Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Erupcje słoneczne

(1)
2011-10-03 20:22 | Irek
Jeśli spojrzymy na na rozkład plam słonecznych na Słońce w dniu 02.09.2011 to nie ujdzie nam uwagi to, ze ilość plam słonecznych była relatywnie duza, oczywiście w porównaniu do sytuacji z ostatnich paru tygodni.

http://spaceweather.com/images2011/02sep11/hmi4096_blank.jpg?PHPSESSID=i2sla52ki1jrgg5ltuvcfq04e2

Jak wszyscy wiedza (albo lepiej, powinni wiedzieć) Słońce obraca się wokół własnej osi w średnich szerokościach heliograficznych w czasie około 28 dni. Ta cześć Słońca która w tym dniu była zwrócona w kierunku Ziemi, 14 dni wcześniej znajdowała się dokładnie po drugiej stronie Słońca. Możemy się wiec zapytać jaka sytuacja, jeśli chodzi o rozkład planet, panowała w tym czasie.

http://www.fourmilab.ch/cgi-bin/Solar

i widzimy ze dokładnie w tym czasie Wenus, Merkury, Słońce i Ziemia znajdowały się w jednej linii.
Tak jak to już opisałem, spowodowało to wzrost Tla Grawitacyjnego a tym samym frekwencji oscylacji podstawowych jednostek przestrzeni zwanych wakuolami.

Ponieważ materia składa się tylko z powiązanych ze sobą wakuol, musiały one także zwiększyć frekwencje swoich oscylacji a wiec ich “wielkość“ uległa zmniejszeniu.

W przypadku słońca powoduje to, ze poszczególne atomy w obrębie plazmy słonecznej zaczęły oscylować wprawdzie z większa częstotliwością, ale obszar przestrzeni które one mogły zając w takcie ekspansji, uległ zmniejszeniu. To znaczy ze prawdopodobieństwo zderzenie poszczególnych atomów plazmy uległo zmniejszeni.

I to prawdopodobieństwo zderzeni jest tym co fizyka określa jako temperaturę materii.

Zmniejszenie prawdopodobieństwa zderzeń prowadzi bezpośrednio do wytworzenia obszarów na słońcu o obniżonej temperaturze czyli tak zwanych plam słonecznych.

Jednak sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, ponieważ prezes ten dotyczy nie tylko powierzchni Słońca ale ma charakter trójwymiarowy. W rzeczywistości tylko w szczególnie sprzyjających warunkach i przy bardzo dużym wzroście Tla Grawitacyjnego tworzą się plamy słoneczne bezpośrednio na powierzchni Słońca tak jak w przypadku Plamy 1273 będącej wynikiem wyżej wspomnianej koniunkcji.

http://www.spaceweather.com/archive.php?view=1&day=19&month=08&year=2011

W większości przypadków obszar w którym one powstają znajduje się głęboko pod powierzchnia. W specyficznych warunkach ciśnienia i temperatury proces zwiększania frekwencji oscylacji wakuol wchodzących w skład atomów jest szczególnie efektywny, i te warunki występują głęboko pod powierzchnia Słońca. W związku z tym we wnętrzu Słońca tworzą się bąble plazmy o obniżonej temperaturze. Ale nie tylko temperatura plazmy ulega zmniejszeniu ale również jej gęstość.
Ponieważ częstotliwość oscylacji wakuol w atomach plazmy ulega zwiększeniu to przyspieszenie w trakcie ich ekspansji działa krócej. W efekcie zmniejsza się masa tych atomów.

Tak wiec bąble plazmy maja nie tylko niższa temperaturę ale także mniejsza gęstość niż otaczająca je plazma.

Ich zachowanie doskonale imituje tak zwana lava lampa.

http://www.youtube.com/watch?v=eUrQqqqsfUM&feature=related


Bable zimnej I lekkiej plazmy wędrują ku powierzchni słońca I kiedy ja osiągną zauważamy powstanie plamy słonecznej.

Tempo I kierunek ruchu tych bąbli jest zależne od tego na jakie wartości oscylacji tła grawitacyjnego są one wystawione.

18.08.2011 powstała ich cala masa. Ponieważ wartość Tla Grawitacyjnego od tego czasu spadała (powierzchnia słońca była zwrócona w kierunku gdzie nie było żadnych koniunkcji planet) wzrastała tez różnica w gęstości materii w obrębie bąbla i otaczająca go plazmą.

