Wyszukaj na forum
Forum
Po śmierci twórcy Apple`a
(5)
Steve Jobs unikał łatwych dróg. To klucz do jego osiągnięć.
-
Jobs i jego firma
Faktycznie, S. Jobs byl wybitnym fachowcem od marketingu (albowiem na rynek trafialy tez inne produkty technicznie zblizone, a czasem nawet przewyzszajace to co wyprodukowalo "Apple")! -
Re:Po śmierci twórcy Apple`a
całe życie koleś się wytrząsał nad produktami, które nużą już po 10 minutach.
A spece od wyciskania kitu na oczy, nie mogli się nadziwić, że jednak cały świat nie I love nadgryzionych jabłek.
-
Re:Po śmierci twórcy Apple`a
No to z panow wypowiedzi wynika ze ludzie sa wyjatkowo glupi. Cala masa uzadzen " przewyzszajace to co wyprodukowalo "Apple"", kit na oczy a durni kupowali i kupuja.
Ktokolwiek mowi ze w produktach Apple placi sie za logo albo ze sie swieci nigdy nie uzywal tych produktow. Taka ich teoria i niech im swieci. Ciekawe natomiast dlacvzego tyle innych firm usiluje kopiowac (czesto nieudolnie) projekty Apple. Sony now laptopy maja identyczna klawiature jak MBP, telefony - HA! chyba nie bedziemy udawac ze dwa miesiace po iPhone wszystkie inne kompanie przez przypadek wpadly na ten sam design. Tablets... juz dosyc.
Mozna Jobs'a lubiec lub nie, ale chyba nikt nie powie ze nie byl perfekcjonista i wizjonerem. Vale. -
Re:Po śmierci twórcy Apple`a
Produkty Apple są bardzo dobrze zaprojektowane od strony designerskiej, więc się ludziom podobają. Poza tym są też ergonomiczne w obsłudze, "przyjazne" dla użytkownika. I to również się podoba.
Sęk w tym, że niekoniecznie idą za tym możliwości funkcjonalne.
Na przykład iPod jest świetny, jeśli słucha się na nim tylko muzyki, oraz jeśli synchronizacja z iTunes jest automatyczna (czytaj: synchronizujemy całą bibliotekę utworów). Jeśli chcemy przenieść na niego tylko część posiadanej muzyki, zaś do tego dochodzą np. audiobooki, staje się ładnym, lśniącym, cholernie niewygodnym w użyciu narzędziem.
Drugą sprawą jest to, że Apple za sterami Jobsa zmieniło podejście z "think different" na "think money" (co zresztą wielu starszych użytkowników krytykowało). Na przykład najnowsze generacje iPodów nie maja już pewnych problemów związanych z audiobookami (np. niemożność wyświetlenia tytułów rozdziałów), ale... no właśnie. Trzeba kupić nowego iPoda, żeby mieć sprzęt bez tej - oczywistej - niedoróbki. Aktualizacji oprogramowania nie uświadczysz, choć gdy chodziło o utrudnienie wyciągania muzyki z iPoda z powrotem na komputer, to wtedy takie aktualizacje się pojawiały. Do iPoda trzeba dokupić nowy system, bo jak się ma starszy komputer (i system), to nowa zabawka nie będzie się synchronizować.
I tak dalej... Wszystko jest tak skonstruowane, abyś kupił kolejny produkt. I kolejny, i kolejny... Ale to się zaczyna widzieć po paru latach użytkowania produktów Apple.
Jobs niewątpliwie był wizjonerem, jednak w ostatnich latach wizja ta niebezpiecznie zaczęła zmierzać w kierunku tej, którą Apple krytykowało w swojej słynnej reklamie "1984".
Zaczęto też tworzyć produkty "sztuczne", takie jak iPad, do którego trzeba na siłę wymyślać zastosowania, których dowolny inny komputer przenośny nie wykonałby lepiej. To już nawet starszy o prawie dekadę Simpad miał większe możliwości. Podobnie MacBook Air, który owszem jest cienki, ale poza tym ma wymiary standardowego laptopa (i wiele wad w stosunku do niego), więc realny zysk na mobilności jest bardzo niewielki.
Równie sztucznie kreowano popyt na iPhone - te kolejki, limity zakupowe... świetnie to widać na wykresach udziałów w rynku - gdy ten w danym miesiącu spadał poniżej kilku procent, pojawiał się nowy model, albo aktualizacja OS i sprzedaż gwałtownie rosła do kilkunastu procent rynku, by zaraz po tym znowu zacząć powoli spadać.
Jak będzie wyglądać Apple bez Jobsa? Czas pokaże... -
Re:Po śmierci twórcy Apple`a
Produkty Apple są bardzo dobrze zaprojektowane od strony designerskiej(..) są też ergonomiczne w obsłudze, "przyjazne" dla użytkownika.
