Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polski przemysł piwny

(32)
Regionalne browary odkryły, że nie jest ważne, ile piwa się warzy, ważne jak. I o to toczą spór z wielkimi konkurentami.
  • 2011-09-13 06:47 | dziadek

    Polski przemysł piwny?

    Wymienione przez autora firmy, które wiodą na rynku to obce firmy. Polskie piwo nie istnieje!

    Kompania Piwowarska (Tyskie Browary Książęce, Lech Browary Wielkopolski i Browar Dojlidy) jest posiadana przez drugą co do wielkości firmę na świecie w branży: SABMiller z siedzibą w Londynie.

    Z kolei Grupa Żywiec (Browary w Żywcu, Leżajsku, Warce, Elblągu, Cieszynie) jest posiadana przez słynną firmę holenderską Heineken.

    Carlsberg ... te trzy firmy to 85% produkcji piwa w browarach na terenie Polski. Tak jak w bankowości czy innych dziedzinach gospodarki, Polacy nie posiadają niemal nic - smutne.

    Twierdzenie, że Polska jest potęga piwowarską to zwyczajnie mega nieporozumienie. Inny aspekt to jakość ... Irlandia, Niemcy, Czechy ... ręce opadają jak dużo zaściankowości jest w myśleniu Polaków!
  • 2011-09-13 10:32 | Tashunca

    Czy ty sie czasem nie urwales z ksiezyca?

    Zawsze mnie to zastanawia... Skad ta, jakze typowa dla Polakow, niechec albo i nawet pogarda dla Polakow?

    Dla Twej wiadomosci kazda wieksza firma nalezy do kogos, gdzies...

    Skupie sie na piwach, bo artykul jest o piwie... Kilka przykladow...

    Irlandzki Guinness nalezy do miedzynarodowego koncernu Diageo, najwiekszego producenta alkoholu na swiecie. Podobnie jak Kilkenny.

    Belgijska Stella - Anheuser-Busch InBev z siedziba w Belgii, aczkolwiek jest to konglomerat amerykansko-brazylijski. Naleza do nich takze Budweiser, Stella Artois, Beck's and Brahma, Staropramen, Alexander Keith's, Leffe and Hoegaarden, Bud Light, Skol, Quilmes, Labatt Blue, Michelob, Harbin, Sedrin, Cass, Klinskoye, Sibirskaya Korona, Chernigivske and Jupiler. Czyli piwa z Czech, Belgii, Rosji, USA, Rosji, Chin etc.

    Australijski Foster's nalezy do SAB Miller ktory takze posiada takie marki jak Grolsch, Peroni, Pilsner Urquell, Miller czyli piwa z Wloch, Czech, USA, Holandii.

    Moge tak caly dzien, ale po co? Wniosek jest taki, ze polskie browary sa w identycznej sytuacji jak, powiedzmy, wloskie, amerykanskie lub holenderskie...

    Tylko u nas musi sie znalezc jakis wieczny narzekacz, ktory sie jeszcze nie obudzil po przemianie systemowej i mu sie wydaje, ze mozna zyc w gospodarczej autarkii. Albania raz kiedys probowala, chcesz zyc w kraju typu Albanii?

    Az sie zasapalem od tego pisania...
  • 2011-09-13 11:35 | Slawczan

    Re:Polski przemysł piwny

    Jak zwykle - wielkie koncerny przerobiły piwo na barachło rzowalające kichy a napychające im kiejdę.
    Małe browarki takie jak Lwówek, Ciechan ,Noteckie robią piwko smaczne i zdrowe. Niestety ostatnia partia Lwówka Książęcego i ciechana Wybornego coś im nie wyszła...ale taka jest cena za piwo robione ...a nie produkowane.
  • 2011-09-13 15:22 | gwamoniak

    Re:Polski przemysł piwny

    Wielkie koncerny by obnizyc koszty nie dodaja juz ekstraku z chmielu (albo go mocno rozrzedzaja) ale kupuja zolc zwierzeca z chin i dodaja do piwa by byla goryczka...
  • 2011-09-13 15:46 | Apoptosis

    Re:Polski przemysł piwny

    Pan/pani chyba nie zrozumial o co chodzi!?
    Lepiej by pasowalo "Przemysl piwny na rynku polskim", to powinno byc jasne nawet do kogos pu ukonczeniu szkoly zawodowej.
    Kolejna proba manipolacji spoleczenstwa, jaka to Polska jest potezna i wspaniala....
    Tylko nie rozumie jednego: dlaczego 2 mln. Polakow pracuje na wyspach, nie mowiac o reszcie europy ????????
  • 2011-09-13 16:22 | ZMJ

    Re:Polski przemysł piwny

    Wlasnie. Przyjrzyjcie sie etykietom na butelkach i poczytajcie sklad piwa. Tylko niektore wymieniaja w nim chmiel. Piwo bez chmielu to juz nie piwo...
  • 2011-09-13 16:24 | Thasunke Witko

    W jakim sensie artykul przekonuje, ze Polska jest potezna i wspaniala?

