Wyszukaj na forum
Forum
Zanim sięgniesz po papierosa
(15)
Amerykańskie koncerny tytoniowe zaskarżyły do sądu decyzję nakazującą umieszczanie na opakowaniach papierosów drastycznych zdjęć, które mają zniechęcać do palenia. W Polsce takie ostrzeżenia pojawią się w maju przyszłego roku. Czy będą skuteczne?
-
Dysonans
Dla mnie podstawowy dysonans to jednoczesne "prozdrowotne" działania rządu i czerpanie przezeń olbrzymich zysków z akcyzy na te produkty. -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Zdenerwowałem się, na szczęście papieros naprawdę uspokaja... -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Idąc za ciosem - przecież ustawodawca powinien być konsekwentny - na butelkach z alkoholem powinny być umieszczane zdjęcia np. płaczących dzieci. -
skandaliczne
Słuszne zaskarżenie, powinno też dotyczyć tzw. informacji o szkodliwości palenia (nie palę). Miernoty zagęszczają "wydajeimsięsłusznymi" przepisami przestrzeń publiczną. Takim idiotyzmem są np. konsultacje z lekarzem w reklamach czy znaczniki wiekowe w programach telewizyjnych (uwielbiam info o północy, że program mogą oglądać dzieci)... itd. Długo można i namiętnie. Szokujące, że jest tych przejawów "kwiatkowskich" działań coraz więcej. Świat debileje, Adamek po chrześcijańsku nadstawia policzek i dziwi się, że nie wygrał, w zemście za symbole giną miliony ludzi, miliard ludzi mniej znaczy niż miliard dolarów... -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Sam rzuciłem palenie rok temu, ale nie potrafię znaleźć racjonalnej przyczyny, dla której ja i inni konsumenci jesteśmy traktowani jak osoby o ograniczonym prawie do decydowania o sobie – rzekomo w imię mojego dobra i w moim imieniu (wszak parlament jest reprezentantem woli większości) zabrania się palenia w pubach, paczki papierosów będą oklejane drastycznymi zdjęciami, a co przyniesie niedaleka przyszłość? Może wzorem bodajże Finlandii wprowadzi się delegalizację?!
Dlaczego nie mogę się truć za swoje pieniądze trucizną, która bardziej mi odpowiada – zdelegalizujmy alkohol! To MOJE PRAWO a te śmieszne ozdoby na paczkach są tylko i wyłącznie oznaką pogardy dla palących – jak napisał kiedyś p. Żakowski – traktuje się połowę społeczeństwa jak białych murzynów.
I nie chodzi mi o gloryfikację palenia – ja rzuciłem nie ze względu na wszechobecne, drogie w prowadzeniu, nachalne i nieskuteczne kampanie antynikotynowe. Zwyczajnie nie chciałem być okradany przez Państwo - na każdej paczce ok. 5 złotych.
Pozdrawiam jeszcze palących, tych co rzucają, albo nigdy nie paliliJ
-
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Ciekawy wpis, Już-niepalący. Zgadzam się w 100% z Twoim podejściem do powodów rzucenia palenia - cena. Dziwi mnie czemu myślisz, że państwo Cię okradało na 5 zeta na paczce. Jak mi wiadomo (nie mieszkam w PL) służba zdrowia w kraju Szopena jest darmowa. Jako palacz kosztujesz państwo więcej niż jako nie-palacz.
Ja rzuciłem palenie gdy cenę podniesiono do $3, a dzisiaj oscyluje w rejonie $11! Jakieś 15 lat temu wprowadzono w Kanadzie bardzo restryktywne prawo ograniczające palenie w miejscach publicznych. Szpitale, szkoły, lotniska, miejsca pracy, etc. jak również ... restauracje. Jednocześnie wprowadzono bardzo wysokie podwyżki na papierosy i (uwaga) specyficzną policję, która karze mandatami za łamanie tego prawa. Jak wysoka cena ($11 to circa 33 zł) odstrasza bardzo młodzież, tak zakaz palenia np. w pracy uderza w dorosłych. Wielu pracodawców otwarcie naciska na pracowników, którzy co jakiś czas wychodzą na zewnątrz na 10 min. gdyż wtedy nie pracują. Inne akcje typu napisy, a później zdjęcia na paczkach to zwyczajne bicie piany. Ostatnio wprowadzono nawet nakaz instalacji specjalnej pokrywy zakrywającej półki z papierosami. Zawsze istniał zakaz sprzedaży papierosów dla niepełnoletnich i wielu nieprzestrzegających straciło pozwolenia na sprzedaż, a to spora strata finansowa.
W firmie, w której pracuję na 60-ciu pracowników pali jedynie trzy osoby!
Na koniec dygresja: żadne z tych nakazów pewnie nie byłyby skuteczne w PL, gdyż Polacy są znani z nieprzestrzegania prawa - jest to niemal powód do dumy narodowej :) -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Celowo użyłem tu takiego przerysowania - oczywiście nie okrada, aczkolwiek łatwo policzyć, że paląc 1 paczkę dziennie sponsorowałem państwo na 150 zł miesięcznie, czyli 1800 rocznie oprócz podatków, które płacę tak, czy inaczej.
