Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

1o rocznica zamachu na WTC

(2)
2011-09-11 20:45 | jvelzkeyek
1o rocznica zamachu na WTC


Ataku na WTC obchodzimy dziś 10 rocznicę.
Przyjdziemy z kwiatami, zapalimy znicze.
Obrazy tamtego dnia w pamięci przywołamy,
żeby już nigdy nie doświadczyć takiej traumy/.
Tysiące istnień u nieba bram stanęło.
W kilka chwil światowe dzieło architektury runęło.
Ruiny wież WTC pogrzebały światowy pokój.
Urodziły;wrogość, agresje i niepokój.
Krzywd,bólu, cierpień i łez, homo homini,
bardzo dużo w świecie już uczynił,
aż trudno w to uwierzyć i pojąć rozumem.
Chwilą ciszy uczcijmy ten czas,nie medialnym szumem.
  • 2011-09-15 16:07 | technochronik

    Re:1o rocznica zamachu na WTC

    Po kilku dniach od tego pamiętnego ranka, 9-11-2001, uderzyła mnie bardzo niesamowita cisza nad washingtońskim niebem. Piękne niebieskie wrześnowe niebo było nieskazitelnie ciche i czyste. W każdy normalny inny dzień, niebo nad metropolią washingtońską jest poprzecinane białymi nitkami spalin tysięcy samolotów startujących i lądujących każdego dnia na jednym z trzech wielkich lotnisk obsługujących metropolię. Owego tygodnia, tą groźnie brzmiącą ciszę na washingtońskim niebie, od czasu do czasu zakłócał grzmot kilku przelatujących myśliwców, które jak nigdy dotąd patrolowały tą część państwa.

    Czytaj więcej na blogu:

    Dziesięć lat minęło... Nie bójmy się

    http://technochronik.blogspot.com/2011/09/dziesiec-lat-mineo-nie-bojmy-sie.html