    I jakim sposobem z artykulu o przemysle piwnym mozna dojsc do wniosku o manipulacji spoleczenstwa etc.?
    Mysle, ze powinienes/powinnas wybrac sie na jakis czas na te wyspy... Zrozumial bys wiele i nabral jakiejs sensownej perspektywy wzgledem siebie, Polski i Europy... Bo jak na razie to marudzisz bez jakiegos wiekszego pojecia. I to pod dwoma roznymi nickami...
  • 2011-09-13 16:29 | pn

    Re:Polski przemysł piwny

    mikrobrowary to skarby regionalne (tym bardziej, ze zwykle firmuja nazwe miejscowosci, w ktorej powstaja), ktore moga tez sporo wniesc do oferty turystycznej danego miasteczka, czy regionu. mam nadzieje, ze w tym kierunku bedzie szedl ich rozwoj i wspolpraca z branza turystyczna.

  • 2011-09-13 19:48 | podatnik

    Cena piwa - mała refleksja

    Mnie od jakiegoś czasu nurtuje zupełnie inna sprawa. Otóż, pamiętam, że około roku 1999 piwo np. Lech kosztowało około 2,5zł, a bułka poznańska (duża) 20-30gr. Teraz Lech kosztuje około 3zł a bułka poznańska 55gr. Nawet nie chcę się zastanawiać co jest teraz w piwie Lech, a przecież nie jest to najtańsze piwo na rynku... Fuj Na zdrowie!
  • 2011-09-13 21:12 | Browiec na fali: nie dalej jak 2 tygnie temu

    Re:Polski przemysł piwny

    podobny artykuł był w Przeglądzie.
  • 2011-09-14 09:07 | Pax

    Re:Polski przemysł piwny

    "ostatnia parta coś im nie wyszła" - no doskonałe! w tym sęk - małym browarom raz wychodzi a raz nie wychodzi; jesli ktoś pragnie eksperymentować może kupować takie piwa
  • 2011-09-14 09:13 | Pax

    Re:Polski przemysł piwny

    no brawo! typowe bzdury rozpowszechniane ku uciesze, a może z inspiracji, małych browarów - konia rządem temu kto znajdzie jakikolwiek dowód na potwierdzenie tego bełkotu! to co jest na etykiecie regulowane jest ściśle przez prawo; Polacy zawsze wolą podrasowaną wersję, nie potrafią żyć bez teorii spiskowej... duże browary produkują piwo korzystając z granulatu chmielowego... czyli z chmielu; niedowiarki mogą sami sprawdzić w browarach - do wielu mozna wejść na wycieczkę, ciekawe, czy ktokś wpuściłby nas na wycieczkę do małego browaru; chyba jednak zbyt wiele może byc do ukrycia
  • 2011-09-14 09:17 | Pax

    Re:Polski przemysł piwny

    artykuł w Przeglądzie jest mniej obiektywny; Pan Greszak zamieszcza zaś taką prawdziwą i oczywistą konklucję:
    Eksperci po cichu przyznają, że nowoczesna technologia nie oznacza automatycznie gorszego trunku. Piwo może być złe albo dobre, niezależnie, jaką metodą powstało.
  • 2011-09-14 09:49 | Slawczan

    Re:Polski przemysł piwny

    90% piwa które piję pochodzi z ww. browarów (pozostałe 10 to czeskie). To ich pierwsza wtopa. Mam nadzieję ,że ostatnia. Ale masz rację - jeżeli nie chcesz przejechać się to należy pić piwo wielkobrowarowe - jakość gwarantowana - na poziomię zagazowanego barachła ,częstoktoć wzocnionego spritusem i żółcią bydlęcą. Ale wielkobrowarniane piwo jest SUPER - powie ci o tym reklama
  • 2011-09-14 09:57 | Slawczan

