Niechęć rządów do prywatyzowania warszawskiej giełdy oszczędziła nam błędów, jakie popełnili Czesi i Węgrzy. Nasz parkiet wyrósł na lidera regionu. Państwo okazało się niezłym właścicielem i nie zamierza z tej roli rezygnować.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną