Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Terapia gorsza niż kryzys

(26)
Na giełdach już spokojniej, ale pewnie na krótko. Kolejne spadki kursów znów wywołają zapowiedzi następnej batalii z kryzysem i recesją. Walka ze skutkami kryzysu wydaje się pochłaniać uwagę wszystkich. Gorzej, że mało kto zajmuje się jego przyczynami.
  • 2011-09-19 00:07 | maksymilian

    re

    Witold Gadomski razem z Leszkiem Balcerowiczem powinni paść na kolana przed autorem - prześcignął ich o całą rundę w neoliberalnym bełkocie, nawet trudno to już nazwać pseudoekonomiczną tyradą w stylu Gadomskiego. To istna eksplozja dyletantyzmu, pychy i dezynwoltury autora.
    "...Kraje niemające dostępu do drukarek stanęły oko w oko z bankructwem..." - to chyba najpiękniejszy kwiat myśli autora - doktora.
    Czy Polityki nie stać już na zamawianie artykułów ekonomicznych u poważnych autorów?
  • 2011-09-19 01:10 | anne

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Bardzo mądry artykuł. Gratulacje dla Autora za tekst i Polityki za jego publikacje.
  • 2011-09-19 01:38 | myszvolvo

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    >"istna eksplozja dyletantyzmu, pychy i dezynwoltury"

    Wobec takiego stanu rzeczy nie wypadnę zbytnio z tonu, jeśli zapytam: czy możemy w najbliższej przyszłości spodziewać się informacji z 'wiarygodnych' źródeł o tym, kto i ile waluty w międzyczasie dodrukował, czy musimy raczej poczekać na świeży rzut przecieków z Wiki Leaks?
  • 2011-09-19 06:22 | Kloschard

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Drogi Maksymilianie! A może tak trochę konkretów, zamiast inwektyw?
  • 2011-09-19 09:13 | KrzysztofMazur

    Red. Żakowski dostanie zawału gdy to przeczyta w Polityce.

    Skandal! Odrobina rozsądku w Polityce.
  • 2011-09-19 09:56 | wiehu

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Jak pokazuje przykład ZSSR nie jest potrzebna Demokracja by przemysł dobrze funkcjonował , a to dlatego bo nie jest poddany prawą rynku lecz często dotowany i wspomagany przez państwo.

    Prowadzi to do tego że nie zawsze wygrywa na rynku produkt lepszy ale często taki który ma wspomaganie u rządzących , taka sytuacja doprowadziła do tego że nie jesteśmy już w stanie ( jako Demokracja ) stworzyć tak udanego produktu globalnego jakim były Amerykańskie , McDonald , CocaCola , Ipad , Google i wiele innych , a tylko takimi produktami skierowanymi do każdego ziemianina Demokracja może przeciwstawić się totalitaryzmom typu Chiny.


    Totalitaryzm polega na tym że decyzje podejmuje mała grupa osób często sterowanych , tym różni się od Demokracji że tu decydują wszyscy czyli rynek i konsument który kupując dany produkt decyduje o jego dalszym istnieniu , w przeciwieństwie do totalitaryzmu gdzie w najlepszym przypadku decydują kalkulacje i badania ( typu ankiety )

    Gdy u nas Konsument mówi że coś jest złe to sprzedaż tego spada i sprzedawca ma problem , wręcz może zbankrutować podczas gdy w Chinach zmieńają prawo , ramówkę w TV , artykuły w gazetach tak by produkt sprzedawał się nadal .

    Gdy u nas rośnie sprzedaż jakiejś rzeczy oznacza to że to dobry produkt podczas gdy u nich wcale tak być nie musi .