    Re:Polski przemysł piwny

    Poczytaj sobie - Sanepid stwierdził ,że 25 procent polskich browarów oszukuje klientów nie podając pełnego składu, fałszując składniki (żółć) Dlaczego?Dla zysku. Żywiec dumnie puszy się chmielem w składzie,ale Warka,Lech:,,zawiera słód jęczmienny". Małe browarki podają zawsze ,ze używają CHMIELU . Te wzmiankowane dwadzieścia pięć procent to ilość browarów a nie piwa więc wystarczy by wzmiankowany w artykule browar w Warce oszukiwał, będzie to oznaczało ,że nie 25 ale np. 50% piwa to oszukane barachło. Odnośnie wycieczek : Lwówek do zwiedzenia i chyba Racibórz...Może po prostu wypierasz z siebie ,że twoja ulubiona marka to BARACHŁO? :-)
  • 2011-09-14 10:10 | Thasunke Witko

    Gwoli ciekawości...

    Dla którego browaru pracujesz?
    Bo nie wierzę by ktoś bezinteresownie bronił z takim zacięciem piwa przemysłowego, nagazowanego, taniego z dodatkami żółci bydlęcej - po prostu o milę gorszego w porównaniu do tego co ma do zaoferowania Ciechan lub Raciborskie... Lub jakikolwiek inny browar regionalny...
    A jeżeli nie pracujesz dla żadnego z koncernów międzynarodowych, to współczuję Twoim nerkom i wątrobie...
  • 2011-09-14 21:43 | Piwosz

    Re:Polski przemysł piwny

    Nie mamy co się ścigać z Czechami w ilości wypitego piwa w przeliczeniu na jednego mieszkańca. U nas, jak zauważył autor, piwo rozcieńcza się do stężenia, jakie trafia w gusta Polaków. Stąd mamy 'piwa' o zawartości alkoholu pow. 5%. W Czechach b. popularne są piwa o zawartości ekstraktu 10 i 11%, mające do 4-4,2% alkoholu. Takiego piwa z pewnością da się wypić więcej...BTW: już dawno zrezygnowałem z picia 'masówki'. Ostatnio, wracając z wakacji, znalazłem mały browar we wsi położonej we wschodniej części woj. pomorskiego. Towar, jaki zakupiłem, miła pani zdjęła prosto z linii rozlewniczej. Po prostu pycha.
  • 2011-09-14 22:13 | fasolla

    Re:Polski przemysł piwny

    Prosty test. Po Ciechanie i innych regionalnych twardy klocek. Po przemysławkach rzadka kupa. I to by było na tyle.
  • 2011-09-15 07:22 | tarleb

    Re:Polski przemysł piwny

    To browar Amber, opisywany w artykule. Z Bielkówka koło Kolbud. Bodaj pierwszy w Polsce browar sprzedający pyszne, niekoncernowe piwo. Dużo starszy od Ciechana, Lwówka i pozostałych. Obok wymienionego w artykule Żywego (jedyne "sklepowe" prawdziwie nieprzetwarzane piwo w Polsce, o jakim słyszałem i jakie piłem - a piwoszem jestem znacznym) polecam Grand Portera i Koźlaka.
  • 2011-09-15 12:51 | komornik

    Re:Polski przemysł piwny

    Odpowiedź jest dość prosta: składniki potrzebne do produkcji bułki poznańskiej (nie chodzi tu o sól) zdrożały nieproporcjonalnie więcej niż składniki potrzebne do produkcji piwa Lech. Wniosek prosty - jak naprawdę chcesz utyć, to nie opychaj się bułkami tylko pij Lecha i na dodatek będzie taniej. Efekt ten sam :)
  • 2011-09-15 16:06 | aLEx

    Re:Polski przemysł piwny

    Oczywiście,że polskie piwo istnieje i bardzo często sam kosztuje tych super browarków, jak np. Ciechan czy Noteckie. Fenomenem tych piw, w przeciwieństwie do browarów przemysłowych jest to,że zawierają chmiel.Nie wiem czy wiecie, ale wiekszośc polskich dużych browarów zamiast chmielu dodaje żółci zwierzęcej, gdyż daje to podobny do chmielu smak goryczki. A potem zastanawiasz się dlaczego tak cię zgaga pali w nocy?
  • 2011-09-15 16:58 | jer111

    Re:Polski przemysł piwny

    Bylem ostatnio w Polsce i probowalem piwa produkowane przez trzy dominujace na rynku polskim koncerny... Poziom jakosciowy i smak bardzo, bardzo przecietny!
  • 2011-09-15 17:15 | leon