Co spowodowało ze bąble zaczęły się przemieszczać ku powierzchni Słońca.
Na tym krótkim filmiku widać wyraźnie jak po przekroczeniu strefy zwróconej w kierunku Saturna (Przejściowa wysoka wartość TG) ilość i wielkość plam słonecznych gwałtownie wzrasta.

http://spaceweather.com/images2011/23aug11/shapeshifter.gif?PHPSESSID=c88hr5o13psh0up161gvna5mk5

Kiedy jednak Słońce w skutek rotacji zwróciło swoja powierzchnie w kierunku gdzie TG miało większa wartość czyli w kierunku Urana I Jowisza i Merkurego to różnica gęstości ulegała zmniejszeniu i plamy słoneczne zaczęły tonąć znikając w głębi Słońca. Po przekroczeni jednak tego punktu bąble znowu zaczęły wędrować ku powierzchni i doszło do całego szeregu wybuchów na Słońcu.

Sam wybuch plamy słonecznej jest wynikiem innego procesu który ma swojego odpowiednika w zjawisku trzęsień ziemi.

Żeby to zrozumieć trzeba zacząć od zjawiska zwanego grawitacją.
Wbrew temu co propagują fizycy grawitacja nie jest żadnym oddziaływaniem fundamentalnym.

Mamy tu do czynienia z artefaktem oscylacji wakuol w przypadku nagromadzenia materii.
Każda z wakuol tworzących atomy materii podlega dalej oscylacjom tak jak w formie swobodnej tworząc przestrzeń.

W tej ostatniej nie jest ona ograniczona przez inna sąsiadująca wakuole. W materii ta sytuacja jest niemożliwa. Prędzej czy później w trakcie ekspansji musi on wejść w kontakt z inna ekspandująca wakuola. W efekcie nie wszystkie kierunki są tak samo uprzywilejowane. Tylko synchronizacja oscylacji daje gwarancje niezaburzonej ekspansji. W efekcie wakuole koordynują kierunki ekspansji I ich cześć zaczyna rotować w ten sposób ze, ekspansja wakuoli następuje wtedy kiedy kierunek ekspansji wskazuje centrum zgrupowania materii.

Oczywiście ta swoboda wyboru kierunku ekspansji nie jest dana każdej wakuoli tylko znikomej ich części, jeśli jednak uwzględnimy olbrzymia ilość atomów a tym samym ilość wakuol w cząstce materii to możemy zrozumieć dla czego grawitacja jest przez nas tak wyraźnie odczuwana.

Do tego dochodzi jeszcze to, ze zmiany kierunku ekspansji wakuoli są tylko wtedy możliwe jeśli atomy w których się one znajdują nie są ze sobą związane tak jak ma to miejsce w sieci krystalicznej.

W takie związanych przez siec krystaliczna atomach wakuole mogą zmienić kierunek ekspansji tylko wtedy kiedy taka siec ulegnie rozpadowi np: w przypadku stopienia kryształu albo jeśli ułożenie atomów w sieci ulegnie zmianie w skutek zmiany systemu krystalicznego.

Każda koniunkcja Planet powoduje ze w obrębie jej oddziaływania cześć wakuol w atomach materii zmienia minimalnie kierunek ekspansji i czas jej trwania w skutek tego pojawiają się dwie lub więcej generacji wakuol oscylujących w rożnych kierunkach i z różną frekwencją.

Co niektórzy słyszeli pewnie o eksperymencie z wieloma zegarami z wahadłem które wprawiono w ruch, ale nie jednocześnie, znajdujących się w jednym pomieszczeniu. Jeśli odczekamy parę godzin to się okaże ze wahadła tych zegarów mimo ze nie maja bezpośredniego kontaktu ze sobą zaczynają wahać się synchronicznie. Tak a propos ten eksperyment jest bardzo łatwy i może być przez każdego przeprowadzony.

Tak samo dzieje się tez z wakuolami przestrzeni o rożnym czasie ekspansji.
Wakuole te zaczynają koordynować swoje frekwencji i kierunki ekspansji.
W przypadku zaistnienia tej synchronizacji następuje konstruktywne wzmocnienie oscylacji wakuol i gwałtowny przyrost grawitacji w tym terenie.

Te zmiany siły oddziaływania grawitacyjnego oznaczają dla nas powstanie trzęsienia ziemi.

Ten opis nie wyczerpuje wszystkich konsekwencji tego zjawiska ale opisze je w innym artykule.

To co na Ziemi prowadzi do trzęsienia ziemi jest na Słońcu odpowiedzialne za erupcje słoneczne. Erupcja słoneczna jest wiec rodzajem trzęsienia ziemi kończącego się takim przyrostem oscylacji materii a tym samym jej temperatury ze materia ta zostaje wyrzucona z wnętrza Słońca i rozproszona na znacznym jego obszarze.