    Demokracja ma to do siebie że jeśli wybory są uczciwe to większość wybiera właściwie
    ( są badania które to potwierdzają )


    Jedynym słusznym wyjściem dla nas i Europy jest wzięcie przykładu z dawnych sukcesów Amerykańskiej Kultury Masowej i Wolnego Rynku rozumianym jako wybór konsumentów DOBRZE WEDUKOWANYCH i IFORMOWANYCH PRZEZ OBIEKTYWNE MEDIA ( może być Internet )

    Kontrola takiego rynku powinna wyglądać tak jak wygląda kontrola wyborów do Parlamentu , Samorządu i Parlamentu Europejskiego , czyli podobny czas antenowy , brak możliwości fałszowania głosów , uczciwość i eliminacja zawodników na Dopingu ( np. Dotacji )

    By to działało musi być jasno określony rynek lokalny , krajowy i globalny jak i Ścieszka awansu produktu od lokalnego do globalnego .




    Bywa tak że Państwa moją swoje pomysły i starają się je realizować np.: Budując Drogi , Kolej , Oczyszczalnie Ścieków itd.
    Ale przedsiębiorstwa które to zbudują powinny być wybierane w sposób przejrzysty bez żadnych wątpliwości ,
    bo nie może być tak że wygrywa gorszy ,a i wyborcy muszą wiedzieć czy rządzący których wybrali postępują słusznie czy też trzeba ich już wymienić .

    Taki działa demokracja i żaden Totalitaryzm nie jest w stanie jej zaszkodzić , trzeba jej tylko więcej a produkty z niej wytwarzane będą marzeniem każdego tak jak były dal nas przed upadkiem PRLu.













  • 2011-09-19 09:57 | RobertK

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Smutny tekst. Smutny, bo Autor myli przyczyny ze skutkami. Nie zajął się podstawowym pytaniem: dlaczego rząd USA wspomagał kredyty hipoteczne? Z obawami, co do sposobu terapii można się częściowo zgodzić, pamiętając jednak co tak naprawdę oznacza "pomoc" państw dla Grecji. Gdzie te pieniądze płyną, bo o tym że ze źródeł publicznych to wiemy. Nie płyną one do rządu Grecji, który może nimi swobodnie rozporządzać i przeznaczać je np. na inwestycje, które stymulowały by rozwój gospodarki. Idą one na spłatę długu oprocentowanego już na kilkadziesiąt procent. Jaki podmiot jest to wstanie utrzymać?
    Liczę, że redakcja opublikowała ten tekst by zachęcić ekonomistów do wyjaśnienia problemu, a nie by tylko podgrzewać emocje i zainteresowanie czytelników.
  • 2011-09-19 11:16 | PZ

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Czy moglbys podac przyklad recznego sterowania gospodarka Chin, znaczy dotacji produktow i tak dalej? I zestawic to na przyklad z dotacjami Airbusa i Boeinga. Z dotacjami do zielonej energii w Europie. Z dotacjami do rolnictwa w ramach polityki rolnej UE? Bo z moich wizyt w Chinach to raczej zadnych z tej form dotacji tam nie uswiadczysz. Moze dlatego rozwijaja sie tak jak sie rozwijaja, bo w tej chwili to jeden z niewielu krajow w ktorym istnieje liberalizm gospodarczy. Chetnie poslucham odpowiedzi pytania, ktore zadalem zamiast demagogicznych hasel.
  • 2011-09-19 11:38 | Herstoryk

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Właśnie czytam książkę w temacie, "The Coming First World Debt Crisis", napisaną przez Ann Pettifor i wydaną.... no właśnie... w 2006 roku. Autorka, pisze z pozycji lewicowych i ostrzega przez kryzysem zadłużenia krajów bogatych. Wini za kryzys oddzielenie, od lat 80-tych, po porzuceniu systemu Breton Woods, ilości i wartości pieniądza od ilości wyprodukowanych dóbr. Doprowadziło to do powstania kolosalnej bańki spekulacyjnej tworzącej papierowe zyski, które z kolei nakręciły pseudo-koniunkturę i rozbuchaną konsumpcję. Bańkę ułatwiła de-regulacja rynków finansowych.
  • 2011-09-19 11:40 | kaesjot