    Re:Polski przemysł piwny

    Przy różnych okazjach powraca temat żółci bydlęcej w piwie, ale nikt nie podał źródła pewnej informacji i nigdy nie poda, bo takiej nie ma. Najtańsza w Europie żółć jest oferowana do sprzedaży hurtowej w Roterdamie, pochodzi z Chin, jest w formie proszku pakowana w beczki. Cena tej żółci jest bardzo wysoka, użycie jej do produkcji piwa znacznie zwiększyłoby koszty, użycie chmielu jest znacznie tańsze. Chmiel jest tani, bo jest jego nadprodukcja,w formie szyszek jest trudny w przechowywaniu i szybko traci na wartości, dlatego jest przerabiany na granulat lub ekstrakt - w takiej formie trafia do browarów. Na przyszłość jak ktoś ma powielać bzdury niech zastanowi się, czy koncernom kalkuluje się użyć drogiej żółci, czy taniego chmielu.
  • 2011-09-15 18:59 | kwaskowy zapach

    Re:Polski przemysł piwny

    Byłem na takiej wycieczce w maju tego roku - w czeskiej Dobrusce. Przeszliśmy wzdłuż całej "linii produkcyjnej", od piwnic słodowni aż po fermentatornię, gdzie prosto z tanka można było zaczerpnąć miedzianą konwią świeżego piwa. Rewelacja:-) A do tego pouczający wykład o tym, jak warzy się piwo (po czesku, z tłumaczeniem). Sam browar robi kilka gatunków, m. in. piwa kwaśnicowe - produkcja na poziomie 3-5 tys. hektolitrów bodajże... Malutko ale pysznie. Polecam!
  • 2011-09-16 00:02 | maksymilian

    Re:Polski przemysł piwny

    1.Przeciętne polskie piwa mają 11,7 blg i przy tym 5,7 % alkoholu i są po prostu przefermentowane, dlatego są bezsmakowe. Górną granicą dla piwa "12-tki" jest 5% - fermentowanie piwa dalej fatalnie odbija się na walorach smakowych. Najsłynniejsze piwo świata "Pilzner Urquell" 12-tka ma 4,4% i właśnie m.in. bukiet smakowy jest tak intensywny, a w zasadzie żadna czeska 12-ka nie przekracza 5%. Ale światowe koncerny czujnie i trafnie zauważyły, że przeciętny Polak woli piwo byle jakie ale "dające w łeb".
    2. Prawidłowo chmielu dodaje się do brzeczki i bierze on udział w procesie fermentacji. Z tą żółcią bydlęcą to może i jakaś bujda, ale faktem jest, że krajowi potentaci, zamiast używać chmielu do brzeczki, leją na końcu procesu do kadzi extrakt piwny co daje nieco goryczki i nic poza tym. Ciekawe, skąd biorą się protesty producentów chmielu, od których w kraju nie ma kto kupić plonów, a Okocim reklamuje "podwójnie chmielone"....buchachacha...litości!
    4. Technologia high density jest dopuszczalna do pewnego poziomu i umiarem - na to w Polsce nie ma co liczyć, producenci pewnie idą na całość aby wycisnąć jak najwięcej i jak najtaniej, a za oszczędzone koszty robić rodakom wodę z mózgu w reklamach o "podwójnie chmielonym" "w beczkach dębowych leżakowanym".
    4. Piwo w Polsce wcale nie jest takie znowu tanie, szczególnie zważywszy na jego marną jakość. W Czechach tylko te "najwyższej półki" może są ciut droższe, a wiele doskonałych piw kosztuje taniej, niż polskie sikacze-mózgoj...by. To samo w Niemczech, mam to szczęście mieszkać w Szczecinie, więc zaopatruję się po drugiej stronie. Ręczę wszystkim, wychodzi taniej i znacznie smaczniej niż u nas.
    Ogólnie to dla wytrawnego piwosza w Polsce czarna rozpacz, piwo byle jakie, piana znika zanim podniosę do gęby, a jak już naleją w pubie, to obowiązkowo ma temperaturę bliską zera aż paluchy przymarzają - zwłaszcza w zimie prawdziwa rozkosz! Prawidłowo powinno być: lato- 8 st., zima 10-12 st. ale u nas zawsze wszystko jest do oporu!
  • 2011-09-16 09:52 | Slawczan

