Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

(25)
Przez siedem lat były cicho. Wdowy po zabitych w Iraku i w Afganistanie nie zamierzają dłużej milczeć. Zaczęły od pozwów o zadośćuczynienia na 69 mln zł.
  • 2011-09-21 10:20 | ankal

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    "Rachunek za te tragedie powinni płacić politycy, którzy przykuli Polskę do rydwanu imperialnego hegemona. Dlaczego Polacy umierają za dostęp wielkich korporacji do złóż nafty?"

    Absolutnie zgadzam się z Tobą, po ludzku żal mi tych kobiet i dzieci, ale skoro Polacy zostali wplątani w haniebną wojnę, niech teraz płącą. A poza tym istnieje odpowiedzialnośc urzędnika do 12 pensji:) Niech ówcześni "włatcy" oraz współcześni Radki Sikorskie i inni chłopcy również
  • 2011-09-21 10:25 | wiw

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    ja wiem, że to straszne, że rodziny cierpią, że ci żołnierze zginęli tak naprawdę za nie swoją sprawę.... ale jak sama jedna z wdów stwierdziła, mąż bardzo chciał się dostać na tę misję.... był żołnierzem, a co robią żołnierze? walczą. w tę pracę wpisane jest śmiertelne ryzyko zawodowe. Nie rozumiem więc, o co tak naprawdę tym osobom teraz chodzi? dostały odszkodowania, renty socjalne, itp., czyli wszystko, co powinny dostać zgodnie z prawem. o jakie odszkodowanie walczą teraz?
  • 2011-09-21 12:03 | widz

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    One walczą nie o pieniądze tylko ,jakby się na pierwszy rzut oka mogło wydawać i jak stara sie i będzie przedstawiać tę sprawę strona pozwana.
    One walczą o RÓWNOŚĆ - dlaczego życie żołnierza/oficera poległego na wojnie,na służbie ma być mniej warte niż życie żołnierza/oficera poległego w katastrofie samolotu w warunkach pokojowych?!!!
    Wypłata tak dużych pieniędzy rodzinom ofiar katastrofy CASY (moim zdaniem słuszna) generuje dalsze konsekwencje w postaci w/w pozwu. Owszem, "niezależne " polskie sądownictwo może odżucić te roszczenia z jakichś tam powodów, ale głowę daję ,że będą prubować sztuczek natury proceduralnej. No cóż, pewnie jak zawsze aprawa skończy się na forum międzynarodowym w Strasburgu....
  • 2011-09-21 12:17 | Wredek

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Jeżeli ktoś wybrał zawód żołdaka to trudno potem oczekiwać,że miałby być piekarzem.Sam wszedł w ten kanał.A wdowy?-Machałaś na pożegnanie chusteczką ,kiedy mąż szedł na wojnę.Szedł dobrowolnie,jechał na misję,wojnę -nie na wycieczkę turystyczną.Wszystko dla kasy albo przygody.Gdzie byłaś wtedy kobieto.
  • 2011-09-21 12:39 | rebel

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Zgadzam się z Tobą.
    W pracę żołnierza jest wpisane ryzyko uczestnictwa w wojnie. Do tego są szkoleni i za to się im płaci. Jest to ryzyko powszechnie znane i było znane kiedy Ci ludzi podejmowali decyzję o wyborze pracy. To że w Afganistanie można zginąć łatwiej niż na poligonie też jest jasne i za to też jest płacone ekstra.
    Zawodowy kierowca ma większą szansę zginąć w wypadku, a stewardesa w katastrofie lotniczej.
  • 2011-09-21 13:43 | Hanna

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Z całym szacunkiem dla rodzin i żołnierzy to wydaje mi się, że pojechali świadomie za granicę na wojnę. Oprócz pensji, pewnie wyższych niż normalne uposażenie na tym stanowisku, zostali również ubezpieczeni.Osobiście jestem przeciwko akcjom zbrojnym z udziałem naszych obywateli ale uważam też, że skoro świadomie ktoś podjął taką decyzję to dlaczego my podatnicy musimy płacić odszkodowania.
  • 2011-09-21 16:19 | Co zrobić ?