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Słuchając, czy też czytając wypowiedzi wielu ekonomistów czy publicystów "gospodarczych" odnosi się wrażenie, że cała gospodarka to giełda, banki i różne fundusze inwestycyjne, że nawjażniejsi są tzw. " inwestorzy" oraz wszystko, co się wokół nich kręci - analitycy, doradcy, maklerzy. Zakłady produkcyjne, robotnicy, inżynierowie konstruktorzy i technolodzy to mało istotny dodatek.
    Najważniejszy ponoć jest pieniądz, bez niego podobno nie da się nic zrobić !
    Zaraz mi się przypomina film, w którym oddział specjalny odbija z więzienia Rowana Atkinsona lecz on nie może iść z nimi, bo mu związano szurowadła przy butach.
    Najważniejszy jest surowiec i ludzie potrafiący przetworzyć go na produkt przydatny lub nawet niezbędny człowiekowi. Jeśli tego nie będzie, to pieniądze wówczas nie mają żadnej wartości.
  • 2011-09-19 11:47 | suts

    proby okupacji giełd w NY oraz Barcelonie

    w polskich mediach nie ma informacji o nowej formie protestu jaką wymyślili ludzie w walce z kapitalizmem. Wczoraj doszło do próby blokady giełdy na Wall Street, tysiące osób próbowało zablokować ulice biegnące do giełdy, założono obóz.
    Do podobnej akcji doszło w Barcelonie, organizujący ją ludzie z ruchu "Oburzonych" okupują wejście na giełdę.
    Do akcji solidarnościowych z NY doszło także w Mediolanie, Atenach Berlinie i San Fransisco.
  • 2011-09-19 12:02 | kaesjot

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Przypomniał mi się poker w akademiku w czasach studenckich. Gdy u jednego z graczy skończyły się ( skrome jak to u studentów ) zasoby gotówki zaczął pożyczać ją od kolegów a później wypisywać "czeki". Po skończonej grze, gdy podsumowano "czeki", okazało się, że " tato traktor muszą sprzedać " by spłacić zobowiazania syna. Na szczęście koledzy nie byli zachłanni mówiąc: "będziemy zadowoleni, gdy oddasz te 150 zł, co pożyczyłeś w gotówce ale następnym razem - kasa na stół".
    No i tak winni postąpić wierzyciele Grecji bo i sami są sobie winni - trzeba wiedzieć , komu się pożycza. To, że padnie kilka banków - trudno. Państwo może wypłacić rekompensaty posiadaczom lokat do wysokości np. pięciu średnich pensji. A dłużnicy muszą się wziąc do roboty.
  • 2011-09-19 12:20 | perspektywa

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Wszyscy najwazniejsi boja sie przyznac ze finansuja swoje deficyty papierami o wirtualnych wartosciach (prawie bez wartosci). Nikt pierwszy nie przyzna ze to ogolna hipokryzja - bo sam by stracil. To taka wiara w wielki rynek gdzie konkuruja "produkty" wirtualne i rzeczywiste. Taka gra w trzy karty. Nikt nie stara sie nawet oddzielic materii od mirazy, ale dodaje wiecej i wiecej pustej wartosci mieszajac jak najdokladniej.
  • 2011-09-19 12:50 | RobertK

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    nie oczekuj zbyt wiele od mediów
  • 2011-09-19 12:59 | maksymilian