    Re:Polski przemysł piwny

    @Maksymilian - dzięki za kompetentny post.
    Odnośnie temperatury browarka - w naszych knajpach jest ono (być może) przechłodzone by ukryć braki bukietu (o ile w kontekście takiego barachła możemy o czyms takim mówić). Ja mam prosty test - jeżeli piwo ciepłe (takie z pólki sklepowej da się wypic i smakuje to jest DOBRE piwo bo jeżeli jest schłodzone ,latem, to każde barachło moze zasmakować. W ten sposób odkryłem ,ze król jest jeden <<PILSNER URQUELL>>. A polskie piwo wielkobrowarniane? tak jak u nas winem był jabol tak za piwo usiłuje uchodzic substancja warzona przez KP, Heinekena, Unibrew ,Carlsberga. Do tego trzeba dokleić ,,polskie" marki. A czy jest smaczne? O tym powie ci reklama
  • 2011-09-17 17:57 | frugopij

    Re:Polski przemysł piwny

    No właśnie, ostatnio trochę zdziwiła mnie informacja, że Czesi zaczęli przerzucać się na polskie piwo, bo rzekomo jest tańsze. Były o tym jakieś artykuły na wp i paru innych portalach. Tymczasem bardzo dobre czeskie piwka kosztują w ichnich sklepach jakieś 12-14 koron za butelkę, czyli na nasze 2,1 - 2,3 pln . A nie są to siki, tylko np. znakomity Kozel czy przyzwoite Krusovice. Więc oczywiste jest, że przerzucenie się na polskie piwo w cenie niższej to jakiś absurd...
  • 2011-09-18 17:10 | Piwosz

    Re:Polski przemysł piwny

    Skoro padają nazwy, to powiem, że miałem na myśli Gościszewo.
  • 2011-10-22 09:39 | portier

    Re:Polski przemysł piwny

    No rzeczywiście post kompetentny po byku albo raczej po byczej żółci :D.
    Ciekawe w jaki sposób chmiel bierze udział w fermentacji? Co takiego zawiera że powstaje z niego alkohol??Czyżby lupulina zawierała cukry?To dlaczego jest gorzka???Ekstrakt piwny do brzeczki???Chyba pomyliłeś z ekstraktem CHMIELOWYM!Piwo podwójnie chmielone to norma a bywa nawet i potrójnie!Kolejny strzał w dziesiątke - high density?Czzyli w skrocie HD? HD to kojarzy się raczej z telewizorem. Jak już to high gravity, która faktycznie jest dopuszczana do pewnego poziomu i pójście na całość czyli powyzej ustalonej rygorystycznie granicy byloby złamaniem przyjętych norm za co każdy browar słono by zapłacił. Z tymi beczkami dębowymi to jedyne zdanie z ktorym się tu zgodzę, to faktycznie ściema...Jeszcze co do piw mocnych. Nie każde piwo powyzej 5% do chłam "dający tylko w łeb". Obrażasz w tym momencie dorobek np belgijskich browarów które robią piwa nawet 12% i są podziwiane przez koneserów na całym świecie (i wcale jak pewnie twierdzi wiele osob, nie dolewa się do nich spirytusu)
    Pozdrawiam myślących!!!
  • 2011-11-19 20:51 | Witek

    Re:Polski przemysł piwny

    Portier - to może wyjaśnij wszystkim przy okazji, w którym momencie chmiel dodawało się do piwa (nie granulat).
    Natomiast jeśli chodzi o Okocim podwójnie chmielone to również chyba nie czytałeś składu podanego na etykiecie... Okocim podwójnie chmielone nie zawiera chmielu... Czyli browary robią w balona amatorów prawdziwego piwa nabijając sobie jednocześnie kasę.
  • 2012-02-27 07:20 | Pavan

    Re:Polski przemysł piwny

    Gratulacje! musze naedimnic ze na meczach nr 50 i 86 mialem przyjemnosc towarzyszyc Szanownemu Panu Redaktorowi, pamietasz;)?P.s w Tsunami to kroluje raczej Rytmus ;)
  • 2012-05-01 07:57 | stanisław

    Re:Polski przemysł piwny

    Nooo , brawo!! Sam sobie specjalisto od dużych browarów odpowiedziałeś " to co jest na etykiecie regulowane jest ścieśle przez prawo". Wejdź do pierwszego supermarketu i poczytaj skład na butelkach , o składze chmielu ani mru mru ,ciszaaaa! Dlaczego??? Sam sobie odpowiedz.
    Z tą zółcią bydlęcą w piwie pewnie prawda , od kiedy czytam skład i kupuję z chmielem żywca z krakowiakiem śpię jak aniołek ,przedtem koszmar.
    Pozdrawiam Piwoszy. Nie dajmy się ,pijmy piwo z chmielem!!!!