vera

    Jak zwykle komentują niedasie, którym się należy

    Się należy więcej, się należy lepiej, się należy częściej. Tylko żeby ktokolwiek ruszył półdupki.

    Właśnie niedawno był strajk kolejarzy. Czy ktoś z zasmarkanych komentatorów napisał tu, że popiera, że mają rację, że dobrze robią bo to jedyna droga? Dlaczego ja jedna na tym całym zapchlonym forum uważam, że związki zawodowe są potrzebne a strajki konieczne? Nikt mnie nie poparł. Bo wam się zawsze wszystko należy i o nic nie będziecie walczyć. A strajkujący to przecież przestępcy. Przecież wojewodowie podali ich do sądu o zwrot koszów strajku. I jakoś nikt z was nie broni. No to jęczcie. Poniżające zachowanie.

    Jeśli chcecie mieć lepiej to się o to starajcie zamiast czekać aż wam z góry kapnie. Postkomunistyczni nędzarze umysłowi.
  • 2011-08-29 21:31 | camel

    Re:Droga (na) przyszłość

    Po pierwsze droga Vero, podle się zabawiasz obrażając rozmówców, ale ci to wybaczam, bo nikt z nas nie wybierał sobie pochodzenia. Co do stosunku ludzi do strajkujących kolejarzy, jak zwykle nie masz grosza racji. Sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana niż możesz przypuszczać. Po pierwsze związki zawodowe już dawno przepoczwarzyły się (jak większość instytucji w Polsce) w wygodne synekury dla cwaniaków, stąd taka zła sława jaka je otacza. Po drugie zaś kolejarze zasłużyli sobie na pogardę społeczeństwa jakością swej roboty w minionym dwudziestoleciu. Brudne i rozsypujące się pociągi, brudne dworce, bałagan, opóźnienia, skandalicznie powolna jazda. Wiem, wiem, to wina krasnoludków, ruskich, pejsatych i spisku jaszczuroludzi. Kolejarze nic z tym wszystkim nie mieli wspólnego. Wyrywali sobie rękawki i odejmowali jabcoka od gęby, byleby tylko pasażerowie umiłowani mieli lepiej... Wiem to wszystko... eeeech!
  • 2011-08-29 21:37 | camel

    Re:Droga (na) przyszłość

    Wiesz, wypracowujemy o wiele mniej wartości dodanej niż Francuzi a mamy o wiele większe wydatki. Wiesz ty ile kosztuje utrzymanie kościoła? Jakie to potężne obciążenie ekonomiczne dla społeczeństwa? A klasa panująca? Zdajesz sobie sprawę, że pan prezydent hrabia Komorowski kosztuje nas dziennie ok. 750 tysięcy złotych? Każdego dnia nie wyłączając świąt (wtedy nawet więcej). Wiesz ile kosztuje nas polityka wspierania małorolnych, nie produkujących na rynek właścicieli "gospodarstw"? A ile przywileje branżowe wywalczone przez silne związki zawodowe? Na to wszystko my musimy zapracować, nie dziwne więc, że możemy dostać do ręki tylko trzysta euro. Reszta to i tak za mało jak na potrzeby wszystkich uprzywilejowanych. Otake Polske podnosiliście paluszki w formie "V" jak Victoria. To i macie swoją victorię, nie? No to teraz uśmiech na twarz i wracać do roboty! Pan prezydent planuje następną podróż!
  • 2011-08-30 13:41 | ostry

    Re:Droga (na) przyszłość

    Czyżby nikt nie zwracócił uwagi na to, że jazda kiepskimi drogami czy stanie w korkach też można przeliczyć jako koszt? Ciekaw jestem ile dzięki inwestycjom opisanym w artykule zaoszczędzimy jako gospodarka. Spodziewam się jednak, że zyski przerosną wydatki.
  • 2011-10-08 15:50 | error

    Re:Droga (na) przyszłość

    No i w końcu ktoś pomyślał, i ogarnął więcej niż swój portfel. Brawo.