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Autor z taką swobodą rzuca na lewo i prawo równie płytkimi co bezzasadnymi tezami, że rzeczowa analiza i obnażanie po kolei płytkości, półprawd i przekłamań całego artykułu zajęłoby kilkakrotnie więcej miejsca niż sam artykuł. Aż roi się tam od sprzeczności, nonsensów i niekonsekwencji. Przykłady? Kryzys z 2008r wywołała nie sama polityka taniego kredytowania przez rząd USA budownictwa mieszkaniowego lecz narosła na tych kredytach wirtualna bańka finansowa różnych instrumentów pochodnych, zbudowana przez bankierów. To, że część tych kredytów traciła potem pokrycia hipoteczne nie powstrzymywała wielkich amerykańskich instytucji finansowych, one nadal żerowały na tych kredytach, tworząc z nich kolejne wirtualne instrumenty pochodne, aż w końcu to wszystko pękło z wielkim hukiem. Jak to jest wg autora, rząd nieodpowiedzialnie wspiera kredyty czego skutkiem, że "...rozbuchany przemysł budowlany przestał znajdować nabywców...", jak stwierdza autor. Gdzie tu sens i logika?
    "...Sytuacja była na tyle poważna, że kluczowym instytucjom finansowym zaczęło grozić bankructwo. Tu po raz kolejny wkroczyło do akcji państwo dokapitalizowując banki. Działanie to było dość kontrowersyjne, bo zasada odpowiedzialności za własne czyny jest podstawą wolnego rynku..."
    To jak w końcu z tymi bankierami, postępowali odpowiedzialnie czy nie? A gdyby zawaliły się wielki amerykańskie instytucje finansowe, to kto wg autora poniósłby odpowiedzialność? Może prezesi? Olbrzymie pieniądze obracane przez te instytucje to nie prywatna własność prezesów, ale ludzi i firm które im zaufały.
    Autor z pewnością siebie największego geniusza globu porozstawiał po kątach przywódców światowych mocarstw i trochę poroztkliwiał się nad niewinnymi bankierami jakże niesprawiedliwie oskarżonymi o nadmierną chciwość i lekkomyślność. Na koniec, w patriotycznym porywie, ustawił Polskę w roli lidera światowej gospodarki. Polska wzorem dla Europy - z jej zacofaną, prawie nieinnowacyjną i głównie ekstensywną gospodarką, opartą głównie na mało zaawansowanej produkcji albo przetwarzaniu zachodnich technologii - nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać.
  • 2011-09-19 13:25 | wiehu

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Cały problem z Chinami polega na tym że jest duża grupa ludzi zafascynowana tym krajem bo jawi im się on jako liberalny , ale samo to że tam jest tak tania siła robocza sprawia że każdy ich produkt jest dotowany , a tani jest dlatego że wszelkie przejawy niezadowolenie (które by występowały w Demokracjach gdyby ludziom się kazało tak dużo i za tak mało robić) są siłą tłumione.

    Kraj ten jet dotowany przez Tyranizowanie Ludzi by pracowali za psie pieniądze po 12 godzin , a takie gadanie że jest liberalny gospodarczo można schować do kosza chyba że liberalizm to Tyranizowanie Ludzi.

    Dla mnie osobiście Chiny to jedna wielka Patologia , mieszająca w głowach zdrowym umysłom które zgłupiały od tych wskaźników gospodarczych zapominając o tym że jest to wynik , Strachu , Tortur , Morderstw i Gwałtu i jest to główny powód wzrostu Chin a że wprowadzają jakiś tam rodzaj Liberalizmu to tylko dla tego bo inaczej żyli by w biedzie jak Koreańczycy "Kin Dzon 2"

    A gdy będziemy grać w te samy karty co oni grają to zaprzepaścimy wszystko to do czego doszła Demokracja , a mogę zapewnić wszystkich że ma ona takie osiągnięcia o jakich mogą pomarzyć inne narody tylko zacznijmy to w koncu doceniać.
  • 2011-09-19 13:59 | myszvolvo

    proby okupacji giełd w NY oraz Barcelonie

    >"tysiące osób próbowało zablokować ulice biegnące do giełdy"

    A to jeszcze tylko niezdarne początki.
    Prawdziwa wojna rozpocznie się w momencie, kiedy wyszkoleni przez starych wyjadaczy i spekulantów giełdowych, anonimowi hakerzy, przejmą dyskretnie dostęp do routerów przekazujących informacje między komputerami sterującymi siecią rynków finansowych wrzucając na monitory uprzednio spreparowane, a sprytnie przemyślane, wykresy i cyferki.
    Powiecie mi - e tam, bajki. Sieci są tak zabezpieczone, że...
    Pewnie macie rację. Większość ekspertów od zabezpieczeń też tak sądzi, a przynajmniej mówią tak swoim klientom. Ale eksperci, jak nam wszystkim wiadomo, zawsze wszystko wiedzą lepiej. Zwłaszcza po fakcie.

