Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Z życia sfer

(3)
Do niepokojących rozmiarów urosła liczba osób niezdecydowanych, na kogo zagłosują w wyborach.
  • 2011-10-05 19:43 | Tenno

    Niezdecydowany

    Nie mogę się zdecydować, powyższy artykuł ma sens, czy też nie.
  • 2011-10-06 13:10 | Wiara Ojców: Lelum-Polelum

    Świetny felieton - zdecydowanie !!!

    Brawo autor - z przyjemnością czytałem ten prześmiewczy felieton, ukazujący z dystansu postawy kandydatów na "obywatelske zera".
  • 2011-10-06 18:37 | myszvolvo

    Re:Z życia sfer

    >'Traktuje się nas pogardliwie jak osoby słabo wykształcone, niezorientowane lub wręcz niezainteresowane wyborami. Muszę powiedzieć, że ten agresywny język nas obraża i tylko pogłębia nasze niezdecydowanie – przyznaje prosząca o anonimowość niezdecydowana osoba’

    Uważam iż nie ma sie o co obrażać. Tym bardziej, że opinie takie wygłaszane są bardzo często przez ludzi, którzy w ciagu ostatnich kilku lat zrobili wszystko, co było w ich mocy, aby do takiej sytuacji doprowadzić.

    >’Nie jest tajemnicą, że niezdecydowani stanowią grupę niejednolitą o rozbieżnych, niekiedy sprzecznych interesach. Targają nimi ostre polityczne podziały’

    Nie jest też tajemnicą, że całkiem spory odsetek 'niezdecydowanych', to spójna grupa ludzi bystrych i wystarczająco inteligentnych, aby mieć wyraźnie sprecyzowane oczekiwania w stosunku do tych, którym zdecydowaliby się powierzyć przyszłość swoją i swego kraju.
    Często ludzie ci są nie tyle targani 'ostrymi politycznymi podziałami' , ile po prostu nie mogą się jeszcze pozbyć uczucia zażenowania lub rozbawienia, wywoływanego w nich co chwila przez konfrontację z uganiającymi się za sobą po scenie polityczno-medialnej watahami polityko-dziennikarzo-celebrytów, robudzonych po latach zapaści intelektualnej, przez niespodziewany przypływ zainteresowania rzeczywistymi potrzebami kraju i ludzi.

    I prawdą jest, że właśnie ta ogromna grupa 'niezdecydowanych', stanowić może w przyszłości najsilniejsze i najbardziej świadome ugrupowanie polityczne, jeśli zrzeszona zostanie w koherentną całość przez dojrzałych, uczciwych, a przede wszystkim mądrych ludzi.