Sęk w tym, że niekoniecznie idą za tym możliwości funkcjonalne.
co to sa mozliwosci funkcjonalne?
drogi kolego, widze, ze nalezysz do ludzi, ktorzy lubia miec 'mozliwosci'. co wiecej, wybierasz 'mozliwosci' nad ergonomia i przyjaznoscia obslugi.
pomysl sobie teraz, ze kupujesz krzeslo, bo obecne jest juz stare.
wybierzesz wariant 'duzo przelacznikow' nad 'ergonomia' i to jest Twoja decyzja, do ktorej masz pelne prawo. jest jednak druga grupa, ktora woli siedziec wygodnie, bez ciaglego wachlowania przelacznikami. nie mozesz odebrac im prawa do wlasnego wyboru, tylko dlatego, ze sam lubisz inaczej.
Zaczęto też tworzyć produkty "sztuczne", takie jak iPad, do którego trzeba na siłę wymyślać zastosowania, których dowolny inny komputer przenośny nie wykonałby lepiej.
i znow to samo. 15-20mln (pal licho dokladne cyferki) klientow wybralo czysta scieme - twoim zdaniem. rynek szacuje sie na 10x wiecej, zapotrzebowanie jest tak duze, ze ludzie zapisuja sie w kolejki, konkurencja topi miliony $$$, ale Ty wiesz najlepiej, ze to 'sztuczne', bo nie potrafisz zobaczyc 'mozliwosci'.
pomine juz fakt, ze wypisane cytaty, na dobra sprawe, sa ze soba sprzeczne i swiadcza o jakims ograniczeniu w adaptacji nowych rozwiazan (polecam np dac 4 latkowi laptopa i ipada do zabawy i nauki alfabetu/podstaw matematyki, szybko zrozumiesz jak plytka jest Twoja swiadomosc mozliwosci funkcjonalnych).
wiedz tylko jedno. nie masz umiejetnosci i prawa, aby definiowac, co jest dla kogo sluszne.
odnosnie pozostalych obserwacji z Twojej strony:
głownym zalozeniem kazdej firmy jest przynoszenie $$, nawet apple z czasow 1984: zmienily sie narzedzia, a nie cele. to raz, dwa, nie ma na rynku zadnego (duzego) producenta, ktory nie dbalby o ciagle zainteresowanie swoimi produktami. czy mowimy tu o telefonach, komputerach, analizatorach, trampkach czy pieluchach.
roznica pomiedzy apple i np samsungiem jest taka, ze ta pierwsza firma konsekwentnie uzywa zasady upraszczaj-unifikuj-wzmacniaj, a druga rozmienia sie na drobne, moze dlatego, na tle konkurencji, wyrazniej widzisz zachowania apple.
co nie zmienia faktu, ze rynek konsumenta jest na tyle zroznicowany, aby przyjac wyroby (wraz z cala filozofia uzytkowania) kilku producentow i z tego nalezy sie cieszyc.
odnosnie braku Jobsa, to calosc ciekawie podsumowal Wozniak (przywolane z pamieci):
'w prezentacji ios5 wspomniano o 2-rdzeniowym procesorze. Steve sprzedawal idee na uzycie sprzetu, a nie specyfikacje techniczne - jak konkurencja'.
po tych slowach mozna wysunac wniosek, ze apple sprzedawalo mozliwosc posiadania mozliwosci, innymi slowy edukowalo potencjalnych klientow (nic dziwnego, ze reagujesz negatywnie, skoro wszystkie mozliwosci juz znasz - pytanie, czy ich uzywasz??).
w tym wszystkim jednak zapomina sie o jednym:
o zawartosci (zwanej tez przez niektore media 'kontentem').
apple stworzylo gigantyczna i unikalna baze uzytkownikow, dla ktorych, statystycznie, opaca sie tworzyc kosztowny produkt. taki, ktory doda 'mozliwosci funkcjonalne'. jablko sprawilo, ze produkcja softu (bez ktorego dowolny hardware jest tylko kawalkiem drogiej blachy) za 99 centow stala sie oplacalna.
i to wlasnie dostep do tresci pociagnie apple przez najblizsze lata (z wahnieciem zgotowanym przez amazon).
natomiast geniusz jobsa, to nie sam marketing a KOSNOLIDACJA. platformy, marketingu, produktow, marki, zawartosci, wygody, metod pracy, filozofii biznesowej, modelu produkcyjno/logistycznego i wielu innych elementow, w spojna calosc.
a jak masz problem z mp3 i audiobookami, to poszukaj w appstorze, sklepie z mozliwosciami funkcjonalnymi za grosze, aplikacji goodreader - zapomnisz o itunes (zakladam, ze posiadasz wifi)
