Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dzień "Solidarności"

(1)
2011-08-31 08:15 | jvelzkeyek
XXXI rocznica powstania NSZZ "Solidarność"

Dzień "Solidarności"

Dzisiaj w kalendarzu "Dzień Solidarności."
Święto demokracji i święto wolności.
Esplanadę ma "Solidarność" w Brukseli.
Czy takiej "Solidarności" stoczniowcy chcieli?
Z "Solidarności" pozostało tylko logo,
z którego elity cieszyć się mogą.
Mają władzę i opływają w dostatku.
Stoczniowcy od dawna nie budują statków.
Doją krowy u niemieckich bauerów.
Wyrzucają gnój z obór amerykańskich farmerów.
Przywódców sierpniowego zrywu i złości,
władza nie rozpieszcza a nawet nie gości.
Nie tak miliony victorię sobie wyobrażały.
Z idei logo i sztandary w muzeach pozostały.
W podręcznikach do nauki historii.
Opisane zostały tamte dni glorii.
W życiu milionów Polaków tamtego pokolenia
pozostały nieprzebrane pokłady niezadowolenia.
Z solidarnościowego związkowego pnia,
wyrosły polityczne dzisiejsze ugrupowania dwa;
PO i PiS; partie polskiej prawicy.
I jedna i druga o tym samym krzyczy,
że Polska jest w budowie i że na więcej zasługuje.
Obywatel źle się w takiej ojczyźnie czuje
Często, więc szczęścia na obczyźnie szuka.
Jaka z tej historii płynie dla rodaków nauka?


Tagi: Bruksela demokracja solidarność
08:12, jvelzkeyek
Link Dodaj komentarz »