Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polski fenomen: ogródki działkowe

(17)
Nie trzeba długo szukać, by znaleźć miejsce, w którym – jak w lustrze wody – odbija się nasze polskie poczucie piękna. Wystarczy wybrać się na spacer do najbliższych ogródków działkowych.
  • 2011-08-31 10:48 | dburaczewski

    Fenomen, nie tylko polski

    W Slowenii rowniez maja ogrodki dzialkowe. Dziwne jest to, ze rowniez uwazaja to za swoj fenomen...
    posttitum.wordpress.com
  • 2011-08-31 11:24 | przypominam

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    To z ta "polska" specjalnoscia i wyjatkowowscia ogródków dzialkowych to znowu tak jak z ta "zlota polska jesienia", która jest tez m.in. we wszystkich krajach naokolo i w Kanadzie. :)

    Na przyklad nigdzie nie bylo/ma takiej "kultury ogródkowej" jak w (bylym) NRD, gdzie ucieka(no) do wlasnego malego swiatka, do swojej "prywatnodysydenckiej" oazy.

    Zreszta, jak juz jestesmy przy Niemcach, to tzw. "szryjberogródki" maja za soba wspaniala dluga historie, patrz:
    http://de.wikipedia.org/wiki/Kleingarten#Schreberg.C3.A4rten

    Wie to do dzisiaj np. kazdy Górnoslazak i kazdy starszy Poznaniak.

  • 2011-08-31 11:26 | dzialko

    ciekawe

    A ja spotkalem sie zpodobnym fenomenem we Francji. Ciekawe, ze jakos w tamtejszych mediach nie kojarzylo sie ani z Republika Vichy ani z monarchia absolutna, ani w ogole z zadna polityka. Dubym marod jakis!
  • 2011-08-31 12:09 | otu

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    w Austrii tez sa ogrodki dzialkowe, i to na dodatek czesto w centrum miasta jak np. w Wiedniu.
  • 2011-08-31 12:23 | wicur

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    W Niemczech i Szwajcarii tez maja ogrodki dzialkowe i jest fajnie. Ogrodki fenomenem w Polsce? Redaktor musi byc bardzo mlody i malo jeszcze wie.
  • 2011-08-31 12:42 | Marynika

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    A ja mam z działką kłopot. O działkę starał się mój Tata. Lubił tam popołudniami uprawiać pomidory i paprykę i z kolegami z pracy - działkowcami wypić piwko lub coś mocniejszego... Ja lubiłam działkę z powodów towarzyskich. Miło było spędzić czas z Rodziną na hamaku. A w czasach studenckich posiedzieć ze znajomymi. Po śmierci Taty, gdy byłam jeszcze studentką, zasiałam trawę na całej działce, kupiłam kosiarkę i koszę tę trawę za rzadko;)I zupełnie nie czuję klimatu działkowego.
    Na każdej działce gra głośno radio. Każdy słucha innej stacji. Jeden z sąsiadów oglądał notorycznie Kubicę i krzyczał na żonę, gdy mu przeszkadzała. Ponadto nieustannie słychać kosiarki. Działkami zarządza grupa 70-letnich terrorystów, do których strach się odezwać, bo każda (dodam grzeczna i w zamyśle niewinna)wypowiedź, z którą się nie zgadza "prezes" powoduje potok agresji słownej.Na szczęście te kontakty z "zarządem" są sporadyczne. Na działce nie ma sensownych toalet i co wrażliwsi użytkownicy dziury w betonowej podłodze mają kłopot, gdy po wszystkim mają sandały i stopy nasiąknięte szambem. Jedyny powód, dla którego, moim zdaniem, warto jeździć na działkę, to właśnie możliwość obserwowania działkowego świata. Jest rzeczywiście malowniczy.
  • 2011-08-31 12:46 | Marynika

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    A ja mam z działką kłopot. O działkę starał się mój Tata. Gdy już został działkowcem, ubił tam popołudniami uprawiać pomidory i paprykę i z kolegami z pracy - działkowcami wypić piwko lub coś mocniejszego... Ja lubiłam działkę z powodów towarzyskich. Miło było spędzić czas z Rodziną na hamaku. A w czasach studenckich posiedzieć ze znajomymi. Po śmierci Taty, gdy byłam jeszcze studentką, zasiałam trawę na całej działce, kupiłam kosiarkę i koszę tę trawę za rzadko;)I zupełnie nie czuję klimatu działkowego.
    Na każdej działce gra głośno radio. Każdy słucha innej stacji. Jeden z sąsiadów oglądał notorycznie Kubicę i krzyczał na żonę, gdy mu przeszkadzała. Ponadto nieustannie słychać kosiarki. Działkami zarządza grupa 70-letnich terrorystów, do których strach się odezwać, bo każda (dodam grzeczna i w zamyśle niewinna)wypowiedź, z którą się nie zgadza "prezes" powoduje potok agresji słownej.Na szczęście te kontakty z "zarządem" są sporadyczne. Na działce nie ma sensownych toalet i co wrażliwsi użytkownicy dziury w betonowej podłodze mają kłopot, gdy po wszystkim mają sandały i stopy nasiąknięte szambem. Jedyny powód, dla którego, moim zdaniem, warto jeździć na działkę, to właśnie możliwość obserwowania działkowego świata. Jest rzeczywiście malowniczy.
  • 2011-08-31 13:52 | ala