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    11/9 nie było żadnego ataku Al-Kaidy tylko rząd amerykanski zaaranżował zburzenie wież WTC i atak an Pentagon. Jezeli było inaczej to dlaczego USA dotąd nie opublikowała nagran z recordingu z przed Pentagonem ? Pokazali kilka zdjęć nie wiadomo czego. Odpowiedź jest prosta: bo okazałoby się, ze nie było tam żadnego samolotu tylko rakieta a cały ten spisek z 11/9 runałby jak domek z kart. Dodam, że to nie moje słowa, o tym pisał Przekrój, NIE, Nieznany Swiat, Nexus, są setki stron w internecie. Francesco Cossiga, były prezydent Włoch napisał w Giornale dela Sera, że 11/9 to był spisek USA i Izraela. Sprawa zadośćuczynienia za śmierć polskich żołnierzy jet sprawą b. poważną. Wdowy po polskich zołnierzach powinny wystapić o milionowe odszkodowania ( w dolarach) do polskiego rządu a ten o refundację do rządów USA i Izraela. Przecież to wszystko jest ze sobą powiażane. Najpierw USA napadł sam na siebie, potem oskarżył o to Bin-Ladena i napadł na Afganistan. Nastepnie do Afganistanu wysłał Polaków Prez. Kwaśniewski co wiązało się z sojuszem NATO. Pozostaje też sprawa Iraku w którym również zginęło kilkadziesiąt Polakó. Tutaj sprawa jest jasna: Nie znaleziono żadnej broni masowego rażenia w Iraku. P. Prez. Kwaśniewski twierdzi, że go uszukali, niech powie kto i ci ludzi powinni zadośćuczynić wdowom po polskich żołnierzach. Byłoby tego malo, powinien dopłacić rząd USA. Jeżeli, bowiem, powodem napadu USA na Irak była boń masowego rażenia, której nie było to USA ponosi odpowiedzialnośc za tą pomyłkę. Już dawno Polska powinna się wycofac z agresji na Irak.
  • 2011-09-21 17:10 | wiw

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    walczą o równość? o ile wiem, to sprawa samolotu była nieszczęśliwym wypadkiem, niekompetencją osób, które zdecydowały, że tyle ważnych osobistości poleci w jednym samolocie, itp.., a gdzie tu wypadek na misji wojennej? to te osoby nie wiedziały, że jadąc na misję wojenną można zginąć? Czy nie dostały odszkodowań, na które wcześniej się zgadzały? przepraszam, ale moim zdaniem tu nie ma równośi. jak ktoś słusznie zauważył, za wyższe niż normalnie ryzyko śmierci tym ludziom się więcej płaci, nie jechali na wycieczkę: "po południu będą zwiedzać zabytki", coś w tym stylu było w artykule. no przepraszam, ale chyba raczej do pracy jechali?
  • 2011-09-21 20:07 | Ciekawe

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Ciekawe czy mój wpis się ukaże ? O pewnych sprawach mówić nie wolno. Niby nie ma cenzury, a jest. Z drugiej strony, może to i dobrze chronić czytelników, którzy piszą nie po mysli władzy. W moim wpisie zwróciłem uwagę na to, ze oficjalna wersja 11/9 nic sie nie ma do rzeczywistości. A to przecież zwalenie woiny na El-Kaidę spowodował najazd USA na Afganistan a potem uczestnictwo państw NATO w tym Polski. Więc kto powinien płacić wdowom ?
  • 2011-09-21 20:18 | Zaratustra

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    "One walczą o RÓWNOŚĆ - dlaczego życie żołnierza/oficera poległego na wojnie,na służbie ma być mniej warte niż życie żołnierza/oficera poległego w katastrofie samolotu w warunkach pokojowych?!!!"

    Po pierwsze, życia nie da się przeliczyć na pieniądze.

    To, że odszkodowania (nie wartość życia) są dużo mniejsze jest w tym wypadku sprawiedliwe. Dlatego, że:

    a) Żołnierz jest od wojaczki, od zabijania i ginięcia. Po co się buduje czołgi, broń, samoloty bombowe? Po co się szkoli żołnierzy? Dlatego, że taka jest rzeczywistość na tym świecie. Wojna (czy tam jak kto woli misje stabilizacyjne) to inny sposób prowadzenia polityki, a w dzisiejszych czasach nie ma przymusu wstępowania do wojska.

    b) Żołnierz jedzie tam z własnej woli. Dla pieniędzy. Dosyć dobrych. A te pieniądze są dlatego dobre, że jest ryzyko śmierci i to w dosyć drastyczny sposób.

    c) Ofiary CASY czy Smoleńska ginęły z powodu zaniedbań. W przypadku smoleńska osób związanych z instytucjami państwowymi, a w przypadku CASY - wojskowymi. Politycy nie mają w umowie napisane "akceptuję ryzyko śmierci w wyniku katastrofy lotniczej". Tak jak ofiary CASY wcale nie wsiadały do samolotu podejmując ryzyko śmierci. To są wypadki. Odszkodowania takie same, jak żołnierzy poległych w Afganistanie, nie powinny mieć miejsca.