    A banki i finansiści? Ach, oni i tak wierzą, że zawsze ktoś ich poratuje.
    Jak sie ma tyle pieniędzy, to zawsze coś się da załatwić. Nie?
    Toż wszystko ti i każdy z nas ma przecież swoją cenę?

    A ja przekornie powiem: a może nie zawsze? A może jednak nie wszystko?
    A może po prostu: nie każdy. :)
  • 2011-09-19 14:15 | bryka

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    W zalewie publicystyki wyjaśniającej przyczyny kryzysu a właściwie kakofonii wyjaśnień autor zajmuje jedno ze skrajnych stanowisk "winni politycy"."Inside job" prezentuje to skrajnie inaczej "winna finansjera". "Walka z kryzysem" kojarzy mi się z niegdysiejszą "walką o pokój" w epoce wyjątkowo obfitującej w konflikty zbrojne.Wtedy przynajmniej było wiadomo kto walczy z kim o ten pokój.
    Teraz nie bardzo.I to jest najbardziej niepokojące.
  • 2011-09-19 14:38 | maxaue

    Bzdury.

    "Neoliberalizm" to takie słowo-klucz dla skażonych etatyzmem ekonomicznych dyletantów. Zabawne jest to, że taki kierunek w ekonomii zasadniczo nie istnieje. Etatyści potrzebują jednak jakiegoś "czarnego luda", żeby się go nienawidzić, bać się go i tłumaczyć nim wszelkie porażki swoich interwencjonistycznych pomysłów. Można - z dystansem oczywiście - porównać to do lęku Hitlera przed Żydami albo Stalina przed kułakami. Ale gdy chodzi już o sprecyzowanie, czym jest ten "neoliberalizm"... no, wtedy argumentacja się sypie. No więc pytam: "neoliberalizm" to poglądy Friedmana? Von Hayeka? Może Rothbarda? A kto teraz reprezentuje myśl "neoliberalną" w nauce ekonomii?
  • 2011-09-19 14:56 | ejd

    Ekonomię trzeba napisać jeszcze raz, od nowa.

    Wiedza Autora artykułu, który zapewne jest ekonomistą i inwestorem finansowym jest porażająca. Już w pierwszym zdaniu artykułu manipuluje faktami. Amerykański FED wykupił ułamki śmieciowych papierów (bez)wartościowych wytworzonych właśnie przez rynki finansowe. Szacuje się, że rynki finansowe „wypracowały” jeden tysiąc bilionów (trylion!) dolarów. Taka wartość wielokrotnie przekracza wartość wszystkiego, co na Ziemi istnieje. Hasłem, które obowiązywało przed kryzysem było: Państwu dziękujemy, Gospodarką rządzi rynek (finansowy) – niewidzialna ręka. Kryzys podciął życzenia rynku i głoszą hasło: Ile Państwa, a ile rynku (finansowego). Jeżeli ktoś mniej zorientowany spytałby: kto stoi za tym rynkiem finansowym: nazwiska, nazwy instytucji? Odpowiedzi nie uzyska, bo to są sprawy utajnione, nikt osobowo za nic nie odpowiada, wiadomo tylko, że wszelkie podwyżki i obniżki rynek ma w cenie.
    W gospodarce realnej organizacją i funkcjonowaniem przedsięwzięcia kieruje przedsiębiorca, a inwestycje trwają miesiącami, a nawet lata. W gospodarce wirtualnej występuje tylko pieniądz (pusty, bo nie ma pokrycia w towarach), którym zarządza inwestor finansowy. Wprowadzenie na giełdy komputerów spowodowało, że niektóre „inwestycje” trwają ułamki sekund ! – paranoja ekonomiczna. Prawdopodobnie koniec kryzysu – który będzie trwał latami - będzie oznaczać zniknięcie tzw. inwestorów finansowych.
  • 2011-09-19 15:50 | PZ