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    W Szwecji też są. I tak jak u nas różne: albo wypielęgnowane, z rabatkami pod sznurek, albo "zdziczałe". Budy i szopki z materiałów przeróżnych, znajoma miała barak blaszany, jak z afrykańskiej dzielnicy biednych. I trochę trawnika i rabarbar. Ale kawa z termosu smakowała na działce dużo lepiej niż w domu :)
  • 2011-08-31 19:46 | a

    szkoda że nie zwrócono w artykule uwagi na pewien fakt związany z działkami

    chodzi o całą masę ludzi, którzy mieszkają na ogródkach działkowych. Dla niektórych to jedyna szansa posiadania dachu nad głową, dla innych dobra alternatywa wobec rynku wynajmu mieszkań.
  • 2011-09-01 11:44 | Adam 2222

    Szkoda ze p. Szarzyński czy inny Geniusz nie wyjaśni skąd PRL miała być bogata. W spadku po II RP dostaliśmy epidemie gruźlicy i syfilisu, 80% społeczeństwa żyjącego na wsi, wielokrotnie w warunkach niewolniczych.

    Brak przemysłu, pracy, szkolnictwa, sluzby zdrowia, infrastruktury elektrycznej, drogowej, kolejowej, wodociągów itp. I na dodatek Cywilizacja Zachodnia wymordował ~10 mln Polaków i puściła z dymem to co pozostało po II RP.

    Cale szczęście ze Stalin dał nam Górny i Dolny Slask, Pomorze, Warmię i Mazury oraz Wielkopolskę.

    Ci zaś co wstydzą się ogródków działkowych to niech tam nie chodzą i przestana próbować ukraść je.
  • 2011-09-01 19:26 | SLONZOK forever

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    Polecam Wam ciekawy artykul (po niemiecku) o ruchu "ogródkowego guerillieros" (czy jak sie to pisze) w USA :

    http://einestages.spiegel.de/static/topicalbumbackground/23404/blumenkrieger_im_grossstadtghetto.html

    Takie cos tez by sie w Polsce przydalo, np. na tej betonowej pustyni (albo jak inni to nazywaja: socjologicznym bagnie) o nazwie Waraszawa, gdzie tak pieknie lodowaty wiatr chula. :))
  • 2011-09-02 09:44 | peposlaw

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    @Adam2222, zastanawiam się czy Twój wpis to zwykłe trollowanie, czy może żyjesz w innym świecie, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Skąd PRL miała być bogata? PRL nie mogła być bogata, bo była socjalistyczna. Nie będę pisał o planie Marshalla, czy o zgubnych skutkach polityki centralnie sterowanej, bo i tak do piewcy Stalina to nie dotrze. Generalnie współczuję Panu.
  • 2011-09-02 19:35 | jeszcze_jeden_bawidamek

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    Tak sie sklada ze dzialki sa obecnie 'ultra-hip' w miastach Ameryki i Kanady . Dzialki sa cooool!
  • 2011-09-03 02:10 | Adam 2222

    Peposlaw, nie wstyd Ci ze żyjesz na koszt przyszłych pokoleń? Dług słusznej III RP jest już ponad 800 mld, co czwarte dziecko jest głodne, średnio przypada 3kg wołowiny na osobę. Gdzie nie spojrzysz do dziadostwo poganiane głupotą (np. Smoleńsk,

    rozkład jazdy z nieistniejących peronów,itp).

    W 23 roku istnienia PRL zlikwidowała głód, epidemie gruźlicy i syfilisu, analfabetyzm.... W 23 roku III RP wraca głód, bezrobocie, gruźlica, analfabetyzm .....
    O rozwalającej się infrastrukturze pozostawionej przez PRL i nie remontowanej przez III RP nie wspominam.
    Kto tu jest trollem ?
  • 2011-09-04 00:32 | Silesianu(z)

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    Tak, a Górny Slask zostal wyhamowany o 50 lat. Górny rzucony do tylu o 100.
  • 2011-09-06 17:54 | Matka

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    Ojeju, ratujcie dzialki i nieoddawajcie, nawet jesli sa w nich krasnale i wanny - szkoda, jesli ludzie sluchaja tam glosno radia, brak respektu dla prywatnosci wsrod grup jest bolesne.
    Jako mloda dziewsczyna mialam przyjemnosc odwiedzic z moja sp babcia jej jeszcze przedwojennych przyjaciol na ich dzialce - to byl czar i piekno niedoopisania, szczesliwi starsi ludzie w zywiole czerwonych agrestow, bialych porzeczek, morza kwiatow i kompotu owocowego, maciupenkich altanek i dupereli, kawki z prymusa...
    Wyobrazam sobie ze czlowiek nie jest w stanie byc NIESZCZESLIWY w takim otoczeniu - terapia dla ludzkosci przy pomocy krasnali....
  • 2011-09-17 08:31 | hej

    Re:Polski fenomen: ogródki działkowe

    Warto obejrzeć sobie "Another year" Mike Leigh - bohaterowie uprawiają sobie warzywa na działce za miastem w otoczeniu innych działkowiczów. Mają budę na narzędzia i widać że sprawia im to radość. Nie jesteśmy więc tacy wyjątkowi :)