    Ten artykuł pokazał raczej, że niektórzy żołnierze nie powinni brać udziału w tego typu akcjach militarnych (tudzież w ogóle powinni zmienić zawód) z powodu swoich najbliższych, którzy nie wytrzymują nerwowo.
  • 2011-09-21 20:30 | anna

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    zgadzam się, jak również chcę dodać jedną kwestię. Osobiście myślę, że rodziny przed wyjazdem nie są przygotowane na wyjazd ich syna/męża/brata. To jest ich zawód, pasja. Jadą po to "aby móc się sprawdzić", tak jak mówi mój znajomy chcący wyjechać. Wie, widzi i słyszy o tym jak TAM jest. Jednak również sam boi mówić się o tym rodzinie, a stąd później tak wielkie tragedie, i ludzkie cierpienie.
  • 2011-09-21 22:01 | camel

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Jeśli USA są w małej części tak skuteczne, jak przy organizowaniu i ukrywaniu autorstwa ataku na WTC, to powinieneś zacząć się bać. Co się stało z tą niesamowitą skutecznością po wyjeździe do Afganistanu? Gone with the wind? Uważaj, oni napromieniowują cię przez kaloryfer. Zakładasz Czapeczkę Chroniącą Myśli?

    A co do samej sprawy - wyrywanie kawałków dla siebie to ulubiona dyscyplina sportowa rodaków. Nie mając życzenia finansować niezliczonych przywilejów w Polsce, wyemigrowałem zawodowo. Zresztą mi też się należy odszkodowanie za nieszczęśliwy fakt urodzenia się w tak głupim kraju!
  • 2011-09-21 22:10 | Och wzruszyłem się

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Teraz z pozwami powinny wystąpić wdowy po górnikach, szoferach, pracownikach morza - i słusznie: w czym ich mężczyźni byli za życia gorsi od szwejów? I nie piszę to zjadliwie czy cynicznie, taki wniosek wychodzi sam przez się.
  • 2011-09-21 23:57 | wdowa

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    jest to obrzydliwe,czy ta kasa o która walczą przywróci im mężów??? dostały wcale nie małą kase, pozakładały nowe rodziny szok jestem zniesmaczona tymi opowieściami
  • 2011-09-22 02:21 | Herstoryk

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Sam fakt domagania się odszkodowań jasno świadczy o charakterze polskiego udziału w okupacji Afganistanu. Polski rząd "wynajmuje" polskich żołnierzy Stanom Zjednoczonym, w zamian za "przyjaźń i poparcie (??)", by walczyli (i ginęli) za prestiż Imperium. O nic innego tam już nie idzie, wojna i okupacja są SKAZANE na klęskę, co otwarcie, choć pólgębkiem, przyznają liczni eksperci, politycy i dyplomaci, z reguły już po opuszczeniu swych stołków.
    Czy można sobie wyobrazić np rodziny żołnierzy Września, domagające się odszkodowania za śmierć mężów i ojców, poległych w obronie kraju? Takie żądania są jednak naturalne w przypadku najemników ginących za obcą sprawę.
    Wielu dyskutantów słusznie zauważa, że żołnierze są szkoleni do walki, i że prawdopodobieństwo śmierci jest dla nich wysokie, a rodziny nie powinny być tym zaskoczone. Równocześnie jednak, armia w dzisiejszych czasach jest z nazwy (a powinna być z natury) siłą wyłącznie OBRONNĄ, czyli używaną do obrony kraju przed obcą agresją. Kolonialna awantura supermocarstwa po drugiej stronie globu raczej się do tego nie kwalifikuje. Co gorsze, prawie pewna klęska okupacji Afganistanu oznacza, że polscy żołnierze giną tam NA DARMO, jedynie po to by pozwolić USA zachować (tymczasowo) twarz.
    Wobec tego ja osobiście popieram starania ich rodzin o rekompensatę, choćby dlatego, że nagłaśnia to polski udział w bezsensownej wojnie.
  • 2011-09-22 07:03 | toefl

    Na siłę nie brano do a

    armii , na siłę nie wysyłano do Afganistanu .
    Zabity brał pod uwagę ryzyko swojej śmierci , powinien brać pod uwagę .
    Tak jak kierowca ciężarówki bierze pod uwagę ryzyko wypadku .
    Kierowcy nie mają specjalnych ubezpieczeń .
    Niech i tu wdowy nie wymagają .
    Pomoc, owszem zwłaszcza dla dzieci . Ale wszystko w granicach rozsądku .
  • 2011-09-22 10:18 | pw

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    czyżby panie nie zdawały sobie sprawy na czym polega udział w wojnie i jakie się ztym wiąże ryzyko? kiedy w perspektywie pojawiają się większe pieniądze chętnie się o tym zapomina.
  • 2011-09-22 11:44 | merc