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Nie chodzi o fascynacje Chinami lub jej brak. Chodzi o fakty. Czym zatem wytlumaczysz fakt, ze we wschodnich prowincjach Chin (tych na wybrzezu) pensje robotnikow sa zblizone do sredniej krajowej w Polsce. Przestan bredzic demagogia tylko podaj fakty. Jak na razie to wedlug OECD Chiny w ostatnich 10 latach wyciagnely z biedy wiecej wlasnych obywateli niz caly zachod razem wziety. Gdzie tu patologia? Tym, ze buduja szpitale, autostrady (tak buduja autostrady i to wiecej, szybciej i lepsze niz w Polsce zbudowano przez lat 20). W Afryce w infrastrukture zainwestowali wiecej w ostatnich dwoch latach niz kraje rozwiniete razem wziete. Nie slyszales o protestach w Foxconn po ktorych podniesiono place? Ja Cie prosze o operowanie faktami, a nie emocjonalna demagogie. Zatem skoro mowisz za psie pieniadze to moze podasz srednia pesnje w parytecie sily nabywczej? Wtedy zobaczymy czy jest tak biednie, czy to tylko frustracja. A moglbys mnie pozapewniac faktami, a nie sila woli tak jak to robisz?
  • 2011-09-19 17:01 | wiehu

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Tak jak pisałem na początku
    "Jak pokazuje przykład ZSSR nie jest potrzebna Demokracja
    by przemysł dobrze funkcjonował"

    Dowód że można budować szkoły , przedszkola , szpitale , nawet być pionierem w podoju kosmosu , zanik analfabetyzmu , głodu itd. to wszystko przerabiali w ZSSR i nawet nie potrzebowali USA do tego i też byli super potęgą ( nawet większą ) a mieli o wiele mniej ludzi od Chin.

    Więc po co ta euforia , jak by wszyscy o tym pozapominali .
    Pewnie sobie tłumaczą że mieli zasoby , a co Chińczycy nie mają zasobów ludzkich .

    Jesli to jest Demagogia ,posługiwanie się argumentami Historycznymi i analogiami z nie tak dawna to ja wypadam.

    Nie będę fantazjował na temat liczb i procentów bo jak pokazuje przykład ZSSR można pięknie się rozwijać Tyranizując ludzi .
  • 2011-09-19 18:41 | kaesjot

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    A jakie to ma znaczenie ?
    Jedni mówią na to ziemniaki, inni kartofle, Ślazacy - grule a Wielkopolanie - pyry i wszyscy widzą, że chodzi o roślinę uprawną spokrewnioną z pomidorem.
  • 2011-09-19 21:45 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Wg Chińczyka Song Hongbinga w książce WOJNA O PIENIĄDZ po to kryzysy się wywołuje aby na nich zarabiać.To efekt mającego swoją historię sposobu finansowania systemów sprawowania władzy poczynając od XVII wieku.
  • 2012-12-06 06:03 | Godson

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    Stary dowcip mf3wił, że na pynaite nauczycielki do ucznia dlaczego kocha on Stalina uczeń odpowiedział iż dlatego , że nikt inny go nie kocha. Podobnie jest z Owsiakiem. Często jest tak, że nie lubimy Owsiaka po prostu dlatego, że każą nam go stadnie uwielbiać.
  • 2012-12-08 06:16 | Michelle

    Re:Terapia gorsza niż kryzys

    "Nie jestem poslniotą, ale z tego, co sobie poczytałem, obie formy, tj. łączna i rozłączna, są prawidłowe".Gdyby był Pan poslniotą, jak profesor Mirosław Bańko, mf3głby Pan zająć podobne stanowisko. Ale, jak pisał śp. Maciej Rybiński - "morda w Kublik, Michnika słuchać!".