Dodatkowo, ze względu na fakt, że palacze żyją krócej - ZUS ponosi mniejsze wydatki na ich późniejsze świadczenia.
Tak więc należałoby się zastanowić, czy aby to dzięki palaczom budżet tego kraju jeszcze się trzyma.
AHA! Nie jestem pewien, ale zdaje się, że NFZ z góry odrzuca możliwość udostępnienia najnowocześniejszych (czytaj: najdroższych) metod leczenia raka - i znów oszczędność.
Czy to nie jest obłudne, że pomimo powyższego wszyscy twierdzą że palacze są jak szkodniki? -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
palacze truja sie moze i za swoje pieniadze ale na ich leczenie loza wszyscy podatnicy, takze ci, ktorzy nie pala... -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Zgadza się, dlatego jako palacz odmawiam prawa do leczenia za moje pieniądze chorych na mnóstwo chorób, które są zawinione przez chorego: wszystkie choroby zawodowe (mógł nie podejmować takiej pracy), wszystkie wypadki sportowe (niepotrzebne ryzyko), próchnica od słodyczy ...zresztą jest tego naprawdę wiele. To podobnie niemorlane jak zmuszanie mnie do łożenia na leczenie alkoholików czy wydawanie moich pieniędzy na indoktrynację religijną nieletnich. -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Słusznie. Straszeniem nie wychowa się społeczeństwa, to nie jest droga do kształtowania pożadanych postaw. -
Ja rzuciłem dzięki właśnie takim obrazkom na papierosach..
Mieszkam w UK, gdzie takie "obrazki" są umieszczane na papierosach od jakiś pewnie 2 lat, a może i więcej. Paliłem 20 lat paczkę papierosów dziennie, jednak za każdym razem, gdy kupowałem nową paczkę i widziałem gnijące płuca, gnijące zęby, faceta dogorywającego z rurką w tchawicy to coraz bardziej obraz "przyjemnego" dymka, który tkwił przez te wszystkie lata w mojej głowie, przekształcał się w powolną i przedwczesną śmierć oraz gnicie mojego zadymionego ciała. Któregoś dnia powiedziałem dosyć! Poszedłem do lekarza, który przepisał mi refundowane w UK przez NHS tabletki Champix i w ten sposób stałem się osobą niepalącą. Nie ruszę tego świństwa nigdy więcej w życiu. Żeby zastąpić nałóg palenia zacząłem intensywnie ćwiczyć na siłowni, co po 18 miesiącach dało zaskakujące efekty ! Długo niewidziani znajomi mnie nie poznają, i podziwiają. Zyskałem niespotykaną radość życia -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Jak mogą cię podziwiać, kiedy cię nie poznają? Z taką wyobraźnią musisz zacząć uważać na siebie, choć jestem w stanie pojąć radość życia odzyskaną po tym, jak pozbyłeś się sprzed oczu widoku gnijących zębów. Popieram tę metodę zapobiegania zachowaniom nielubianym przez władców. Proponuję w każdym folderze samochodowym zamieszczać zdjęcia zmasakrowanych zwłok ofiar wypadków. Z pewnością przełoży się to na zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Macie jeszcze jakieś fajne pomysły na uzdrowienie następnego kawałka rzeczywistości? Ja mam mnóstwo, ale obawiam się, że po ich wprowadzeniu wielu ludzi mogłoby mieć trudności przed powstrzymaniem się od wymiotów w takim "zdrowym" otoczeniu. -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Podziwiają, kiedy już poznają, kto zacz ów istny.
Pierwszy mój papieros ( Sporty w 10-tkach) gdy miałem 9 lat. Popalało się skrycie i okazyjnie a po maturze oficjalnie i ciagle i tak przez kolejne 25 lat.Myślałem, że ostatniego zapalę sobie w trumnie. 14 lat temu powiedziałem sobie - dość !!! Bez żadnego wspomagania - ot taka spontaniczna decyzja i od tego czasu ani jednego. Nie przeżywałem żadnych cierpień, załamań, nieodpartej potrzeby zapalenia. Nawet nie drażni mnie, gdy inni palą. Tak więc z własnego doświadczenia wiem, że rzucić palenie to bardzo prosta rzecz - wystarczy chcieć !
-
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
Ten (tytoń) i inne szkodliwe zdrowotnie, a legalne narkotyki (alkohol) nie prościej zdelegalizować ? -
Re:Zanim sięgniesz po papierosa
a dla mnie dysonansem nie do pokonania jest gdy widzę zdanie: "... np. chcemy pączek, bo jest pyszny..." albo " ... i zjeść pączek". Czytać dalej, narażając się na oglądanie wywołujących wymioty błędy gramatyczne czy nie?