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Zawsze machają... matki, zony, siostry i córki. Nie pisz w ten sposób, bo krzywdzisz je bardziej. Wszystkie płaczą, kiedy dowiadują się, że "ich żołnierzyk" zdecydował się jechać i żadna kasa tego lęku nie przesłania. Zważ więc, że chłopska chęć "przygody" jest czymś zdecydowanie innym, niż babska troska.
    Jeśli zaś o kasę chodzi, to każdy z nas ubezpieczał się "za skórę", jeśli jechał na bojowe, to szukał możliwości dodatkowego ubezpieczenia. Nie jestem przekonany, czy odszkodowanie, o które idzie cały bój ma podstawę - fajnie mieć tatę bohatera, super jest poderwać zdrowego, silnego przystojniaka (tak tak cherlaki bez obręczy barkowych) w mundurze, ale jego służba, to nie tylko zadawanie szyku w zielonym komplecie wyjściowym, to także nadstawianie karku, gdy jest taka "zawodowa potrzeba".
  • 2011-09-22 16:29 | Kot z lasu

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Dwudziestu kilku zabitych, przez kilka lat trwania wojny. Pewnie, że chyba każda śmierć jest straszna, ale ona jest wpisana w zawód żołnierza, jak w żaden inny.

    Tyle samo, albo nawet więcej, ludzi ginie co weekend w Polsce. Część "zasłużenie" - kierowali po pijaku, albo leżeli narąbani na drodze, część to zupełnie niewinne osoby - złe miejsce, zły czas. Ich mi szkoda. Czy ich rodziny dostaną odszkodowania?
  • 2011-09-23 03:03 | slawek

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Jakie sumy otrzymaly wdowy po poleglych mezach w Iraku,Afganistanie?Jakie renty,jedznorazowe odszkodawanie dostali zolnierze rani?Jakiej wysokosci renty otrzymuja dzieci ojcow ktorzy polegli na misjach w Iraku,Afganistanie.Jakie zadosuczynienie otrzymaly wdowy,rodziny ofiar wypadku w Smolensku?Pare rodzin ofiar wypadku Smolenskiego od pocztku lamentowalo ze zostaly same sobie bez pomoc.Jakie renty otrzymuja dzieci ofiar wypadku Smolenskiego?I nie ma co sie dziwic,wdowy po zabitych w Iraku,Afganistanie przerywaja milczenie.Ci ktorzy zgineli nie rozpetali tych wojen.Ci ktorzy ich tam wyslali i trzymali milcza?
  • 2011-09-23 17:57 | anarcho-emeryt

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    I tu sie zgadzam w 100%! Skoro cala grupa ludzi z Tutki Smolenskiej dostaje procz normalnych odszkodowan wszystkie te extra, special itp. to kazdy na sluzbie panstwowej powinien byc upowazniony do takich oszkodowan.
    Zycie L. Kaczynskiego jest wiecej warte od zycia zolnierza WP? A niby dlaczego? Obaj sluzyli Polsce, obaj "na ochotnika". No chyba, ze wartosc sluzby panstwowej zalezy od wysokosci panstwowej pensji....
  • 2011-09-23 18:01 | anarcho-emeryt

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Mahmud Ahmadineżad? A gdzie sie Mahmud tak ladnie po polsku nauczyles pisac?
  • 2011-09-23 21:46 | wiesia

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Czy to nie skandal, ze te kobiety chca naszych panstwowych pieniedzy? Ich pazernosc przechodzi wszelkie granice. Moj maz tez umarl, ale nikt nie poslal mnie do psychologa za panstwowe pieniadze i nikt mi odszkodowania nie wyplacal. Ich mezowie nie byli zmuszani do wyjazdu na wojne. Dostali to, czego chciele. Dlaczego ich widzimisie ma teraz obarczac budzet panstwa?
  • 2011-09-24 09:43 | ktm

    po zrobieniu jednej głupoty brnie się dalej

    "Mąż Ewy próbował się dostać na pierwszą zmianę. Nie udało mu się. Zaciągnął się na drugą. Wiedział, że w Iraku jest ciężko".
    Znali ryzyko. Chcieli zarobić, może przeżyć przygodę. Wdowy miały by rację, gdyby to był pobór obowiązkowy.
    Ale skoro nie wiadomo czemu wypłaciło się z kasy państwowej odszkodowania rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej, w kolejce ustawiły się rodziny lotników którzy zginęli w katastrofie wojskowego samolotu CASA, a teraz mamy na dokładkę wdowy po tych, którzy się połaszczyli na wysokie zarobki w Afganistanie.
    Bardziej uprawnione do wysokich odszkodowań są żony policjantów, którzy polegli w walce z przestępcami.
    Ale cóż, z państwowej kasy płaci się przede wszystkim tym, którzy najgłośniej krzyczą.
  • 2011-09-28 00:35 | kolo

    Re:Żony zabitych w Afganistanie wystawiają rachunki

    Średniorocznie więcej chyba ginie górników - "na grubie" - niż żołnierzy na misjach...